Kokpit Kibice

Derby dla Jaskółek! Fenomenalny Łaguta! - relacja z meczu PGE Marma Rzeszów - Unia Tarnów

Zwycięstwem Unii Tarnów nad PGE Marmą Rzeszów w stosunku 49:41 zakończyły się 69. Derby Polski południowej. Do zwycięstwa Jaskółki poprowadził Artiom Łaguta - zdobywca 14 punktów i bonusa.
Piotr Rachwał
Piotr Rachwał

Obie drużyny przystąpiły do spotkania osłabiono. PGE Marma Rzeszów musiała radzić sobie bez Nickiego Pedersena, który dzień wcześniej złamał rękę podczas szwedzkiej rundy Grand Prix. Tarnowianie zaś nie mogli skorzystać z usług Leona Madsena, który także zaliczył upadek w ligowym spotkaniu w Danii. Wydawało się, że rzeszowianie za Pedersena zastosują opcję "zastępstwa zawodnika", jednak tego nie uczynili. - Kontaktowaliśmy się z Nickimi i powiedział, że za dwa tygodnie chce pojechać w Pradze w Grand Prix. Jeśli zastosowalibyśmy ZZ-tkę, wówczas Nicki nie może wystartować przez kolejne 15 dni od dnia zawodów i nie mógłby pojechać do Pragi. Postanowiliśmy zatem dać szansę Dennisowi Anderssonowi - wyjaśniała po meczu Marta Półtorak, prezes Speedway Stal Rzeszów S.A. Dla Szweda był to debiut, którego jak się później okazało nie będzie mile wspominał. Madsena zaś zastąpił Jakub Jamróg, także debiutujący w tegorocznych rozgrywkach.

Spotkanie mocnym akcentem rozpoczęli tarnowianie, którzy podwójnie zwyciężyli w pierwszym biegu. Para Maciej Janowski - Artiom Łaguta znakomicie wyszła spod taśmy i nie oddała prowadzenia do samego końca. Jednak po wygranej Grzegorza Walaska w czwartym biegu i świetnej jeździe Łukasza Sówki, który wyprzedził na drugim okrążeniu Janusza Kołodzieja, to rzeszowianie wyszli na prowadzenie 15:9. Riposta tarnowian była bardzo szybka, bowiem w kolejnym stracie, ponownie para Janowski - Łaguta fenomenalnie wystartowała, by podwójnie zwyciężyć i zniwelować straty.

Rosjanin prezentował się tego dnia genialnie. Bardzo dobrze wyczuwał moment startowy, jednak gdy w jednym z biegów nieco zaspał, wówczas szybko nadrobił to na trasie. - Nie spodziewałem się takiego występu, ale jest z niego bardzo zadowolony. W tamtym roku miałem w Rzeszowie te same motocykle i pojechałem słabo. Teraz natomiast wyszło świetnie. To nie tylko moja zasługa, bo świetnie pojechali też koledzy - mówił po spotkaniu ojciec sukcesu.

Po jedenastym biegu na tablicy wyników widniał remis 33:33, jednak w kolejnej odsłonie tarnowianie odskoczyli na cztery punkty i jak się później okazało, prowadzenia nie oddali do końca meczu. W ostatnim z biegów jeszcze je powiększyli, by w końcowym rozrachunku zwyciężyć 49:41. Rzeszowianie musieli uznać wyższość swoich rywali, którzy byli po prostu od nich lepsi. Ponownie zawiódł Dawid Lampart, który wciąż nie może spasować się z rzeszowskim torem. Nie jest jednak sam, bowiem taki problem ma również Rafał Okoniewski. - Na chwilę obecną wygląda to naprawdę bardzo słabo. Poza ostatnim z moich biegów nie jestem z siebie zadowolony, bo jak mogę być skoro przegrywamy, a ja się męczę i robię siedem punktów. Nie mogę dopasować sprzętu do tego toru. Na innym trenujemy, inny jest na zawodach. Nie winię tutaj komisarza, bo było w porządku. Nie możemy przegrywać na własnym torze drugi raz z rzędu - mówił nieco załamany "Okoń".

