Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Czym poskutkuje decyzja Wimbledonu? Ponad 40 tenisistów nie stanie na starcie

Rosjanie i Białorusini tegoroczny Wimbledon obejrzą co najwyżej w telewizji. Jakie będą konsekwencje wykluczenia ich z rywalizacji i czy grozi powtórka z 1973 roku, gdy na starcie zabrakło ponad 80 tenisistów?

Szymon Adamski
Szymon Adamski
Danił Miedwiediew, mistrz National Bank Open 2021 PAP/EPA / WARREN TODA / Na zdjęciu: Danił Miedwiediew, mistrz National Bank Open 2021
Do startu Wimbledonu  pozostały jeszcze dwa miesiące, ale o żadnym innym turnieju nie mówi się w ostatnim czasie tak dużo. Wszystko za sprawą organizatorów brytyjskiej lewy Wielkiego Szlema, którzy poinformowali, że nie dopuszczą do startu reprezentantów Rosji i Białorusi.

To oznacza, że na trawiastych kortach przy Church Road zabraknie Daniiła MiedwiediewaAndrieja Rublowa czy Aryny Sabalenki. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Rosjanie i Białorusini w turniejach wielkoszlemowych mają zawsze o wiele większe grono przedstawicieli.

Gdyby to aktualny ranking decydował o możliwości udziału w Wimbledonie, smakiem obeszłoby się ponad czterdziestu tenisistów. Zajmują bowiem oni miejsca wystarczająco wysokie do tego, by wziąć udział w turnieju głównym lub kwalifikacjach. Jednak co z tego, skoro organizatorzy nie dopuszczą do ich udziału w turnieju.

ZOBACZ WIDEO: "Królowa jest jedna". Wystarczyło, że wrzuciła to zdjęcie

To spowoduje, że niższy niż zazwyczaj będzie próg wejścia do turniejowych drabinek. Zarówno w głównej części imprezy, jak i w kwalifikacjach.

Lista nieobecnych wcale nie musi się jednak zamknąć na Rosjanach i Białorusinach. Nikola Pilić, jeden z pierwszych trenerów Novaka Djokovicia, zasugerował, że tenisiści z innych krajów mogą wycofać się na znak protestu. Być może miał na myśli swojego dawnego podopiecznego, który już kilka razy wypowiedział się krytycznie o decyzji Wimbledonu.

Sam Pilić to postać szczególna w historii Wimbledonu. To właśnie on był sprawcą zamieszania sprzed 49 lat, kiedy na starcie londyńskiej imprezy zabrakło ponad 80 tenisistów. Jugosłowianin został bowiem zawieszony przez rodzimą federację, a koledzy z kortu stanęli za nim murem i zbojkotowali zawody.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×