WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mecz (prawie) pod kontrolą - relacja z meczu Speedway Wanda Kraków - Kolejarz Opole

Speedway Wanda Kraków odniosła pierwsze w tym sezonie zwycięstwo, a Kolejarz Opole poniósł pierwszą porażkę. Chociaż walki na torze mogłoby być więcej, a gospodarze prowadzili od początku do końca, emocji nie zabrakło. Najlepszym zawodnikiem dnia był niepokonany Jozsef Tabaka.
Tomasz Sztaba
Tomasz Sztaba

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Można powiedzieć, że pojedynek miał dwie odsłony. W pierwszej gospodarze wypracowali przewagę, której wystarczyło, żeby cieszyć się dwoma meczowymi punktami. Tym razem kluczem do sukcesu okazała się nie równa postawa drużyny, lecz niezawodność liderów. Jozsef Tabaka i Stanisław Burza w pierwszej części zawodów nie mieli sobie równych, a gdy punkty zbierała też druga linia, Speedway Wanda remisowała lub wygrywała wyścigi, punkt po punkcie powiększając wynik. Swój udział miała siła wyższa, a dokładniej problemy sprzętowe Kolejarzy. Dwukrotnie na punktowanych pozycjach defektował Tomasz Rempała. - Gdyby te punkty były dowiezione do mety, byłaby całkiem inna sytuacja. Tomek Rempała boryka się od początku sezonu ze sprzętem. Jak nie łańcuchy, to teraz historia z prądem. Jego mechanicy wymienili teraz praktycznie cały układ i szkoda że tak późno, bo jednak Tomek pojechał na swoim poziomie - mówił trener Andrzej Maroszek.

Pozostała część jego drużyny jechała równo, ale nie efektywnie. Do 11. wyścigu tylko Michałowi Mitko udało się wygrać wyścig. Oprócz niego, na wyróżnienie zasługuje Marcin Rempała, momentami ścigając się niemal bajecznie, a przynajmniej w dobrym stylu przegrywając. Trudno odrabiać straty, jeśli brakuje skuteczności, stąd tylko jedna zmiana taktyczna ze strony Maroszka.

Jednak w drugiej części goście, a poniekąd także gospodarze sprawili, że na zwycięzcę meczu trzeba było czekać do piętnastego wyścigu. W biegu 10 upadek zaliczył Christian Ago, do końca próbując opanować motocykl, co sprawiło, że jego kontakt z dmuchaną bandą i dość twardą nawierzchnią na pierwszym wirażu wyglądał bardziej efektownie. Inna sprawa, na ile uzasadnione było dopuszczenie Szweda do powtórki. Wyścig później Burza i Andriej Kudriaszow dali zaskoczyć siebie i kibiców, a "ciekawy" przebieg miał też bieg 12. Łukasz Bojarski przewrócił się jadąc po zewnętrznej, a podobną ścieżką podążał Kudriaszow. Rosjaninowi udało się uderzyć tylko w motocykl Bojarskiego. Za drugim podejściem też się przewrócił, dla odmiany z własnej winy, atakując Michała Mitko.

W wyścigu 13. Kirił Cukanov upadł broniąc drugiego miejsca, a w powtórce akcję meczu wykonał Jozsef Tabaka. Węgier atakował Tomasza Rempałę przez cztery kółka, ale skutecznie dopiero na ostatnim wirażu przed metą, przeciskając się między rywalem a bandą. Ten sam zawodnik postawił "kropkę nad i" w biegu 15., chociaż trzeba przyznać, że gdyby nie pech Kiriła Cukanowa w pierwszym z wyścigów nominowanych, już wtedy kwestia zwycięstwa zostałaby rozstrzygnięta.

Można powiedzieć, że w Speedway Wandzie nie było słabych punktów. Co najwyżej średnie, a to przy świetnej postawie Tabaki i Burzy oraz braku błyskotliwych liderów w drużynie Kolejarza wystarcyzło w sam raz na zwycięstwo. Goście starali się nawiązać walkę w poszczególnych biegach, ale odstawali pod względem wykorzystania skromnych możliwości, jakie dawał tor. Na drugim wirażu ciężko było wyprzedzać, ale już pierwszy oferował kilka ścieżek nadających się do szybkiej jazdy. Przy tym był przyczyną wszystkich bardziej niebezpiecznych sytuacji. - Każdy wiedział, jak tutaj ważne są te punkty w tabeli, może to było przyczyną. Tor też nie był najłatwiejszy dzisiaj. Ale na szczęście nikomu się nic nie stało, upadki nie były groźne, jechaliśmy dalej - komentował menedżer gospodarzy, Michał Finfa. Tradycyjnie, nie narzekał Stanisław Burza. - Wiadomo, że z meczu na mecz tor będzie lepszy, twardszy, bardziej poukładany. Dzisiaj warunki też nie były super, bo wczoraj padało cały dzień i ten tor był odmoczony.