Artiom Łaguta wysłuchał wskazówek Marka Cieślaka i poprowadził Jaskółki do derbowego zwycięstwa Artiom Łaguta wysłuchał wskazówek Marka Cieślaka i poprowadził Jaskółki do derbowego zwycięstwa
Słaby debiut zaliczył Dennis Andersson. Szwed nie startował jednak na swoim sprzęcie, gdyż nie zdążył go ściągnąć ze Szwecji. Motocykli użyczył mu Grzegorz Walasek, który był najjaśniejszą postacią Żurawi. Kroku dotrzymywał mu Jurica Pavlic, jednak oni również nie ustrzegli się błędów, jak choćby te w piętnastym biegu. Kluczem do zwycięstwa Jaskółek okazała się równa postawa czterech zawodników. Artiom Łaguta wręcz płynął po torze, a wielu kibiców zastanawiało się w czym leży taka metamorfoza Rosjanina w porównaniu do ubiegłego roku. - To zasługa zarówno moja, jak i trenera Marka Cieślaka, ale przede wszystkim moich mechaników i tunerów, którzy zajmują się motocyklami - wyjaśniał młodszy z braci Łaguta.

Świetnie spisał się także Maciej Janowski. - Lubię ten tor, lubię na nim jeździć i dzisiaj wyglądało to całkiem nieźle - mówił "Magic", który wywalczył w Rzeszowie 11 punktów i 2 bonusy. Odrodził się Martin Vaculik, który w dotychczasowych trzech ligowych meczach zdobył w sumie mniej punktów, aniżeli w pojedynku derbowym. Mimo uzyskania 9 "oczek" wraz z bonusem ze swojej postawy nie był zadowolony Janusz Kołodziej. - Brakuje mi jazdy, brakuje czegoś w sprzęcie - kręcił głową "Koldi".

- Dzisiaj Łaguta odjechał mecz życia i poprowadził drużynę do zwycięstwa. Trzeba jednak pamiętać, że sukces zawdzięczamy równej postawie całej drużyny - stwierdził trener Unii Tarnów, Marek Cieślak. Po drugiej stronie barykady miny nie były wesołe. - Nie wiem co się dzieje. Nie możemy spasować się z własnym torem, co dotychczas było naszym atutem. Męczy się Dawid Lampart, męczy się Rafał Okoniewski, nie wygląda to dobrze - relacjonował Dariusz Śledź, coach rzeszowian.

Nie da się ukryć, że tego dnia tarnowianie byli po prostu lepsi. Nie można tłumaczyć przegranej absencją Nicki Pedersena, bowiem tarnowianie także byli osłabieni. Wydaje się, że problem Żurawi tkwi właśnie w dopasowaniu sprzętu do wymogów torowych. Jaskółki natomiast pokazały, że w tym roku mogą jeszcze wiele zdziałać i powoli wychodzą z kryzysu, który dopadł ich na początku sezonu. 69. Derby Południa przeszły do historii. Żużlowych mijanek było w nich jak na lekarstwo, bowiem kolejność na mecie była zwykle taka jak po wyjściu spod taśmy. Przez większą część spotkania z toru wiało nudą. PGE Marma mocno nadwyrężyła zaufanie swoich kibiców, zaś tarnowska Unia pokazała, że w tym roku będzie groźna dla każdego.

Punktacja

Unia Tarnów - 49
1.
Maciej Janowski - 11+2 (2*,3,1,3,2*)
2.
Artiom Łaguta - 14+1 (3,2*,3,3,3)
3.
Jakub Jamróg - 1+1 (0,1*,-,0)
4.
Martin Vaculik - 9+1 (1,2,3,1*,2)
5.
Janusz Kołodziej - 9+1 (1,3,2,2,1*)
6.
Kacper Gomólski - 5+1 (2,1,0,2*)
7. Mateusz Borowicz- 0 (0,0,0)

