Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. WTA Hua Hin. Magda Linette złamie kolejną barierę. Polka awansuje w rankingu WTA

Sukces Magdy Linette w zawodach w Hua Hin będzie miał wpływ na jej pozycję w poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA. 28-letnia polska tenisistka po raz pierwszy w karierze znajdzie się w Top 40.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Magda Linette Getty Images / Jason Heidrich / Na zdjęciu: Magda Linette

W zeszłym roku Magda Linette osiągnęła półfinał zawodów WTA International w Hua Hin, ale wówczas impreza odbywała się zaraz po Australian Open 2019. Wobec tego Polce odpisano punkty za występ w poprzedniej edycji już na początku lutego. To otworzyło przed tenisistką z Poznania szansę na awans w światowej klasyfikacji.

Linette wykorzystała okazję i wygrała zawody Thailand Opn. Dzięki temu wywalczyła 280 punktów do rankingu WTA i w poniedziałek poprawi życiówkę. Nasza reprezentantka złamie kolejną barierę, bowiem przesunie się z 42. na 33. miejsce.

Tym samym Linette będzie piątą polską singlistką w Top 40. Pierwszą jeszcze w latach 90. XX wieku była Magdalena Grzybowska. Potem dołączyły Marta Domachowska, Urszula Radwańska i Agnieszka Radwańska. Starsza z krakowskich sióstr wspięła się na drugą pozycję w światowej hierarchii, co do dziś jest polskim rekordem wszech czasów.

Najwyżej klasyfikowane polskie tenisistki w historii rankingu WTA:

M Zawodniczka Debiut w Top 100 Najwyższa pozycja Data
1. Agnieszka Radwańska 11.09.2006 2 09.07.2012
2. Urszula Radwańska 23.03.2009 29 08.10.2012
3. Magdalena Grzybowska 09.10.1995 30 10.08.1998
4. Magda Linette 13.04.2015 33* 17.02.2020
5. Marta Domachowska 27.09.2004 37 03.04.2006
6. Katarzyna Nowak 19.12.1994 47 11.09.1995
7. Iga Świątek 15.04.2019 48 03.02.2020
8. Iwona Kuczyńska 28.09.1987 64 12.10.1987
9. Aleksandra Olsza 09.09.1996 72 30.09.1996
10. Katarzyna Piter 24.02.2014 95 12.05.2014

   *ranking prognozowany

Zobacz także:
Magda Linette, Iga Świątek i Hubert Hurkacz pewni gry w Miami
Na Li wspiera walkę z koronawirusem

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: miało być efektownie, wyszedł fatalny kiks z rzutu karnego

