KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tenis. Roland Garros: Iga Świątek i Nicole Melichar przegrały morderczy bój. Odpadły w półfinale

Iga Świątek i Nicole Melichar na półfinale zakończyły występ w grze podwójnej Rolanda Garrosa 2020. Polka i Amerykanka odpadły po zaciętej batalii z Desirae Krawczyk i Alexą Guarachi.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Iga Świątek Getty Images / Tim Clayton/Corbis / Na zdjęciu: Iga Świątek
W czwartek Iga Świątek wywalczyła awans do finału singla pokonując Argentynkę Nadię Podoroską (6:2, 6:1). W piątek warszawianka wystąpiła w deblowym półfinale w parze z Nicole Melichar. Ich rywalkami były rozstawione z numerem 14. Alexa Guarachi i Desirae Krawczyk. Polka i Amerykanka nie wykorzystały prowadzenia 5:2 w pierwszym secie i przegrały 6:7(5), 6:1, 4:6.

Świątek miała szansę wystąpić w finale singla i debla tej samej edycji Rolanda Garrosa jako pierwsza tenisistka od czasu Lucie Safarovej. Czeszka w 2015 roku uległa Serenie Williams i zdobyła tytuł razem z Bethanie Mattek-Sands. Ostatnią tenisistką, która odniosła podwójny triumf jest Mary Pierce (2000).

W sobotę o tytuł w singlu (początek o godz. 15:00) Świątek zmierzy się z Amerykanką Sofią Kenin. W finale Rolanda Garrosa wystąpi jako druga Polka, po Jadwidze Jędrzejowskiej, która w 1939 roku do decydującego meczu doszła w grze pojedynczej (3:6, 6:8 z Simonne Mathieu) i podwójnej (triumf razem z Mathieu). Poza tym do wielkoszlemowego finału awansowała jeszcze tylko Agnieszka Radwańska (Wimbledon 2012, 1:6, 7:5, 2:6 z Sereną Williams).

ZOBACZ WIDEO: Iga Świątek większym talentem niż Agnieszka Radwańska? "Taka dziewczyna trafia się raz na milion"

W pierwszym i trzecim gemie Świątek i Melichar miały break pointy (w sumie trzy), ale Krawczyk i Guarachi obroniły się. Polka i Amerykanka były agresywniejsze, solidniejsze z głębi kortu i skuteczniejsze przy siatce. Przełamanie było kwestią czasu. Przy 2:2 Krawczyk zniwelowała dwa break pointy, ale przy trzecim Świątek zagrała precyzyjny forhend, a Melichar akcję zwieńczyła smeczem.

Siła returnu i wspaniałe krosy Świątek oraz spryt przy siatce Melichar robiły różnicę. W długim siódmym gemie (18 punktów) Polka zaliczyła przełamanie kapitalnym krosem bekhendowym. Krawczyk i Guarachi w ważnych momentach brakowało opanowania i popełniały błędy, ale sytuacja na korcie zmieniła się jak w kalejdoskopie. Część strat odrobiły za sprawą dobrej kontry forhendowej Chilijki wymuszającej pomyłkę na Świątek.

Krawczyk i Guarachi nabrały wigoru i zaczęły lepiej returnować, miały inicjatywę zarówno na linii końcowej, jak i przy siatce. Amerykanka i Chilijka obroniły trzy piłki setowe, po jednej w ósmym, dziewiątym i 10. gemie. Świetnym returnem wymuszającym błąd na Świątek Guarachi wyrównała na 5:5. W 12. gemie Melichar miała 40-0, ale utrzymała podanie wcześniej odpierając piłkę setową wolejem. Polka i Amerykanka spuściły z tonu, pierwsza osłabła przy returnie, a druga nie była już tak pewna przy siatce. W tie breaku ruszyły w pogoń z 0-4. Obroniły dwa setbole przy 3-6, ale ostatecznie Krawczyk seta zakończyła wolejem.

W II partii Świątek i Melichar uspokoiły swoją grę. Były agresywne i skuteczne w każdej strefie kortu. Polka znów imponowała returnem i krosami. Amerykanka dorzuciła solidność na linii końcowej i odzyskała pewność przy siatce. Zaliczyła przełamanie na 3:1 i tym razem jeszcze mocniej naciskały rywalki, nie pozwalając im na odrodzenie.

