Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Półtora okrążenia: Pieniądze należy dzielić sprawiedliwie. To rekompensata dla klubów [FELIETON]

Czy należałoby zmienić sposób podziału pieniędzy z kontraktu telewizyjnego w PGE Ekstralidze? Nie. Obecna formuła jest sprawiedliwa. Pamiętajmy, że transmisje zabierają wszystkim klubom kibiców ze stadionów - pisze Marta Półtorak.

Marta Półtorak
Marta Półtorak
pełne trybuny podczas meczu we Wrocławiu WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: pełne trybuny podczas meczu we Wrocławiu
"Półtora okrążenia" to cykl felietonów Marty Półtorak, byłej prezes Stali Rzeszów.

***

Obecnie kluby w PGE Ekstralidze dość sprawiedliwie dzielą się tortem finansowym. Najlepsi dostają 6,9 mln zł, najgorsi - 6,4 mln zł. Niektórzy działacze chcieliby to zmienić, tak aby mistrz Polski zgarniał większy kawałek dla siebie. W jakiś sposób jestem w stanie to zrozumieć, bo są dwie szkoły. Jedna z nich mówi, że zdobywcy tytułu należy się dodatkowa nagroda.

Osobiście bliższa jest mi druga szkoła, w myśl której podział pieniędzy z transmisji telewizyjnych jest niemal identyczny. Wynika to z faktu, że wpływy z kontraktu telewizyjnego to w jakiś sposób rekompensata za brak kibiców na stadionach. Chyba nikt z nas nie ma bowiem wątpliwości, że pokazywanie meczów PGE Ekstraligi na małym ekranie odbiera jakiś procent fanów.

ZOBACZ Nicki Pedersen: Musiałem odstawić leki, bo wchodziły mi już na głowę

Jeśli wprowadzimy zasady, w myśl których wypłata z transmisji telewizyjnych będzie uzależniona od pozycji w tabeli, to doprowadzimy do podziału PGE Ekstraligi na dwie części. Najlepsze kluby będą jeszcze lepsze i bogatsze, a te z dolnych rejonów tabeli będą miały się gorzej, a przecież każdy z ośrodków ponosi podobne koszty.

Trzeba też pamiętać, że kluby z górnej części tabeli zyskują za sprawą organizacji meczów półfinałowych i finałowych, które zwykle gromadzą pełne stadiony i gwarantują działaczom pokaźny zysk. Dlatego nie widzę potrzeby, by jeszcze dodatkowo wypłacać im większe transze z kontraktu telewizyjnego.

Jeśli dyskutujemy o podziale środków z kontraktu telewizyjnego, to pomyślałabym nad jakimś formatem, który wynagradzałby klubom szkolenie. Mam jednak na myśli faktycznie szkolenie, czyli odnoszenie sukcesów wychowanków, a nie poprzez kupowanie gotowych młodzieżowców z innych ośrodków. Jestem w stanie wyobrazić sobie jakiś fundusz, który wynagradzałby za zdobycie DMPJ czy innych rozgrywek juniorskich, ale pod warunkiem korzystania z wychowanków.

Cieszy mnie natomiast, że przy okazji dyskusji prezesów PGE Ekstraligi nie pojawia się temat jakichś nagłych zmian w regulaminie. Jeśli planować przyszłość, to z wyprzedzeniem. To bardzo ważne dla telewizji i klubów, by nie kreślić scenariusza tylko na kolejny sezon, ale nawet kilka lat do przodu. Dobrze, by już teraz kluby wiedziały, co spotka je w roku 2026.

Jeśli PGE Ekstraliga chce rozszerzyć rozgrywki o nowe zespoły w roku 2026 albo wprowadzić KSM, to należy decyzję w tej sprawie ogłosić już teraz i przygotować na to działaczy oraz kibiców. Chociażby z tego względu, że mamy kluby, w których zawodnicy podpisują wieloletnie kontrakty. Chociażby w Betard Sparcie Wrocław kilku żużlowców ma umowy do końca 2024 roku, a klub z Dolnego Śląska lubi się zabezpieczać na przyszłość i kto wie, czy za chwilę zawodnicy nie przedłużą swoich kontraktów. Jeśli potem okaże się, że doszło do zmian w regulaminie, obie strony będą mieć kłopot.

