Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Władysław Komarnicki: Tor w Zielonej Górze po raz pierwszy był normalny

Władysław Komarnicki jest zadowolony z remisu Stali w Zielonej Górze. Uważa on, że ten rezultat był możliwy, gdyż w przeciwieństwie do poprzednich lat, Stelmet Falubaz nie spreparował toru.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Honorowy prezes Stali Gorzów jest bardzo zadowolony z rezultatu, który podopieczni Piotra Palucha wywalczyli w Zielonej Górze. - Zdecydowanie jest to dla nas zwycięski remis szczególnie, jeśli popatrzymy na sytuację przed derbami. Stelmet Falubaz wygrał w Lesznie, a my tam przegraliśmy. Najstarsi górale nie myśleli, że osiągniemy remis w Zielonej Górze. Cieszy mnie też to, że cała drużyna spisała się na medal - stwierdził Władysław Komarnicki w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Rzadko kiedy się zdarza, kiedy Komarnicki chwali stronę zielonogórską. Tak jednak było tym razem. - Trzeba powiedzieć o najważniejszej sprawie. Chciałoby się prosić, żeby zawsze były takie tory, które pozwalają się ścigać. To był pierwszy raz, kiedy przygotowano w Zielonej Górze normalny tor. Dzięki temu byliśmy świadkami pięknego widowiska - powiedział Komarnicki. - Ja się podwójnie cieszę, gdyż w Zielonej Górze odbudował się Tomasz Gollob. To dla mnie bardzo ważne, bo to obecnie jedyny reprezentant Polski ścigający się w Grand Prix i liczę na to, że w Terenzano zabrzmi Mazurek Dąbrowskiego. To był Gollob, którego znamy - świetnie walczący technik. Wreszcie zaczął się uśmiechać - wymienia wyraźnie zadowolony.

W ostatnich latach, szczególnie najważniejszych meczach sezonu drużyna Stali Gorzów wyraźnie nie radziła sobie w Zielonej Górze. Czy to był kompleks Falubazu? - To był kompleks toru, dlatego że był on tam preparowany i nawet miejscowi zawodnicy nie chcieli na nim jechać. Tym razem nawierzchnia była po raz pierwszy normalna, a nie zaorana po łokieć i decydowały umiejętności - przeanalizował Władysław Komarnicki. - Zgadzam się z prezesem Witkowskim. Uważam, że ma rację mówiąc o preparowaniu torów. To największe draństwo, jakie można sobie wyobrazić. Dobijało mnie to i nie mogłem tego ścierpieć. W Gorzowie za mojej prezesury nigdy nie było kombinacji i zawsze miało miejsce piękne widowisko. Niestety preparatorzy zabijają ten sport. Albo robią tor twardy jak beton, albo orają go pod łokieć. W obu przypadkach mamy do czynienia z antysportem, w którym liczy się start, a dalej jest tylko krawężnik i jazda gęsiego - wyraził swoją opinię działacz z Gorzowa Wielkopolskiego.

Patrząc na tabelę ligową, jest duża szansa na to, że w półfinale ENEA Ekstraligi zmierzą się ze sobą właśnie zespoły z Gorzowa i z Zielonej Góry. - Trzeba się modlić i prosić o to, żeby jeszcze raz tor został przygotowany do ścigania, bo inaczej nie będzie to miało wiele wspólnego ze sportem. Dostałem po remisie wiele telefonów z gratulacjami, bo to był jeden z nielicznych pojedynków cieszących ludzi. Tak powinno być w sporcie. W związku z tym, że w innych dyscyplinach nie ma sukcesów, musimy zrobić wszystko, aby polska kadra odzyskała stracony w tym roku tron - ocenił Władysław Komarnicki.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (103):

