Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. WTA Jurmała: natchniona Katarzyna Kawa odprawiła Bernardę Perę. Polka w finale!

Katarzyna Kawa zagra w finale w debiucie w głównym cyklu. Polka pokonała Amerykankę Bernardę Perę w półfinale turnieju WTA International w Jurmale.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Katarzyna Kawa Getty Images / NurPhoto / Na zdjęciu: Katarzyna Kawa

Katarzyna Kawa (WTA 194) doszła do półfinału w debiucie w głównym cyklu. Polka w Jurmale wygrała pięć meczów, z czego dwa w eliminacjach. W sobotę dołożyła szóste zwycięstwo. O finał zmierzyła się z Bernardą Perą (WTA 74), Amerykanką pochodzącą z Chorwacji. Dla tenisistki z New Jersey był to trzeci półfinał w sezonie i czwarty w karierze. Natchniona Kawa pokonała ją 6:2, 6:3 i w niedzielę powalczy o tytuł. Rywalką poznanianki będzie rozstawiona z numerem pierwszym Anastasija Sevastova.

Na otwarcie meczu Kawa oddała podanie wyrzucając bekhend. Pera od 0-30 zdobyła cztery punkty i wyszła na 2:0. W czwartym gemie Polka odrobiła stratę przełamania świetnym forhendem. Poznanianka szybko przystosowała się do stylu rywalki. Amerykanka grała w jednym tempie, ostro i schematycznie. W grze Kawy była różnorodność kierunków i rotacji, mieszała piłki wysokie i niskie, dobrze funkcjonowały jej skróty. Operowała solidnymi topspinowymi zagraniami, dzięki którym piłka przyspieszała i zmieniała tor lotu. Perze brakowało cierpliwości i nie miała kompletnie żadnego pomysłu wyrwanie się ze szpon taktycznej dojrzałości Kawy. Natchniona Polka uzyskała jeszcze dwa przełamania i od 0:2 zdobyła sześć gemów z rzędu. Set dobiegł końca, gdy zagubiona Pera zagrała kompletnie nieudany skrót.

W drugim gemie II seta Pera obroniła break pointa wygrywającym serwisem. W grze Kawy pojawiła się odrobina chaosu, momentami się spieszyła i popełniła kilka prostych błędów. Przy 2:2 oddała podanie wyrzucając bekhend, ale szybko wróciła do równowagi. Amerykanka nie podwyższyła na 4:2, choć miała na to dwie szanse przy 40-15. Jej ataki wciąż były nerwowe, z kompletnie nieprzygotowanych pozycji. Serwis również nie pomagał jej w odblokowaniu się. Dwa podwójne błędy spowodowały, że na tablicy pojawił się remis 3:3. Kończącym forhendem panująca nad wydarzeniami na korcie Kawa zaliczyła przełamanie na 5:3. Wynik meczu na 6:2, 6:3 ustaliła za trzecią piłką meczową, kombinacją forhendu i skrótu.

ZOBACZ WIDEO Wielki turniej tenisowy w Polsce? Wiemy, ile to kosztuje

Polka prezentowała urozmaicony tenis, błyskawicznie reagowała na wydarzenia na korcie, wyprzedzała ruchy rywalki. Precyzyjnym forhendowym topspinem trzymała rywalkę w defensywie. Spóźniona do piłek Pera nie mogła swobodnie atakować i kompletnie się rozsypała. Amerykanka zapasowego planu nie miała, bo jej tenis jest prosty, a skuteczny bywa, gdy przeciwniczka pozwoli jej się rozkręcić. Zdyscyplinowana Kawa do tego nie dopuściła i od tytułu dzieli ją jeden krok.

Czytaj także - Waszyngton: Hubert Hurkacz zaczyna amerykańskie lato. Na Polaka czeka John Isner

W trwającym 72 minuty meczu Kawa dwa razy została przełamana, a sama wykorzystała pięć z siedmiu break pointów. Pera popełniła pięć podwójnych błędów, a przy swoim drugim podaniu zdobyła tylko sześć z 21 punktów. Amerykance zanotowano 14 kończących uderzeń i 30 pomyłek. Polka miała 17 piłek wygranych bezpośrednio i 17 niewymuszonych błędów. Było to drugie spotkanie tych tenisistek. W 2012 roku w Solinie (ITF) zdecydowane zwycięstwo odniosła Pera (6:1, 6:2).

W maju 2018 roku Kawa znajdowała się na 780. miejscu w rankingu i gra na poziomie WTA Tour jawiła się jak mrzonka. Po 14 miesiącach rzeczywistość jest taka, że Polka wystąpi w finale pierwszej edycji imprezy w Jurmale. Niewiele brakowało, by poległa w I rundzie eliminacji. Anna Danilina okazała się dla niej najtrudniejszą rywalką. Wróciła z 2-5 w tie breaku trzeciego seta i pokonała Kazaszkę 6:4, 3:6, 7:6(5). Od tamtej pory straciła jeszcze tylko jednego seta, w I rundzie głównej drabinki z Ysaline Bonaventure.