Krawczyk i Guarachi były zbyt statyczne, opuścił je serwis, w ich postawie było za dużo chaosu i prostych błędów. W końcówce świetną grę pokazała Melichar. Pewnym wolejem zaliczyła przełamanie na 5:1. W siódmym gemie Amerykanka wykorzystała drugą piłkę setową minięciem forhendowym po linii.

Na początku III partii inicjatywa wciąż należała do przebojowej Świątek oraz dającej doświadczenie i spokój Melichar, ale długo to nie trwało. Skuteczną akcją przy siatce Polka zdobyła przełamanie na 2:1. Po chwili Amerykanka oddała podanie. Popełniła podwójny błąd, a przy break poincie warszawianka zepsuła woleja.

Trwała seria przełamań i zacięta batalia o każdy punkt, momentami nerwowa, ale nie brakowało też ciekawych akcji z obu stron. Świątek dobrym atakiem wymusiła błąd na Guarachi i dała prowadzenie 3:2. Po chwili Polka oddała podanie podwójnym błędem. Następnie świetnym wolejem Melichar wykorzystała break pointa na 4:3. Chilijka wyrównała na 4:4 ostrym krosem wymuszającym błąd na Świątek.

W poczynaniach Świątek i Melichar było coraz więcej nerwowych ruchów. Końcówka należała do Guarachi i Krawczyk, które lepiej wytrzymały napięcie. Amerykanka utrzymała podanie na 5:4 po grze na przewagi (14 punktów). Poirytowanej Świątek nie udało się przerwać impasu serwisowego. W 10. gemie Polka obroniła dwie piłki meczowe, ale przy trzeciej wyrzuciła forhend.

W trwającym dwie godziny i 28 minut meczu Świątek i Melichar sześć razy oddały podanie, a same wykorzystały siedem z 15 break pointów. Zdobyły o siedem punktów więcej (120-113), ale ale te najważniejsze padły łupem Guarachi i Krawczyk.

Dla Świątek był to dopiero drugi deblowy występ w wielkoszlemowej imprezie. Z US Open 2019 odpadła w II rundzie w parze z Magdą Linette. Melichar zanotowała 19. start w turnieju tej rangi. Amerykanka jest finalistką Wimbledonu 2018 (z Czeszką Kvetą Peschke) i US Open 2020 (z Chinką Yifan Xu).

Guarachi i Krawczyk po raz pierwszy wystąpią w wielkoszlemowym finale. Wcześniej żadna z nich nie doszła do ćwierćfinału. W niedzielę o godz. 11:30 Chilijka i Amerykanka zmierzą się z broniącymi tytułu Węgierką Timeą Babos i Francuzką Kristiną Mladenović.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród 38 mln euro
piątek, 9 października

półfinał gry podwójnej:

Alexa Guarachi (Chile, 14) / Desirae Krawczyk (USA, 14) - Nicole Melichar (USA) / Iga Świątek (Polska) 7:6(5), 1:6, 6:4

Zobacz także:
Roland Garros: Iga Świątek jak Jadwiga Jędrzejowska i Agnieszka Radwańska. Trzecia Polka w wielkoszlemowym finale
Roland Garros: Ana Ivanović pełna uznania dla Igi Świątek. Uważa, że Polka może wygrać finał