Przed Speedway Wandą wyjazd do Rawicza, a Kolejarz w następnej kolejce podejmuje Victorię Piła.

Kolejarz Opole - 42
1. Michał Mitko - 8+2 (1*,3,1*,3,0)
2. Marcin Rempała - 12 (2,1,2,2,3,2)
3. Adam Czechowicz - 3+1 (d,2,1*,-,-)
4. Tomasz Rempała - 8 (1,d,2,2,3)
5. Rafał Fleger - 1+1 (1*,d,-,-)
6. Łukasz Bojarski - 3 (2,1,w)
7. Witalij Biełousow - 7+2 (1*,2,1*,1,1,1)

Speedway Wanda Kraków - 47
9. Jozsef Tabaka - 14+1 (3,2*,3,3,3)
10. Sławomir Pyszny - 5 (0,3,0,2,-)
11. Andriej Kudriaszow - 7 (t,2,3,w,2)
12. Christian Ago - 2+1 (2*,0,t,-)
13. Stanisław Burza - 10 (3,3,3,0,1)
14. Kirył Cukanow - 3 (0,1,2,w,d)
15. Łukasz Przedpełski - 6 (3,3,0,0,0)

Bieg po biegu:
1. (69,9) Przedpełski, Bojarski, Biełousow, Cukanow 3:3
2. (68,9) Tabaka, M. Rempała, Mitko, Pyszny 3:3 (6:6)
3. (70,0) Przedpełski (Kudriaszow - t), Ago, T. Rempała, Czechowicz (d/4) 5:1 (11:7)
4. (69,1) Burza, Biełousow, Fleger, Przedpełski 3:3 (14:10)
5. (69,2) Mitko, Kudriaszow, M. Rempała, Ago 2:4 (16:14)
6. (69,9) Burza, Czechowicz, Cukanow, T. Rempała (d) 4:2 (20:16)
7. (70,1) Pyszny, Tabaka, Bojarski, Fleger (d/4) 5:1 (25:17)
8. (69,5) Burza, M. Rempała, Mitko, Przedpełski 3:3 (28:20)
9. (68,7) Tabaka, T. Rempała, Czechowicz, Pyszny 3:3 (31:23)
10. (69,6) Kudriaszow, M. Rempała, Biełousow, Przedpełski (Ago - t) 3:3 (34:26)
11. (71,2) M. Rempała, Pyszny, Biełousow, Burza 2:4 (36:30)
12. (70,2) Mitko, Cukanow, Bojarski (w/su), Kudriaszow (w/u) 2:3 (38:33)
13. (70,5) Tabaka, T. Rempała, Biełousow, Cukanow (w/u) 3:3 (41:36)
14. (70,8) T. Rempała, Kudriaszow, Biełousow, Cukanow (d/2) 2:4 (43:40)
15. (69,0) Tabaka, M. Rempała, Burza, Mitko 4:2 (47:42)

Startowano według II zestawu.
Najlepszy czas dnia (68,7) uzyskał w wyścigu 9. Jozsef Tabaka.
Sędziował Jerzy Najwer z Gliwic.
Widzów ok. 2000.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • wandziarz 0
    Przede wszystkim wypada podziękować za chęć odpisania na mój, pisany w dodatku na gorąco, komentarz. Większość Pana kolegów z redakcji zwyczajnie kasuje niewygodne komentarze.

    Co do oceny obu meczy to nadal pozostanę przy swoim. Dobry żużel tam pokazało tylko po 2 zawodników z każdej drużyny, dlatego i mijanek było więcej. Teksty typu "Tabaka wyprzedził Osmólskiego" do mijanek bym nie zaliczał, bo tylko statystowali i robili punkty na sobie.

    Upadek Ago to klasyczny przykład 1 łuku, gdzie został wypchnięty pod bandę, gdzie już uzbierało się sporo odsypanej nawierzchni, gdzie podniosło mu koło i nie miał już szans. Jeśli się chce znaleźć winnego to zawsze się go znajdzie.

    a ja sugestię widzę w zdaniu:

    Swój udział miała siła wyższa, a dokładniej problemy sprzętowe Kolejarzy.


    Problemy sprzętowe to miało Krosno w niedzielnym meczu z Rawiczem. Tu mieliśmy przykłady problemów z kondycją czy brakiem rozjeżdżenia. Tomasz Gollob też zwykł defektować gdy mijał go słabszy zawodnik.

