KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tenis. Australian Open: Ashleigh Barty straciła seta z Łesią Curenko. Cori Gauff znów lepsza od Venus Williams

Ashleigh Barty pokonała w trzech setach Łesię Curenko w I rundzie wielkoszlemowego Australian Open na kortach twardych w Melbourne. Cori Gauff wygrała z Venus Williams.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Ashleigh Barty PAP/EPA / SCOTT BARBOUR / Na zdjęciu: Ashleigh Barty

Mecze Igi Świątek oraz Magdy Linette oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

W tygodniu poprzedzającym Australian Open, Ashleigh Barty wygrała turniej w Adelajdzie. To pierwszy zdobyty przez nią tytuł w Australii. W poniedziałek w Melbourne miała pewne problemy z Łesią Curenko (WTA 120). Liderka rankingu pokonała Ukrainkę 5:7, 6:1, 6:1. W pierwszym secie odrobiła straty z 0:2, ale od 5:4 straciła trzy kolejne gemy. W dwóch kolejnych partiach reprezentantka gospodarzy pozbawiła rywalkę złudzeń.

W trwającym 96 minut spotkaniu Barty zaserwowała 10 asów i zdobyła 32 z 41 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Trzy razy została przełamana, a sama wykorzystała siedem z 10 break pointów. Australijce naliczono 25 kończących uderzeń i 30 niewymuszonych błędów. Curenko miała dziewięć piłek wygranych bezpośrednio i 37 pomyłek. Kolejną rywalką Barty będzie Słowenka Polona Hercog lub Szwedka Rebecca Peterson.

Zobacz także - Australian Open: awans Naomi Osaki. Wygrane Petry Martić, Sofii Kenin i Jekateriny Aleksandrowej

15-letnia Cori Gauff (WTA 67) zwyciężyła 7:6(5), 6:3 Venus Williams (WTA 55). W pierwszym secie była liderka rankingu obroniła trzy piłki setowe i z 3:5 doprowadziła do tie breaka. W nim z 2-5 wyrównała na 5-5, ale przegrała dwa kolejne punkty. W drugiej partii została przełamana w drugim gemie i nie udało się jej odrobić straty. W ciągu 97 minut Gauff zgarnęła 33 z 43 punktów przy własnym pierwszym podaniu i wykorzystała dwa z sześciu break pointów. Posłała 17 kończących uderzeń przy 30 niewymuszonych błędach. Williams zanotowano 25 piłek wygranych bezpośrednio i 41 pomyłek.

ZOBACZ WIDEO: Wielki problem polskich skoków narciarskich. "Poza liderami nie ma już nikogo"


Było to drugie spotkanie Amerykanek. W ubiegłym sezonie Gauff rozprawiła się z rodaczką w I rundzie Wimbledonu, wygrywając pierwszy w karierze mecz w wielkoszlemowym turnieju. W Londynie doszła wtedy aż do 1/8 finału. - Tym razem byłam zdecydowanie pewniejsza siebie. Myślę, że przywykłam do gry na dużych kortach, więc tłum kibiców nie zaskoczył mnie tak bardzo jak ostatnim razem. Tym razem bardziej zdecydowanie weszłam w mecz - stwierdziła Gauff, cytowana przez wtatennis.com. Kolejną jej przeciwniczką będzie Rumunka Sorana Cirstea.

Williams zanotowała 20. występ w Australian Open i po raz piąty odpadła po pierwszym meczu (wcześniej w 2006, 2014, 2016 i 2018). W Melbourne zdobywczyni siedmiu wielkoszlemowych tytułów dwa razy awansowała do finału (2003, 2017). Na 85 startów w imprezach tej rangi 13 razy została wyeliminowana w I rundzie, z czego pięć od 2018 roku.

Samantha Stosur (WTA 99) przegrała 1:6, 4:6 z Catherine McNally (WTA 64). W drugim secie Australijka z 1:4 wyrównała na 4:4, ale straciła dwa kolejne gemy. W ciągu 99 minut reprezentantka gospodarzy wykorzystała tylko jedną z 12 szans na przełamanie. Pokusiła się o 23 kończące uderzenia przy 39 niewymuszonych błędach. McNally miała 22 piłki wygrane bezpośrednio i 22 pomyłki. Stosur, mistrzyni US Open 2011, piąty rok z rzędu odpadła z Australian Open w I rundzie, a w sumie po raz ósmy.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 71 mln dolarów australijskich
poniedziałek, 20 stycznia

I runda gry pojedynczej kobiet:

Ashleigh Barty (Australia, 1) - Łesia Curenko (Ukraina) 5:7, 6:1, 6:1
Cori Gauff (USA) - Venus Williams (USA) 7:6(5), 6:3
Catherine McNally (USA, Q) - Samantha Stosur (Australia) 6:1, 6:4

Program i wyniki turnieju kobiet

Czy Ashleigh Barty awansuje do III rundy Australian Open 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×