KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nowe informacje ws. Djokovicia. Wiadomo, kiedy zostanie zatrzymany

Ciąg dalszy potężnego zamieszania wokół Novaka Djokovicia. W piątek minister ds. imigracji rządu Australii anulował wizę Serba. Wprawdzie tenisista pozostaje na wolności, ale pojawiły się informacje, kiedy zostanie zatrzymany.

Michał Fabian
Michał Fabian
Novak Djoković PAP/EPA / IAN LANGSDON / Na zdjęciu: Novak Djoković
Na trzy dni przed rozpoczęciem Australian Open nadal nie wiadomo, czy najlepszy tenisista świata Novak Djoković będzie mógł wziąć w nim udział. W piątek zapadły kolejne ważne decyzje w jego sprawie, której finał poznamy jednak najwcześniej w niedzielę.

Najpierw minister ds. imigracji Alex Hawke anulował wizę Djokovicia, tłumacząc się "interesem publicznym" (więcej TUTAJ>>). Decyzja ta otwiera możliwość deportacji Serba i nałożenia na niego trzyletniego zakazu wjazdu do Australii.

Po decyzji Hawke'a tenisista nie został jednak zatrzymany, a jego prawnicy natychmiast złożyli kolejną apelację (wcześniejsza zakończyła się sukcesem).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska sportsmenka na egzotycznych wakacjach. "Dlaczego nie"

Jeszcze w piątek wieczorem (czasu miejscowego) rozpoczęła się rozprawa w sądzie w Melbourne, której przewodniczył Anthony Kelly. W jej trakcie ustalono, że Djoković spędzi noc na wolności, a w sobotę, o godz. 8.00 (czasu miejscowego, w Polsce będzie wówczas godz. 22.00 w piątek) zostanie zatrzymany.

Tenisista będzie przesłuchiwany przez przedstawicieli Australian Border Force (Australijska Straż Graniczna), a następnie zostanie doprowadzony do biura reprezentujących go prawników.

Przez kilka godzin będzie mógł przygotowywać się ze swoimi prawnikami do drugiej rozprawy apelacyjnej, która odbędzie się w niedzielę. W tym czasie dwóch funkcjonariuszy ABF będzie musiało przebywać na tym samym piętrze budynku co Djoković.

Następnie sportowiec znów zostanie zatrzymany i przewieziony w miejsce, w którym pozostanie do niedzielnej rozprawy. Prawdopodobnie będzie to ten sam hotel dla imigrantów (Park Hotel), do którego Serb trafił na kilka dni po wjeździe do Australii (6.01.).

Przypomnijmy, że w czwartek odbyło się losowanie turnieju Australian Open. Rozstawiony z nr 1 Djoković ma zmierzyć się w I rundzie ze swoim rodakiem Miomirem Kecmanoviciem. Organizatorzy czekają na niedzielną decyzję sądu.

Czytaj także: "Serbia wypowie Australii wojnę". Burza po decyzji ws. Novaka Djokovicia
Czytaj także: "Jeden z największych skandali XXI wieku". Serbskie media oburzone decyzją ws. Djokovicia

