WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fatalny początek zmagań na wyspie Man. Nie żyje Daley Mathison

Daley Mathison zginął w wyścigu klasy Superbike otwierającym tegoroczną rywalizację na wyspie Man. Wypadek Brytyjczyka sprawił, że rywalizację trzeba było przerwać po dwóch okrążeniach. Mathison miał 27 lat.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Na zdjęciu: świeczka

Na wyspie Man rozpoczęła się seria tegorocznych wyścigów ulicznych w ramach Isle of Man Tourist Tophy, które w świecie motorsportu uznawane są za jedne z najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych. Już w pierwszym wyścigu klasy Superbike doszło do wypadku, w którym życie stracił Daley Mathison.

Początkowo rywalizacja na wyspie Man zaplanowana była na dystansie czterech okrążeń. Wypadek Mathisona sprawił, że sędziowie musieli wywiesić czerwoną flagę po przejechaniu ledwie dwóch "kółek". Motocyklista z Wielkiej Brytanii miał spore doświadczenie w wyścigach ulicznych. Zadebiutował w nich w roku 2013 podczas Grand Prix Manx.

Czytaj także: Jacques Villeneuve ma smutne wnioski nt. F1

W trakcie swojej kariery Mathison zanotował 19 występów w różnych zawodach ulicznych. Najlepszy wynik uzyskał w ubiegłorocznym wyścigu klasy Superstock, który ukończył na jedenastym miejscu ze średnią prędkością 128,054 mil na godzinę.

"Ubolewamy, ze 27-letni Daley Mathison stracił życie wskutek wypadku w wyścigu Superbike na wyspie Man. Zdarzenie miało miejsce w Snugborough, na drugiej mili trzeciego okrążenia. Daley był doświadczonym zawodnikiem i wystąpił w 19 wyścigach. W swoim debiucie w Grand Prix Manx zajął piąte miejsce" - czytamy w oświadczeniu organizatorów wyścigu na wyspie Man.

Czytaj także: Łzy szczęścia Petrucciego w MotoGP

Żona Mathisona wykorzystała jego konto w social mediach, by podziękować za otrzymane wsparcie wkrótce po wypadku. "Nie jest to coś, co chciała napisać, ale… Daley, czy też Daisy - bo tak go nazywaliśmy, śpi teraz z wróżkami. To wszystko, co mogę w tej chwili powiedzieć. Chcę, aby w pamięci pozostał mi obraz uśmiechniętego męża, szczęśliwego i korzystającego z życia, tak dumnego ze swoich występów w wyścigach" - napisała.

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • indominus 0
    Ale to ich życie. Za to wielu jest takich, którzy sami ledwo żyjąc chętnie układaliby życie innym. Robił to co kochał, zakładam że możliwość takiego końca miał wliczoną w ocenę ryzyka.
    Robert Wielgórski Ten wyscig to dla ludzi ktorym na zyciu nie zalezy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Robert Wielgórski 0
    Ten wyscig to dla ludzi ktorym na zyciu nie zalezy
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×