WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paweł Miesiąc: Stać mnie na awans do finału IMP

Zespół Lubelskiego Węgla KMŻ wymienia się jako jednego z kandydatów do awansu do I ligi. Jednak nie ma w tym nic sensacyjnego, bowiem skład Koziołków prezentuje się bardzo solidnie. Jednym z pozyskanych zawodników jest Paweł Miesiąc.
Mateusz Klejborowski
Mateusz Klejborowski

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Paweł Miesiąc był jednym z pierwszych żużlowców, którzy podpisali kontrakt na starty w zespole Lubelskiego Węgla KMŻ. - Skład KMŻ powoli zaczyna się krystalizować - mówił wówczas. - Doszedł nowy zawodnik, Simon Stead, w kadrze jest już kilka nazwisk, więc nie jest źle. Bardzo pozytywnymi rzeczami w Lublinie są mocny sponsor i dobry kontakt klubu z zawodnikami. Następnie Koziołki pozyskały jeszcze pięciu zawodników, głównie z I-ligową przeszłością. Oprócz wspomnianych Miesiąca i Steada solidnym wzmocnieniem wydaje się być przede wszystkim Zbigniew Suchecki. Poza tym nie należy zapominać, że nowe umowy z lublinianami podpisali liderzy z ubiegłego roku, Mariusz Puszakowski i Karol Baran.

- Uważam, że kierownictwo klubu zbudowało bardzo ciekawy zespół, który na papierze prezentuje się bardzo dobrze - podkreśla Miesiąc. - Naszym celem jest awans do I ligi i przyszedłem do Lublina, żeby im w tym pomóc. Nie chciałbym jednak teraz za dużo mówić, gdyż nasz potencjał musimy udowodnić przede wszystkim na torze. Dlatego poczekajmy do pierwszych meczów. Dobra opinia o Koziołkach w środowisku żużlowym, znajomość z Rafałem Wilkiem i Karolem Baranem, to jednak nie jedyne powody, które sprawiły, że Miesiąc przeniósł się z Łotwy do KMŻ. - W moim poprzednim zespole nie dostawałem wielu szans, dlatego teraz szukałem klubu, gdzie będę mógł regularnie startować.

61.jpg
Paweł Miesiąc jeszcze w barwach Lokomotiv Daugavpils


Rok temu Miesiąc wystąpił tylko w 11 meczach klubu z Daugavpils, w których wywalczył 53 punkty i 9 bonusów. W sumie ten wynik złożył się na średnią biegopunktową - 1,442. - Było tak, a nie inaczej. Nie ma do czego wracać. Teraz zależy mi na tym, żeby odbudować się w nowym klubie i zdobywać dla niego jak najwięcej punktów! Naszym celem jest awans do I ligi, a ja zrobię wszystko, żeby dołożyć do tego swoją cegiełkę. Wychowanek Stali Rzeszów poważnie myśli też o sukcesach w turniejach indywidualnych. - Za taki należałoby uznać np. dobrą lokatę w finale Indywidualnych Mistrzostw Polski. Myślę, że stać mnie na to.

Obecnie zawodnik jest na ostatniej prostej przygotowań ogólnofizycznych, a ponadto dogrywa wszystkie kwestie związane ze swoim parkiem maszyn. - Na ten sezon przygotowałem dwa kompletne motocykle, do tego jeden lub dwa silniki w rezerwie. Miesiąc podkreśla jednak, że nadal nie wiadomo czy w nowym sezonie trzeba będzie korzystać z nowych tłumików, co nie tylko dla niego jest sporym problemem. - Ciągle nie znamy ostatecznej decyzji. Obawiam się, że skończy się to w ten sposób, że o wszystkim dowiemy się krótko przed sezonem. Na razie pozostaje nam czekać.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • TORUNIANIN 0
    Ty chyba żyjesz na innej planecie! Finał IMPu ci się marzy?! Tak dobrego dowcipu dawno nie słyszałem, doprawdy świetne!
    Odpowiedz Zgłoś
  • zadowolony 0
    Paweł poradziłeś sobie z Richardsonem to poradzisz sobie i na torze.
    Odpowiedz Zgłoś
  • * 0
    Miesiąc miał i ma dużo większe pojęcie o jeździe na żużlu od Stachyry. Było to widać jak startowali razem. Tak więc przy dobrym przygotowaniu Pawła o wynik można być spokojnym.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×