WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Budapeszt: Iga Świątek nie zagra w ćwierćfinale. Obrończyni tytułu za mocna

Iga Świątek na II rundzie zakończyła udział w turnieju WTA International w Budapeszcie. Polka nie sprawiła niespodzianki i przegrała z broniącą tytułu Alison van Uytvanck.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Scott Barbour / Na zdjęciu: Iga Świątek

Iga Świątek (WTA 140) notuje drugi występ w głównym cyklu. Miesiąc temu w Australian Open doszła do II rundy. We wtorek w Budapeszcie Polka łatwo pokonała Olgę Danilović. Dwa dni później o ćwierćfinał zmierzyła się z broniącą tytułu Alison van Uytvanck (WTA 50). Warszawianka przegrała z Belgijką 4:6, 5:7. W drugim secie Świątek z 3:5 wyrównała na 5:5, ale w końcówce doświadczenie rywalki wzięło górę.

Początek był nerwowy w wykonaniu Świątek. W trzecim gemie pospieszyła się i popełniła dwa proste błędy, ale utrzymała podanie po obronie dwóch break pointów. Van Uytvanck imponowała regularnością i sprytem, zaskakiwała Polkę skrótami i slajsami, lepiej czytała grę. Warszawiance brakowało cierpliwości i pierwszego serwisu. Miała problem z kończeniem wymian, w których uzyskała wyraźną przewagę, bo wkradało się w jej poczynania zawahanie. Przy 2:2 oddała podanie pakując bekhend w siatkę.

Belgijka obroniła break pointa asem i podwyższyła na 4:2. Van Uytvanck w kluczowych momentach imponowała spokojem i precyzją przy odgrywaniu potężnych piłek Świątek. W ósmym gemie tenisistka z Grimbergen zniwelowała dwa break pointy przy 15-40, a w 10. I set dobiegł końca, gdy Polka wyrzuciła bekhend w odpowiedzi na loba rywalki.

W piątym gemie II partii Świątek odparła dwa break pointy, ale przy trzecim wyrzuciła bekhend. Van Uytvanck była dokładniejsza i sprytniejsza, bardzo dobrze wykorzystywała geometrię kortu. Polka wciąż miała problem z kończeniem wymian, w których zepchnęła rywalkę do głębokiej defensywy. Gdy trzeba było zadać decydujący cios, warszawianka popełniała błędy. Po odparciu dwóch break pointów i długiej grze na przewagi (16 punktów), Belgijka podwyższyła na 4:2.

Ogień nadziei w głowie i sercu niezwykle utalentowanej, walecznej Świątek nie zgasł. W imponującym stylu (dwa bardzo dobre returny) odrobiła stratę przełamania w 10. gemie. Nie poszła jednak za ciosem. Bardzo dobra akcja rozpoczęta returnem, a zwieńczona wolejem pozwoliła Van Uytvanck wykorzystać break pointa na 6:5. Mecz dobiegł końca, gdy w 12. gemie Świątek wyrzuciła return.

Polka miała sporo momentów bardzo dobrej gry, ale w najważniejszych momentach ponosiła ją młodzieńcza fantazja i brakowało jej kontroli nad uderzeniami. w trwającym godzinę i 42 minuty meczu Świątek zaserwowała cztery asy i popełniła cztery podwójne błędy. Van Uytvanck obroniła pięć z sześciu break pointów, a sama wykorzystała trzy z ośmiu szans na przełamanie. Belgijka zdobyła o dwa punkty więcej (74-72).

Van Uytvanck, ćwierćfinalistka Rolanda Garrosa 2015, wygrała czwarty mecz w tym roku (bilans 4-5). W poprzednich startach szybko trafiała na tenisistki ze ścisłej czołówki. W Australian Open uległa Karolinie Woźniackiej, a w Petersburgu przegrała z Aryną Sabalenką. W Budapeszcie w I rundzie wyeliminowała Wierę Zwonariową. W spotkaniu tym w drugim secie wróciła z 2:5 i obroniła dwie piłki setowe. Kolejną rywalką Belgijki będzie Amerykanka Madison Brengle lub Ukrainka Kateryna Kozłowa.

Świątek zanotuje kolejny awans w rankingu. W poniedziałek znajdzie się w okolicach 125. miejsca. Polkę czeka teraz wyjazd do USA. Będzie czekać, czy dostanie się do eliminacji do imprezy w Indian Wells (Premier Mandatory).

Zobacz także: Maja Chwalińska wygrała kolejny mecz w Altenkirchen. Powalczy o półfinał

Hungarian Ladies Open, Budapeszt (Węgry)
WTA International, kort twardy w hali, pula nagród 250 tys. dolarów
czwartek, 21 lutego

II runda gry pojedynczej:

Alison van Uytvanck (Belgia, 1) - Iga Świątek (Polska, Q) 6:4, 7:5

Czytaj także: W Dubaju Hsieh wyeliminowała Pliskovą po thrillerze. Kvitova zatrzymała Kuzmovą

ZOBACZ WIDEO Selekcjoner Brzęczek o powołaniach. "Będą dwie nowe twarze!"

Czy w 2019 roku Iga Świątek awansuje do Top 100 rankingu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (31):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • grolo 0
    Iga do tej pory wygrywała głównie naturalnymi warunkami - po ojcu wioślarzu ma krzepę, co dało jej wyższość nad rówieśniczkami (ale to tylko PÓKI CO). Do tego ma też naturalną koordynację oko-ręka, dzięki czemu może grać w tenisa. Ale repertuar zagrań ubogi, technika jeszcze surowa. Jeśli szybko nie weźmie się za jej szlifowanie, to rówieśniczki jej odjadą. Jak pisałem, miesiące miodowe dla debiutantek trwają krótko.
    Jeśli chce prawdziwego postępu to też mam takie wrażenie, że czas jej trenera się skończył. Hurkacz stracił kilka lat, zanim to do niego dotarło. Majchrzak też zbyt długo bawił się z Ulczyńskim, tracił też czas na hochsztaplera- pseudoliterata, który udawał jego menadżera. Poszedł do przodu gdy zaczął współpracę z Tomkiem Iwańskim. Aż miło było na niego patrzeć w meczu z Nishikorim, gdy wreszcie zaistniał w szlemach . Ale niestety dopiero w wieku 23 lat. Wcześniej kilka lat stracił.
    fulzbych vel omnibus Taka pozbawiona trochę polotu łupanina. Bez dobrej szkoły tenisowej zmarnują dziewczynę. Lecz czy wiele da się zmienić u ukształtowanej prawie 18 letniej zawodniczki. Czas pokaże. ;-)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • grolo 0
    U Muguruzy to nie jęki, niestety.Powiedzmy prawdę - to wrzaski, choć nie tak rozdzierające jak u Maszy Sz.
    Kri100 Mam nadzieję. Mogłaby tylko coś zmienić w swoim tenisie. Mam 3 postulaty - mniej jęków, więcej asów i dropszotów. Ok?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Juliaa 0
    hahah :D Znowu Ci sie udało ;)
    Włókniarz nie Sierzputowski a Skrzetuski (Ogniem i mieczem) nie kazac a karac (Zbrodnia i kara) nie WTA a WL (Wydawnictwo Literackie) nasz kolega pod wieczor sie po prostu zaczytal
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (28)
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (31)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×