WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jagna Marczułajtis-Walczak: Czas na referendum był przed zgłoszeniem

Sporo kontrowersji wywołał wyjazd przedstawicieli Komitetu Konkursowego Kraków 2022 do Soczi. Wielu kibiców uważa, że była to jedynie turystyczna wycieczka, Jagna Marczułajtis-Walczak broni decyzji.
Łukasz Czechowski
Łukasz Czechowski

- Organizatorzy dzielili się z nami swoją wiedzą i doświadczeniami. W ramach programu obserwacyjnego mieliśmy wgląd do dokumentacji, która nie jest powszechnie dostępna, dotyczącej budowy obiektów, logistyki, transportu, wolontariatu, relacji sponsorskich, bezpieczeństwa. Dodatkowo mieliśmy możliwość zobaczenia miejsc w obiektach sportowych i pozasportowych, które nie są dostępne dla szerokiego grona i zapoznania się z ich funkcjonowaniem - wyjaśnia szefowa Komitetu w rozmowie z Polska The Times. 

- Z Polski na igrzyska pojechało dziewięć osób. Każdy miał inne zadanie. Osoby posiadające status executive wśród obserwatorów (tylko dwie osoby z Krakowa, w tym ja, miały taki status) miały za zadanie w szczególności nawiązywanie relacji z członkami rodziny olimpijskiej, uczestniczenie w sesji MKOl i prezentowanie im idei igrzysk w Krakowie. To były rozmowy nieformalne. Wchodzimy do rodziny olimpijskiej jako nowy partner i musimy zdobyć zaufanie, wyrobić przyjazne stosunki - przekonuje była snowboardzistka. 

Do organizacji igrzysk w 2022 roku przymierzało się także Monachium, ale mieszkańcy tego miasta w referendum sprzeciwili się temu. W Polsce referendum dotychczas nie  przeprowadzono. - Nie jestem przeciwna referendum. Czas na nie był jednak przed naszym zgłoszeniem. Protesty, apele o referendum rozpoczęły się po tym, jak zgłosiliśmy chęć organizacji igrzysk, wysłaliśmy list do MKOl i wpłaciliśmy 150 tys. dolarów - wyjaśnia Marczułajtis-Walczak.

Z przeprowadzonego w listopadzie ubiegłego roku sondażu wynika, że 81 proc. Polaków jest za organizacją igrzysk.  

Cała rozmowa w Polska The Times.

Czy jesteś za organizacją zimowych igrzysk w Krakowie w 2022 roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Polska The Times - polskatimes.pl

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Michael081 1
    Dług publiczny coraz większy,co raz większe bezrobocie ,kasy brak ,władza do dupy a grupa cymbałów chce zrobić Igrzyska ,wszystko oprócz skoczni trzeba wybudować.Ja się pytam za co???Z pieniędzy ZUSu?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Dominho 0
    Pierwsza reakcja na Igrzyska w Polsce - Super! Jednakże gdy myślę o tym co trzeba zbudować, zmodernizować np. zakopiankę nie potrafią przez 25 lat zbudować i teraz nagle cudownie miałoby się udać... Będą chcieli wszystko jak najszybciej zbudować tak jak to było ze stadionami i drogami na euro 2012. W wyniku czego masa firm (podwykonawców) zbankrutowała, wiadomo w Polsce w przetargach w większości przypadków decyduję cena a nie jakość. No i jeszcze moje ulubione spółki do budowy tego tamtego i siamtego, każda spółka prezesi, wiceprezesi od spraw niepotrzebnych wszyscy na koniec oczywiście sowite premie jak to było np. ze spółką PL2012 Brak słów.
    Ogólnie na taką imprezę trzeba wydawać grube miliony nie sądzę aby był to dobry pomysł. Igrzyska powinny organizować państwa bogate. Po prostu Polski na to nie stać! Po za tym koszty igrzysk są ZAWSZE większe niż szacowane, jak słyszę Panią Marczułaijtis, że na tym zarobimy i będzie cudownie to chce mi się zwyczajnie śmiać. A no i jeszcze te bzdurne sondaże na zlecenie po prostu śmieszne. Co za problem przeprowadzić referendum ich zdaniem za późno wiadomo dlaczego, każdy kto spojrzy na całą sprawę obiektywnie będzie przeciw cały problem referendum.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Uważam, że igrzyska w Polsce nie wypalą - chęci grupki ludzi to nie wszystko. Trzeba mieć klimat (z pewnym na 100% śniegiem i mrozem), klimat dla organizacji imprezy, bazę materialną teraz i za 8 lat, pieniądze (wiele stosów pieniędzy), kogoś będącego gwarantem, twarzą i osobowością oraz to wszystko pociągnie. W Rosji tym wszystkim był i jest Putin. Mówiono i pokazywano Soczi. Czy w Krakowie i na południe od niego jest i będzie to wszystko? Nie mam na myśli Słowacji. Czytam, że "rganizatorzy dzielili się z nami swoją wiedzą i doświadczeniami". Zobaczyć Neapol lub Rzym, a zobaczyć oranizację igrzysk i je zrobić - nie to samo. A przekonać do pomysłu, przygotowań, organizacji i odpowiadać za to wszystko to jakaś góra gór, a w Polsce najwyższa ma tylko 2499 metrów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×