Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

O Adamie Skórnickim słów kilka

Trzy biegi i trzy ostatnie miejsca po stratach pozycji na dystansie, a także wywiezieniu klubowego kolegi na pierwszym łuku. Po każdym z wyścigów najbardziej zawodzący kibiców Wybrzeża zawodnik, otrzymywał coraz większą porcję gwizdów.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Przy nieustających gwizdach, które w najlepszy sposób oddawały postawę jedynego polskiego seniora w Wybrzeżu, Adam Skórnicki w trzech biegach zdobył zero punktów, dwukrotnie tracąc pozycje na trasie, a raz dodatkowo przeszkadzając Hansowi Andersenowi na pierwszym łuku. Jak sam zawodnik ocenia swoją postawę? - Taki jest sport. Ktoś musi przyjechać czwarty, w tym roku często padało na mnie - skwitował krótko Skórnicki.

Czy zawodnik ten mógł jakoś lepiej pojechać? Wielu kibiców ma przecież pretensje o to, że w turniejach indywidualnych, czy też w ligach zagranicznych Skórnickiemu idzie dużo lepiej. - Jest to fakt, ale wpływa na to wiele czynników, o których nie chciałbym na razie rozmawiać - powiedział wychowanek Unii Leszno. - W Wybrzeżu jeździłem na tyle, na ile szło. Za każdym razem człowiek chce dać z siebie wszystko, jednak czasami po prostu zbyt wiele rzeczy przechodzi przez głowę i nie jest się sobą na starcie, czy podczas wyścigu - dodał tajemniczo żużlowiec.

Po tym sezonie notowania Skórnickiego bardzo mocno spadły, w porównaniu z poprzednim. - Moje notowania nigdy nie były mocne. Nie jest to dla mnie najważniejsze - dodał Skórnicki.

O tym, że dziury w składzie przesądziły o spadku z ligi, wypowiedział się również członek gdańskiego klubu, złoty medalista ostatnich Igrzysk Olimpijskich w gimnastyce - Leszek Blanik - Jeżeli jedyny polski senior w osobie Adama Skórnickiego jeździ przez cały sezon praktycznie na zerach i jedynkach, trudno mówić aby nie było dziur w szczególności, że jest to osoba, która powinna w jakiś sposób ciągnąć wynik. Trudno zrozumieć do końca postawę Skórnickiego, który w Indywidualnych Mistrzostwach Polski potrafi jechać, a na naszym torze nie. Jest to chyba sprawa ambicji zawodnika, nie tylko sprawa pieniędzy. Jest koniec sezonu i kluby mają problemy, a Skórnicki słabo jeździ od początku sezonu, więc o czym tu mówimy? - zapytał retorycznie Mistrz Olimpijski w gimnastyce.

Skórnicki miewał dobre występy w Szwecji, Anglii, czy w turniejach indywidualnych. Ciągle powtarzał, że długi wobec niego ma właśnie Wybrzeże, a jak wiadomo stawki w Polsce i zagranicą są zupełnie inne. - Dlatego trzeba się zapytać, za czyje pieniądze jeździł w tych ligach. Od kilku lat polska liga utrzymuje inne ligi i Grand Prix - zauważył prezes Wybrzeża, Maciej Polny. Skórnicki przed tygodniem udzielił wywiadu telewizyjnego w którym powiedział, że skarbnik klubowy ma kolejny tydzień na zmotywowanie go do lepszej jazdy. - Ja bym najchętniej powiedział ile Adam Skórnicki zarobił do tego momentu, a nie ile jesteśmy mu winni. Nie chcę jednak tego robić, bo to nie ma najmniejszego sensu - dodał prezes.

