Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Fantastyczne widowisko w Łodzi! Orzeł bliższy półfinału eWinner 1. Ligi

W sobotni wieczór odbył się pierwszy mecz ćwierćfinałowy eWinner 1. Ligi. H.Skrzydlewska Orzeł Łódź pokonał na własnym torze Stelmet Falubaz Zielona Góra 50:40.

Michał Mielnik
Michał Mielnik
Niels Kristian Iversen WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Niels Kristian Iversen
Początkowo pierwsze spotkanie tegorocznej fazy play-off eWinner 1. Ligi miało odbyć się o godzinie 14:00. Jednak opady deszczu, które nawiedziły Łódź od samego rana spowodowały, że zawody zostały przesunięte na 20:30. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ.

Zielonogórska drużyna przystąpiła do tego spotkania znacznie osłabiona. Od dłuższego czasu kontuzjowany jest Dawid Rempała, a kilka dni temu kontuzji doznał podstawowy zawodnik U24 Jan Kvech. Więcej na temat kontuzji Czecha można przeczytać TUTAJ.

Od początku spotkania obie drużyny wyprowadziły po mocnym ciosie. Na "dzień dobry" drużyna gości wygrała podwójnie za sprawą pary Max Fricke - Rohan Tungate, jednak ta przewaga nie trwała zbyt długo, bo w biegu juniorów młodzieżowcy Orła szybko odrobili straty starszych kolegów. Gospodarze zwyciężyli ostatni bieg pierwszej serii w stosunku 4:2, jednak w kolejnym starcie to goście odrobili straty.

ZOBACZ WIDEO Berntzon o domowym torze: W Ostrowie nawet nie wiedzieliśmy czego szukać

Orzeł swój marsz po zwycięstwo rozpoczął w siódmym biegu. Luke Becker i Brady Kurtz w fantastycznym stylu przywieźli do mety pięć punktów i wyprowadzili swoją drużynę na czteropunktowe prowadzenie. Falubaz starał się jeszcze niwelować straty, jednak na niewiele to się zdało. W dziewiątym biegu Orzeł ponownie wygrał, a na ośmiopunktowe prowadzenie gospodarze wyszli po jedenastym starciu.

Przed biegami nominowanymi było już wiadome, że H.Skrzydlewska Orzeł Łódź wygrał pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe ze Stelmet Falubazem Zielona Góra. W decydujących starciach goście robili, co mogli. Dwukrotnie na torze zaprezentował się Krzysztof Buczkowski, jednak na niewiele to się zdało, bo Falubaz nie odrobił ani punktu i spotkanie zakończyło się wynikiem 50:40.

Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Niels Kristian Iversen, który był niemalże nieomylny i wywalczył 14 punktów. Wśród gości najwięcej "oczek" zdobył Rohan Tungate - 13+1.

Rewanżowe spotkanie ćwierćfinałowe pomiędzy tymi dwoma drużynami odbędzie się 21 sierpnia na torze w Zielonej Górze.

Punktacja:

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź - 50 pkt.
9. Brady Kurtz - 10+1 (1,2*,3,3,1)
10. Luke Becker - 9 (2,3,1,1,2)
11. Norbert Kościuch - 5+1 (0,2,1*,2)
12. Marcin Nowak - 5+1 (1,0,2,2*,0)
13. Niels Kristian Iversen - 14 (3,3,2,3,3)
14. Aleksander Grygolec - 3+2 (2*,1*,0)
15. Nikodem Bartoch - 4+1 (3,0,1*)
16. Mateusz Dul - NS

Stelmet Falubaz Zielona Góra - 40 pkt.
1. Max Fricke - 9 (3,2,2,1,1)
2. Damian Pawliczak - 0 (-,-,-,-,-)
3. Rohan Tungate - 13+1 (2*,3,3,3,0,2)
4. Piotr Protasiewicz - 5 (3,1,1,0)
5. Krzysztof Buczkowski - 11 (2,1,3,2,3,u)
6. Maksym Borowiak - 1 (1,0,0,0)
7. Fabian Ragus - 0 (0,0,-)
8. Mateusz Tonder - 1+1 (0,1*,0)