PGE Marma Rzeszów - 41
9.
Dennis Andersson - 3+1 (0,2,1*,0)
10.
Dawid Lampart - 4+1 (1,0,2,1*,-)
11.
Rafał Okoniewski - 7+1 (2*,0,1,1,3)
12.
Jurica Pavlic- 10 (3,1,3,3,0)
13.
Grzegorz Walasek - 11 (3,3,2,2,1)
14.
Łukasz Kret - 1 (1,0,0)
15. Łukasz Sówka - 5+1 (3,2*,0,0)

Bieg po biegu:
1.
(67,19) Łaguta, Janowski, Lampart, Andersson 1:5
2.
(67,34) Sówka, Gomólski, Kret, Borowicz 4:2 (5:7)
3.
(66,76) Pavlic, Okoniewski, Vaculik, Jamróg 5:1 (10:8)
4.
(66,87) Walasek, Sówka, Kołodziej, Borowicz 5:1 (15:9)
5.
(67,31) Janowski, Łaguta, Pavlic, Okoniewski 1:5 (16:14)
6.
(66,53) Walasek, Vaculik, Jamróg, Kret 3:3 (19:17)
7.
(67,03) Kołodziej, Andersson, Gomólski, Lampart 2:4 (21:21)
8.
(66,85) Łaguta, Walasek, Janowski, Sówka 2:4 (23:25)
9.
(67,60) Vaculik, Lampart, Andersson, Gomólski 3:3 (26:28)
10.
(66,70) Pavlic, Kołodziej, Okoniewski, Borowicz 4:2 (30:30)
11.
(66,98) Łaguta, Walasek, Lampart, Jamróg 3:3 (33:33)
12.
(67,88) Janowski, Gomólski, Okoniewski, Kret 1:5 (34:38)
13.
(66,80) Pavlic, Kołodziej, Vaculik, Andersson 3:3 (37:41)
14.
(67,84) Okoniewski, Vaculik, Kołodziej, Sówka 3:3 (40:44)
15.
(67,42) Łaguta, Janowski, Walasek, Pavlic 1:5 (41:49)

NCD uzyskał w 6 biegu Grzegorz Walasek - 66,53 sek.
Startowano według II zestawu
Sędzia:
Wojciech Grodzki (Opole)
Komisarz toru: Krzysztof Gałańdziuk (Wrocław)
Widzów: ok. 13 tysięcy (w tym ok. 350 osób z Tarnowa)

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (73):