Mimo ogromnego komfortu, spowodowanego miejscem w składzie Adam Skórnicki pokazał w tym sezonie, że w żadnym wypadku nie zasługuje na jazdę w Ekstralidze. Dwumecz z wrocławską drużyną, a także wypowiedzi jednego z najbardziej zawodzących kibiców zawodników w tym sezonie jeszcze bardziej rozzłościły fanów Wybrzeża. Czy mieli oni prawo mieć pretensje do tego żużlowca, który w Szwecji, czy w Anglii potrafi zdobywać dwucyfrowe wyniki, w Indywidualnych Mistrzostwach Polski otarł się o złoto, a w Polsce daje się wyprzedzać juniorom oraz zawodnikom drugiej linii i na każdym kroku wspomina o długach mimo, że w Anglii, czy w Szwecji jeździ za o wiele niższą stawkę? Na to niech wszyscy odpowiedzą sobie sami.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (166):

  • GKS Zgłoś komentarz
    Wszyscy piszą, że nie dostał kasy i dla tego nie jedzie, ale skoro nie jedzie to, za co ma dostać kasę. Najpierw trzeba coś pokazać i w tedy żądać zapłaty. Na początku płacili a
    Czytaj całość
    wyników nie było. W Anglii skóra jeździ dobrze, ale trzeba postawić sprawę jasno, liga Angielska (Elite League) jest na poziomie Polskiej I Ligi. Nie czarujmy się w konfrontacji zespołu z Elite League z zespołem z naszej E-Ligi ( podobne miejsce w tabeli) cieniutko widzę Anglików. Wystarczy pooglądać ich mecze na Polsacie. Dlatego tam ten pseudo sportowiec (skóra) w miarę dobrze wypada. Ale się rozpisałem, ale to tylko dla tego, że drażni mnie taka postawa skóry. Najpierw zapłaćcie w tedy pojadę. A jak nie pojechał to powiedział, że miał słabszy dzień. Tylko, dlaczego te słabsze dni skóry zawsze wypadają w Niedziele.
    • GKS Zgłoś komentarz
      Jestem ciekawy gdzie pójdzie teraz skóra. W każdym klubie zdarzają się sytuacje z brakiem kasy. Nigdy bym nie zaangażował zawodnika, który liczy tylko na kasę o drużynę i kibiców ma
      Czytaj całość
      serdecznie gdzieś. I jak tylko jest jakiś problem to robi na złość drużynie, aby pogorszyć sytuację. Skóra jesteś cienias, jako zawodnik. Ja osobiście nie dałbym ci ani grosza i puścił cię w samych skarpetkach (dziurawych) do tej twojej ukochanej Anglii gdzie zarabiasz takie kokosy. Jestem ciekawy jak będziesz się czuł jak w przyszłym roku zawitasz do Gdańska, (bo chyba w Ekstra Lidze nikt o zdrowy zmysłach nie zaangażuje zawodnika z takim podejściem do drużyny) i zaliczysz kilkadziesiąt mocno zgniłych jaj na swój poszarpany kewlar. Moje zdanie jest proste. Nie dostał kasy w Gdańsku to wziął z Wrocławia.
      • GKS Zgłoś komentarz
        Skóra ile kosztuje u ciebie sprzedanie meczu?
        • lol Zgłoś komentarz
          "...Adam, czekamy na Ciebie w Bydgoszczy. JuZ widzę tą parę Chrzan- Sqra, a na trybunach masowe samobójstwa... " Rozpłakałem się ze śmiechu:]]
          • Marek G. Zgłoś komentarz
            Te pieniądze, które skasował na początku sezonu powinny wyposażyć Skórnickiego w 10 najszybszych motorów w galaktyce. Swoją podaczkową jazdą przyczynił się wespół z Andersenem do
            Czytaj całość
            spadku wpływów do kasy klubu. Ale nie on jest winien za spadek. On jest winien za swoją jazdę. Za spadek odpowiada (tak jak i za sukcesy) prezes, po to on jest właśnie prezesem. I powinien odejść. Obu panom polecam zapoznanie się z definicją (Andersena to nie rusza, w przyszły sezonie nikt nie zapłaci mu ryczałtem kasy za mecze i jak pojedzie przyzwoicie i tak sporo zarobi) sportu zawodowego. Dodam iż z wykształcenia jestem menagerem sportu (gdański AWFiS) więc mogę grzecznie doradzić... Sport zawodowy różni się zasadniczo od zabawy w sport i z założenia jest pracą opartą na przepływie gotówki za jej wykonywanie. Nie usprawiedliwia Skórnickiego postawa symulacji tejże z wytłumaczeniem że klub ma zaległości. Powinien nie jechać, nawet kibice prawdopodobnie rozumieli by taką postawę. Tymczasem to co zobaczyłem w niedzielę na przykład dało mi sporo do myślenia na temat czy Skórnickiem się w ogóle chciało ? 