    Na tę kolejkę wystarczy mi już czepialstwa. Dziękuję, dobranoc:-)

    Tomasz Sztaba walki na torze było dużo, więcej niż na meczu z KrosnemWg relacji w serwisie: http://www.sportowefak...zenie/5463 oraz http://www.sportowefak...zenie/5454 więcej "mijanek", nie licząc defektów, było podczas meczu z Krosnem. Oczywiście tekst nie odzwierciedla dokładnie przebiegu wyścigów, a już na pewno nie było wielkiej różnicy, ale nieznającego żużla kibica na pierwszy mecz zabrałbym na Krosno.owa siła wyższa miała wpływ na obie drużyny, Cukanow, Ago, Przedpełski. Opole miało pecha w 3 i 6 biegu. Kraków w 12 i 10.Cytowany przez Pana fragment odnosi się do pierwszej części meczu, w której Wanda wyrobiła przewagę. Poza tym nigdzie w relacji nie widzę sugestii, że SW wygrała przez przypadek, szczęśliwie itp.Po pierwsze nie Duńczyka tylko Szweda, a po drugie jeśli nie wie Pan dlaczego to może mi być z tego powodu wyłącznie przykro.Z Regulaminu Zawodów Motocyklowych na Torach Żużlowych:Jeżeli na pierwszym łuku po starcie dojdzie do kolizji pomiędzy zawodnikami, a sędzia nie może jednoznacznie ustalić winnego tej kolizji, może podjąć decyzję powtórzenia biegu w pełnym składzieMoim zdaniem jednoznaczne ustalenie winnego "kolizji" było możliwe, a winnym był C. Ago.Kilku zawodników pokazało że jednak się dało.Nikt nie napisał, że się nie dało.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Greg1988 0
    Jak dla mnie spora niespodzianka ale nie sensacja.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tomasz Sztaba 0

    walki na torze było dużo, więcej niż na meczu z Krosnem

    Wg relacji w serwisie: http://www.sportowefak...zenie/5463 oraz http://www.sportowefak...zenie/5454 więcej "mijanek", nie licząc defektów, było podczas meczu z Krosnem. Oczywiście tekst nie odzwierciedla dokładnie przebiegu wyścigów, a już na pewno nie było wielkiej różnicy, ale nieznającego żużla kibica na pierwszy mecz zabrałbym na Krosno.

    owa siła wyższa miała wpływ na obie drużyny, Cukanow, Ago, Przedpełski. Opole miało pecha w 3 i 6 biegu. Kraków w 12 i 10.

    Cytowany przez Pana fragment odnosi się do pierwszej części meczu, w której Wanda wyrobiła przewagę. Poza tym nigdzie w relacji nie widzę sugestii, że SW wygrała przez przypadek, szczęśliwie itp.

    Po pierwsze nie Duńczyka tylko Szweda, a po drugie jeśli nie wie Pan dlaczego to może mi być z tego powodu wyłącznie przykro.

    Z Regulaminu Zawodów Motocyklowych na Torach Żużlowych:

    Jeżeli na pierwszym łuku po starcie dojdzie do kolizji pomiędzy zawodnikami, a sędzia nie może jednoznacznie ustalić winnego tej kolizji, może podjąć decyzję powtórzenia biegu w pełnym składzie

    Moim zdaniem jednoznaczne ustalenie winnego "kolizji" było możliwe, a winnym był C. Ago.

    Kilku zawodników pokazało że jednak się dało.

    Nikt nie napisał, że się nie dało.

    wandziarz czy autor w ogóle pofatygował się na mecz czy przyszedł po meczu do parkingu? (to pytanie jest retoryczne) walki na torze mogłoby być więcej walki na torze było dużo, więcej niż na meczu z Krosnem, do ostatnich metrów co pokazał Tabaka. Nawet Sławek Pyszny próbował atakować. Swój udział miała siła wyższa, a dokładniej problemy sprzętowe Kolejarzy. owa siła wyższa miała wpływ na obie drużyny, Cukanow, Ago, Przedpełski. Opole miało pecha w 3 i 6 biegu. Kraków w 12 i 10. Inna sprawa, na ile uzasadnione było dopuszczenie Duńczyka do powtórki. Po pierwsze nie Duńczyka tylko Szweda, a po drugie jeśli nie wie Pan dlaczego to może mi być z tego powodu wyłącznie przykro. Nic mu i tak to nie dało bo nie zdąrzył przygotować motoru i gdy tylko zapaliło się zielone wjechał w taśmę Na drugim wirażu ciężko było wyprzedzać Kilku zawodników pokazało że jednak się dało.Odnoszę wrażenie że autorowi bardzo nie pasuje taki wynik.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×