KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ekspert zaskoczony słowami Wojciecha Fibaka. Poszło o grę Igi Świątek

Mimo porażki z Ashleigh Barty Iga Świątek otrzymała pozytywne opinie za swoją grę. Ze słowami ekspertów nie zgodził się komentator Eurosportu Karol Stopa. - To źle, jeśli ona tego słucha - przyznał w rozmowie ze sport.pl.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
Wojciech Fibak Materiały prasowe / LOTOS PZT Polish Tour / Na zdjęciu: Wojciech Fibak

W poniedziałek doszło do hitowego starcia podczas turnieju Mutua Madrid Open. Iga Świątek mierzyła się z liderką światowego rankingu Ashleigh Barty. Polka miała swoje szanse, prowadziła już 3:0 w pierwszym secie, ale musiała ostatecznie uznać wyższość rywalki (5:7, 4:6).

19-latkę komplementował Wojciech Fibak. Były tenisista powiedział w rozmowie z naszym portalem, że Świątek pokazała, że "bardzo mało dzieli ją od najlepszej tenisistki świata" (więcej TUTAJ). Z jego słowami nie zgodził się Karol Stopa.

- Ewidentnie na pierwszy plan wychodzi głowa. Ktoś powinien Idze wytłumaczyć, że nie będzie najmocniej odbijającą tenisistką świata. Nie jest prawdą to, co mówi Wojciech Fibak, że ma najlepszy forhend na świecie, serwis itd. - powiedział Karol Stopa, komentator, w rozmowie z portalem sport.pl.

- To źle, jeśli ona tego słucha. Klucz leży w przestrzeni mentalnej i powtarzalności, co najlepiej było widać w pojedynku z liderką rankingu - dodał ekspert.

Karol Stopa dodał także, że Iga Świątek powinna wzmocnić swoją masę mięśniową, jeżeli w dalszym ciągu chce grać tak jak do tej pory. - Nadal też tak robił, ale jaką ma muskulaturę? Nie do porównania. W ten sposób można sobie urwać rękę - zakończył.

Czytaj także:
Koniec występów Huberta Hurkacza w Madrycie. Polak odpadł z turnieju debla
Simona Halep pogrzebała szanse na trzeci triumf w Madrycie. Aryna Sabalenka rozbiła kolejną rywalkę

Czy zgadzasz się z opinią Karola Stopy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • Sharapov Zgłoś komentarz
    koniec świata - muszę się zgodzić ze Stopą pierwszy raz w życiu chyba. Fibak plecie androny bo młoda to nie chce urazić i chce się przymilać, to samo było z Radwańską póki jest
    Czytaj całość
    "nasza" w czołówce to trzeba słodzić
    • Tom. Zgłoś komentarz
      Potrzebne są opinie ekspertów takie jak ta, a nie potakiwanie i aklamacja wszystkiego co robi Iga i jej trener w stylu Synówki.
      • fulzbych vel omnibus Zgłoś komentarz
        Gdybyś najął sobie opiekunkę do dziecka a po paru miesiącach dziecko zaczęło by się jąkać i trząść to co byś zrobił? a) czekał dalej b) zmienił czym prędzej opiekunkę c)
        Czytaj całość
        pochwalił opiekunkę i dał jej podwyżkę? ;-)
        • fulzbych vel omnibus Zgłoś komentarz
          Wszyscy analizują detalicznie grę Igi ale nikomu nawet przez głowę nie przejdzie że obniżka formy i brak powtarzalności którą fascynowała w Paryżu może wynikać również z
          Czytaj całość
          problemów zdrowotnych. Klacz też można zajeździć na śmierć. Zapytajcie dorożkarzy z Zakopanego.
          • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
            Popatrzcie na Sabalenkę, albo na Pawluczenkową (złapała formę i w ostatnich turniejach gra rewelacyjnie). Tenis kobiecy jest coraz bardziej siłowy. Tenisistka gra prawie trzy godziny,
            Czytaj całość
            kończy przed północą (jak wczoraj Muchowa z Sakkari), mnóstwo winnerów w meczu, a następnego dnia o godzinie 15:00 musi być już gotowa na mecz ćwierćfinałowy (dzisiaj zagra przeciwko Pawluczenkowej), w którym będzie faworytką ale to nie będzie łatwy mecz. Jak trzeba być przygotowanym kondycyjnie a zarazem zachować siłę i precyzję uderzeń? (a przy tym nie skończyć jak Ons Jabeur, która co drugi turniej przegrywa z kontuzją) Iga Świątek jest bardzo nierówna, sama przyznaje, że na treningach gra znacznie lepiej. Ostatnio pierwszego serwisu niemal zupełnie nie miała a drugi słaby. Mnóstwo błędów popełniała - cóż z tego, że potrafiła w pięknym stylu wygrać wymianę kończąc z forehandu lub backhandu skoro za chwilę popełniała prosty błąd trwoniąc wypracowaną przewagę. A największa jej pięta achillesowa to słaba głowa i brak planu "B" gdy coś nie idzie. Patrząc na turniej w Madrycie faworytkę do wygrania całej imprezy upatruję w Sabalence albo Muchowej (która gra lepiej od Barty i dużo mocniej uderza a przy tym jest niezwykle powtarzalna, popełnia bardzo mało błędów - i to jest to, taki tenis to przyszłość). A tenis Barty to przeszłość. Australijka tylko wtedy jest w stanie pokonać Sabalenkę gdy ta popełnia mnóstwo błędów i chce bazować wyłącznie na sile - jak w Stuttgarcie.
            • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
              Karol Stopa to dobry ekspert. Ale na komentatora tenisa to on się po prostu nie nadaje. Podczas komentowania stale krytykuje tenisistki, jakby był obrażony, że one nie grają tak jak on
              Czytaj całość
              tego oczekuje. A przecież komentator nie jest od tego. Inny komentator, niejaki Tomasz Lorek podczas meczów męskiego tenisa zamiast mówić o tym co widać na ekranie komentuje jakieś mecze archiwalne sprzed lat albo omawia członków rodziny graczy do trzeciego pokolenia pomijając całkowicie oglądany mecz. Wyjątek robi podczas meczów Hurkacza, którego ciągle chwali i zachwyca się każdym jego wygranym punktem. Podczas gdy Hurkacz nie wygrał jeszcze na kortach ziemnych żadnego meczu w tym sezonie - O, przepraszam, w Monte Carlo w 1-szej rundzie pokonał jakiegoś kelnera z drugiej setki rankingu. Ale w całym obecnym sezonie najczęściej odpadał w pierwszej rundzie, albo w drugiej jeśli pierwszą miał wolną. Ktoś pewnie powie, że Hurkacz przecież wygrał turniej w Miami. Tylko, że to jest wyjątek potwierdzający regułę.
              • zgryźliwy Zgłoś komentarz
                Stopa nadal nie widzi, w którą stronę podąża damski tenis. Marzy mu się jakiś klon Radwańskiej. No, może z lepszym serwisem.
                • Mossad Zgłoś komentarz
                  Aussie grala w tym meczu słabo, niestety Iga jeszcze słabiej. Za co tu chwalic pewnie wie tylko Wojtek. No ale to taki tenisowy Janek Tomaszewski.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×