Bieg po biegu:
1. Fricke, Tungate, Kurtz, Kościuch - 1:5 - (1:5)
2. Bartoch, Grygolec, Borowiak, Ragus - 5:1 - (6:6)
3. Iversen, Buczkowski, Nowak, Tonder - 4:2 - (10:8)
4. Protasiewicz, Becker, Grygolec, Borowiak - 3:3 - (13:11)
5. Tungate, Kościuch, Protasiewicz, Nowak - 2:4 - (15:15)
6. Iversen, Fricke, Tonder, Bartoch - 3:3 - (18:18)
7. Becker, Kurtz, Buczkowski, Ragus - 5:1 - (23:19)
8. Tungate, Iversen, Protasiewicz, Grygolec - 2:4 - (25:23)
9. Kurtz, Fricke, Becker, Tonder - 4:2 - (29:25)
10. Buczkowski, Nowak, Kościuch, Borowiak - 3:3 - (32:28)
11. Kurtz, Nowak, Fricke, Protasiewicz - 5:1 - (37:29)
12. Tungate, Kościuch, Bartoch, Borowiak - 3:3 - (40:32)
13. Iversen, Buczkowski, Becker, Tungate - 4:2 - (44:34)
14. Buczkowski, Becker, Fricke, Nowak - 2:4 - (46:38)
15. Iversen, Tungate, Kurtz, Buczkowski (u3) - 4:2 - (50:40)

Sędzia: Arkadiusz Kalwasiński
Widzów: ok. 2000
Startowano wg. I zestawu pól startowych.

