KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zginął w wypadku w Górach Skalistych. Nie żyje Dariusz Król

Tragiczna informacja dotarła ze Stanów Zjednoczonych. Jak podał portal wspinanie.pl, polski wspinacz wysokogórski Dariusz Król zginął blisko przełęczy Berthoud (3446 m n.p.m.).

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Dariusz Król Facebook / www.facebook.com/darek.krol / Dariusz Król
W lawinie śnieżnej w okolicach przełęczy Berthoud w Górach Skalistych zginął znany polski wspinacz Dariusz Król. Miał 57 lat. Zostawił żonę i osierocił córkę. Smutną informację we wtorek (29 grudnia) przekazali dziennikarze portalu wspinanie.pl.

Do tragicznego wypadku doszło w dzień Świąt Bożego Narodzenia. "Służby ratunkowe szacują, że zejście lawiny w Chimney Chute nastąpiło ok. godziny 15:00. Ciało Króla odnaleziono dopiero w nocy przy użyciu sond lawinowych" - czytamy.

Król był legendą środowiska krakowskich wspinaczy w latach 90. ubiegłego wieku. Organizował zawody wspinaczkowe, wydawał fanzin pt. "Brytan". Od 1997 r. mieszkał z rodziną w Stanach Zjednoczonych. Osiedlił się w Boulder u podnóża Gór Skalistych w stanie Kolorado. Należał do zarządu Rifle Climbers Coalition.

"Kończy się ten dziwny rok. Zimny dzień. Słucham jednego z moich ulubionych i GOAT rockowych zespołów "Rush". Ta piosenka przypomina mi o kilku lepszych momentach roku. Nowa trasa nazwana po tej właśnie piosence i te właśnie słowa, które ciągle rezonują (dzięki Neil Peart Spoczywaj w pokoju). "Wolna wola" z 1980. r..." - napisał Król w jednym ze swoich ostatnich postów na FB.

Zobacz:
Tragedia we Francji. 16-letnia Luce Douady nie żyje
Pasja, ambicja i tajemnicza śmierć. Wanda Rutkiewicz miałaby dziś 73 lata

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×