Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Klubowy Puchar Europy dla Równego! - relacja z zawodów

Zaledwie niespełna dwutysięczna publiczność zjawiła się w sobotni wieczór w Toruniu by oglądać rywalizację o Klubowy Puchar Europy. Ci, którzy liczyli na łatwą wygraną gospodarzy przeliczyli się. Zawody niespodziewanie wygrała ekipa Kaskadu Równe, która w polskim składzie zjawiła się na Motoarenie. Drugie miejsce zajęli faworyci, brąz zdobyli zawodnicy z Władywostoku. Ciekawych biegów w Toruniu jednak nie brakowało.
Jakub Michalski
Jakub Michalski

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Toruniu. Oglądaj w Eurosporcie!
Turniej rozpoczął się zgodnie z oczekiwaniami od trzech zwycięstw gospodarzy zawodów. Za plecami zawodników toruńskich toczyła się twarda walka o drugą pozycję pomiędzy Równym, a Władywostokiem. Szczególnie podobać mogła się postawa Rosjan, którzy "gryźli" każdy kawałek toru by dowozić jak najlepsze pozycje do mety.

Druga seria rozpoczęła się od mocnego uderzenia zawodników z Równego. Wygrana Rafała Dobruckiego w gonitwie piątej miała być znakiem na lepszą jazdę "kasków niebieskich" w dniu dzisiejszym. Chwilę później przebudził się jednak Adrian Miedziński za którego to plecami do mety przyjechali Denis Gizatulin, Grzegorz Walasek oraz Maciej Kuciapa. Druga wygrana Ryana Sullivana tego dnia oraz błąd Artema Laguty wykorzystany przez Jozefa Tabakę na ostatnim łuku charakteryzowały gonitwę siódmą. Upadek Mateja Ferjana na wyjściu z pierwszego łuku ósmego biegu zwiastował powtórkę gonitwy w pełnym zestawieniu. W niej najlepiej ze startu wyszedł Krzysztof Kasprzak, za którego to plecami toczyła się walka o dwa punkty. Z niej zwycięsko wyszedł Roman Povazhny, który minął na trzecim okrążeniu Ferjana. Po dwóch seriach na prowadzeniu nadal byli torunianie, którzy z 17 punktami prowadzili przed zawodnikami z Równego (16), Władywostoku (12) oraz Debreczyna (3).

Zmiana Mateja Kusa za Miedzińskiego choć ryzykowna opłaciła się torunianom w gonitwie dziewiątej. Młody Czech znakomicie zachował się w pierwszym łuku zamykając Kasprzaka. Na dodatek leszczynianina minął na dystansie jeszcze Laguta. Do mety po defekcie nie dojechał z kolei Paweł Miesiąc. Pewna wygrana Rafała Okoniewskiego w wyścigu dziesiątym pozwoliła odrobić stratę zawodnikom Równego do prowadzących torunian. Za plecami gorzowianina do mety dojechali bowiem Povazhny, Maciej Kuciapa oraz Wiesław Jaguś. Niespełna kilka minut później, drugim wspaniałym wyjściem spod startu w tej serii popisał się zastępujący tym razem Roberta Kościechę Kus, który przyjechał na linię mety przed Renatem Gafurovem. O trzecie miejsce do końca walczyli Walasek oraz Tabaka. Górą był jednak zawodnik z Zielonej Góry. Unibax ponownie wyszedł na prowadzenie w turnieju. Przewaga nad zawodnikami z Równego została jeszcze powiększona o jeden punkt po wyścigu dwunastym, w którym to jadący na trzeci miejscu Sullivan zdołał minąć na dystansie Dobruckiego.

Po trzech seriach toruński tor został dość obficie zroszony, co znacznie zmieniło jego nawierzchnię. Na niej odnaleźć się nie mógł Sullivan, który przyjechał czwarty do mety trzynastej gonitwy za Kasprzakiem, Gafurovem oraz Kuciapą. Między Unibaksem, a zespołem z Równego ponownie był remis. Zawodnicy z Ukrainy już chwilę później znaleźli się na prowadzeniu. Wszystko za sprawą Okoniewskiego, który minął na dystansie Kościechę. Wygrał Gizatulin, czwarty z kolei był Sandor Tihanyi, który zastąpił wolnego tego dnia Miesiąca. Tym samym Kaskad wysunął się na jednopunktowe prowadzenie przed Unibax oraz Vostok. Bieg piętnasty rozpoczął się od groźnego upadku na wyjściu z pierwszego łuku Povaznego, który zahaczył na przeciwległej startowej o motocykl Dobruckiego, za co został wykluczony z powtórki. W niej najlepiej ze startu ponownie wyszedł Dobrucki, którego jednak na drugim okrążeniu minął śmiałym atakiem po zewnętrznej Miedziński. Czwartą serię startów zakończyło zwycięstwo Laguty, który z pokonanym polu pozostawił takich tuzów żużla jak Walasek oraz Jaguś. Przed ostatnią serią startów prowadził Kaskad (31), przed Unibaksem (30), Vostokiem (29) oraz Debreczynem (6).