Czy Iga Świątek wygra Roland Garros 2020 w singlu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (48)
  • Józef Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
    Szkoda tego tiebreaka w pierwszym secie :)
    • Józef Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
      Szkoda tego tiebreaka w pierwszym secie :)
      • dopowiadacz Zgłoś komentarz
        A ja twierdzę , że Iga i tak osiągnęła wiele , ale osiągnie jeszcze więcej , finał indywidualny powinna wygrać , jej się to należy , choćby dlatego , że dziewuszka trenuje ciężko
        Czytaj całość
        w świątek , piątek i niedzielę .
        • Paulinson Zgłoś komentarz
          Mdli mnie jak czytam te komentarze. Kiedy jest dobrze, a Iga wygrywa mecze to fanfary i zachwyty z każdej strony. Nie twierdzę, że zagrała dziś dobrze, ale te pesymistyczne przewidywania i
          Czytaj całość
          pewność, że jutro przegra jest niepoważna. Prawda jest taka, że choć mecz trwał 2,5 h to wysiłek fizyczny był znikomy i dziwi mnie, że wszyscy używają tego jako argumentu, że jutro z tego powodu przegra. Czasami w singlu też się zdarza, że mecze grane są dzień za dniem z powodu przesunięć. Albo pisanie, że przecież mogła przegrać drugiego seta i zjeżdżać do bazy. Co to za bzdury? Żaden profesjonalny sportowiec nie będzie specjalnie przegrywać meczu, nie wspominając o tym, że walka toczyła się o wielkoszlemowy finał. Można by się zastanawiać jak to wpłynie na nią psychicznie, ale myślę, że zmobilizuje ją to jeszcze bardziej. Sama Iga po meczu: "W deblu frustruję się bardziej, ponieważ czuję na sobie odpowiedzialność wyniku, jako że gram nie tylko dla siebie, ale i dla partnerki. To nowy rodzaj presji, której na co dzień nie doświadczam. Singiel to nowa historia. Cieszę się, że jestem w rytmie meczowym. Mecz w sobotę może być bardzo długi, dlatego dobrze, że udało mi się dziś pograć trochę pod presją." Iga trzymam mocno kciuki!!! Jakkolwiek się to jutro nie skończy, wierzę, że jeszcze dużo lat fantastycznych emocji przed nami :)
          • Montana Zgłoś komentarz
            Dzisiaj w deblu zebrała cenne doświadczenie. Jutro sprawa otwarta, i walka na całego. Dyspozycja dnia zadecyduje.
            • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
              Jak wygrywa to dziennikarze piszą: zmiażdżyła rywalkę, rozbiła ją, upokorzyła itp itd. Ktoś kto wypisuje takie bzdury nie powinien w ogóle zajmować się sportem.
              • Emilkazio Zgłoś komentarz
                Witam, ostatnio na onet mówili o lasce, która schudła powyżej 10 kilo w dwa miesiące dzięki diecie Anusi (najlepiej sprawdzić w google). Spożywała jakieś posiłki z niskim IG, stewię,
                Czytaj całość
                błonnik i coś tam chyba jeszcze. Jeśli ktoś z komentujących tutaj ma doświadczenie odnośnie tej diety - proszę o jakieś opinie. Z góry dziękuję bardzo. Pozdrawiam serdecznie.
                • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                  Dzisiaj rano bukmacherzy obstawiali zwycięstwo zarówno debla z udziałem Polki jak i singla w dniu jutrzejszym, przy czym po porażce deblowej już nie są tak bardzo przekonani o tym, że
                  Czytaj całość
                  jutro Polka wygra. Na jutrzejszy mecz rano był kurs 1.27 a teraz 1.55 - 1.60. Czyli minimalnie lepsza Polka. Według nich. Ale tak naprawdę każdy kto widział mecz Kenin - Kvitova jako zwyciężczynię widzi Amerykankę. Zresztą nawet fizycznie Iga może nie wytrzymać po dzisiejszym maratonie. Niemniej trzymam kciuki.
                  • Kris59 Zgłoś komentarz
                    Też uważam,że jutro będzie porażka Świątek. Nikt nie przypuszczał,że Iga zajdzie tak daleko w singlu i dlatego wstawili ja tez do debla. W sytuacji gdy jutro gra finał ten morderczy
                    Czytaj całość
                    pólfinał debla był dla niej niepotrzebny. To zaowocuje jutro porażka. Stawiam : 80:20 na Kennin.
                    • ziggy2424 Zgłoś komentarz
                      Jutro bedzie tragedia. Kenin swietnie sie porusza po korcie i na wypoczetych nogach bedzie trudna do zgubienia na korcie. Ten polfinal debla dla Swiatek byl bezsensowny. Niech mi nikt nie mowi,
                      Czytaj całość
                      ze taki mecz jak dzisiaj na korcie ceglastym i wilgotnym nie bedzie mial wplywu jutro na gre Igi.
                      • Kris59 Zgłoś komentarz
                        Jutro na bank przegra z Kenin. Po co był jej ten debel? Wyczerpana fizycznie jutro będzie tylko człapać. Coś czuję,że forma Igi zaczyna zniżkować. Dzis zagrała b.przeciętnie.Ale i
                        Czytaj całość
                        tak duże brawa za dotarcie dofinału.
                        • tad49 Zgłoś komentarz
                          Ten półfinał nie był wcale taki fantastyczny , de facto przegrany w fatalnym stylu 1-y set, w 3-m secie wahania i potknięcia. Gra Igi i jej partnerki nie równa. Odbiegała poziomem od
                          Czytaj całość
                          poprzednich meczów.
                          • tad49 Zgłoś komentarz
                            Pozostaje bardzo koncentrować się na grze finałowej w singlu i bardzo silna motywacja, bo po wygraniu finału może być duży skok w rankingu.
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×