WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ze sztabu Rosjan: Artiom nie mógł przylecieć

Reprezentacja Rosji do barażu Drużynowego Pucharu Świata w Gorzowie przystąpiła w silniejszym zestawieniu niż to miało miejsce podczas półfinału w King's Lynn. W czwartkowy wieczór wynik podopiecznych Andrieja Sawina "ciągnęli" Emil Sajfutdinow i Grigorij Łaguta.
Dawid Bilski
Dawid Bilski

Tej dwójki zabrakło na Wyspach Brytyjskich. Na gorzowskim owalu ci jeźdźcy zdobyli 27 z 33 "oczek" swojej drużyny. Ten dorobek pozwolił Rosjanom na zajęcie trzeciej pozycji. - Celowaliśmy w drugie miejsce, które zapewniłoby nam awans do finału. Plany pokrzyżowały nam między innymi problemy sprzętowe Renata Gafurowa. W jednym z biegów niesłusznie przez sędziego wykluczony został Roman Povazhny, co odebrało nam punkty - mówi Stanislav Khan, opiekun Rosjan w czwartkowy wieczór.

Po niedotarciu na półfinał w King's Lynn braci Łagutów przez problemy z otrzymaniem wiz liczono, że obaj stawią się w Gorzowie. Zabrakło jednak Artioma Łaguty. Opiekun Rosjan nie chciał podać przyczyny nieobecności młodszego z braci. - Liczyliśmy na jego występ i ważne punkty, ale Artiom nie mógł przylecieć, bo przebywa we Władywostoku - wyjaśnia.

Dla niego wygrana w czwartkowy wieczór Australijczyków nie była dużym zaskoczeniem. - Młodzi zawodnicy, o których jeszcze kilka lat temu nie było nic słychać, teraz jeżdżą bardzo dobrze. Australia zasłużenie zajęła pierwsze miejsce - mówi opiekun zespołu zza naszej wschodniej granicy.

Rosjanie z roku na rok są coraz mocniejsi w rywalizacji o DPŚ. Wyłaniają się kolejne po Emilu Sajfutdinowie i Artiomie Łagucie młode talenty, które za kilka lat będą stanowić o sile tej reprezentacji. Kilka z nich mamy okazję obserwować na torach I i II ligi w Polsce. U naszych sąsiadów coraz prężniej działa szkolenie młodego narybku. Jak usłyszeliśmy w Togliatti palących się do jazdy jest około 50 młodych chłopców. Na szkolenie stawia się także w Bałakowie. - Jest z kim pracować. Mamy sprzęt na dobrym poziomie, tylko młodym zawodnikom brakuje objeżdżenia w ligach zagranicznych. Chociażby starty w Anglii są bardzo utrudnione. Oprócz otrzymania wizy zawodnik musi zdać egzamin ze znajomości języka angielskiego. Dopiero potem może dostać pozwolenie na starty - zakończył.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • piotreknie 0
    do falubaz forever: jeżeli to prawda, to albo będą za niego jechali juniorzy, no chyba że jakieś L-4 wykombinowali i będzie ZZ
    Odpowiedz Zgłoś
  • Antoni de Fernandez 0
    moze niekoniecznie dla tych zagranicznych ale dla farbowanych z cala pewnoscia wiec boj sie rune
    Odpowiedz Zgłoś
  • Kojot 0
    Takie restrykcje moglibyśmy narzucić tylko krajom nie należącym do UE. A akurat z polskim najlepiej radzą sobie właśnie Rosjanie i Ukraińcy. :]
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×