KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

US Open: Iga Świątek "dumna" ze swojego osiągnięcia. "To całkiem ekscytujące"

Iga Świątek pokonała Anett Kontaveit i pierwszy raz w karierze dotarła do drugiego tygodnia US Open. Zarazem awansowała co najmniej do IV rundy każdego z tegorocznych turniejów wielkoszlemowych. - To ekscytujące. Jestem z tego dumna - wyjawiła.

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Iga Świątek Getty Images / Elsa / Na zdjęciu: Iga Świątek
Iga Świątek dotarła do drugiego tygodnia US Open 2021. Rywalizację w pierwszym spuentowała w sobotę, w meczu III rundy pokonując 6:3, 4:6, 6:3 Anett Kontaveit.

- Mecz był ekscytujący, trochę stresujący i wymagający fizycznie, ponieważ rozegrałyśmy wiele gemów na przewagi i z tego powodu czułam narastające zmęczenie. Ale wiedziałam, że jestem dobrze przygotowana. Cieszę się, że po raz pierwszy mogłam zaprezentować tenis, który pokazuję w czasie treningów i nad którym pracowałam - mówiła Polka podczas konferencji prasowej.

Świątek, która po poprzednim meczu przyznała, że nie do końca radzi sobie z ciężarem oczekiwań, tym razem była zadowolona z tego, jak wytrzymała pod względem mentalnym. - Presja była trochę wyłączona. Ale nie wiem, co będzie przed następnym meczem i czy nie pojawią się oczekiwania, bo zagrałam lepiej.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska mistrzyni i 110 kg ciężaru. Jest moc!

- Na korcie staram się rozwiązywać problemy - kontynuowała. - Czasami, jak podczas meczu z Fioną Ferro, kiedy pojawią się emocje, trudno jest widzieć wszystko klarownie. Dlatego cieszę się, że byłam jakby inna w swoim sposobie myślenia i mój umysł był jaśniejszy. Myślę, że dzięki temu wygrałam. Ale w dwóch poprzednich spotkaniach byłam zbyt emocjonalna.

Dla 20-latki z Raszyna to pierwszy w karierze awans do IV rundy US Open. Co warte podkreślenia - w tym roku doszła co najmniej do 1/8 finału każdego z czterech turniejów wielkoszlemowych.

- To całkiem ekscytujące - wyjawiła. - Jestem z tego dumna. Nie ma znaczenia, jaki będzie mój końcowy wynik, bo wykonaliśmy świetną robotę. Awans do IV rundy każdego turnieju wielkoszlemowego pokazuje, że idę właściwą ścieżką. Cieszę się, że jestem konsekwentna. Ale wiem, że nie byłoby tego bez mojego zespołu - podkreśliła.

- Czasami moje oczekiwania nie są realistyczne. Nawet kiedy zagrałam w ćwierćfinale Rolanda Garrosa, nie byłam zadowolona ze swojego występu. A teraz jestem podekscytowana. W Wimbledonie też byłam, bo nawet nie myślałam, że dojdę tam do drugiego tygodnia - dodała.

W IV rundzie, w poniedziałek, Świątek zmierzy się z mistrzynią olimpijską z Tokio, Belindą Bencić. - W drugim tygodniu możesz przegrać z każdą rywalką. Ale to nie ma dla mnie znaczenia. Po prostu chcę dobrze grać w tenisa. Obroniłam już punkty sprzed roku i nie muszę się o to martwić - mówiła.

Polka pokonała Szwajcarkę w lutym w finale turnieju w Adelajdzie. - Dobrze ją znam. Wiem, że mocno uderza i wcześnie atakuje piłkę. W Adelajdzie byłam wspaniale przygotowana taktycznie. Ale z drugiej strony ona na pewno wyciągnęła wnioski. Ona niedawno wygrała igrzyska olimpijskie, więc mogę spróbować zagrać bez żadnych oczekiwań i zobaczyć, jak to się potoczy. Mam nadzieję, że to będzie fajny mecz - powiedziała o pojedynku ze Szwajcarką.

Jak to się mogło stać? Koszmar liderki rankingu w US Open!

Czy Iga Świątek awansuje do ćwierćfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
  • Tom. Zgłoś komentarz
    @Arkadiusz Mochocki: Zalecaj co chcesz ;) A czy Barty po tej porażce strzeliła wykład na temat stanu jej duszy i presji oczekiwań? Nie przypominam sobie ;) Iga natomiast wałkuje ten
    Czytaj całość
    temat już od słynnej video konfy z Mikhaelą Shiffrin. Każdy z nas musi w swoim zawodzie mierzyć się z presją, większą czy mniejszą. Nie sprostasz tej presji - możesz wylecieć z pracy. Tylko że na Twoim koncie nie pozostaną miliony od sponsorów i za udział w turniejach.
    • Tom. Zgłoś komentarz
      Zalecałbym Idze większą wstrzemięźliwość na tych konferencjach pomeczowych. Zdaje się że cały naród zna już aż do znudzenia te wszystkie gadki o presji, oczekiwaniach itd. Albo
      Czytaj całość
      niech wysyła od razu Darię, bo i tak powiela jej wypowiedzi. Dokąd prowadzą te nadmierne filozofowania wystarczy spojrzeć na Osakę od paru miesięcy. Niech weźmie przykład z Barty i gra bezszelestnie i nie filozofuje.
      • Mossad Zgłoś komentarz
        Troche za duzo jest tego gadania o presji i oczekiwaniach. Dziewczyna ma tym glowe zawalona. Wychodzi sie na kort z planem na przeciwniczke i dąży sie do zwyciestwa. Wszystko.
        • supermariooo Zgłoś komentarz
          Swiatek gra bardzo nierowno. genialnie lub jak amator
          • dbdrag Zgłoś komentarz
            serwis serwis i jeszcze raz serwis do poprawy
            • steffen Zgłoś komentarz
              A tuż obok drugi " artykuł" stworzony z fragmentów powyższego. Kopiuj/wklej i stachanowcy redakcyjni w akcji : D 300% normy :D
              • zgryźliwy Zgłoś komentarz
                Dobry mecz, cenne zwycięstwo. Tyle, że Świątek jest trochę podobna do Hurkacza - dobra, ale niespodziewanie może przegrać z całkiem przeciętną tenisistką. W zasadzie, w każdym meczu
                Czytaj całość
                ma niepokojące przestoje. Mecz z Bencic - na dwoje babka wróżyła. Nie wiadomo, jak Iga tym razem poradzi sobie z "ciężarem oczekiwań", bo to u niej zmienia się jak widać, bardzo szybko.
                • kumaty zenek Zgłoś komentarz
                  iga jest lepsza niz Radwanska uwielbiam ogladac jej gre...
                  • Wiesiek23 Zgłoś komentarz
                    Dziecko imprezowanie odstaw na półki jak chcesz cos w tenisie znaczyc...Praca,praca,praca....I wiele godzin przed toba zeby nauczyc sie SERWISU i tym dziecinnym trenerem,ktory juz wiecej cie
                    Czytaj całość
                    nie nauczy...
                    • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
                      Jak nie ma sukcesów, to trzeba się cieszyć z pseudo sukcesów.
                      • prym Zgłoś komentarz
                        Belinda jest do ogrania i spróbować zawsze warto.Oczyścić głowę z meczu z Kontaweit i walczyć z Bencić o następną rundę.Powodzenia.
                        • tomek33 Zgłoś komentarz
                          Iga teraz masz autostradę do półfinału! Teraz wszystko w twojej głowie.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×