Zobacz także - San Jose: Magda Linette w głównej drabince. Tytułu broni Mihaela Buzarnescu 

Zanim Kawa zadebiutowała w WTA Tour, po raz pierwszy wzięła udział w wielkoszlemowych eliminacjach, do Rolanda Garrosa (nie przeszła I rundy) i Wimbledonu (odprawiła dwie rywalki). W poniedziałek poznanianka znajdzie się w rankingu w okolicach 130. miejsca. Jeśli wygra łotewski turniej będzie blisko Top 100.

Baltic Open, Jurmała (Łotwa)
WTA International, kort ziemny, pula nagród 250 tys. dolarów
sobota, 27 lipca

półfinał gry pojedynczej:

Katarzyna Kawa (Polska, Q) - Bernarda Pera (Polska) 6:2, 6:3

Czy Katarzyna Kawa wygra turniej WTA w Jurmale?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (13):

  • Tom. Zgłoś komentarz
    No nie 70% ludzi myśli, że Kasia wygra turniej? Pokona Sevastovą? Top11 WTA? Te wszystkie ankiety można sobie podarować.Jak tylko gra jakaś Polka albo Polak, wynik ankiety zawsze taki sam:
    Czytaj całość
    70-90% przekonania o wygranej.Trochę realizmu by nie zaszkodziło, bo naprawdę nie mamy graczy w Top10.
    • fanka Rożera Zgłoś komentarz
      Nie zgadzam się. Tylko artysta może być natchnionym. A jedynym, prawdziwym Artystą jest Rożer Federer. Reszta to przebijacze lub gracze siłowi. Djoković to typowy przebijacz, który nic
      Czytaj całość
      nie potrafi, a taki Nadal to typowy pakier lub osiłek serwisowy. Rożer jest harmonijnie zbudowany i dlatego gra tenis bajeczny, finezyjny. Djoković to taki pasikonik, a Nadal to Pudzian Kortów. Del Potro jest przerośnięty, tak jak Zverev. My kibice, nie przypadkiem nazywamy Rożera Federera Artystą Kortów, a Djokovicia kibice nazywają przebijaczem.
      • steffen Zgłoś komentarz
        KK w Jurmale jak JJ w Paryżu :)
        • derri Zgłoś komentarz
          mocna ta kawa! super!
          • Marc. Zgłoś komentarz
            No i już znamy skład finału WTA Jurmała: [color=brown]Anastasija Sevastova[/color] - [color=green]Katarzyna Kawa[/color] Kasiu, my trzymamy kciuki, a Ty trzymaj tempo! :)))
            • conan3333 Zgłoś komentarz
              umiejętnośći spore , b duży rozsądek , waleczność i co tu dodać- więcej szczęśćia i ciągle zdrowia życzyć wypada !!!!!! bardzo dobrze sie to ogląda i bez palpitacji serca
              Czytaj całość
              jak często bywało przy Radwańskiej-------i bardzo bym chciał taki sam komentarz jutro napisać/ bez względu na wynik -bo już zrobiła 200 procent normy // zdrowia na jutro a na koniec wiecej uśmiechu p.Kasiu
              • Pottermaniack Zgłoś komentarz
                Brawo Kasia! :)
                • Mariusz Glowinski Zgłoś komentarz
                  Można będzie gdzieś oglądać finał?
                  • stanzuk Zgłoś komentarz
                    Szkoda, że nie zagra w finale z Herbatą. Rozstrzygnąłby się odwieczny spór, czy lepsza jest Herbata czy Kawa.
                    • Piotr Pilarz Zgłoś komentarz
                      Finał już nie będzie taki łatwy bo Potapowa a szczególnie Sevastova to dużo lepsze zawodniczki od Pery. Mimo wszystko chyba każdy jest dumny i niedowierza jak ja że Kaatarzyna doszła
                      Czytaj całość
                      aż do finału. Jeśli finał zagra bez presji jak poprzednie mecze to to tytuł w zasięgu ręki. Trzymamy kciuki i gratulacje!
                      • sekup Zgłoś komentarz
                        Czym stała się Jiurmała? Strefą Kawy! :)
                        • gatto Zgłoś komentarz
                          No, brawo! Oby natchnienia wystarczyło na zdobycie tytułu :)))
                          • MJay Zgłoś komentarz
                            Myślałem, że to już kres możliwości i szczęścia. A tu mi Pani Katarzyna zaimponowała. Brawo!!!
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×