Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

DTM. Robert Kubica i trudne początki. "Trzeba zachować cierpliwość"

Dwie czternaste pozycje, sporo problemów i brak punktów - taki był pierwszy weekend Roberta Kubicy w DTM. Na kierowcę Orlen Team ART już spadła lawina krytyki. - Tu trzeba spokoju i cierpliwości - apeluje Mikołaj Sokół.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / DTM / Na zdjęciu: Robert Kubica

Robert Kubica ma za sobą debiut w DTM. Polak w obu wyścigach na Spa-Francorchamps nie zdobył punktów. Sam zresztą zapowiadał, że tak będzie. - Będę na szarym końcu stawki - mówił Kubica przed inauguracją zmagań w nowej dla siebie serii wyścigowej.

Kubica nie ma łatwo. Musi się uczyć nowej kategorii wyścigowej, a równocześnie jest poddawany ostrej krytyce. Już w sobotę na kierowcę Orlen Team ART wylała się lawina hejtu, bo zdaniem części kibiców słabe wyniki w DTM są najlepszym potwierdzeniem na to, że 35-latek jako kierowca ma już niewiele do zaprezentowania.

Kubica debiutantem. Tu potrzeba cierpliwości

- Tu trzeba przede wszystkim spokoju i cierpliwości. Musimy zawierzyć Robertowi, który sam mówił, że czekają go trudne początki w DTM. Może ktoś liczył, że jeśli kierowca z Formuły 1 wchodzi do DTM, to będzie dla niego bułka z masłem i będzie rozstawiać rywali po kątach - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Mikołaj Sokół, komentator Eleven Sports.

ZOBACZ WIDEO: PKO Ekstraklasa. Ośrodek Legia Training Center oficjalnie otwarty. Obiekt robi wrażenie!


Fakty są takie, że Kubica nie ma w DTM łatwo z co najmniej kilku powodów. Nie dość, że jest debiutantem, to jeszcze związał się z BMW, które dysponuje obecnie znacznie gorszą maszyną niż Audi - w sobotę i niedzielę najlepszy kierowca BMW był dopiero szósty, czołowa piątka w obu wyścigach należała do Audi. Na dodatek Polak jest kierowcą prywatnego zespołu Orlen Team ART, który ma mniejsze możliwości niż fabryczne ekipy.

- Orlen Team ART ma niewielkie doświadczenie w DTM. Byli w tej serii przez dwa lata, ale jakiś czas temu i do tego obsługiwali inne auto (Mercedesa - dop. aut.), do tego obowiązywał inny regulamin. Dlatego tu każdy musi się dotrzeć - Robert, jak i ekipa. Bo w DTM są starzy wyjadacze. Robert nie zapomniał, jak się kręci kierownicą. Tylko musi wyczuć warunki, poznać lepiej samochód i opony. Dopiero wtedy można liczyć na lepsze wyniki. Jednak pierwsze pozytywy już są - dodaje Mikołaj Sokół.

Przebłyski Kubicy

O tym, że Kubica ciągle ma sporo do zaoferowania, mogą świadczyć wybrane części weekendu DTM na torze Spa-Francorchamps. Jak chociażby sobotni trening, rozgrywany na mokrym torze, w którym krakowianin zajął czwarte miejsce. Dobrze szło mu też w pierwszej części sobotniego wyścigu, gdy zdołał dobić się do punktowanej dziesiątki.

Tyle że podczas jego pit-stopu doszło do problemów z podnośnikiem, przez co wymiana kół przez Orlen Team ART zajęła ponad pół minuty. To pozbawiło Kubicę szans na dobry rezultat i punkty.

- To też był nietypowy weekend DTM, bo nie dość, że skrócony o jeden dzień, to ta seria gościła na Spa-Francorchamps tylko raz i to w 2005 roku. Sam Robert na pewno nie jest zachwycony tym wynikiem, jaki uzyskał w miniony weekend - ocenia komentator Eleven Sports.

Mikołaj Sokół nie ma jednak wątpliwości, że w określonych warunkach, chociażby na deszczu, umiejętności mogą być atutem Kubicy. Pokazał to nie tylko sobotni trening, ale też czerwcowe testy DTM na Nurburgringu. Wtedy na mokrym torze kierowca Orlen Team ART nawet przez chwilę przewodził stawce.

- Na pewno w deszczu kierowca potrafi zrobić różnicę, ale to też nie jest tak, że od razu w takich warunkach Robert Kubica będzie w ścisłej czołówce. Ma za rywali kierowców, którzy zjedli zęby na DTM. Można wykorzystać mokry tor, ale trzeba mieć odpowiednie warunki ku temu i sprzęt. Wystarczy niewłaściwy dobór ciśnienia w oponach, a pojawią się problemy - analizuje Mikołaj Sokół.

BMW musi gonić Audi. To nie będzie jednak łatwe

Jeśli zaś chodzi o sprzęt, BMW M4 DTM jest obecnie dużo gorszą konstrukcją od Audi RS5 DTM. Wprawdzie zimą firma z Monachium zapewniała, że poprawiła wydajność silnika i powinna zbliżyć się do konkurencji z Ingolstadt, ale wyniki rundy na Spa-Francorchamps na to nie wskazują.

Strata BMW do Audi jest zmartwieniem dla Kubicy, bo w stawce mamy aż dziewięć modeli RS5 DTM i ledwie siedem M4 DTM. Na dodatek Polak jest jedynym kierowcą prywatnego BMW, a w zespołach fabrycznych mamy większą liczbę inżynierów i szybszy przepływ informacji.

