KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kuriozalne tłumaczenia maratończyka. O jego skandalicznym zachowaniu mówił cały świat

Morhad Amdouni był negatywnym bohaterem biegu maratońskiego rozgrywanego w ramach igrzysk olimpijskich Tokio 2020. Francuz na punkcie odżywczym strącił wszystkie butelki z wodą. Teraz tłumaczy się w zaskakujący sposób.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Szokujące zachowanie Morhada Amdouniego Twitter / Szokujące zachowanie Morhada Amdouniego
To nie powinno się wydarzyć. Bieg maratoński w ramach igrzysk olimpijskich Tokio 2020 rozgrywany był w Sapporo, gdzie również panowała upalna temperatura i to pomimo tego, że zawody rozpoczęły się wczesnym rankiem. Po zakończeniu rywalizacji najczęściej mówiono nie o triumfatorze Eliudzie Kipchoge, ale o Francuzie Morhadzie Amdounim.

I to nie ze względu na wynik Amdouni został zapamiętany przez kibiców. Finiszował on na 17. miejscu, sześć minut po triumfatorze. Jednak na jednym z punktów odżywczych, gdzie maratończycy mogli uzupełnić płyny, Francuz strącił wszystkie butelki z wodą. Złapał dopiero ostatnią.

Sytuację tę nagrały kamery i widział to cały świat. Oburzenie były ogromne. Biegacz w komentarzach był oskarżany o to, że działał niezgodnie z zasadami fair-play i chciał przeszkodzić swoim rywalom. Fala krytyki dotarła do Francuza, który postanowił wydać oświadczenie.

ZOBACZ WIDEO: "Przegraliśmy z mistrzami olimpijskimi". Wygrana Francuzów osładza polską porażkę

Jego tłumaczenie jest zaskakujące i kuriozalne. Francuz nie poczuwa się do winy i - choć nie mówi o tym bezpośrednio - obarcza nią organizatorów.

"Aby zakończyć wszystkie kontrowersje, chcę to wyjaśnić, aby wszyscy zrozumieli, co się naprawdę stało. Butelki są moczone w wodzie, by zagwarantować ich świeżość. To sprawia, że są śliskie. Jasne jest, że próbuje się sięgnąć po tę na początku rzędu. Jednak ta i kolejne wyślizgnęły mi się z rąk. Dobrze, że udało mi się złapać ostatnią z butelek" - przekazał, a jego słowa cytuje brytyjski Eurosport.

Czytaj także:
Jedna z największych sensacji igrzysk. "To jakby Polacy wygrali Euro"
Adam Kszczot przekazał niepokojące wieści. Zdradził plany na najbliższą przyszłość

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×