  • gregor59 Zgłoś komentarz
    HIPOKRYTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA.........
    • Myszka13 Zgłoś komentarz
      Zgadzam się w zupełnosci :)
      • Myszka13 Zgłoś komentarz
        Jeśli jestes z Gorzowa to do ciebie się nie tyczy lubię rozmawiać a nie czytać jakieś "niedorosłe" wypowiedzi nastolatków i odpowiadać na ataki więc zapraszam do lektury "kronosa". Nie
        Czytaj całość
        wiem czy uogólniam czy też nie kazdy ma prawo do własnego zdania i piszę je w swoim imieniu choć mój poprzedni na pewno spotka sie z poparciem. A i tak wogóle to używam opcji odpowiedz :) kiedy zachodzi taka potrzeba
        • Myszka13 Zgłoś komentarz
          A no i zapomniałam napisać, że w niedzielę trzymam kciuki za PGE Rzeszów :) Podobno nie jedzie Iversen (czy to tez jakaś jednodniowa kontuzja przed waznym meczem). Nie od dziś wiadomo,
          Czytaj całość
          że zawsze nie puszczacie młodych w mlodzieżówce przed meczami z nami i innymi ważnymi, jak równiez przypadkiem Kaspra tez bolały plecy. Hmm zastanawiające prawda?
          • Myszka13 Zgłoś komentarz
            U was nigdy nic się nie zmienia z kazdym toczycie wojnę tak jak ty na forum z innymi. Spójrz prawdzie w oczy każdy ma dosyć wiecznych problematycznych gorzowskich plugawych opini. Co
            Czytaj całość
            wchodzisz na forum to słychac opinie od różnych klubowych symatyków żużla i kazdy woli kibicować innemu "swojskiemu" wrogowi niż Wam. a ja jak czytam takie ataki z twojej strony tym bardziej uprzedzam sie do wszystkiego co gorzowskie i związane z żużlem.
            • NWA Zgłoś komentarz
              Szkoda czytać.
              • kaś Zgłoś komentarz
                nie wiem, jaki mecz oglądał, bo mijanek tutaj było jak na lekarstwo - wiele ciekawszych spotkań odbyło się na tym torze...
                • Waran z Komodo Zgłoś komentarz
                  Ostatnim wychowankiem stali który miał porównywalne statystyki biegowe do obecnych Bartka był Piotr Świst który w wieku 18 lat w sezonie 1986 r. uzyskał śr. biegową w domu 2,20 i wyjazd
                  Czytaj całość
                  1,50 w jego przypadku przepaść między domem a wyjazdem była zdecydowanie większa niż obecnie Zmarzlika! A porównywanie Zmarlika i 12 lat starszego Zagara kompletnie nie ma sensu! Popatrzmy na 18 letniego (kalendarzowo rok urodzenia 1994) Piotrka Pawlickiego również jak Bartek MEGA TALENT. Średnia biegowa Piotrka dom 1,86 wyjazd 1,44. Też duża różnica!
                  • greg_unia Zgłoś komentarz
                    odezwał się krasomówca gorzowski komarek - śmiechu warte .... banda władków i galopów
                    • Leo3h Zgłoś komentarz
                      Jeżeli chodzi o kilka poprzednich lat , to niestety ale w Gorzowie był i jest preparowany tor , kary finansowe za darmo nie były nakładane , dobry do walki był przygotowywany tylko na
                      Czytaj całość
                      słabsze drużyny i wtedy były problemy wygrania nawet z Czewą , ale jak zwykle , "złotousty" widzi u kogoś drzazgę , a u siebie w oku belki nie zauważa .
                      • zardzewiała stal Zgłoś komentarz
                        Władek Gollob = Władek Komar. Czy każdy Władek jest taki sam ?
                        • prawdziwy biznesmen Zgłoś komentarz
                          Rok 2011 mecz polfinalowy w Gorzowie (Prezes W.Komarnicki) kara zapreparacje toru 10 tys pln. Rok 2012 mecz rundy zasadniczej Stal-Falubaz (Prezes honorowy W. Komarnicki)60 tys kary za
                          Czytaj całość
                          preparacje toru. To sa fakty gorzowscy hipokryci.
                          • Artur Southampton Zgłoś komentarz
                            Komarnicki zaognia świętą wojnę. Panie prezesie, proszę się poprawić i nie oczerniać innych. Pozdrawiam.
                            Zobacz więcej komentarzy (90)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×