Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. Trener Igi Świątek opowiedział o relacjach z Agnieszką Radwańską

Iga Świątek jest pierwszą Polką, która wygrała Rolanda Garrosa. Nie udało się to wcześniej Agnieszce Radwańskiej, która grała w finale turnieju wielkoszlemowego, ale na Wimbledonie. - Na pewno jest zazdrość, ale zdrowa - mówi Piotr Sierzputowski.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Piotr Sierzputowski (w środku) podczas finału Roland Garros Getty Images / Tim Clayton/Corbis / Na zdjęciu: Piotr Sierzputowski (w środku) podczas finału Roland Garros

Po tym, jak karierę zakończyła Agnieszka Radwańska, w czołowej setce światowego rankingu pozostały Magda Linette i Iga Świątek. Druga i młodsza z Polek w Paryżu osiągnęła ogromny sukces. Dzięki niemu jest w tej chwili 17. rakietą świata.

Do przebicia Agnieszki Radwańskiej w rankingu jeszcze jej brakuje. Krakowianka była numerem dwa. Po tytuł wielkoszlemowy nie sięgnęła, najbliżej była na Wimbledonie. Przez lata jednak była w światowej czołówce.

Okazuje się, że team Igi Świątek ma dobre kontakty z Agnieszką Radwańską oraz jej mężem Dawidem Celtem. - Sprawa jest jasna: Agnieszka może zazdrościć Idze zwycięstwa w Paryżu, ale jesteśmy absolutnie pewni, że to jest zdrowa, sportowa zazdrość. Lubimy się z Agnieszką i z Dawidem Celtem - zapewnił Piotr Sierzputowski, trener Igi Świątek, w rozmowie ze sport.pl.

- Iga to introwertyczka, wcale nie jest tak towarzyska, jak wielu ludzi sobie wyobraża, ale kiedy się dowiaduje, że Aga i Dawid wpadną na jakiś mecz Wielkiego Szlema, że będzie okazja razem zjeść kolację i pogadać, to zawsze się bardzo cieszy. Bo bardzo fajnie nam się spędza razem czas - podkreślił.

W tym sezonie 19-latka z Raszyna nie wystąpi już w żadnym turnieju. W akcji będzie można ją oglądać dopiero za kilka miesięcy. Teraz odpoczywa po trudach ostatnich tygodni, a później wznowi treningi.

Czytaj też:
Koronawirus. Novak Djoković wzbudził kontrowersje. Na ulicy uczył tenisa bez maseczki
Tenis. Pandemia połączyła team Igi Świątek. Jako ostatni dołączył fizjoterapeuta

ZOBACZ WIDEO: Tenis. Jak wielki sukces wpłynie na Igę Świątek? "Ma w sobie sporo niepokoju, o to jak potoczy się jej życie"

