Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Katastrofa - wypowiedzi po meczu RKM ROW Rybnik - Start Gniezno

Tysięczny mecz na ligowych torach drużyny z Rybnika nie wypadł tak, jak wszyscy sobie to wymarzyli. RKM ROW Rybnik uległ na własnym torze Startowi Gniezno i humory z powodu okrągłego jubileuszu były, krótko mówiąc, złe. Co zadecydowało o takim, a nie innym wyniku rybnickiego zespołu? Start wygrał na Śląsku pierwszy raz od 15 lat, zatem w obozie gnieźnieńskim są powody do olbrzymiej radości.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk

Dariusz Momot (manager RKM ROW Rybnik): Niektórzy zawodnicy po meczu z Poznaniem poprosili o zmianę toru. Nie będę teraz mówił o kogo chodzi i jak ci zawodnicy pojechali. Generalnie mecz oceniam jako katastrofę. Nie mogę mieć żadnych pretensji do dwóch zawodników, czyli Nicolaia Klindta oraz Daniela Nermarka. To są zawodowcy, którzy dopasowali się do dzisiejszych warunków na torze. Zmiana na nawierzchni doprowadziła natomiast do tego, że nie istniał na torze Rafał Fleger, który dzień wcześniej fruwał po torze. Ja się do tego jednak nie mieszałem.

Nicolai Klindt (zawodnik RKM ROW Rybnik): To bardzo smutne, że znowu przegraliśmy. Tym bardziej, że przegraliśmy spotkanie, które miało być świętem. Wiadomo tysięczne spotkanie w lidze i każdemu zależało, żeby zakończyć ten mecz zwycięstwem. Trudno jednak marzyć o zwycięstwie, gdy punktuje właściwie tylko dwóch zawodników. Ja dodatkowo borykałem się z bólem w barku, ale zacisnąłem zęby i jechałem. Nie były to dla mnie łatwe zawody.

Leon Kujawski (trener Start Gniezno): Wygraliśmy w Rybniku jako drużyna, dlatego nie będę chwalił czy ganił jakiegokolwiek zawodnika. Chciałbym im wszystkim podziękować za te zwycięstwo. My cieszymy się z tego sukcesu w przeciwieństwie do gospodarzy tego meczu. Rybniczanie stracili kolejne punkty na swoim torze, a to bywa bolesne. My jedziemy swoje i udowodniliśmy, że potrafimy odnosić zwycięstwa również na wyjazdach, a nie tylko na naszym torze, a to cieszy. Wszyscy byli skupieni, wszyscy punktowali i dzięki temu odnieśliśmy cenną wygraną.

Krzysztof Jabłoński (zawodnik Start Gniezno): Jestem mile zaskoczony naszym zwycięstwem w Rybniku. Ze swojego występu również mogę być zadowolony. Byłem szybki i zanotowałem dobry występ. W jednym biegu zanotowałem niegroźny upadek, ale w całym meczu byłem skuteczny. Myślę, że udał nam się rewanż za poprzedni sezon, kiedy to drużyna z Rybnika triumfowała dwukrotnie w lidze. Dobrze się jedzie, gdy w drużynie każdy punktuje. To jest najlepsza droga do odnoszenia kolejnych wygranych. Musimy jednak popracować chyba lekko nad koncentracją, która trochę się ulotniła, gdy prowadziliśmy dość wysoko.

Peter Ljung (zawodnik Start Gniezno): To spotkanie z pewnością było udane dla naszego zespołu. Wygraliśmy mecz, a ja odjechałem dobre zawody, co cieszy. Chciałem się poprawić po meczu w ubiegłym sezonie na tym torze i to się udało. Patrząc jednak na cały ten mecz nie to jest najważniejsze. Najważniejszy jest wynik zespołu. Każdy zawodnik dołożył coś do wspólnej wygranej. Tak to właśnie ma wyglądać. Rywal miał bowiem tylko dwóch punktujących zawodników i efekt widać. U nas punktowali wszyscy, dlatego możemy być zadowoleni z wygranej.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (26):

