Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Hit dla GTŻ-u - relacja ze spotkania Lechma Start Gniezno - GTŻ Grudziądz

GTŻ Grudziądz pokonał w wyjazdowym spotkaniu Lechmę Start Gniezno. Dzięki temu triumfowi goście tracą do liderujących tabeli gnieźnian już tylko 2 punkty.
Szymon Kaczmarek
Szymon Kaczmarek

Spotkanie miało ogromny ciężar gatunkowy. Ewentualna wygrana mogła postawić Lechmę Start w bardzo korzystnej sytuacji. Dla grudziądzan był to z kolei "ostatni dzwonek", aby zachować szanse na bezpośredni awans. Nic więc dziwnego, że na trybunach zjawiło się bardzo dużo kibiców, a zawodnicy obu zespołów byli przed meczem bardzo skupieni.

Niedzielny pojedynek reklamowany był jako wielkie widowisko i tak też było. Aż do biegów nominowanych żaden z zespołów nie zdołał "odskoczyć" rywalowi na więcej, niż 4 punkty.

Pierwsza część spotkania należała do gospodarzy. Dobrze punktował Adam Skórnicki, a Antonio Lindbaeck uzyskał czas gorszy zaledwie o 0,02 s. od własnego rekordu toru. Czerwono-czarnym "uciekło" jednak kilka punktów, m.in. za sprawą Oskara Fajfera. Utalentowany junior najpierw dotknął taśmy, a później upadł na prowadzeniu przy podwójnym prowadzeniu gnieźnian. - Początek mieliśmy udany, nie wykorzystaliśmy jednak błędów grudziądzan - komentował trener Lech Kędziora. W powtórce 4. odsłony dnia wykluczony został Adrian Osmólski. Młodzieżowiec GTŻ-u miał defekt na starcie, jednak chwilę potem uruchomił motocykl i kontynuował jazdę, unikając "dubla". Sędzia jednak postanowił go wykluczyć. - Sędzia argumentował to faktem, że zgasł jego motocykl - mówił po meczu trener Kempiński.

Z każdym kolejnym wyjazdem na tor coraz lepiej spisywali się jednak gospodarze. Po fatalnym początku "przełożyli się" Norbert Kościuch i Andriej Karpow. - Byliśmy na obcym terenie, więc wiadomo, jak było na początku. Wielkie słowa uznania kieruję jednak w stronę gospodarzy, bo ten tor był przygotowany naprawdę dobrze i do walki - stwierdził "Norbi", który wygrał 3 biegi z rzędu. Od początku "swoje" robili Peter Ljung i Davey Watt, kolejny dobry mecz na gnieźnieńskim torze zaliczył Hans Andersen.

Kluczowe dla meczu były biegi nr 11 i 13. W pierwszym z nich taśmy dotknął Skórnicki. Zastępujący go Maciej Fajfer świetnie wystartował i długo prowadził, jednak w końcu "skapitulował" przed atakami Kościucha i Karpova. W trzynastej gonitwie para Skórnicki - Zetterstroem perfekcyjnie wyszła ze startu i szybko uzyskała sporą przewagę, jednak wtedy na wyjściu z pierwszego łuku upadł Ljung. Sędzia zawodów wykluczył Szweda, jednak w powtórce błędu nie popełnił Andersen, który wygrał i zapewnił GTŻ-owi 3-punktowe prowadzenie przed biegami nominowanymi. Sporo kontrowersji wzbudziło zachowanie lidera GTŻ-u, który podniósł się z toru dopiero po przerwaniu gonitwy, a po krótkiej interwencji lekarzy, w akompaniamencie głośnych gwizdów, udał się do parku maszyn o własnych siłach. Na pomeczowej konferencji padło pytanie o ewentualną zagrywkę taktyczną żużlowca. - Sędzia ma zawsze racje i nie należy z tym dyskutować. Pan wie jaki to był upadek, ja wiem jaki to był upadek, nie będziemy dyskutować na temat decyzji sędziego - mówił Kędziora. - Peter powiedział, że na środku łuku było polane i się przewrócił. Nie widziałem jakiegoś specjalnego zachowania - ripostował opiekun GTŻ-u, Robert Kempiński.

Jakiekolwiek nadzieje gospodarzy zostały rozwiane w gonitwie czternastej, a obrazu meczu dopełniła ostatnia odsłona dnia, w której na wskutek dwóch błędów Lindbaecka Lechma Start tylko zremisował, zamiast wygrać ten bieg.

