Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Tokio 2020. Świetny olimpijski debiut Jakuba Majerskiego. "Rekord życiowy w finale cieszy mnie najbardziej"

Nowy rekord Polski na 100 metrów stylem motylkowym i 5. miejsce w olimpijskim finale. 21-letni Jakub Majerski na swoich pierwszych igrzyskach spisał się znakomicie. - Najbardziej cieszy mnie, że pobiłem swoją życiówkę - mówi.

Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Jakub Majerski PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Jakub Majerski
Z Tokio - Grzegorz Wojnarowski, WP SportoweFakty

Majerski przyjechał do Tokio z rekordem życiowym 51,11. W czasie igrzysk poprawiał go dwukrotnie. Najpierw w eliminacjach, w których uzyskał trzeci czas (50,97), a potem właśnie w wyścigu finałowym (50,92). To dało mu piąte miejsce, za Amerykaninem Calebem Dresserem, Węgrem Kristofem Milakiem, Szwajcarem Noe Pontim oraz reprezentantem Rosji Andrejem Milakowem.

- Najbardziej cieszy mnie, że udało się poprawić wynik z eliminacji i pobić rekord życiowy - mówił po finale Majerski, któremu do medalu zabrakło 0,18 sekundy. - Niby niewiele, ale jednak nie tak mało. Jakoś bardzo mnie to nie boli. Jestem szczęśliwy z najlepszego wyniku w karierze - podkreślił.

Zawodnik AZS-u AWF-u Katowice mówił, że w sobotę rano w Tokyo Aquatics Center wszystko ułożyło się tak, jak to sobie zaplanował. - Udało mi się popłynąć z nastawieniem "nie mam nic do stracenia", z luźną głową. W wodzie czułem luz, zupełnie inaczej niż w półfinale. To mnie poniosło. Pomógł mi też boczny tor. Dobrze mi się na nim płynęło. Spokojnie, bez presji.

ZOBACZ WIDEO: Polskie wioślarki w doskonałych humorach! "Może ktoś nam przemyci sake"
Choć Majerski na igrzyskach bił swoje rekordy, do najlepszych na świecie na 100 metrów delfinem wciąż dużo mu brakuje. Dresser w finale ustanowił rekord świata wynikiem 49,45. Wynik srebrnego medalisty Milaka również jest rewelacyjny - 49,68 to nowy rekord Europy.

- Finał był naprawdę szybki. Do kolejnych igrzysk mamy jednak aż trzy lata, a według mnie to dość czasu, żeby podgonić Dressera i Milaka - uważa utalentowany polski pływak.

Czytaj także:
Tokio 2020. Radosław Kawęcki o aferze sprzed igrzysk. "Gdyby mnie to spotkało, nie pozbierałbym się"
Startują Polacy! Igrzyska olimpijskie Tokio 2020 NA ŻYWO

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×