Marta Półtorak

Czytaj także:
Prezes Wilków Krosno po raz pierwszy skonfrontuje się z rywalami. Jak go przyjmą?
Znaleźli go w internecie. Podpisał nowy kontrakt w Motorze

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Czy zgadzasz się z Martą Półtorak?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
  • Plastnewman Zgłoś komentarz
    Pani Marto - czy naprawdę wypada by szanująca się business woman zamiast siedzieć w zaciszu gabinetu Alei Pod Kasztanami pisała tak nieprawdopodobne utopijne bzdury promujące
    Czytaj całość
    "bylebycie" i nagradzanie na zasadzie urawniłowki najgorszych?
    • Frank F Zgłoś komentarz
      @Gigant0502: Pani Marta tylko z zamiłowania jest komunistką, gdyż jako prowadząca swój interes to kapitalistka pełna gębą. Czy u pani w firmach daje pani wszystkim po równo? A może
      Czytaj całość
      stosuje pani jakąś inną metodę premiowania? Jeśli tak to po co? Proponuje sobie, jako prezesowi, płacić dokładnie tyle samo co świeżo przyjętemu 18-o letniemu robotnikowi bez kwalifikacji i wykształcenia.
      • Frank F Zgłoś komentarz
        @tomas68: Tak tak. Lepiej żebyśmy mieli stadjoniki jak w Szwecji czy Danii, żeby był to sport piknikowy? Czy ty widzisz co piszesz? Bawią mnie ludzie, którzy widzieli żużel i atmosferę
        Czytaj całość
        tylko w Polsce. Ogromne stadiony, tysiace kibiców!, studia telewizyjne na kilku programach TV, milionowe kontrakty itd. Na całym świecie, już nawet w UK, to sport piknikowy, gdzie bawimy się w grillowanie a speedway jest tylko dodatkiem. Jak pisałem, wróćmy do czasów PRL!
        • tomas68 Zgłoś komentarz
          Właśnie te pieniądze zniszczyły ten sport.
          • Robert Mutu Zgłoś komentarz
            Trzeba dawać w zależności od "oglądalności" tzn ilości widzów w TV per której drużynie kibicują. To proste jak jakiś mecz ogląda 5000 osób, a inny za godzinę 100 000
            Czytaj całość
            to wiadomo kto jaką miał oglądalność pod koniec sezonu. Nagradzani są Ci na których chce się patrzeć bo fajnie jeżdżą, mijają, są emocje, walczą w play-off. Jaki produkt taka płaca. Po równo to kiedyś było i była nędza, "bo czy się stoi czy się leży..." to mam nadzieję minęło i nie wróci.
            • Frank F Zgłoś komentarz
              Brawo Caryca!!! W końcu jakiś rozsądny glos i przyszłościowe myślenie.
              • Antek321 Zgłoś komentarz
                Jest jeszcze trzecie rozwiązanie, że najsłabszy dostaje najwięcej pieniędzy. Taki zwyczaj jest praktykowany w najlepszych ligach świata jak np. w NBA, gdzie do tego najsłabszy ma
                Czytaj całość
                pierwszeństwo w drafcie czyli wyborze zawodników. Wszystko, żeby wyrównać poziom. Ja jeszcze dodałbym, że I liga jest ewidentnie pokrzywdzona w podziale kasy z telewizji.
                • Lubelski dzbam Zgłoś komentarz
                  Brawo Caryca!!! W końcu jakiś rozsądny glos i przyszłościowe myślenie.
                  • Gigant0502 Zgłoś komentarz
                    Widac ze pani Poltorak z zamiłowania jest komunistką. Pieniądze chce dzielić po równo, a ludzi niechcący poddawać się ryzykownym eksperymentom medycznym szczepić na siłe. Kto wie może
                    Czytaj całość
                    nad łóżkiem ma sierp i młot.
                    • Frank F Zgłoś komentarz
                      I pisze to bizneswoman która prowadzi prężny interes? Jak pierwsza część o podziale zysków ma sens to końcówka to wyjątkowe bzdury w pani ustach pani Marto! To nie są czasy PRL-u, ale
                      Czytaj całość
                      normalny sport zawodowy. To może inaczej, wróćmy do tamtych czasów PGR-ów i wielkich fabryk, hut, kopalni i zasadniczej służby wojskowej skąd werbowano żużlowców którzy całą swoją "karierę" jechali w jednym klubie za paczkę fajek i niech to będą tylko polscy zawodnicy jeśli to DMPolski.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×