Czy Iga Świątek znajdzie się w przyszłości w Top 3 rankingu WTA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6):
  • klossh92 Zgłoś komentarz
    Właśnie! ZAZDROŚĆ może być zdrowa, granicząca z podziwem, bezinteresowna ZAWIŚĆ to zupełnie coś innego Ula pewnie zazdrości Agnieszce, obie zazdroszczą Idze. Warto żeby o tym
    Czytaj całość
    pamiętali wszyscy, zanim użyją tego słowa w negatywnym kontekście.
    • fdfdf Zgłoś komentarz
      Jedna drugiej nawet nie zna dobrze prywatnie, różnica wieku, zupełnie inny czas kiedy jedna była czołową zawodniczką świata przez kilka sezonów, a druga była 12 latką. DZiennikarzyny
      Czytaj całość
      oczekują odpowiedzi że albo przyjaźń albo nienawiść. Na polu sportowym jedna wobec drugiej pewnie ma szacunek a prywatnie po prostu sympatia, koleżeństwo, sporadycznie jakiś wspólny obiad czy kawa i tyle. Oczywiście stwierdzenie o zazdrości Agi padło niefortunnie i pewnie już jest wyrywane w chamski sposób z kontekstu.
      • Tom. Zgłoś komentarz
        Niezreczne sformulowanie trenera Igi, co z tego ze w nastepnych zdaniach wyjasnia i przywoluje jakies dobre stosunki. Masa portali wykorzystuje to i pisze, ze Radwanska zazdrosci Swiatek. Tak to
        Czytaj całość
        dziala. >>> Ogolnie to ten wywiad-rzeka jest bardzo ciekawy i czyta się to z zainteresowaniem: "zazdrosna Aga", potencjalna rezygnacja z Wimbla, ucieczki Igi, analiza jej plusów i minusów na korcie, oferty pieniężne itd. wszystko jakby ok i w sumie obraz pozytywny, wyluzowany, wywołuje sympatię Igi i jej sztabu oraz ojca Igi, a jednak... no nie wiem, czy naprawdę takie wręcz niedyskretne odkrycie kart i wewnętrznych układów w sztabie jest potrzebne? Po co to wiedziec szerszej publiczności? Po co to wiedziec potencjalnym przeciwniczkom Igi na korcie? Jak na mój gust zbyt dużo gadał.... Poczytać oczywiście warto i nawet trzeba, by go samego czy ich jako sztab zrozumieć... To opuszczanie turniejów na przykład jako wręcz filozofia... Czegos takiego jeszcze nie spotkalem w sztabach tenisistow... Moze poza sztabem Sereny ;) No i że z Wimbla by zrezygnowali po hipotetycznej wygranej w Rolandzie w czerwcu, to mnie już jednak powaliło... Potem zrelatywizował "no może by zagrali". I rzeczywiście powiedział że optymalne byłyby cztery szlemy na rok (najlepiej wszystkie wygrane), a poza tym nic :D Pewnie jako żart ;) No a zresztą raczej trzy, bo przecież z Wimbla by zrezygnował, w końcu lipiec i czerwiec tak blisko leżą ;))) Niby zart, ale pasuje do filozofii opuszczania turniejow, no moze jest to podyktowane obawa o kontuzje Igi, w koncu miala juz "znikad" zmeczeniowe zlamanie stopy na jesieni 2019... tu pokladam nadzieje w fizjoterapeute, ktory robi profesjonalne wrazenie, w koncu opiekuje sie tez Timea Babos... >> No nic ale ogólnie Pan Piotr sympatycznie gada, nawet jeśli według mnie chyba zbyt wylewnie nadaje, choć... a sam nie wiem, reakcje userów pod artykułem były w sumie pozytywne... >>> na pewno kontrastuje ta jego szczerosc to w pozytywny sposób z mową-trawą na okrągło innych sportowcow czy funkcjonariuszy, ale... no właśnie: póki dobrze idzie to takie coś jest dobre, ale jak im zacznie gorzej iść, to różni "życzliwi" dziennikarze zaczną cytować z tych wypowiedzi ;) >>> ciekawe jest tez jego stwierdzenie, że nawet 10 minut treningu kortowego nie wytrzyma z Igą, bo się zmacha i nie nadąża... Czy nauczy ją lepszego serwowania i bekhendu? Ok może ma jakieś oko i widzi te jej błędy, których Wilander nie widzi, ale uczyć musi ktoś inny, pod jego nadzorem najwyżej...Tu uspokaja troche coraz czestsza wspolpraca z Nickiem Brownem. Czy Pan Piotr sprawdzi sie jako koordynator i trener ogolny? Ktos moglby powiedziec: juz sie sprawdzil, no ale chodzi o przyszlosc Igi i tu bedzie trzeba te koordynacje zawiesic o wiele wyzej, by jej kariera sie dalej rozwijala... Oby dał w tym wszystkim radę, wazne jest ze sie z Iga rozumie, ale oby jej nie hamowal w rozwoju, lecz pozwolil sie rozwijac! ;) A moze jednak ciut mniej treningow (ktorych Iga wedlug niego nie lubi i z nich ucieka ;)) a troche wiecej meczow, a zatem mniej opuszczanych turniejow? ;) Idac po jego linii, to wszystkie zawodniczki w pocie czola zaliczajace turniej po turnieju robia cos nie tak, powinny moze o polowe zredukowac i wtedy bedzie lepiej? Tylko tych szlemowych trofeow moze wtedy nie wystarczyc, jak wszystkie zaczna robic to co Iga i jezdzic z´tylko na szlemy ;))))
        • maraska Zgłoś komentarz
          wcale bym się nie zdziwił jakby Iga juz nigdy więcej nie wygrała żadnego szlema, chociaż jej kibicuje. Tenis kobiet jesst tak niestabilny
          • zgryźliwy Zgłoś komentarz
            Czego się dowiedzieliśmy ? Niczego. Może się lubią, a może nie za bardzo.
            • Mossad Zgłoś komentarz
              Porownywanie sportowca Ige Świątek do celebrytki Pisi jest nie na miejscu.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×