KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polski pojedynek we Włoszech rozstrzygnięty. Radwańska ma czego żałować

W poniedziałek doszło do spotkania Magdaleny Fręch z Urszulą Radwańską w ramach I rundy halowego turnieju WTA 250 na kortach twardych w Courmayeur. Wynik może wskazywać na jednostronny pojedynek, ale nie mówi wszystkiego o meczu.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Magdalena Fręch WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Magdalena Fręch
Jeszcze w niedzielne popołudnie nic nie zapowiadało, że w I rundzie zawodów w Courmayeur dojdzie do polskiego pojedynku. Urszula Radwańska (WTA 210) odpadła w finale eliminacji po meczu z Chinką Qinwen Zheng (więcej tutaj). Tymczasem wieczorem ze startu zrezygnowały Tunezyjka Ons Jabeur oraz Włoszka Camila Giorgi i dzięki temu krakowianka dostała się do drabinki jako "szczęśliwa przegrana".

Radwańska została dolosowana do pary z Magdaleną Fręch (WTA 102). W ubiegły poniedziałek łodzianka świętowała debiut w Top 100 światowego rankingu, ale po tygodniu wypadła z tego grona. W Courmayeur stanęła przed szansą, by wrócić do najlepszej "100". Na początek musiała pokonać swoją rodaczkę, z którą po raz pierwszy spotkała się na zawodowych kortach. Po 107 minutach wykonała to zadanie, bowiem zwyciężyła 6:2, 6:4.

Przebieg pierwszego seta nie zaskoczył. Młodsza z Polek szybko przejęła inicjatywę na korcie i lepiej radziła sobie w wymianach od 30-letniej krakowianki. Już w gemie otwarcia Fręch zdobyła przełamanie, ale miała problemy z jego potwierdzeniem. W drugim i czwartym gemie musiała bronić break pointów. Z czasem łodzianka opanowała sytuację na korcie. Przy stanie 3:1 Radwańska zepsuła forhend i znów była w opałach. Fręch skończyła wówczas akcję forhendem po linii i zdobyła kolejne przełamanie. Potem podwyższyła na 5:1, a w ósmym gemie pewnie zwieńczyła premierową odsłonę przy trzeciej okazji.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wygląda jak modelka. "Polska" krew!

W drugiej partii Radwańska starała się zmieniać tempo i rytm akcji oraz urozmaicać grę skrótami. W pierwszym gemie Fręch poślizgnęła się i upadła na kort, gdy starała się dojść do jednego z dropszotów. Po zmianie stron uniknęła straty serwisu, broniąc pięciu break pointów. Potem sytuacja powtórzyła się w czwartym gemie, w którym 23-latka odparła trzy kolejne okazje dla rywalki.

Był to najlepszy okres gry w wykonaniu Radwańskiej, jednak zabrakło jej przełamania. Fręch przetrwała trudny czas i ruszyła do ataku. W piątym gemie wypracowała dwa break pointy i przy pierwszym jej przeciwniczka zepsuła slajsa. Utrata serwisu przez krakowiankę okazała się punktem zwrotnym drugiego seta, choć starsza z Biało-Czerwonych walczyła do ostatniej piłki. Nie wykorzystała jednak kolejnych dwóch break pointów. Radwańska zdołała jeszcze dwukrotnie utrzymać podanie. W 10. gemie Fręch zakończyła spotkanie przy pierwszym meczbolu, posyłając wygrywający bekhend po linii.

Radwańska na pewno ma czego żałować. W poniedziałek nie wykorzystała ani jednego z 14 break pointów. Fręch pod tym względem miała 50 proc. skuteczność, bowiem na przełamania zamieniła 3 z 6 okazji. Do tego młodsza z Polek zdobyła 77 ze 139 rozegranych punktów.

Zwycięska Fręch powalczy dopiero w czwartek o ćwierćfinał z Rosjanką Kamillą Rachimową (WTA 118) lub Amerykanką Ann Li (WTA 48). Reprezentantka USA dopiero co wygrała zawody rangi WTA 250 na Teneryfie i zadebiutowała w Top 50. W Courmayeur została rozstawiona z dziewiątym numerem i znalazła się na samym dole turniejowej drabinki, bo zastąpiła kontuzjowaną Camilę Giorgi.

Dla Urszuli Radwańskiej był to czwarty występ w głównej drabince zawodów tegorocznego touru. Wcześniej bez powodzenia startowała w Pradze, Gdyni i Nur-Sułtanie. Na zwycięstwo w głównym cyklu była 29. rakieta globu czeka od lipca 2016 roku.

Courmayeur Ladies Open, Courmayeur (Włochy)
WTA 250, kort twardy w hali, pula nagród 235,2 tys. dolarów
poniedziałek, 25 października

I runda gry pojedynczej:

Magdalena Fręch (Polska) - Urszula Radwańska (Polska, LL) 6:2, 6:4

Czytaj także:
Hubert Hurkacz bliżej rekordu. Konkurencja depcze mu po piętach
Jest nowy ranking WTA. Sprawdź miejsce Igi Świątek

Czy Magdalena Fręch awansuje do ćwierćfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×