KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Z kartek kalendarza: Żabiałowicz z historycznym Pucharem Polski

Pierwszy Indywidualny Puchar Polski został rozegrany w Tarnowie w 1986 roku. Zwycięzcą tej rywalizacji został torunianin Wojciech Żabiałowicz.

Przemysław Jany
Przemysław Jany

Wojciech Żabiałowicz z Torunia wywalczył pierwszy indywidualny Puchar Polski, który rozegrano w 1986 roku w Tarnowie. Drugie miejsce przypadło dla Andrzeja Huszczy z Zielonej Góry, a Janusz Stachyra był trzeci.

Wyniki zawodów:
1.
Wojciech Żabiałowicz (Toruń) - 15 (3,3,3,3,3)
2. Andrzej Huszcza (Zielona Góra) - 14 (3,3,2,3,3)
3. Janusz Stachyra (Rzeszów) - 13 (3,2,3,2,3)
4. Wojciech Załuski (Opole) - 10 (1,2,3,2,2)
5. Jerzy Rembas (Gorzów Wlkp) - 10 (2,1,2,3,2)
6. Roman Jankowski (Leszno) - 9 (3,3,0,2,1)
7. Jerzy Kochman (Świętochłowice) - 9 (1,3,1,3,1)
8. Janusz Łukasik (Lublin) - 7 (2,1,3,1,0)
9. Bolesław Proch (Bydgoszcz) - 7 (2,2,d,1,2)
10. Leon Kujawski (Gniezno) - 7 (1,1,2,2,1)
11. Piotr Pyszny (Rybnik) - 6 (d,2,1,d,3)
12. Mirosław Berliński (Gdańsk) - 6 (2,1,2,1,0)
13. Jacek Brucheiser (Ostrów Wlkp) - 4 (0,0,0,2,2)
14. Marian Wardzała (Tarnów) - 2 (0,0,1,0,1)
15. Bernard Jąder (Tarnów) - 2R (1,0,0,1,0)
16. Marek Cieślak (Częstochowa) - 1 (0,0,1,d,0)
17. Henryk Jasek (Tarnów) - nsR
18. Sławomir Tronina (Tarnów) - nsR

W pierwszym finale Złotego Kasku sezonu 1963 triumfował rybniczanin Stanisław Tkocz. Mieczysław Połukard z Bydgoszczy wywalczył drugą lokatę, a Marian Kaiser z Gdańska trzecie.

Wyniki pierwszego finału:
1. Stanisław Tkocz (Rybnik) - 15pkt.
2. Mieczysław Połukard (Bydgoszcz) - 12
3. Henryk Żyto (Leszno) - 11
4. Bronisław Rogal (Gorzów Wlkp) - 10
5. Paweł Waloszek (Świętochłowice) - 10
6. Marian Kaiser (Gdańsk) - 10
7. Andrzej Pogorzelski (Gorzów Wlkp) - 9
8. Joachim Maj (Rybnik) - 9
9. Adolf Słaboń (Wrocław) - 8
10. Stefan Kępa (Rzeszów) - 7
11. Edmund Migoś (Gorzów Wlkp) - 7
12. Karol Peszke (Leszno) - 4
13. Stanisław Rurarz (Częstochowa) - 3
14. Jan Kusiak (Leszno) - 3
15. Antoni Woryna (Rybnik) - 1
16. Jan Mucha (Świętochłowice) - 0

Diethelm Triemer został zwycięzcą pierwszej rundy indywidualnych mistrzostw Niemieckiej Republiki Demokratycznej w sezonie 1980. Na torze w Neubrandenburgu pokonał on Wernera Mella z Guestrow i Dietmara Lieschke z Lubbenau.

1. Diethelm Triemer - 15pkt.
2. Werner Mell - 13
3. Dietmar Lieschke - 13
4. Dieter Tetzlaff - 12
5. Norbert Gummer - 11
6. Jurgen Schumann - 10

Urodziny 27 kwietnia obchodzą:

Henryk Ignasiak
(ur. 1923) – finalista indywidualnych mistrzostw Polski (1952-16m.). Srebrny medalista drużynowych mistrzostw Polski (1955) i brązowy (1954). Reprezentant klubów z Gostynia i Rawicza.

Bjorn Knutsson (ur. 1938) – Szwed, indywidualny mistrz świata w wyścigach na długim torze w 1965 roku. Drużynowy mistrz świata (1960, 1962-1964), wice mistrz (1961, 1965) i drugi wice mistrz (1966). Dwukrotny indywidualny mistrz kraju (1961, 1963) i raz wice mistrz (1960). Mistrz Szwecji w jeździe parami (1961, 1963-1964).

Paweł Miesiąc (ur. 1985) – młodzieżowy drużynowy mistrz świata w 2006 roku. Piąty zawodnik indywidualnych mistrzostw świata juniorów. Najlepszy junior w drużynie w sezonie 2006. Dwukrotny finalista MIMP (2005-12m., 2006-13m.). Mistrz Polski w jeździe parami juniorów (2006). Drugi zawodnik Srebrnego Kasku (2005) i piąty Brązowego Kasku (2005).

Inni zawodnicy, którzy urodzili się tego samego dnia to:
Ivan Blacka (Anglia) - ur. 1955
Aleksandr Boltruk (Łotwa) - ur. 1981
Adam Bożejewicz - ur. 1995
Jan Markvart (Czechy) - ur. 1984
Robbie McGregor (Szkocja) - ur. 1965
Samsurry Pigram (Australia) - ur. 1980
Jason Prynne (Anglia) - ur. 1974
Mati Savolainen (Estonia) - ur. 1952
Richard Willis (Anglia) - ur. 1957
Franz Winkelhofer (Niemcy) - ur. 1991
Jan Wójcik - ur. 1934

27 kwietnia odeszli od nas:

W 1945 roku, Herbert Beitsch, reprezentant klubu z Bydgoszczy, urodzony 18 września 1912 w Gubinie.

