KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tokio 2020. Szybki koniec. Porażka Polki już w pierwszym pojedynku

Sylwia Zyzańska szybko zakończyła swój udział w indywidualnych zmaganiach łuczników w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020. Polka już w pierwszym pojedynku musiała uznać wyższość rywalki i odpadła z turnieju.

Dawid Lis
Dawid Lis
Sylwia Zyzańska Getty Images / Dean Alberga/Handout/World Archery Federation / Na zdjęciu: Sylwia Zyzańska
W piątek, 23 lipca odbyła się runda rankingowa, w której Sylwia Zyzańska zdobyła 630 punktów. To jej dało 42. miejsce i tym samym jej rywalką w pierwszej rundzie turnieju indywidualnego łuczników była Włoszka Lucilla Boari, która z dorobkiem 651 punktów zajęła 23. miejsce.

Pierwszy set Polka otworzyła dobrze, zaczęła od dziesiątki, później jednak jej strzała wpadła w siódemkę, a zakończyła dziewiątką. To w sumie dało jej 26 punktów. Włoszka natomiast utrzymała równy poziom, wszystkie trzy jej strzały trafiły w dziewiątkę i to w sumie dało 27 punktów i zwycięstwo w pierwszym secie.

W drugiej partii Zyzańska najpierw trafiła ósemkę, ale na szczęście Boari trafiła o "oczko" mniej. Zdecydowanie gorszy strzał Polka oddała przy drugim podejściu, tym razem na konto naszej reprezentantki wpadły tylko cztery punkty, przy dziesiątce rywalki. Ostatnie strzały u obu pań trafiły w dziewiątkę i Włoszka wygrała 26:21, a w całym meczu było już 4:0.

ZOBACZ WIDEO: Polskie wioślarki w doskonałych humorach! "Może ktoś nam przemyci sake"

Jeśli Polka chciała grać dalej, to musiała wygrać trzeciego seta. I zaczęła od dziewiątki, a jej rywalka od ósemki. Ponownie jednak drugi strzał Zyzańskiej okazał się najsłabszy, choć w tym przypadku była to siódemka, ale Boari zaliczyła dziesiątkę. W ostatniej próbie, podobnie jak w drugim secie, obie panie trafiły w dziewiątki. To było korzystne rozstrzygnięcie dla Włoszki, która wygrała tę partię 27:25 i całe spotkanie 6:0.

W czwartek w turnieju indywidualnym mężczyzn do rywalizacji przystąpi jeszcze Sławomir Napłoszek. Polak o 10:31 będzie walczył z Holendrem Stevem Wijlerem.

Turniej idywidualny kobiet - 1/32 finału:
Lucilla Boari (Włochy) - Sylwia Zyzańska 6:0 (27:26, 26:21, 27:25)

Czytaj także:
Tokio 2020. Piękne słowa legendy mikrofonu. Dariusz Szpakowski zaapelował do hejterów
Polki z medalem, a Andrzej Duda milczy. "Uznał, że im nie trzeba?"

Czy porażka Sylwii Zyzańskiej to dla ciebie niespodzianka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×