Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mogło się skończyć zawałem serca - wypowiedzi po meczu Kolejarz Opole - Holdikom Ostrovia Ostrów Wlkp.

Spotkanie Kolejarza Opole z Ostrovią Ostrów było emocjonującym widowiskiem. O zwycięstwie gospodarzy przesądził ostatni wyścig i doskonała postawa Adama Pawliczka. Prezes Kolejarza, Jerzy Drozd, przyznaje, że mecz kosztował go sporo zdrowia.
Oliwer Kubus
Oliwer Kubus

Jerzy Drozd (prezes Kolejarza Opole): Wiele nie brakowało, a dostałbym zawału serca. Nerwy były ogromne. Tak mi się ręka trzęsła, że nie potrafiłem wypełniać programu. Dobrze, że wszystko skończyło się happy endem, bo w przeciwnym razie rozczarowanie byłoby ogromne. Adam Pawliczek udowodnił swoją wartość. Namawiałem go długo do startów w Kolejarzu. Znamy się od dawna i poprosiłem go o pomoc w obliczu kontuzji naszych zawodników. Przystał na prośbę i oboje jesteśmy zadowoleni.

Andrzej Maroszek (trener Kolejarza Opole): Przed meczem każde zwycięstwo wziąłbym w ciemno. Brakowało punktów młodzieżowców, przez co długo drżeliśmy o rezultat. Trochę pretensji mamy do sędziego, który naszym zdaniem niesłusznie wykluczył Michała Mitko. W składzie na mecz z Łodzią mogą zajść drobne zmiany. Zabiegamy o występ Ulricha Oestergaarda. Jeśli nie będzie mógł przyjechać, skorzystamy z Mariusza Frankowa albo Ilii Bondarenko.

Adam Pawliczek (Kolejarz Opole): Czuję się znakomicie. Poczyniliśmy korekty w silnikach i jestem dobrze, choć nie idealnie, spasowany z torem. Brakuje mi jeszcze sponsora, który ufundowałby lepszej klasy sprzęt. Bo gdybym dysponował szybszymi maszynami, mógłbym za dwa lata ścigać się w Grand Prix. Dzisiaj przeżyliśmy ogromne emocje. Jestem za stary na takie nerwy. Wolałbym, żeby mecze nie rozstrzygały się w ostatnim biegu.

Michał Mitko (Kolejarz Opole): Wygraliśmy niesamowite spotkanie. Ukłony należą się Adamowi Pawliczkowi, który rozegrał genialne zawody. Mój występ był przeciętny. W pierwszym starcie upadłem i zostałem moim zdaniem niesłusznie wykluczony. Krystian Klecha zahaczył mnie i nie opanowałem motocykla. To był pierwszy łuk i sędzia powinien wszystkich dopuścić do powtórki. Kolano jest mocno potłuczone, co utrudniało jazdę. W czternastym wyścigu nie porozumieliśmy się z Igorem Kononowem i spadłem na czwarte miejsce.

Adam Kajoch (Ostrovia Ostrów): Byliśmy bliscy zwycięstwa, niestety ja zawiodłem. Gdybym dorzucił kilka oczek więcej, to triumfowalibyśmy. Chciałbym przeprosić działaczy i kibiców za to, że nie dorzuciłem cegiełki do wyniku. Miałem problemy ze spasowaniem się z torem. Lepiej jeżdżę na nawierzchniach przyczepnych. Ponadto wciąż brakuje mi startów. Wierzę, że z czasem odbuduję formę i zrehabilituje się za dzisiejszy występ.

Krystian Klecha (Ostrovia Ostrów): Z jednej strony żałuję, że nie udało się wygrać, z drugiej cieszę się ze znakomitego widowiska. Emocji nie brakowało, przed startem czułem adrenalinę. To był sport w najlepszym wydaniu. Jazda sprawiała przyjemność. Wynik nie jest dla nas najgorszy. W rewanżu powinniśmy odrobić straty i zdobyć bonusa. Atmosfera w drużynie jest świetna. Nie ciąży na nas presja i wzajemnie sobie pomagamy. Dziękuję za wsparcie kibiców. Ich doping pobudza do walki.

Mariusz Staszewski (Ostrovia Ostrów): Uważam, że decydujący był wyścig trzynasty, w którym opolanie zwyciężyli 5:1. Nie wiem, czy zostałem wykluczony słusznie. Rzeczywiście atak był ostry, ale musiałbym zobaczyć zdarzenie na powtórce, żeby poprawnie osądzić. Wydaje mi się, że to ja byłem z przodu i dyktowałem warunki. Wskazuje na to uszkodzony deflektor w moim motocyklu. Jesteśmy drużyną kompletowaną na ostatni moment, lecz każdy z nas posiada spore doświadczenie. Może nie byliśmy uznawani za faworytów rozgrywek, ale udowadniamy, że wygrać potrafimy z każdym.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