W 1998 roku, Marian Pilarczyk, trzykrotny drużynowy mistrz Polski (1960-1961, 1969) i trzykrotny drużynowy wice mistrz (1965-1966, 1968). Reprezentant klubu z Rzeszowa, Gorzowa Wielkopolskiego i Gniezna, urodzony 17 stycznia 1937 w Pięczkowie.

W 1974 roku, Pete Bailey, reprezentant Anglii.

W 1977 roku, Kevin Holden, 26-letni reprezentant Poole, zmarł na miejscowym torze w czasie meczu Speedway Star Knockout Cup z drużyną Reading. Przyczyną śmierci było pęknięcie aorty.

W 1997 roku, Jarosław Kalinowski, reprezentant klubu z Gdańska, zginął śmiercią samobójczą, urodzony 1 października 1969 w Gdańsku.

Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (47)
  • Kaźmirz Bendke Zgłoś komentarz
    Pan Wojtek Żabiałowicz to był żużlowiec ...i pozostali z Apoatora również...nie było żmiłuj..gaz do dechy TO BYŁ ŻUŻEL...RYK SILNIKÓW -zapach OZONU...
    • yes Zgłoś komentarz
      Kiedyś było przywiązanie zawodników do klubu i mogłem znać część żużlowców nie tylko wtedy gdy pojawiali się na torze ale również wcześniej lub później. Na przykład z jednym
      Czytaj całość
      (nie rozwinął się) byłem w klasie, inny (teraz znany trener) mieszkał po sąsiedzku, jeden chodził (klasa światowa) do szkoły z moim kolegą, z innym nawiązałem kontakt po ponad 20 latach od zakończenia kariery. To przykłady. Jest żużel nie tylko dzisiaj, był też kiedyś. Jak wielu mam o czym (i o kim) wspominać.
      • Big Lebowski Zgłoś komentarz
        Cześć! Na razie 3:3
        • Big Lebowski Zgłoś komentarz
          Gacuś włączaj radio i słuchaj meczu. Za chwilę się przekonamy jak to będzie.
          • Big Lebowski Zgłoś komentarz
            Tak jest Gacek. Tam dojdzie do rewolucji. To koniec pewnej galaktycznej epoki.
            • kiler Opole Zgłoś komentarz
              Żabiałowicz,Huszcza,Stachyra,Załuski,Rembas,Jankowski,Kochman itd... to były czasy,to był żużel...
              • Big Lebowski Zgłoś komentarz
                Tylko kim ma ten mecz wygrać? Zbłąkanym Kasprzakiem,słabiutkim Nermarkiem, Sundstremem, Hlibem i Cyferblatem?! Stawiam na młode Byczki,a skandynawy też im parę oczek dorzucą.
                • Big Lebowski Zgłoś komentarz
                  Rzeczywiście teraz tak nie smakuje, bo emocje po meczu wyjazdowym były aż do poniedziałkowego poranka gdy biegło się do kiosku po Pomorską lub Kurierek. Od 1986 M.Pakulski zaczął
                  Czytaj całość
                  podawać wyniki wieczorem w radiu. Tak to było. Ale dzisiaj wracamy do rzeczywistości. Węszę niespodziankę w Gorzowie i wygraną Byków. A Wy jak obstawiacie?
                  • MaciekGKS Zgłoś komentarz
                    Ten na zdjęciu do newsa to kto to jest? Bo chyba nie Wojciech Żabiałowicz!
                    • Big Lebowski Zgłoś komentarz
                      Zawsze z sentymentem wraca się do czasów kiedy zaczynało się chodzić na żużel. Może teraz jest bogaciej i młodzież będzie wspominała za jakiś czas teraźniejszość jako coś
                      Czytaj całość
                      niesamowitego. Uważam jednak,że klimat lat 80-tych był fantastyczny. Trudno jest oddać tamten klimat słowami,można tylko powspominać z tymi którzy to przeżyli. Pełne stadiony,drużyny złożone w całości lub zdecydowanej większości z wychowanków,brak alternatywy dla społeczeństwa do spędzania wolnego czasu sprawiało,że o żużlu mówiło się wszędzie. W szkole,pracy na podwórku,czy u cioci na imieninach. Tym się żyło. To była taka odskocznia w stronę zachodniego szpanu i dobrobytu. Odrobina kolorytu w szarej komunie. Nie iść w niedzielę na żużel było swego rodzaju samo deklasacją wśród rówieśników. Myślę koledzy,że mamy to szczęście że poznaliśmy żużel tamtych lat. I tak jak piszesz Jack,że był on biedny ale za to o miejscu w tabeli nie decydowały w pierwszym rzędzie pieniądze,a praca z młodzieżą i zdrowa sportowa rywalizacja.
                      • Solar 1 Zgłoś komentarz
                        Jego GM,atomowe starty oraz technika jazdy to było to czego się nie zapomina.
                        • jack z Torunia Zgłoś komentarz
                          I żaden z nich nie robił się wielką gwiazdą mimo, że tak trudno ich było pokonać na torze. Ja wspominam jeszcze te chodzone parami prezentacje zawodników przed zawodami z proporczykiem
                          Czytaj całość
                          i kwiatkiem w ręce. Taki charakterystyczny obrazek.
                          • Big Lebowski Zgłoś komentarz
                            Eda Jancerz i Jurek Rembas w Stali Gorzów,Loniu Raba w Kolejarzu Opole i Piotr Pyszny w ROW-ie Rybnik. No i Gieniu Błaszak we wszystkich klubach w których startował.
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×