  • Aga z Rybnika Zgłoś komentarz
    anka: z tobą się mogę zgodzić! Giza zawsze jechał do końca, starał się, a co najważniejsze nie tylko dla indywidualnego dorobku...
    • anka Zgłoś komentarz
      Do Martyny: Na żużel nie chodzę za długo,bo jakieś 4lata. I powiem Ci tylko tyle,że przez te 4 lata największym uznaniem darzyłam 3 zawdoników: Piotrka Świderskiego, Renata Gafurowa
      Czytaj całość
      i właśnie Gizę. Piotra Świderskiego,Renata Gafurowa i właśnie Gizę. A wiesz dlaczego?? Bo oni wkładali najwięcej serca w to co robili,a co najważniejsze liczyły się dla nich punkty zdobyte dla drużyny,a nie dla siebie. Może i Giza czasem nie dawał rady punktowo, ale widać było,że sie stara i jedzie do końca. A w ogóle pamiętam,że Renat dawał czadu w tych najważniejszych meczach,biegach :D :D Gdyby Giza dzisiaj był z nami..to na pewno byłby lepszy od Nermarka..który no nie ukrywajmy się,ale jeździ tylko dla siebie nie patrzy na kolege z pary..np. z Pozaniem na Flegera..:( Ale mam nadzieje,że jeszcze do nas wróci,chociaż po tym co się u nas dzieje to nie wiem czy w ogóle ktoś tu będzie chciał jeździć...
      • Natala Zgłoś komentarz
        Martyna, i właśnie o to chodzi, że potrzebujemy zawodników walczących, który poświęcają serce dla klubu, a nie dla pieniędzy. I takich zawodników powinno być więcej niż jeden.
        • martyna - row Zgłoś komentarz
          ale drużyna to nie jeden zawodnik
          • maras Zgłoś komentarz
            Martyna : Znalazłaś jeden mecz i co... a nie patrzysz na to że przez tyle sezonów był WIELKI i zrobił bardzo wiele dla nas kibiców i RKM-u ! Nie zawsze zdobywał komplety ale walczył jak
            Czytaj całość
            REKIN do upadłego oddawał serce i dusze na torze i takich zawodników sie ceni ! GIZA wracaj do nas !!!
            • Aga z Rybnika Zgłoś komentarz
              Martyna: ale to nie zmienia faktu, że walczył... bo nie raz dodał swoje cenne punkty do zwycięstwa... tak jak teraz Karpov i Klindt... PosdROWienia!!!
              • martyna - row Zgłoś komentarz
                do Natala : 2 sierpnia 2009 RKM ROW : TŻ START. Ronnie Jamroży - 11p. Rafał Fleger - 13p. i cała reszta troszkę mniej, a Giza - ... 5p.
                • ekonom Zgłoś komentarz
                  a może ten Momot chce sprywatyzować ten RKM jakaś spółka S.A. czy coś w tym stylu. jak klub będzie w II lidze to i wartość spadnie....matematyka.
                  • RoW Zgłoś komentarz
                    tor mokry katastrofa tor twardy jeszcze gorzej.... sklad do bani zarzad tym bardziej....
                    • nicsieniestało Zgłoś komentarz
                      Nic się nie stało,nic się nie stało! 12 krotni mistrzowie !!! To śpiewamy my , ośmiu kibiców w 5 sektorze. Pan Momot powiedział, że walczymy o awans i my mu wierzymy. A pan Stencel
                      Czytaj całość
                      pisze na forum, że jest fajnie i my mu wierzymy. A pan główny prezes nic nie mówi. Ciekawe dlaczego?
                      • bobi Zgłoś komentarz
                        Panie Momot !!!!niech Pan przestanie zwalać winę na biednych zawodników !!!!niech sie pan przyzna kto kazał Egonowi przeorać tor po meczu z Poznaniem ???!!!PAN tylko to była durna decyzja
                        Czytaj całość
                        od Pana Momota uwierzcie w to !!!!!!!On chce mieć Rybnik w 2 lidze żal mi zawodników oni nie wiedzą co im ich Pan Momot szykuje na drugi dzień taka jest prawda !!!!!pozdrowienia do biednych rekinów i kibiców RKM
                        • normaly Zgłoś komentarz
                          Na forum RKM-u padło hasło co z Szuminą i jego ewentualnym powrocie do Rybnika, padła odpowiedz, ze tak możliwość jest brana pod uwagę, wynika z tego ze menager leci z pracy bo on za tym
                          Czytaj całość
                          panem nie przepada ...wypowiedz z 2008 roku - Nie rozmawiamy, ani nie będziemy rozmawiać z Rafałem Szombierskim. Wiem i zdaję sobie sprawę z tego, że wielu kibiców chciałoby, aby u nas jeździł. Pytam jednak po co? Rafał miał wiele szans na udowodnienie swojej przydatności, miał wiele szans od wielu osób. Kiedy opuszczał Rybnik, wydawało mu się, że bateria z telefonu mu się wyczerpie od nadmiaru ofert z innych klubów. Rozczarował się i to bardzo. Dzisiaj nie ma i nie będzie tematu Rafała Szombierskiego w Rybniku. Nie będziemy brali sobie na głowę problemów wychowawczych. Tym samym chciałbym zdementować jakieś plotki na temat startów Szombierskiego w Rybniku- mówi Dariusz Momot, który według nieoficjalnych informacji, będzie odpowiedzialny w nowym zarządzie RKM-u za sprawy zawodnicze.
                          • Paula-ROW. Zgłoś komentarz
                            Dzięki p. Momot za zniszczenie święta w Rybniku. A mogło być tak pięknie, to nie zależy od zawodników tylko od tego co rządzi klubem i mówi co kto ma robić. A w tym przypadku jest
                            Czytaj całość
                            nim p. Momot. A więc dlaczego tor był przeorany, a nie taki sam jak w sobotę.? Dzięki za takie samo zdanie na temat niedzielnego meczu: row na zawsze, Zibi, row. Bravo dla kibiców z Gniezna.!
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×