W całym spotkaniu kibice mogli oglądać kilka ładnych akcji. W pamięć zapadały szczególnie pojedynki Ljunga i Lindbaecka, które dwukrotnie musiały być rozstrzygnięte za pomocą zapisu wideo. Straconych pozycji nie uznawał Watt, "mijanki" z rywalami zaliczyli również m.in. M. Fajfer i Bjarne Pedersen, który jednak zawiódł w kluczowym momencie.

- Słaba jazda Oskara Fajfera i nierówna dyspozycja kilku innych zawodników, na których liczyliśmy były przyczyną naszej porażki - analizował Kędziora. Gnieźnianom zabrakło przede wszystkim zdecydowanego lidera, żaden z zawodników nie ustrzegł się poważnej "wpadki". Nie najlepsze rezultaty przyniosło również stosowane za Scotta Nichollsa zastępstwo zawodnika. Grudziądzanie z kolei dysponowali bardziej wyrównanym składem, nie zaszkodziła im nawet fatalna dyspozycja juniorów.

Porażka Lechmy Startu nie przekreśla w żaden sposób szans gnieźnian na wygranie ligi. Za 2 tygodnie dojdzie do rewanżu w Grudziądzu, gdzie "Orły" już w tym roku wygrały. GTŻ czeka jeszcze m.in. trudny wyjazd do Lublina, więc nawet zdobycie pięciu "oczek" na niedzielnych rywalach nic im nie zapewni. Do końca rozgrywek pozostały jeszcze trzy kolejki i sprawa bezpośredniego awansu wciąż jest otwarta.

GTŻ Grudziądz:
1. Davey Watt - 11 (2,3,1,3,2)
2. Andriej Karpow - 4+1 (0,0,2,2*)
3. Norbert Kościuch - 10+1 (0,3,3,3,1*)
4. Hans Andersen - 11+1 (2,1,2*,3,3)
5. Peter Ljung - 9+1 (3,2,2,w,2*)
6. Łukasz Cyran - 2 (2,0,0)
7. Adrian Osmólski - 1 (1,w,0,)

Lechma Start Gniezno:
9. Adam Skórnicki - 8 (3,3,1,t,1,0)
10. Scott Nicholls - ZZ
11. Antonio Lindbaeck - 10+1 (3,1*,1,3,2,0)
12. Magnus Zetterstroem - 7 (1,2,d,1,2,1)
13. Bjarne Pedersen - 11 (1,2,2,3,0,3)
14. Maciej Fajfer - 5+1 (3,0,1,1*)
15. Oskar Fajfer - 0 (t,w,w)

Bieg po biegu:
1. (63,91) M. Fajfer, Cyran, Osmólski, O Fajfer (t) 3:3 (3:3)
2. (62,48) Skórnicki, Watt, Pedersen, Karpow 4:2 (7:5)
3. (62,80) Lindbaeck, Andersen, Zetterstroem, Kościuch 4:2 (11:7)
4. (62,06) Ljung, Pedersen, Osmólski (w), O. Fajfer (w) 2:3 (13:10)
5. (62,06) Watt, Zetterstroem, Lindbaeck, Karpow 3:3 (16:13)
6. (61,81) Kościuch, Pedersen, Andersen, M. Fajfer 2:4 (18:17)
7. (63,05) Skórnicki, Ljung, Lindbaeck, Cyran 4:2 (22:19)
8. (63,10) Pedersen, Karpow, Watt, O. Fajfer (w) 3:3 (25:22)
9. (62,76) Kościuch, Andersen, Skórnicki, Zetterstroem (d/4) 1:5 (26:27)
10. (62,62) Lindbaeck, Ljung, Zetterstroem, Osmólski 4:2 (30:29)
11. (63,38) Kościuch, Karpow, M. Fajfer, Pedersen 1:5 (31:34)
12. (62,75) Watt, Lindbaeck, M. Fajfer, Cyran 3:3 (34:37)
13. (63,31) Andersen, Zetterstroem, Skórnicki, Ljung (w) 3:3 (37:40)
14. (63,81) Andersen, Ljung, Zetterstroem, Skórnicki 1:5 (38:45)
15. (63,66) Pedersen, Watt, Kościuch, Lindbaeck 3:3 (41:48)