  • OSW Zgłoś komentarz
    "Brakuje mi jeszcze sponsora, który ufundowałby lepszej klasy sprzęt. Bo gdybym dysponował szybszymi maszynami, mógłbym za dwa lata ścigać się w Grand Prix. " Kiedy ja sie tak
    Czytaj całość
    uśmiałem :D
    • pirotechnik Zgłoś komentarz
      taki dym to nic groznego, nie jest toksyczny, to zwykla saletra potasowa ktora mozna dostac w kazdym sklepie ogrodniczym
      • jacob Zgłoś komentarz
        Mecz byl bardzo fajny, juz sie nie moge doczekac nastepnego spotkania z Rawiczem. A klub kibica to chyba chcieli przebić wulkan na islandii :)
        • Ole=K= Zgłoś komentarz
          Do Sztukir- "zadymiarze" mocno powiedziane i źle się kojarzy dla nieobecnych. Na "Kolejarzu" bywają odpalane świece w barwach klubowych i zawsze jest Ok.Tym razem wiatr zrobił psikusa i
          Czytaj całość
          odwrucił kierunek co było przyczyną zadymienia nie tylko kibiców Ostrovi ale i naszych.Tylko nierozsądny może upatrywać w tym celowe działanie =K=ibiców.Na szczęście czerwone świece Ostrovi odpalone zostały w porozumieniu z wiatrem i problemu nie było.Myślę że mecz będzie zapamiętany bardziej jako wspaniałe widowisko obu drużyn niż mały incydent o którym nawet nie warto wspominać.Pozdro dla świetnych kibiców Ostrovi!!!
          • sment Zgłoś komentarz
            uznanie dla Opola bo wygrali, a wykluczenie Staszewskiego - czy jest możliwe że sędzia mógł się pomylić, może ktoś wie czy w drugiej lidze sędzia ma do dyspozycji monitor z
            Czytaj całość
            możliwością obejrzenia ostatniego biegu ??? no bo sprawa jest zastanawiająca skoro poruszana jest w kolejnym artykule, pozdrawiam
            • sztukir Zgłoś komentarz
              najpiewr o zadymierzach; dostalismy prosto w twarze dymem przez co trochę zdegustowani byliśmy zachowaniem klubu kibica którzy to przedstawiciele bez pardonu podpalili świece dymne , no i
              Czytaj całość
              prosto w twarze a tam były tez DZIECI, przebieg meczu bardzo ciekawy lepszy niż niejeden w e-lidze a w ferworze walki to i o wypaczenia nietrudno ważne aby po kolizji podać sobie rekę i pozostać bez urazy do przeciwnika, adrenalina sięgnęła 90% warto było jechać ,HOLDIKOM -OSTROWIA MACIE charakter i ducha walki a oto w sporcie chodzi , no jest wreszcie współpraca między zawodnikami bez nerwów spokojnie i tak trzymać. Speaker trzymał w napięciu delikatnie i zawsze miał coś ciekawego do powiedzenia co bardzo cieszy nie podgrzewał atmosfery do niebezpiecznych granic a to istotne. Prawdopodobnie Opole nie spodziewało się takiego najazdu Ostrowian gdyż w kioskach brakło kiełbasek i piwa ,co przeczy niektórym oswiadczeniom prasowym że ostrowian było około 70 osób , niedowiarków odesłał bym na drogi, ile kolumn aut z rej.POS jechało w kierunku Poznania. Dziękujemy za wspaniałe widowisko obu drużynom oby więcej takich spotkań na "styku"
              • Ovia Zgłoś komentarz
                AAAAAAAA głupi chyba jesteś Opole nie ma najmniejszych szans
                • AAAAAAAAAA!!! Zgłoś komentarz
                  ostrow u siebie przegra 44-45
                  • karol-ostrow Zgłoś komentarz
                    nic sie stalo widzialem daniela na stacji benzynowqej pod opolem,a po 4km mijalem go na trasie i cos grzebali z przodu auta,nie bylo zadnego wypadku i nie opowiadajcie bzdur
                    • stary kibic Ostrow Zgłoś komentarz
                      Czy ktoś może potwierdzić co się stało Danielowi Pytelowi w drodze do Opola ? Słyszałem coś o zatarciu busa i o jakims wypadku na drodze ?! Czy to prawda ?! Pozdrawiam hej hej ŻKS !
                      • karol OSTROVIA Zgłoś komentarz
                        Do Jacek: Niekoniecznie, decyzja sędziego nie jest niepodważalna, jak mogliśmy się przekonać w zeszłym sezonie.
                        • mik Zgłoś komentarz
                          nic się nie stało przegralśmy i tyle,przed nami następne mecze.
                          • Jacek Zgłoś komentarz
                            Mecz był nagrywany także będzie szansa ocenienia tego wypadku Pawliczka na czwartej pozycji w 13 biegu...oczywiście niezmienia to wyniku meczu bo decyzja sędziego jest niepodważalna. Mecz
                            Czytaj całość
                            bardzo wyrównany trzymajacy w napięciu. Brawa dla Opolan za organizację i świetną atmosferę na trybunach
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×