- Czas tutaj nie jest sprzymierzeńcem. Jak ktoś ma straty, to trudno będzie to odrobić - komentuje Sokół, mając na myśli skrócony sezon i niewielkie odstępy między poszczególnymi rundami.

- Zakres poprawek, jakie można wprowadzić w DTM, jest niewielki. Liczą się tak naprawdę detale. Jeśli przy okazji jakiegoś weekendu BMW się wstrzeli w ustawienia, to może różnice będą mniejsze i będziemy świadkami niespodzianek. Mogą się też pojawić tory, które ze względu na swoją charakterystykę będą bardziej odpowiadać BMW - dodaje komentator Eleven Sports.

Czy BMW będzie w stanie zbliżyć się do Audi już w kolejnej rundzie DTM? Odpowiedź na to pytanie poznamy w dniach 14-16 sierpnia, kiedy to kierowcy będą rywalizować na torze Lausitzring. Dla Kubicy będzie to nowy obiekt, więc Polak znów będzie przechodzić szybki kurs nauki. 

Czytaj także:
Protest podczas wyścigu F1. Cztery osoby zatrzymane
Nieoficjalnie. Vettel dogadał się z Aston Martinem

Czy Robert Kubica poprawi swoje wyniki w DTM w ciągu sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (35):
  • A my swoje Zgłoś komentarz
    Tempe! Czy to skrót od temperówki? Głąbie niedouczony. Wykształciuch taki, jak kupica.
    • obiektywny Zgłoś komentarz
      Drakon! "Tempy" to ty jesteś (nieuku)!
      • Drakon Zgłoś komentarz
        Ale tempe hu.e z was. Nawet podczas plucia jadem nie zauważyliscie, że to Mikołaj Sokół wyraża swoje zdanie, a Kuczera go cytuje.
        • Y3322 Zgłoś komentarz
          Robert jest nadal jednym z najlepszych , ale chwile trzeba poswiecic na wyczucie auta i spasowanie jego wszystkich parametrow. Nie sadze, zeby Orlen mial takie samo auto jak auta wystepujace
          Czytaj całość
          pod logo producenta , a do tego sam model jest slabszy od pozostalej konkurencji. Nieraz jest tak, ze niewiele da sie zrobic , nawet, jakby sie wgryzc w tynk...
          • Peter2016 Zgłoś komentarz
            prawda jest taka, jaki samochód by nie dostał Kubica to pojedzie słabo, to on teraz jest słaby, klasa i sprawność minęła, to proste, porobili bo znów zwykli przeciętni kierowcy, nie ma
            Czytaj całość
            się co oszukiwać
            • michałek123 Zgłoś komentarz
              Kubica - nowa definicja zombie.
              • janp Zgłoś komentarz
                Kubica ostatni, jak zwykle. Jego ostatnie "pasma sukcesów " to twór pisowskiej propagandy. Kubica daje utrzymanie koterii dojącej państwową kasę.
                • Kris Kaka Zgłoś komentarz
                  Pooooraaaażkkkka za naaaszeeee pieeeeniaaaaadzeeee,,,skończcie ten cyrk z Kubicą, ten człowiek musi iść do logopedy A potem do roboty na budowę do niczego innego się nie nadaje ,wstyd
                  Czytaj całość
                  dla Polski
                  • jopekpopek Zgłoś komentarz
                    Z braku innych bohaterów Kuczera za pieniądze Orlenu opowiada bajki o Kubicy. On (Kubica) już dawno powinien być na emeryturze , a właściwie na rencie.
                    • Omen Nomen Zgłoś komentarz
                      Przecież Kuczera już sie bardziej nie może ośmieszyć bo krytykach jego codziennych "sensacji" ale kontynuuje tak jak jego niepełnosprawny pupil którego codziennie wynosi na
                      Czytaj całość
                      szczyty , beznadziejny pismak bez jakiegokolwiek honoru...
                      • ZLOTOUSTY Zgłoś komentarz
                        Cierpliwosc to my mamy bo K do emerytury ma daleko. Tylko te glupie tlumaczenia niepowodzen K sa juz irytujace.
                        • siber Zgłoś komentarz
                          ""Kubica płaci frycowe " już 3 lata, od momentu powrotu na tor . A teraz "trzeba zachować cierpliwość , by ten fan boy Kuczery dalej robił w c...la rzesze podatników
                          Czytaj całość
                          i bogacił się za pieniądze podatników . Ten niepełnosprawny, jednoręki szofer w oczach pismaka Kuczery jest nadal " na fali " ale na samym dnie . Kuczera i Kubica to duet palantów wzajemnej adoracji . Jak długo to będzie trwało prezesie Orlenu .
                          • Tomasz Rejs Zgłoś komentarz
                            No gdyby Kubica miał lat 20 to bym jeszcze zrozumiał te tłumaczenia, że cierpliwości, że za parę lat itd , ale do diaska on za parę lat to będzie miał 40-stke , w jego wieku na dziś
                            Czytaj całość
                            to się kończy karierę a nie zaczyna , ładujemy grube miliony w projekt bez sensu , czy nie lepiej byłoby wybudować nowoczesny tor i mieć F1 w Polsce? Orlen na pewno lepiej by się wypromował jako sponsor tego toru ...
                            Zobacz więcej komentarzy (22)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×