Startowano: według I zestawu
NCD: Antonio Lindbaeck (Lechma Start Gniezno) – 61,80 sek. (w 3. wyścigu)
Widzów: 6931 sprzedanych biletów (ok. 150 przyjezdnych)
Sędzia: Piotr Lis (Lublin)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (51):

  • SKSgn Zgłoś komentarz
    Grudziądz to są pały i tyle. Pojedziemy do nich to ich zmiażdżymy dopingiem i na torze.
    • TomaszLKP Zgłoś komentarz
      beton parówczaku daj głos...
      • tunerr1410 Zgłoś komentarz
        Brawo GTŻ fajnie wyglądało Prezesi z trenerem w parkingu a zdegradowana Pani dyrektor w ukryciu szkoda że dopinguje Watta a nie papierkowego męża ,ale miłość jest gorsza od sraczki .
        • SPG Zgłoś komentarz
          Lech Kędiora musi odejść
          • SPG Zgłoś komentarz
            Oskar nie jest winny jest młody oprócz niego było jeszcze 5 zawodników a on za bardzo chciał a rezultat był odwrotny
            • SPG Zgłoś komentarz
              winę za porażkę trzeba obarczyć Lecha Kędziore bieg 7 za Nichollsa jedzie Lindback a powinien Magnus on by sobie poradził z Cyranem a w 9 Lindback zamiast Magnusa w 11 nie powinien jechac
              Czytaj całość
              Maciej gdyż ma 2 biegi pod rząd a wiadomo jakie są tłumniki popełnił błąd w 14 powinin jechać Skóra z 2 toru bo z 4 przez cały mecz wygrał tylko Kościuch wniosek 4 pole nie ciągłą a Magnus był słaby Polsilwer a reszte widzieliści........ co wy na to
              • arekPL Zgłoś komentarz
                Wiara w zwycięstwo trenera Kędziory spełzła na ... przegranej i chyba chyba się trochę mokro w majtkach zrobiło !!!!!
                • ray_gdz Zgłoś komentarz
                  Dziwi mnie argumentacja sędziego po wykluczeniu Osmólskiego. "Bo zgasł mu motocykl"? Przecież nieraz jak zawodnik się wywróci a jaką w trzech to potrafi biec do mety po jeden punkt i też
                  Czytaj całość
                  ma zgaszony motocykl. Znowu regulamin jest niejasny :/
                  • sprawiedliwy1983 Zgłoś komentarz
                    bracia fajferowie a moze frajerowie zawalili mecz. mial jechac lisek!!!
                    • Toniczek85 Zgłoś komentarz
                      GKM był lepszy. Nie ma o czym dyskutować. Zachowanie Ljunga? Hmm... Szczyt bezczelności, totalne pogwałcenie zasad fair play, ale... tak zrobiłby każdy. Gdyby położył się tak Antonio
                      Czytaj całość
                      na torze GKMu cieszyłbym się tak jak cieszyli się kibice z Grudziądza. Taka prawda. Problem leży w czym innym - bieg 7 i 9. Dlaczego w 7 jechał Antonio a w 9 Zorro?? Kędziora jest debilem czy idiotą? Było logiczne, że Zorro z Cyranem da sobie radę a Ljung, Hans to para na którą trzeba było wystawiać Lindbaecka. Szkoda słów. Nadal sądzę, że wejdziemy z pierwszego ale rywalizacja nabiera takich rumieńców jakich nie było chyba nigdy w I lidze. Póki co mogę zaśpiewać Guanta na mera pozdrawiam z miasta lidera.
                      • Terminator Zgłoś komentarz
                        Co tu dużo pisać? mecz godny e-ligi
                        • Stal_Rzeszów Zgłoś komentarz
                          graty dla GTŻ-u za rok widzimy sie Elidze! powodzeni
                          • Raf123 Zgłoś komentarz
                            Chłodzę rozgrzane głowy fanom z Grudziądza. Porażka Startu nie daje nam gwarancji wygrania ligi. Wiele warunków musi być spełnionych. A lekceważenie rywala jest niedopuszczalne!
                            Czytaj całość
                            Pamiętacie lanie od Gniezna w Grudziądzu w obecnym roku i rok wcześniej. To bardzo silna drużyna! Więc spokojnie, liga się toczy cały czas. Ja życzę awansu obydwu drużynom, bo są tego warte, a mecze Start - GTŻ są dla mnie esensją żużla!
                            Zobacz więcej komentarzy (38)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×