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy H.Skrzydlewska Orzeł Łódź utrzyma przewagę w Zielonej Górze i awansuje do półfinału eWinner 1. Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (75)
  • Katia srebrny kask Zgłoś komentarz
    Juniorzy Myszy trochę słabo, czyli nie tylko my mamy problem z juniorami, niestety Przyjemski w Bydgoszczy ogarnia im sporo punktów, a poza tym w 1 lidze szału z tymi juniorami nie ma.
    • sks Zgłoś komentarz
      Wychodzi mi na to że Ostrów w najwyższej lidze jeździł 3 sezony czyli rozegrał 14+18+14 = 46 meczy i wygrał...tylko raz!
      • Kuba515 Zgłoś komentarz
        Jakby nie Tungate, to strach pomyśleć, ile by Falubaz przegrał więcej. Po mękach Pańskich pewnie 35 by zrobili, ale i z tym mógłby być problem
        • Odys Zgłoś komentarz
          Szkoda jedynie tego zjawiska fanów Falubazu....było to zjawiskowe odczuwalne w sieci kibiców....natomiast obecny zarząd Falubazu odzwierciedla jeden ich wynalazek o nazwie ragus
          Czytaj całość
          ...pośmiewisko na cały świat żużlowy....magia Falubazu umiera
          • ciocio Zgłoś komentarz
            SZEFOSTWO FALUBAZU DO WYMIANY--NADMUCHANY TONDER WON Z ZIELONEJ I ZABIERZ ZE SOBA BEZTALENCIE ZWANE RAGUS ,A TAK ODNOSNIE TEGO BEZTALENCIA RAGUSA TO DZIWIE SIE ZE JUZ NIE POGONILI GO 2 LATA TEMU
            Czytaj całość
            SZKODA CZASU NA NIEGO ,LEPIEJ JAK JAKIS MŁODY NABIERA DOSWIADCZENIA -I TAK ZERA SA OD RAGUSA
            • Na worku szef Zgłoś komentarz
              Rohan i Buczek zrobili swoje.Max niedosyt,Protas emeryt,juniorka dno i Tonder foch. Po co i z czym wejść do PGE? Zgarnąć kasę od Canal + i wszystkie mecze w trąbę.
              • dajcie mi śrubokręt Zgłoś komentarz
                Brawo Orzeł! Piękny im spuściliście łomot.
                • zulewzulew Zgłoś komentarz
                  W Orle bardzo kiepski jest Kościuch. Punkty zdobywał w zasadzie na Borowiaku.
                  • ECHNATON Zgłoś komentarz
                    Abstrahując już od samego wyniku, źle sie dzieje w żuzlowym środowisku zielonogórskim. Orzeł, którego zawodnicy nie tak dawno byli straszeni przez naczelnego grabarza brakiem wypłaty
                    Czytaj całość
                    stworzyli wczoraj druzynę. Widocznie lepszy postrzelony sternik klubu z charyzmą niż opowiadający fantasmagorie prezes z rozdzielnika. Idźmy dalej, gdyby nawet jakims cudem Falubaz awansował, co patrząc na wczorajsze popisy zaczyna byc mision imposible to pytam się po co? Przecież karty transferowe dawno rozdane...Podzielić los Ostrowi, tylko po to by skoczyć na kasę z TV? Dopóki nie bedzie konkretnej pracy u podstaw, czyli stworzenia powaznych i stabilnych struktur klubu, położenia nacisku na szkolenie a przede wszystkim człowieka z pasją u steru Falubazu spodziewać się należy jedynie równi pochyłej...Jestem wieloletnim kibicem tego sportu i szlak mnie trafia jak widzę dzisiejszy twór zwany Falubazem.
                    • zulewzulew Zgłoś komentarz
                      Początek był dla Orła mniej pomyślny. Zielona Góra przy nadspodziewanej jeździe Tungate się stawiała. Szkoda, że Orzeł nie zyskał wtedy jeszcze z 2-3 pkt. Szanse Zielonej Góry
                      Czytaj całość
                      polegają na lekkiej poprawie Friecke i utrzymaniu dyspozycji przez Tungate. Ale czy to wystarczy? Przecież Orzeł też zastosuje rezerwy taktyczne i jeśli Iversen utrzyma formę, to jest pozamiatane. Ponadto Zielona Góra ma problem ogólnie, ma 3-3,5 zawodników.
                      • falubert Zgłoś komentarz
                        U siebie te 10 punktów może Falubaz odrobi, tylko po co? Awansu nie będzie, bo z Bydgoszczą, czy Krosnem nie mamy żadnych szans. Zwłaszcza z takim nastawieniem do jazdy niektórych naszych
                        Czytaj całość
                        asiorów, jak Fricke i Tonder. Obraziło się towarzystwo na klub i rozkłada mu ważne mecze. Co to k.... w ogóle jest, żeby takiego szczawia Mateuszka, który poza może trzema, w miarę udanymi zawodami, niczym wybitnym się jeszcze nie wykazał, trzeba było prosić o jazdę!? A Australijczyk? Zawodnik, który wygrywa turnieje GP, w I lidze robi 9 punktów? Zapomniał już, że przyczynił się do spadku Falubazu z EL. Obraził się, że musiał oddać swoje biegi innym zawodnikom i uprawia teraz sabotaż. Niech oni wszyscy spadają! Zarząd klubu (ten, czy inny) powinien już teraz myśleć o przyszłorocznym sezonie w I lidze. Zbudować młody perspektywiczny skład, szkolić młodych zawodników, a awans przyjdzie sam. Satysfakcja będzie dużo większa. A jak będą sobie radzić asiory - sabotażyści w innych klubach, to się okaże. Będzie to dobra weryfikacja ich umiejętności. Zwłaszcza wielmożnego pana Tondera.
                        • Jaroslaw Cyptor Zgłoś komentarz
                          I co teraz ma do powiedzenia gwiazdor Tonder ja myślę że najbardziej to boli go lewa noga od hamowania bojąc się wyprzedzić przeciwnika
                          • qqryq Zgłoś komentarz
                            Bardzo, bardzo rzadko nie kibicuję Zastalowi czy Falubazowi (choć meczy tego drugiego juz mi się nie chce oglądać, co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia a i ten pierwszy chyba
                            Czytaj całość
                            mnie wyleczył z kosza) ale tym razem będę całym sercem za Łodzią. W ZG potrzeba porażki i odejścia ludzi aktualnie rządzących tym klubem a i kubickiemu może to zaszkodzić przy wyborach. Liczę, że odpadnięcie juz w 1/4 spowoduje wstrząs, choć skoro kompromitacja ostatniego sezonu tego nie spowodowała, to i teraz beton może nie skruszeć. A pomyśleć, że jeszcze niedawno wydawało się, że nikt nie przebije smolenia w Falubazie i JoJo w Zastalu. Życie uczy pokory ;)
                            Zobacz więcej komentarzy (31)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×