Czy Magda Linette awansuje do Top 30?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6):
  • Alicja Kwiatkowska Zgłoś komentarz
    Gratuluję życzę wielu sukcesów w karierze
    • LINETTCIA Zgłoś komentarz
      Nie dociera do mnie że nasza Madziula bedzie prawie w top 30... Niesamowite
      • Aces Zgłoś komentarz
        Powiem tak. Byłem fanem Agi i Aga bardzo szybko pokonała kolejne granice. Do Top10 wbiła mając albo już skończone 19 lat, albo niecałe, ale w każdym razie w pozytywnym znaczeniu nie
        Czytaj całość
        dała zbyt długo czekać na kolejne jej awanse. W owej dziesiątce utrzymywała się bardzo długo. Przyzwyczaiła do tego i poniekąd sprawiła, że o ile oczywiście człowiek widział, ile musiała ciągle regularnie wygrywać, aby być tak wysoko, tym niemniej z czasem doszła świadomość, że jak ktoś jest naprawdę dobry, to do takiego miejsca po prostu dochodzi, a te owe granice przestały być już jakieś magiczne, czy nieosiągalne. I powiem dalej tak. Od ładnych kilku lat bardzo kibicuję Donnie Vekić. Ona gdy się pojawiła, to wokoło mówiło się, że wielka kariera przed nią i bardzo szybko zostanie czołową tenisistką świata. Rzeczywistość pokazała jednak, że aż tak szybko to nie nastąpiło i dziś nadal można powiedzieć, że tak ostatecznie do tego nie doszło. Niedawno dopiero - w zeszłym roku pod koniec przekroczyła granicę pierwszej dzwudziestki, wcześniej oczywiście będąc bardzo blisko tego, ale brakowało ciut lepszych wyników. Bo gdy już wydawało się, że tego dokona dochodząc w miarę wysoko w jakimś turnieju, to za chwilę przyszedł nieco słabszy wynik, strata punktów i osobiście powoli traciłem nadzieję, że uda jej się to w końcu. No ale udało, choć zawsze to słowo "udało" może budzić mieszane uczucia, bo to nie udało się, tylko po prostu zasługa ciężkiej i konsekwentej pracy i wylewania kolejnych potów na treningach. W tym momencie na pograniczu Top20 jest też inna tenisistka, którą lubię, Maria Sakkari i na jej przykładzie też obserwuję, że nie jest to jednak wcale takie łatwe, jak wcześniej wspomniałem przy mówieniu o Adze, że można się do tego przyzwyczaić i z czasem nie traktować już tego, jako coś niezwykłego, tudzież szalenie trudnego. A jednak takie łatwe to nie jest, jakkolwiek ostatnio Muguruza pokazała, że mimo iż zeszły rok miała w większości mało udany, by nie powiedzieć, że po prostu słaby (przez kilka miesięcy nie potrafiła wygrać pojedynczego meczu) to doszła teraz w Australii do finału i dzięki temu wróciła do Top20 - w okolice, które praktycznie nie powinna była nigdy opuścić na obecnym etapie kariery. No ale w jej przypadku mowa o byłej liderce, mistrzyni wielkoszlemowej, zawodniczce z wielkim potencjałem, gdzie na dobrą sprawę obecne miejsce jest zapewne tylko przystankiem w drodze do powrotu do pierwszej dziesiątki, a tam zapewne coraz wyższych lokat. Innym z kolei przykładem może być Benić, która tak jak szybko awansowała do Top10, tak głównie przez kontuzję wyleciała z pierwszej setki, jeśli nawet nie bodajże i z drugiej. A dziś natomiast jest znowu w pierwszej dziesiątce, czy nawet w piątce - z wielkimi aspiracjami na zapewne zostanie numerem 1. A gdy mowa o tym ostatnim, to chyba nie ma lepszego przykładu, jak ten związany z tenisistką, która w przyszłym tygodniu ponownie powróci na korty. Mowa oczywiście o Kim Clijsters, która była kiedyś liderką, w 2007 poraz pierwszy zakończyła karierę, by wrócić po dwuletniej przerwie i po jakimś czasie na chwilę, bo na chwilę, znowu otworzyć jeden z tygodni jako numer 1. To z kolei staje po stronie wspomnianego wcześniej poczucia, że znalezienie się wysoko w rankingu nie jest wcale takież znowu trudne. No ale... :) Nie jest, jak się jest naprawdę dobrym. Dobrą, jak była Kim, dobrą jak była Aga i dobrą, jak jeszcze trochę innych zawodniczek. No ale po co ja tak o nich? gdzie teraz mogę już zdradzić, że ów komentarz od początku miał być poświęcony Magdzie. Ano po to, może nie żeby coś uświadomić, bo wytrawni kibice doskonale to wiedzą i czują, ale bardziej po to, aby powiedzieć, że jeśli Linetka za niedługo, czy w ogóle, awansuje do kilkukrotnie wspomnianej tutaj najlepszej dwudziestki, to będzie to naprawdę bardzo duże osiągnięcie! Ono oczywiście na jednych zrobi może większe wrażenie, na innych mniejsze, inni powiedzą "e, już dawno powinna była", a wszystko w zależności od tego, czemu nie bez powodu poświęciłem w części niniejszy wpis. Magda niedawno wreszcie złamała granicę Top50, a dzięki znakomitemu temu tygodniowi także Top40. O ile awans do trzydziestki powinien jej przyjść w miarę z "rozpędu", jeśli oczywiście utrzyma taką formę dobrą, o tyle potem będzie to wymagało od niej już naprawdę dobrych wyników, gdzie mogą być nimi choćby tylko ćwierćfinały, ale dużo większych jednak turniejów, jak choćby taki Dubaj, który zaraz startuje, czy zbliżające się powoli Indian Wells i Miami - największe imprezy zaraz po wielkich szlemach. Byłoby świetnie, gdyby Magda... (i tu zakończę, jednocześnie zostawiając to zdanie otware :)
        • Baseliner Zgłoś komentarz
          Spodziewałem się awansu do top 50, ale obawiałem się, że na tym etapie Magda się zatrzyma. Miła niespodzianka. Niemniej Iga powinna zajść wyżej.
          • Adam Komorek Zgłoś komentarz
            Chyba raczej długo nikomu z naszych nie uda się znaleźć wyżej,niż wspomniana trójka.
            • Pσtter Zgłoś komentarz
              HuHu 28, Magda 33, Iga 48. Kto da więcej? :)
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×