KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sensacyjne doniesienia. Djoković wszystkich oszukał?!

Ta historia wydaje się nie mieć końca. Czy Novak Djoković skłamał w oświadczeniu? Wskazują na to doniesienia dziennikarzy "Der Spiegel". Co dalej z Serbem i jego udziałem w tegorocznym Australian Open?

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Novak Djoković PAP/EPA / ANDY RAIN / Na zdjęciu: Novak Djoković
Sprawą Serba żyje cały sportowy świat, o czym świadczą wypowiedzi zawodników z różnych dyscyplin. Przypomnijmy, że jednemu z najlepszych tenisistów świata groziła nawet deportacja z Australii.

Warunkiem wjazdu do tego kraju jest pełne zaszczepienie przeciwko COVID-19 bądź przedstawienie tzw. wyjątku medycznego. To właśnie z tego specjalnego pozwolenia skorzystał Novak Djoković.

Już jednak na lotnisku, podczas kontroli granicznej, jego wiza została... anulowana. Djoković został przetransportowany do specjalnego "hotelu". Sprawa trafiła do sądu, a ten wydał pozytywny dla tenisisty werdykt.

ZOBACZ WIDEO: 17-latek stracił rękę. To, co zrobił, zszokowało cały świat

Dzięki temu mógł pozostać w Australii. Zmienił miejsce swojego pobytu i odbył nawet pierwsze treningi. Okazuje się jednak, że sprawa nie jest zamknięta. Bacznie przygląda się jej coraz więcej osób i wychodzi na jaw coraz więcej rzeczy.

Przekłamane wyniki?


Swoje śledztwo przeprowadzili dziennikarze "Der Spiegel" wspólnie z pracownikami firmy Zerforschung. Przeanalizowano wszystkie dane, ruchy i wypowiedzi zawodnika. Co z nich wynika?

Trzeba cofnąć się niemal o miesiąc. 16 grudnia Djoković miał otrzymać pozytywny wynik testu na COVID-19. Kolejny test, wykonany sześć dni później, dał już wynik negatywny - Serb stał się zatem w tym momencie oficjalnie ozdrowieńcem.

Co się jednak okazuje? 26 grudnia lider światowego rankingu miał test, który dał wynik pozytywny! Konsekwencje tego byłyby ogromne, bo okazałoby się, że Djoković skłamał w oświadczeniu wizowym oraz złamał serbskie prawo, które obliguje do 10-dniowej kwarantanny po uzyskaniu pozytywnego wyniku testu na COVID-19.

"Zbadali" faktyczne terminy testów


Pracownicy Zerforschung pod lupę wzięli certyfikaty covidowe z kodem QR. Po ich zeskanowaniu przenosimy się na stronę internetową, a dzięki jej adresowi można sprawdzić, kiedy dany test został wprowadzony do bazy.

Tym sposobem udało się zweryfikować, że negatywny test Djokovicia faktycznie pochodzi z 22 grudnia. W bazie nie ma z kolei testu z dnia 16 grudnia (który dał wynik pozytywny), a jest tylko ten z 26 grudnia!

Można do tego łatwo dojść poprzez sprawdzenie ID. Ten z wyniku pozytywnego jest większy (czyli wprowadzony później) od tego z wynikiem negatywnym (czyli wprowadzonego wcześniej).

Jeżeli tymi danymi zajmą się odpowiednie służby i wykażą, że są one prawdziwe, to Djokovicia mogą dotknąć bardzo poważne konsekwencje związane ze sfałszowaniem danych, nie dostosowaniu się do serbskiego prawa czy podróżowaniu pomiędzy krajami, będąc zakażonym.

Zobacz także:
Djoković pokazał test na COVID-19. Zaskoczenie
"Zostań w domu". Wielokrotny mistrz świata uderza w Novaka Djokovica

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (38)
  • Tom. Zgłoś komentarz
    Grzebanie pół-hackerów, nawet jak są ze Spiegla, w czyichś danych zdrowotnych... no nie wiem, od tego są odpowiednie służby, a nie pół insta i twittera....
    • Tom. Zgłoś komentarz
      Grzebanie pół-hackerów, nawet jak są ze Spiegla, w czyichś danych zdrowotnych... no nie wiem, od tego są odpowiednie służby, a nie pół insta i twittera....
      • henryabor Zgłoś komentarz
        Sensacyjne doniesienia ... Szczepanów! Wydalona wcześniej bez powodu Voracowa, właśnie skarży tenisowy związek australopiteków o odszkodowanie!
        • Andrzej Bogacz Zgłoś komentarz
          Djoković zamknięty, a to nie koniec! Australia bierze się za kolejnych tenisistów Djoković uwięziony przez policję jak przestępca. Nie może opuścić lotniska. Pozwolili mu
          Czytaj całość
          przylecieć, a teraz łaskawie mogą pozwolić odlecieć (z pomocą policji) , bez udziału w turnieju. Dla równowagi szukają dziury w całym u innych tenisistów. Z tego wniosek, że jednak Australijczycy to potomkowie brytyjskich kryminalistów i coś bandyckiego i głupiego w ich genach pozostało. Popieram Djokovica. Na pohybel wszystkim przekupionym "ekspertom". Wirus jest groźny, ale szczepionki przed niczym nie chronią, a mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Odporności nabywa się wbrew zaleceniom WHO, bo ich zalecenia tylko odporność obniżają. Czy test potwierdzający, że nie jest się nosicielem wirusa nie powinien wystarczyć?
          • obiektywny Zgłoś komentarz
            Wziął przykład z prezesa TV-pis! Ten to, dzień po pozytywnym teście cudownie ozdrowiał! I zamiast na kwarantannie "wylądował" we Francji!
            • Roberta Zgłoś komentarz
              Dlaczego wszyscy muszą dostosować się do niego a nie on do wszystkich,prawo obowiązuje wszystkich,pozatym że jest sławnym tenisistą to mu wszystko wolno
              • dopowiadacz1 Zgłoś komentarz
                No jasne bo Australian Open powinien wygrać Australijczyk , no niechby Amerykanin .
                • Andrzej1313 Zgłoś komentarz
                  Wystarczyło się zaszczepić, to już jest gra o to kto będzie bardziej uparty. Gość jeździ po świecie, ciągle się naraża na zakażenie ale się nie zszczepi bo nie i już.
                  • Steffan Kot Zgłoś komentarz
                    Facet bez honoru! Tyle.
                    • aaben Zgłoś komentarz
                      To jest przykład jak można każdego niewygodnego człowieka wyeliminować z życia społecznego i to na podstawie testów, które nie rozróżniają wirusów pochodzących z jednej rodziny.
                      Czytaj całość
                      Dla testów każdy koronawirus, a jest i setki, to covid. Stąd te absurdalne wyniki testów.
                      • Myślący samodzielnie Zgłoś komentarz
                        Brawo Djokovic prawa naturalne czlowieka przedewszystkim a Ty pederas czy pederson nie wiem jak Ci tam siedź cicho bo wszystko zapisujemy
                        • erektus Zgłoś komentarz
                          A wystarczyło się zaszczepić
                          • szkotnik Zgłoś komentarz
                            A co szkopom do tego? Liczą że ich farbowany lis misza zwerew wygra AO?
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×