0,0-,0... Pozdr. Ps. Nie on nas zdegradował z ekstraligi. To brak zaangażowania w pracę klubu i zawodników. Prezes i trener. Taka kolejność. Pan Plech A.D. 2009 byłby z tymi zawodnikami conajmniej w czwórce. Dlaczego ? Mając gorszy skład potrafił dogadać sie z zawodnikami. Pan Cieślak i Dzikowski mogli by być w finale. Jak to możliwe że Wybrzeże nie zyskało punktu bonusowego w meczu w Bydgoszczy ? To temat na doktorat z socjilogi i psychologi.
            • kibic żużla Zgłoś komentarz
              Zachowanie tego "fajnego gościa" miałem okazję widzieć na żywo, podczas jednego z turnieju GP rozgrywanego na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Siedziałem bezpośrednio za nim. Pod każdym
              Czytaj całość
              względem fatalna postać. Nadawał się tylko do wyprowadzenia przez służbę porządkową. Jak ktoś taki może w ogóle komukolwiek imponować? Ani sportowo, ani obyczajowo, ani wizualnie. O intelekcie nie wspomnę, bo go po prostu nie ma.
              • Tomi Zgłoś komentarz
                po sezonie polecamzatródni Skórnickiego,Chrzanoskiego,Okoniewsiego,ta trójka gwarantuje każdej drużynie emocje!!!
                • Rad Zgłoś komentarz
                  popieram w 100% grunia i Ulryka - czy Skórnicki przeprosił chociaż kibiców ? Jedyne na co go stać to sformułowania "ktoś musi być czwarty", "moje notowania nie są dla mnie
                  Czytaj całość
                  najważniejsze", "Jeżdżę dla siebie, dla rodziny i przyjaciół. Opinie ekspertów mnie w ogóle nie obchodzą". Nie jeździ dla kibiców, nie jeździ dla drużyny, nie ma poczucia odpowiedzialności za wynik. Wychodzi na to, że liczy się tylko kasa - trochę smutny obraz p. Adama się rysuje i burzy to kreowany w mediach obraz fajnego gościa i dobrego ducha drużyny. Chyba, że ma jakieś pozasportowe problemy, niemniej w takiej właśnie sytuacji wychodzi profesjonalizm zawodnika, którego jak widać Skórnickiemu brakuje. Wiadomo, że nie zawsze idzie - niemniej są zawodnicy, którzy walczą i próbują (nawet taki Chrzanowski, który cały sezon coś się starał poprawić), a są tacy co olewają sprawę (np. Nicholls)
                  • Kibic Lotosu Zgłoś komentarz
                    Adam, masz rację! Jam bym na twoim miejscu zrobił to samo. Ludzie, przecież żużel to sport niebezpieczny. Ile kontuzji ma każdy zawodnik? I co? Ma się poświęcać, swoje zdrowie i życie
                    Czytaj całość
                    dla klubu który ma go w d...? Jestem kibicem gdańska ale uważam że pan prezes ponosi jedyną i całkowitą odpowiedzialność za ten spadek do 1-ligi. Po co jest prezes? Żeby brał pieniądze i opowiadał bajki zamiast motywować sponsorów i pozyskiwać nowych? Po raz kolejny pytam się pana prezesa - czy pobierał comiesięcznie kasę czy nie? NO niech pan odpowie wreszcie i to publicznie!!!
                    • grunio_GKS Zgłoś komentarz
                      No nareszcie jakiś komentarz z głową. Popieram Ulryka z Torunia. Skórnicki to jest po prostu zero nie zawodnik. Rozumiem, że mógł się kłócić z Polnym, można zagroźić nie
                      Czytaj całość
