WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sobotni konkurs dla Andersa Bardala, dwunaste miejsce Kamila Stocha

Anders Bardal wygrał rozgrywany w bardzo trudnych warunkach konkurs Pucharu Świata w Engelbergu. Obok niego na podium stanęli Austriacy - drugi był Martin Koch, a trzeci Thomas Morgenstern. Polacy bez fajerwerków - punkty za miejsca w drugiej "10" zdobyli Kamil Stoch i Piotr Żyła.
Maciej Mikołajczyk
Maciej Mikołajczyk

Podobnie jak to miało miejsce na początku sezonu w Skandynawii i w poprzedni weekend w Harrachowie, tak i w Engelbergu pogoda nie ułatwia życia organizatorom i samym uczestnikom zawodów. Jeszcze w piątek w Szwajcarii brakowało białego puchu, teraz jest go już nadmiar. Nieustannie obficie sypiący śnieg, a także zmienny i w dodatku tylni wiatr sprawił, że kibice nie mogli oglądać zbyt dalekich lotów.

Z tą niesprzyjającą aurą bez dwóch zdań najlepiej poradził sobie Anders Bardal. Norweg, który swoją wysoką formę deklarował już przed sezonem, w zimowym Pucharze Świata tylko ją potwierdza. Podopieczny Alexandra Stoeckla ma na swoim koncie przede wszystkim liczne sukcesy z "drużynówek", ale indywidualnie wybił się przed pierwszy szereg dopiero niedawno. Historia Bardala niezwykle przypomina Wolfganga Loitzla. Doświadczony Austriak, solidny, mający dotychczas pewne miejsce w "czwórce" Alexandra Pointnera zaczął odnosić swoje pierwsze wygrane w 2008 roku i krótko potem zwyciężył wówczas w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni. Na dobrej drodze do powtórki z rozrywki jest Anders Bardal. Reprezentant Kraju Wikingów - od lat znajdujący się w ścisłej czołówce w sobotę na "Titlis" nie miał sobie równych, triumfując po raz drugi w swojej karierze. Wcześniej dokonał tego w styczniu 2008 roku na Wielkiej Krokwi w Zakopanem.

Norweg w Engelbergu był zdecydowanie najlepszy, w znakomitym stylu lądując odpowiednio na 130,5m oraz 133m. Przewaga Wikinga była tak duża, że prawdopodobnie w wygraniu konkursu nie przeszkodziłaby mu nawet ustana próba prowadzącego po pierwszej serii - Gregora Schlierenzauera (131,5m). Austriak w finałowej kolejce zaliczył jednak pechowy, ale niegroźny upadek i wyraźnie rozczarowany i podrażniony opuszczał zeskok słynnego obiektu. Ostatecznie "Schlieri" zajął dopiero jedenaste miejsce.

W czołówce tradycyjnie aż roiło się od czerwono-biało-czerwonych. Pozycje od drugiej do czwartej zajęli odpowiednio Martin Koch, Thomas Morgenstern i Andreas Kofler, który nie zamierza oddawać żółtej koszulki lidera cyklu. Wysoką i stabilną formę potwierdzili Niemiec Severin Freund, Tom Hilde i Czech Roman Koudelka. Z marzeniami o podium szybko pożegnał się Simon Ammann. Faworyt gospodarzy i triumfator kwalifikacji ukończył zmagania na dziewiątej pozycji po dwóch równych skokach na 126 metr.

Polacy wypadli mocno przeciętnie. Swoje zrobili Kamil Stoch oraz Piotr Żyła, których sklasyfikowano w drugiej "10". Żadnego dobrego słowa nie można jednak napisać o pozostałych naszych rodakach. Mowa o Stefanie Huli, Janie Ziobrze i Macieju Kocie, którym najwidoczniej nie pomogły dodatkowe treningi w Ramsau. Jeszcze gorzej spisali się Dawid Kubacki i Marcin Bachleda - wymieniona "dwójka" sobotni dzień zakończyła już na udziale w eliminacjach. Gołym okiem można zatem zauważyć, że po weekendzie w Szwajcarii utrzymanie maksymalnego limitu przez biało-czerwonych jest nierealne.


