Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Żyła zdenerwowany po kwalifikacjach zignorował polskie media

Ulubieniec kibiców i mediów Piotr Żyła po kwalifikacjach do 2. konkursu TCS w Garmisch-Partenkirchen nie zatrzymał się jak to zwykle bywa na rozmowę z przedstawicielami mediów.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik

To już nie jest kwestia zbyt długiego spania w okresie świąt Bożego Narodzenia, jak tłumaczył nieco słabsze skoki w Oberstdorfie Piotr Żyła. Polski skoczek przepadł w kwalifikacjach w Garmisch-Partenkirchen. Skoczył tylko 125 metrów, co przy słabym lądowaniu nie dało mu miejsca w 50. na noworoczny konkurs na skoczni olimpijskiej w Ga-Pa.

Piotr Żyła to ulubieniec polskich kibiców, który za pośrednictwem mediów często "palnie coś oryginalnego", stając się gwiazdą internetu. Filmiki z jego udziałem biją rekordy popularności. W Sylwestra Żyła nie będzie miał dobrego humoru. Niespodziewanie nie zdołał bowiem awansować do głównego konkursu. Co ciekawe, był tak zdenerwowany po skoku, że odmówił wywiadu telewizji, nie zatrzymał się przy stanowisku Polskiego Radia, a także zignorował dziennikarzy prasowych. - Nie rozmawiałem po tym skoku z Piotrem. Najwyraźniej był bardzo zdenerwowany i pewnie dlatego się nie zatrzymał - próbował tłumaczyć kolegę Maciej Kot.

On z kolei nawet pomimo również średnich kwalifikacji zatrzymał się przy grupie polskich dziennikarzy obsługujących Turniej Czterech Skoczni i cierpliwie odpowiadał na pytania. - To nie w moim stylu, by odmawiać wywiadów. Nawet, kiedy jestem zdenerwowany po nieudanym skoku, zatrzymuję się przy was. Szanuję pracę dziennikarzy i dlatego zawsze staram się z wami współpracować - wyjaśniał Kot, który pomimo młodego wieku wykazuje się dużo większym profesjonalizmem niż niektórzy jego starsi koledzy. Kot także mógłby służyć za wzór elokwencji, bo choć nie mówi tak barwnie jak Żyła, to jednak jego wypowiedzi zawsze są rozsądne, wyważone i merytoryczne.

Z Garmisch-Partenkirchen
dla SportoweFakty.pl
Maciej Kmiecik

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (32)
  • bolo31 Zgłoś komentarz
    a kto ku..... pompował balon z tym, że skoczkowie nasi wygrywać będą wszystko teraz, już medale z igrzysk im się wiesza na szyi- oczywiście dziennikarze, także niech się zamkną i
    Czytaj całość
    poczekają cierpliwie!!!!!
    • yes Zgłoś komentarz
      Ciekawe czy byłby rozmowny na rzykład dekarz gdyby rąbnął młotkiem w (swój) palec. W(y)padki przy pracy mogą zdarzyć się skoczkowi narciarskiemu, dekarzowi i akrobacie po upadku z
      Czytaj całość
      trapezu. Robi się szum w sprawach nieistotnych. Gdyby były pytania (również dziennikarzy), to Schumacher upadł prywatnie. Żyła zajął 3 miejsce w skoku roku 2013. http://www.sportowefakty.pl/skoki-narciarskie/407268/peter-prevc-zdobywca-nagrody-skok-roku-2013
      • JJusadi Zgłoś komentarz
        Jeszcze więcej reklam z jego debilnym i kretyński śmiechem - sodówa jak nic.
        • TurboFan GT Zgłoś komentarz
          Cel jest zawsze ten sam ,..światło i zbawienie ,.amen!!
          • TurboFan GT Zgłoś komentarz
            Cel jest zawsze ten sam ,..światło i zbawienie ,.amen!!
            • TurboFan GT Zgłoś komentarz
              Cel jest zawsze ten sam ,..światło i zbawienie ,.amen!!
              • panda25 Zgłoś komentarz
                O innym celu koncentracji pisałem :-)
                • panda25 Zgłoś komentarz
                  Nie doceniamy siły słowa - szczególnie w dobie Internetu, gdzie krąży ono szybciej i dociera dalej. Gdyby "zamieszani", czyli Piotr Żyła i Maciej Kot, czytali SF, to za jednym zamachem
                  Czytaj całość
                  artykuł uderzył w te dwie osoby. Jaki cel? Upokorzyć, ośmieszyć? Skłócić obu? Po co? Szkoda, że "dziennikarze" nie dostrzegają tej siły i jej konsekwencji... A do Aleksa Jovicica: Nie jestem głodny. Nie interesują (ani nie bawią) mnie wypowiedzi Piotra w zakresie, na który wskazujesz. Powtórzę, co już kiedyś napisałem: to, że Piotrek umie skakać daleko, z błyskiem - już pokazał. Teraz trzeba pokazać, że można to robić (względnie) regularnie, by być w tym miejscu, gdzie obecnie Bardal, Morgenstern, Ammann, czy Stoch. Dlatego zastanawiałem się, czy Tajner nie miał racji mówiąc o "odcięciu" od mediów, jako sposobie na znalezienie tej koncentracji.
                  • Aleks Jovičić Zgłoś komentarz
                    A ja popieram Maćka. Zarówno Kota, jak i Kmiecika. To właśnie mediom Piotr Żyła zawdzięcza popularność. To dzięki nim zarobił pieniądze na reklamach. To ze swoich medialnych popisów
                    Czytaj całość
                    Żyła jest znany. Nie na skoczni, a przed mikrofonem wypracował sobie popularność. Dlatego też stosownym jest pisanie o jego postawie wobec mediów, skoro to one go wykreowały. Jeśli bardziej ludzi interesowały jego komentarze po dobrych skokach, to stosownym jest napisać o jego reakcji po słabym występie. A teraz mnie zjedzcie. Smacznego :)
                    • REMASO Zgłoś komentarz
                      Trzymaj się Piotrek nic się nie stało będzie lepiej
                      • tomas68 Zgłoś komentarz
                        Spokojnie Żyła może a ten wasz polski Ahonen kamilek musi.
                        • waldzior Zgłoś komentarz
                          Panie Kmiecik. A jak Pan się wq... na coś i nie chce z nikim gadać bo chce spokoju to ktoś robi z tego mega sensację????? Odpuść Pan, Piotrek też człowiek.
                          • Andrzej M Zgłoś komentarz
                            Pan który napisał ten tekst powinien wywiesić w dniu dzisiejszym białą flagę, ogłosić abdykację oraz upadłość. Kolego, to jest katastrofa i osobisty wywód z marnego bloga....
                            Zobacz więcej komentarzy (15)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×