                      przyjechaniem jak Lansio i Kenio. No ale Adaśka zakpiła z nas kibiców. Pokazał dno, specjalnie się nie starając. Byli kiedyś w Gdańsku dno działacze, dno zarządy, ale nie pamiętam by jakikolwiek zawodnik tak oficjalnie olał nas kibiców.Byli Cieślewicze, był Adam Fajfer, był Jacek Kalinowski. Ale każdy z nich jak stawał do startu to chciał walczyć i jechać. Adaśka nie chciała. Nie życzę żadnemu, nawet największemu wrogiemu GKS-owi Skóry w składzie. Dziwią mnie głosy kibiców z Poznania. Przecież was też olał przechodząc do Gdańska. Wielki mi kapitan. Chciałbym by pozostał w lidze angielskiej i do Polskiej juz nie wracał.Ale pewnie jacyś naiwni się znajdą. Niech sobie tam i 18 pkt wozi.
                      • Kibic żużla Zgłoś komentarz
                        Szkoda mi drużyny i kibiców z Gdańska bo nie zasłużyli na spadek. Życzyłem im utrzymania bo uważam, że ostatni zespół po rundzie zasadniczej (Wrocław) dużo bardziej zasługiwał na
                        Czytaj całość
                        degradację. Jechał cieniznę przez większą część sezonu. No i ci kibice... Absolutnie nie zasługują na ekstraligę. Że przypomnę chociażby numer z prosiakiem... Jeśli chodzi o Skórę: to fakt, że miał słaby sezon, gorszy niż poprzedni. Jeśli ktoś się spodziewał, że będzie jednym z liderów Wybrzeża to się pomylił... Adama stać na to żeby być solidnym zawodnikiem drugiej linii w ekstralidze, ale to też nie wyszło. Choć były mecze w których zdobywał 8-10 punktów i o tym trzeba też pamiętać. W najważniejszym momencie jednak zawiódł, ale nie dopatrywałbym się w tym celowego zachowania Skóry. Za mało inwestował w sprzęt i tyle. Nie wnikam w to czy klub mu zalegał z wypłatami czy nie, czy może miał inne problemy, które nie pozwalały mu zainwestować w motocykle tyle ile powinien. Zakładam jednak, że skoro Skóra jest profesjonalistą (a jest) to gdyby miał wystarczająco kasy to odpowiednie inwestycje sprzętowe by poczynił. Dodatkowo, jeśli ma się gwarancje startów to czasem trudno zmobilizować się do jazdy na najwyższym poziomie. I z tym Polny też musiał się liczyć. Skóra pewnie wróci do Poznania (bo gdzie będzie mu lepiej) i z tego z pewnością cieszą się kibice PSŻ.
                        • Ulryk von Jungingen Zgłoś komentarz
                          Ja to się zastanawiam czy Wy wogóle myślicie czy tylko piszecie aby się ponapinać i podobijać jeszcze Gdańszczan?? Czy ja bym pracował za darmo? Oczywiście, że nie ale jest coś
                          Czytaj całość
                          takiego jak strajk i to zrobił np Bjerre w meczu z nami na Motoarenie-nie będzie części kasy nie jadę, tym groził też Hansio-Lansio ale Maciek Łąkowy jakoś się z Dunami dogadał. Oni stawili się na mecz to jechali na tyle na ile mogli i walczyli a co zrobił Sqra? A ja pojadę ale nie ma kasy to jadę na zero!?! To chcecie powiedzieć i to chcecie usprawiedliwiać?? Przecież Skórnicki w Gdańsku od początku jechał padakę, nie obwiniam go za spadek jako jedynego bo on sam nie był "ojcem tego sukcesu" Wybrzeża w bieżącym sezonie. Andersen przynajmniej szukał, próbował walczyć i coś robił a nasz Adaś tylko głupkowato się uśmiechał i z uporem maniaka powtarzał w wywiadach, że taki jest sport - SORKI ale taki jest sport międzyszkolny a nie zawodowy.
                          • szok Zgłoś komentarz
                            Adam, czekamy na Ciebie w Bydgoszczy. JuZ widzę tą parę Chrzan- Sqra, a na trybunach masowe samobójstwa...
                            Zobacz więcej komentarzy (153)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×