Runda finałowa rozpoczęła się od zwycięstwa Kościechy, który przyjechał do mety przed Walaskiem oraz Tihanyim. Do biegu nie wyjechał Povazny, za co został wykluczony. Chwilę później marznących na trybunach kibiców rozgrzała walka pomiędzy Artemem Lagutą, a Matejem Kusem, który zastąpił Wiesława Jagusia. Górą okazał się młodszy z braci Lagutów, jednak młodemu toruńskiemu Czechowi należą się równie gromkie brawa, wszak znakomicie tego dnia startował z rezerwy. Znakomite wyjście ze startu gonitwy dziewiętnastej Kasprzaka oraz trzecia pozycja Miedzińskiego ponownie dały remis drużynom z Torunia oraz Równego. O wszystkim, zatem miała decydować ostatnia gonitwa, w której ze strony Kaskadu startować miał Rafał Okoniewski, torunian z kolei po raz kolejny miał reprezentować Matej Kus zastępujący Ryana Sullivana. "Okoń" nie wytrzymał jednak presji i zerwał taśmę startową. Sędzia zawodów nie wykluczył jednak żadnego z zawodników argumentując to faktem, iż Okoniewski nie zerwał taśmy kołem lecz... kaskiem, za co dostał ostrzeżenie. W powtórce najlepiej ze startu wyszedł Kuciapa, za którego to plecami trwała walka pomiędzy Okoniewskim, a Kusem. Po serii "wymiany ciosów" drugi do mety dojechał jednak "Okoń" i to zawodnicy Równego nieoczekiwanie zdobyli Klubowy Puchar Europy. Torunianom przypadło w tym momencie srebro, a brąz trafił do Władywostoku.

I. Kaskad Rivne (Niebieski) - 38:
5. Grzegorz Walasek - 8 (2,1,1,2,2)
6. Rafał Dobrucki - 8 (2,3,1,2,0)
7. Rafał Okoniewski - 11 (2,2,3,2,2)
8. Krzysztof Kasprzak - 11 (1,3,1,3,3)
18. Oleksandr Borodal - ns

Unibax Toruń (Biały) - 37:
9. Wiesław Jaguś - 5 (3,1,0,1,-)
10. Adrian Miedziński - 8 (1,3,-,3,1)
11. Robert Kościecha - 7 (3,0,-,1,3)
12. Ryan Sullivan - 8 (3,3,2,0,-)
19. Matej Kus - 9 (3,3,2,1)

Vostok Vladivostok (Żółty) - 34:
13. Artem Laguta - 8 (0,0,2,3,3)
14. Brak zawodnika - ns (-,-,-,-,-)
15. Denis Gizatulin - 10 (2,2,3,3,0)
16. Renat Gafurov - 11 (3,2,2,2,2)
20. Roman Povazhny - 5 (1,2,2,w,w/2min)

Speedwolf Debrecen (Czerwony) - 11:
1. Matej Ferjan - 2 (0,1,0,0,1)
2. Jozsef Tabaka - 2 (0,1,0,1,0)
3. Maciej Kuciapa - 6 (1,0,1,1,3)
4. Paweł Miesiąc - 0 (0,0,d,-,-)
17. Sandor Tihanyi - 1 (0,1)

Bieg po biegu:
1. (59,43) Sullivan, Walasek, Povazhny, Miesiąc
2. (60,10) Kościecha, Dobrucki, Kuciapa, Laguta
3. (59,68) Jaguś, Gizatulin, Kasprzak, Tabaka
4. (59,90) Gafurov, Okoniewski, Miedziński, Ferjan
5. (60,00) Dobrucki, Gafurov, Jaguś, Miesiąc
6. (59,44) Miedziński, Gizatulin, Walasek, Kuciapa
7. (59,50) Sullivan, Okoniewski, Tabaka, Laguta
8. (60,63) Kasprzak, Povazhny, Ferjan, Kościecha
9. (59,59) Kus, Laguta, Kasprzak, Miesiąc
10. (59,68) Okoniewski, Povazhny, Kuciapa, Jaguś
11. (59,90) Kus, Gafurov, Walasek, Tabaka
12. (60,22) Gizatulin, Sullivan, Dobrucki, Ferjan
13. (60,69) Kasprzak, Gafurov, Kuciapa, Sullivan
14. (59,78) Gizatulin, Okoniewski, Kościecha, Tihanyi
15. (60,10) Miedziński, Dobrucki, Tabaka, Povazhny (u/w)
16. (60,44) Laguta, Walasek, Jaguś, Ferjan
17. (60,48) Kościecha, Walaskiem, Tihanyi, Povazhny (w/2min)
18. (60,06) Laguta, Kus, Ferjan, Dobrucki
19. (60,16) Kasprzak, Gafurov, Miedziński, Tabaka
20. (60,00) Kuciapa, Okoniewski, Kus, Gizatulin