Wyniki sobotniego konkursu w Engelbergu:

M</b> Zawodnik</b> Kraj</b> Punkty</b> Skoki</b>
1 Anders Bardal</B> Norwegia 266,2 130,5 m/133 m
2 Martin Koch</B> Austria 258,1 134,5 m/131,5 m
3 Thomas Morgenstern</B> Austria 257,4 128,5 m/129,5 m
4 Andreas Kofler</B> Austria 255,8 128 m/129,5 m
5 Severin Freund</B> Niemcy 254,0 128,5 m/129 m
6 Tom Hilde</B> Norwegia 253,6 133 m/128 m
7 Roman Koudelka</B> Czechy 251,7 127,5 m/126,5 m
8 Jurij Tepes</B> Słowenia 244,7 136,5 m/125,5 m
9 Simon Ammann</B> Szwajcaria 243,7 126 m/126 m
10 Denis Korniłow</B> Rosja 243,3 132 m/123,5 m
12 Kamil Stoch</B> Polska 241,0 125,5 m/124,5 m
16 Piotr Żyła</B> Polska 233,3 123 m/121,5 m
40 Stefan Hula</B> Polska 104,8 120,5 m
44 Jan Ziobro</B> Polska 103,2 117 m
46 Maciej Kot</B> Polska 99,7 113,5 m


Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

M</b> Zawodnik</b> Kraj</b> Punkty</b>
1 Andreas Kofler</B> Austria 408
2 Anders Bardal</B> Norwegia 330
3 Gregor Schlierenzauer</B> Austria 326
4 Richard Freitag</B> Niemcy 308
5 Thomas Morgenstern</B> Austria 291
6 Severin Freund</B> Niemcy 254
7 Kamil Stoch</B> Polska 168
8 Roman Koudelka</B> Czechy 153
9 Robert Kranjec</B> Słowenia 148
10 Daiki Ito</B> Japonia 124
14 Piotr Żyła</B> Polska 105
45 Maciej Kot</B> Polska 12

Klasyfikacja Pucharu Narodów:

M</b> Kraj</b> Punkty</b>
1 Austria</B> 2049
2 Niemcy</B> 1241
3 Norwegia</B> 994
4 Słowenia</B> 870
5 Japonia</B> 664
6 Czechy</B> 637
7 Polska</B> 585
8 Rosja</B> 482
9 Finlandia</B> 134
10 Szwajcaria</B> 109
11 Włochy</B> 108
12 Bułgaria</B> 34
13 Francja</B> 24

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • baryton 0
    Zgadza się z Coperfieldem. Mam wrażenie, że nie wykorzystliśmy tej dekady małyszomani. Zawodnicy w kadrze zmieniają się, ale nic z tego nie wynika. Przed każdym sezonem słyszymy zapewnienia trenera i prezesa Tajnera, że teraz będzie ok i potem jest wielkie rozczarowanie. Gadacze z TVP też nie powiedzą jak prawda wyglada bo zapłacili gigantyczne pieniądze za transmisję i muszą walczyć o tzw ogladalność, bo oglądalność to reklamy, reklamy to kasa itd. I tak jak 10 lat temu tak i teraz cieszymy się jak mamy 2 skoczków w 30 PŚ.
    Odpowiedz Zgłoś
  • coperfield 0
    Jest źle i co tu kryć, nawet zważywszy tradycję coroczną w marnowaniu pierwszych 8 10 konkursów brak śniegu treningów etc...lepszą niż w poprzednich sezonach o tej porze postawę Stocha, bo dwa początkowe konkursy mogą teraz wypaczać naszą ocenę, która choć Stoch nie skacze tego, czego by się oczekiwało, jest bardzo dobra, czy solidna, ale już schodząca Żyły tego nie zmianiają. Reszta skacze po prostu fatalnie i nie zmienia tego fakt, że hOfer dodaje i doejmuje komu chce a najwięcej naszym się obrywa, przy czym za takie samo lądowanie nasi i nie tylko nasi dostają 16 a Austriacy za identyczne 18, nawet 18.5.Postawa Kota zadziwia,a le Kubacki to już serial, poza tym decyzja Kruczka o dokoptowaniu do kadry Bachledy. Przecie każdy wiedział, że on spadnie z progu co też się stalo, czy naprawdę Zniszczoł Kowale, drugi Kot, Murańka prezentują gorszą formę niż bachleda? nie ma mistrzostw świata i Io, nie podoba mi się, że Kruczek mówi, że jest w porządku, co jest w porsządku?że po tcs będziemy mieć 4 zawodników? Przy wielkim trenerskim potencjale Kruczka, który niewątpliwie ma co udowodnił wielekroć,c hoć niektórym to niczego nie da się udowodnić, niepokoi mię to wszystko i ktośpowinnien rozliczyć Kruczka za te konkursy konkretnymi pytaniami, nnie zwalając wszystkiego na brak potencjału, śniegu itd.
    Odpowiedz Zgłoś
  • karola_włókniarz 0
    "wyraźnie rozczarowany i podrażniony opuszczał zeskok słynnego obiektu." Schlieri był wściekły. Nie zasłużył sobie na to. Jutro będzie lepiej.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×