Tokio 2020. Marcin Możdżonek nie panikuje po sensacyjnej porażce. "Prawdziwe granie zacznie się od ćwierćfinału"

Od falstartu polscy siatkarze rozpoczęli drogę do medalu podczas igrzysk olimpijskich Tokio 2020. Powodów do niepokoju nie widzi Marcin Możdżonek. - Zalecałbym spokój. Prawdziwe granie zacznie się od ćwierćfinału - mówi nam były reprezentant Polski.

Adrian Nuckowski
Adrian Nuckowski
radość polskich siatkarzy PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: radość polskich siatkarzy
Nie tak miał wyglądać pierwszych mecz polskich siatkarzy podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Wbrew wielu przewidywaniom podopieczni Vitala Heynena mieli ogromne problemy w pojedynku z Iranem i po emocjonującym tie-breaku ulegli ekipie prowadzonej przez Władimira Aleknę.

- Nikt nie powiedział, że droga do medalu będzie szeroka, jak trasa Łazienkowska. Wręcz przeciwnie. Będzie usłana cierniami. Na igrzyska olimpijskie pojechało 12 zespołów i każdy z nich będzie walczył za wszelką cenę o spełnienie marzeń - rozpoczął Marcin Możdżonek w rozmowie z WP SportoweFakty.

- Sporo nerwów towarzyszyło zawodnikom w dzisiejszym meczu. Nasza gra mocno odbiegała od ideału, jednak moim zdaniem nie graliśmy aż tak źle. Graliśmy średnio. Zalecałbym jednak spokój. W meczach grupowych nie gra się o medal, tylko o dobre wejście w zawodników w turniej, poczucie otoczki i klimatu igrzysk olimpijskich oraz poznania swojej hierarchii w zespole. Prawdziwe granie zacznie się od ćwierćfinału - kontynuował nasz rozmówca.

ZOBACZ WIDEO: To będą gorące igrzyska! Sofia Ennaoui zdradza jak przygotować się na starty w upalne dni

Były reprezentant Polski uważa, że Persowie sprawią problemy jeszcze niejednej reprezentacji. - Irańczycy w siatkówkę grać potrafią, co pokazują niejednokrotnie od wielu lat. Dodatkowo znakomitą pracę wykonał tam w ostatnich miesiącach trener Władimir Alekno. Każda reprezentacja będzie musiała się z nimi poważnie liczyć - podkreśla dwukrotny olimpijczyk.

Czasu na odpoczynek nie będzie zbyt dużo. W poniedziałek (26 lipca) Polacy zmierzą się z Włochami (7:25 czasu polskiego), którzy mimo porażki w dwóch pierwszych setach pokonali Kanadę 3:2.

- To będzie zupełnie inny mecz niż ten z Iranem, biorąc pod uwagę poziom sportowy oraz mentalny. Bardzo czekam na to spotkanie, gdyż według mnie zobaczymy dużo lepszą postawę naszych siatkarzy - zakończył Marcin Możdżonek.

Czytaj także: - Andrzej Duda wywołał duże zamieszanie w TokioTokio 2020. Zobacz miejsce w tabeli Polaków po pierwszym meczu

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy Polacy pokonają Włochów w swoim drugim meczu podczas igrzysk olimpijskich w Tokio?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×