Widzów: ok. 2.000,
Sędziował: Frank Ziegler
NCD w biegu pierwszym uzyskał Ryan Sullivan - 59,43.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (133):

  • gwi[A]zdor Zgłoś komentarz
    to tylko trening dla Naszych był... sprawdzanie toru itp
    • św-wa fan Zgłoś komentarz
      Yes, yes, yes Kasprzak do Równego!!! Całe Leszno się cieszy. A z jaką ambicją on zdobywał te punkty dla Kaskady.
      • do DEX Zgłoś komentarz
        a w którym momencie Zielonogórzanie dobrze sobie w tych zawodach radzili na motoarenie ? 8 RAZY na 10 przegrali z zawodnikami UNIBAXU w tym z najsłabszym w składzie Kościechą ... W
        Czytaj całość
        którym momencie kolego to było ?
        • DEX Zgłoś komentarz
          Nie byłem złośliwy pisząc poprzedniego posta. Po prostu uważam, że tak może być skoro Zielonogórzanie tak dobrze sobie radzą na Moto Arenie. A ten kolega, który napiasł, że Unia
          Czytaj całość
          fuksem weszła do szóstki, niech idzie do piaskownicy. Fakt przegrana u siebie z Złomrexem boli, ale sądzę, że gdyby mecze play off były rozgrywane o jednakowej porze, to Unia walczyłaby dalej, zamiast Polonii Bydgoszcz. Torunianie nie odpuściliby, gdyby nie znali wyniku meczu rewanżowego z Cze-wy... Pozdrawiam :)
          • ha, ha, ha, ha, ha Zgłoś komentarz
            Falubazy pokazały na co ich stać .....na koncercie peji ot cała prawda, i cłąy czas pokazują na trybunach
            • kubicowalas2 Zgłoś komentarz
              Falubaz rządzi
              • kibic61 Zgłoś komentarz
                Polski piekiełek,zawsze komuś dopiec ale bez argumentów.magia falubaz mamy innych też mistrzów świata.Ppzdrawiam
                • Ginekolog Zgłoś komentarz
                  MOTOARENA jest jak błona dziewicza, raz przerwana (pokonana)- już się nie zrasta. Bo nie ma czasu !!
                  • andy Zgłoś komentarz
                    Anioły i Falubazy załóżcie sobie własne forum i tam się opluwajcie! Zygać się chce od tych wypocin
                    • magia falubazu Zgłoś komentarz
                      wszyscy napinacze z torunia już znają siłę swojego time.falubaz żądzi.pepe jedyny obok strzakiela mistrz świata pokarze wam jak się jeździ.mistrz mistrz falubaz!!!!
                      • do wszystkich Zgłoś komentarz
                        "tak poważnie traktowaliśmy te zawody treningowo, ja nie miałem dzisiaj swoich motocykli, miałem co prawda swój silnik, ale jechałem na Darcyego motocyklu, bo reszta sprzętu wraca z
                        Czytaj całość
                        Anglii więc... typowo, typowo treningowo. wystartowałem po prostu żeby sobie pojeździć, wiadomo - nie musiałem bo wczoraj byłem w Anglii, ale zrobiłem to dla kibiców, po to aby te zawody były atrakcyjniejsze, no i mam nadzieje, że w jakimś stopniu się podobało." wypowiedź Adriana Miedzińskiego po KPE.
                        • Twój Pan Zgłoś komentarz
                          Do toruńskich forumowiczów. Po co bronicie się przed ktytyką i tracicie słoneczne niedzielne popołudnie? Idzcie na spacer, pogrilujcie jest piekny dzień. Jas dziś sie nie napinam bo i po
                          Czytaj całość
                          co? Przyjdzie czas na mecz z preparatorem zielonagórka to im dowalimy a reraz nie ma sensu sie podpalać.
                          • Nikita Zgłoś komentarz
                            Ludzie o jakim wstydzie dla toruńskiej drużyny piszecie.. Kto był na zawodach ten pewnie widział,że chłopaki podeszli do tych zawodów bez stresu, rozluźnieni, pewnie w dodatku na "
                            Czytaj całość
                            wyeksploatowanym " sprzęcie, więc nie ma co gdybać o jakiejś wielkiej porażce i " odczarowaniu" Motoareny.. Pozdrawiam
                            Zobacz więcej komentarzy (120)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×