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (72)
  • henryabor Zgłoś komentarz
    Nole wygrał! Zostaje u australopiteków i gra! Cześć mu i chwała! Szacun dla sędzięgo!
    • Atito44 Zgłoś komentarz
      "Zero kovid" pristup Prema rečima Milana iz Melburna, rigorozne mere su u početku davale rezultate, ali je vremenom podrška njima dramatično opala.
      • Atito44 Zgłoś komentarz
        "ŠTA KAŽE AUSTRALIJANAC KADA VIDI SLOBODNOG ČOVEKA?" Srbin iz Melburna ispričao vic koji govori zašto "tamo dole" hoće da PROTERAJU NOVAKA: Ovako izgledaju dve godine
        Czytaj całość
        života u lokdaunu, dobre, dobre, ha ha ha, co mowi Australijczyk gdy widzi WOLNEGO CZLOWIEKA ? czemu ten czlowiek nie jest zakuty w kajdany. tak satanisci zniewolili narod
        • Atito44 Zgłoś komentarz
          Australia ma najbardziej satanistyczny rzad swiata, umoczeni sa tam wszyscy składamy Lucyferowi ofiary z dzieci. Odpowiednio przeprowadzony rytuał skutkuje tym, że darzy nam się w życiu
          Czytaj całość
          tak jak tego pragniemy, nawet jeśli pragnienie jest wyjątkowo nieczyste.Może przejdę do sedna... Jak przez setki lat płynęliśmy z prądem, tak od jakiegoś czasu energie duchowe są dla nas niesprzyjające. Widzimy, że nasze imperium się sypie i nie ma już możliwości jego uratowania. Wielu ludzi podnosi świadomość i duchowo opowiada się za stroną światła. Za 20 lat byłoby już po wszystkim, dlatego elita podjęła decyzję skrócenia tego czasu, wykorzystując obecną jeszcze kontrolę, aby dokonać największego sabotażu, jaki można zrobić...S: Po pierwsze, musimy sobie uświadomić, że nie jesteśmy tylko materią. Wszyscy jesteśmy istotami duchowymi, które inkarnują do ciała, doświadczając w życiu tego, co odpowiada potencjałom energetycznym ducha i poziomowi świadomości przed wcieleniem i w jego trakcie. Istotne jest też to, że energia z jaką umieramy jest znacząca z punktu widzenia kolejnego wcielenia. Chcemy maksymalnie zdegradować energetykę ludzi, aby umierali w najniższych wibracjach. Wojna nuklearna nie da aż takich korzyści. Robert: Czyli szczepionki obniżają energetykę ludzi doprowadzając ich do śmierci? S: Nie zupełnie. To taka bomba zegarowa. To, że już teraz niektórzy zaszczepieni umierają lub źle się czują, to tylko efekt uboczny, którego nie udało się wyeliminować. Staramy się maksymalnie ten fakt zatuszować propagandą, nowymi odmianami wirusa i ogólnie chaosem informacyjnym. Tuż przed masowym umieraniem zaszczepionych chcemy dokonać kluczowej rzeczy. Chcemy się ujawnić wykorzystując wszystkie nasze media i pokazać każdemu co zrobiliśmy, śmiejąc się ludzkości w twarz. Pokazać im wszystkie nasze zbrodnie oraz to, że zaraz odejdą z tego świata. Chcemy wytworzyć u nich totalną nienawiść w naszą stronę i do wszystkich, którzy ich zwiedli. Będą wiedzieć, że oni wszyscy i ich dzieci zostali złożeni w ofierze Lucyferowi. Umierając z taką energetyką następne ich wcielenie będzie w miejscu, gdzie Lucyfer nadal rządzi. My z kolei wierzymy, że dzięki temu największemu rytuałowi złożenia ludzkości w ofierze oraz odpowiedniemu rytuałowi naszego odeścia odrodzimy się ponownie w rodach kontrolujących populacje, gdzieś w innym zakątku Wszechświata.
          • Tom. Zgłoś komentarz
            Jeszcze muszą jakoś zrobić, by leciał samiutki w samolocie, najlepiej przywiązać do skrzysła, żeby czasami nie zaraził pilota ;D >>> a tak na poważnie - i temu by
            Czytaj całość
            większość Australiczyków przyklasnęła ;) >>> na jego miejscu już bym tam się nigdy nie pchał, można w styczniu bardzo miło spędzić czas gdzie indziej niż na tym dziwnym spanikowanym "kontynencie".
            • Tom. Zgłoś komentarz
              Jeszcze muszą jakoś zrobić, by leciał samiutki w samolocie, najlepiej przywiązać do skrzysła, żeby czasami nie zaraził pilota ;D >>> a taknna poważnie - i temu by
              Czytaj całość
              większość Australiczyków przyklasnęła ;) >>> na jego miejscu już bym tam się nigdy nie pchał, można w styczniu bardzo miło spędzić czasgdzie indziej niż na tym dziwnym spanikowanym "kontynencie".
              • Tom. Zgłoś komentarz
                Jeszcze muszą jakoś zrobić, by leciał samiutki w samolocie, najlepiej przywiązać do skrzysła, żeby czasami nie zaraził pilota ;D >>> a tak na poważnie - i temu by
                Czytaj całość
                większość Australiczyków przyklasnęła ;) >>> na jego miejscu już bym tam się nigdy nie pchał, można w styczniu bardzo miło spędzić czas gdzie indziej niż na tym dziwnym spanikowanym "kontynencie".
                • Staszek Malinowski Zgłoś komentarz
                  Wróg publiczny nr 1 w Austrii...????
                  • Mr.Kane Zgłoś komentarz
                    Żenujący spektakl, kto silniejszy. Polityk byłby skończony jakby się poddał. Tu nie chodzi o zdrowie tylko o władzę.
                    • mickmick Zgłoś komentarz
                      Wierze ze w sadzie zapadnie decyzja....przymusowa podwojna dawka szczepionki przed wejsciem do samolotu
                      • Rimwid Rataj Zgłoś komentarz
                        Cóż - jednak ATP nie ma takiej siły przebicia jak FIFA. Gdyby np. FIFA określiła określone zasady udziału w MŚ, a rząd kraju-gospodarze by nie wpuścił jakiejś reprezentacji czy
                        Czytaj całość
                        choćby określonych graczy, najprawdopodobniej gospodarze turnieju zostaliby wykluczeni z turnieju i zdyskwalifikowani na parę kolejnych lat. Bo jak się kraj podejmuje organizacji światowej imprezy, to musi się dostosować do wymogów federacji a nie na odwrót. Dlatego w Katarze będzie np. reklama Carslberga. Pewnie nie piwa Carslberg, ale marki Carlsberg. I na pewno policja religijna będzie miała zakaz wstępu na stadiony, do miejsc zakwaterowania ekip czy do stref kibica, a raczej też i do hoteli wyznaczonych dla kibiców. Podczas MŚ w Rosji każdy, kto miał oficjalnie kupiony bilet, otrzymywał z urzędu i przepustkę wjazdową i nie musiał ubiegać się o wizę - jak zwykły turysta w innym okresie. Takie przypadki można mnożyć.
                        • Witalis Zgłoś komentarz
                          @Columb2000: Powtarzasz się. Dla takich wpisów jak twój dałem poniżej ankietę: ...A/Brawo Australia! ...B/Brawo Djoković!
                          • Lincoln91 Zgłoś komentarz
                            Skoro wydali warunkową zgodę na wjazd to powinien grać. Teraz nie chcą go dopuścić - całkowita kompromitacja władz Australii. Novak, szkoda czasu na szarpanie się. Wyjedź!
                            Zobacz więcej komentarzy (15)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×