  • rzeszowiak Zgłoś komentarz
    do prorok: [quote]Ja też nie chcę popełniać samobójstwa (...)[/quote] Będąc na twoim miesjcu bym to zrobił. Bo juz nikt i nic nie jest w stanie tobie pomóc.
    • rzeszowiak Zgłoś komentarz
      do prorok: [quote]No i wyszło kolejne nieudacznictwo.Gwiazda za miliony która miała poprowadzić drużynę do medali ma głęboko w dup.e rzeszowski klub jak widać (...)[/quote] Po co się
      Czytaj całość
      wpierniczasz w tematy które ciebie nie dotyczą, czep się lepiej vacula bo jak się okaże że w kolejnych meczach wróci do swojej formy to kolejne bęcki nie tylko z Gorzowem będziecie dostawać u siebie.
      • rzeszowiak Zgłoś komentarz
        do KLM: [quote]Pani prezes chciała Pedersena to ma. Inna sprawa, że Duńczyk dba o swój interes i to w jakimś sensie jest zrozumiałe (...)[/quote] Dobra nie rób z tego jakiejś afery ,bo
        Czytaj całość
        gdyby Nickiego nie podciął Tai to sprawy by nie było.
        • rzeszowiak Zgłoś komentarz
          do KLM: [quote]13 tys widzów...?! To na kolejny mecz przyjdzie 5 tys i to będzie sukces. Rzeszów frajersko przegrywa kolejny mecz u siebie. Nie ma co marzyć o medalach[/quote] Nikt o
          Czytaj całość
          medalach nie mówi ze będą tylko że się o nie powalczy ale aby o nie walczyć należy się pierw dostać do play offów. A media wielokrotmnie przeinaczają rozmowy Pani Półtorak i wychodzi z tego że ona oczekuje medali ,potem głównie nagłówki wyrwane z kontekstu wyłapują trole i koloryzują to z kolei na swój sposób.
          • rzeszowiak Zgłoś komentarz
            do Aquara: [quote]Prawda jest taka że drużyne macie dobrą ale trenera do piz..dy, bo jak by cokolwiek myślał to mógł wpuszczać sówkę za lamparta lub denisa - pewnie by cos na tym
            Czytaj całość
            ugrał. Sami uważacie go za marnego taktyka więc jemu podziekujcie[/quote]Od kąd weszliśmy do eligi byłem pewny że Pani Prezes zastąpi tego pseudo "znafcę" jakimś konkretnym treneram byłem zły jak okazało się że ma znowu zostać pod pretekstem wywalczenia pod swoimi wodzami z Marmą awansu do eligi, w kolejnych sezonach byłem zawiedziony że nadal tutaj jest pomimo że nic nie robi, gdyby to zależało od kibiców to dawno by go nie było w Rzeszowie i wątpie czy jaki kolwiek klub nawet takiej II ligi chciałby go zatrudnić.
            • rzeszowiak Zgłoś komentarz
              do kibic UT: [quote]Spokojnie Jamróg na wyjazdach to kompletnie się nie przyda u siebie coś tam pojedzie i to nie jest zawodnik na ekstraligę tylko co najwyżej na 1 ligę wasz Lampart to
              Czytaj całość
              dno 2 liga go czeka (...).[/quote] hahaha nie ośmieszaj się zabrakło ci na końcu argumentów i się skompromitowałeś jak zresztą zawsze, Lampart przynajmniej nie tylko u siebie ale na wyjeździe ostatnio punktował a ten Jamróg to jest totalne beztalencie ,na 3 ligę gdyby taka była nawet nie załapałby się !!!
              • RECON_1 Zgłoś komentarz
                Laguta mnie zadziwia, jak on bedzie tak jechal do konca sezonu to bedzie obok Tajskiego najwiekszym objawieniem sezonu.
                • kicajrze Zgłoś komentarz
                  a miała być walka o medale....
                  • smok Zgłoś komentarz
                    Dobra jazda Artioma cieszy podwójnie. Drużyna wygrywa i na dodatek jest wiadome, że w Tarnowie nie ma problemu z wypłatą.
                    • Prorok Zgłoś komentarz
                      Czy ktoś zauważył jak ogłupia się ludzi i jak wyssane z palca rzeczy się tutaj pisze??? Napiszę o co chodzi i sami to sprawdźcie a przyznacie rację. Otóż już drugi raz z rzędu robi
                      Czytaj całość
                      się sztuczną frekwencję informując w mediach że na stadionie miejskim w Rzeszowie na meczu z Czewą jak i z Tarnowem zasiadło 13 tys.widzów. Otóż nie dopoinformowanych informuję że stadion miejski po remoncie liczy wszystkich miejsc 12.700!!!Sprawdźcie to sobie sami np. w internecie. Teraz kto był na meczu lub oglądał mecz w telewizji ten wie że 20% stadionu to były puste miejsca.4 dolne rzędy na dole starej trybuny i prawie całe łuki.Na głównej trybunie owszem byli ludzie ale i było też gdzie niegdzie pusto zwłaszcza w sektorze E1.Reszta była zapełniona z co 5 miejscem wolnym na głównej trybunie.Jak można ludziom taki kit wciskać??? Przecież gdyby było 13 tys ludzi to 300 osób musiało by stać na koronie stadionu zakładając że wszystkie miejsca były by zajęte! A tu jeszcze puste całe sektory przy kibicach gości(strefa buforowa gdyż mecz podwyższonego ryzyka).Ja się pytam czemu ta tania propaganda ma służyć???Przecież kibiców nie było więcej niż 8,5 tys!!! LUDZIE NIE DAWAJMY SOBIE TAKICH KITÓW WCISKAĆ!!! Ja wiem że pani prezes bardzo spadła frekwencja za jej rządów ale na miłość Boską nie takimi kłamstwami się ją poprawia bo ludzie to nie idioci!!!
                      • KLM Zgłoś komentarz
                        Pani nowobogacka jeszcze kilka lat temu nie wiedziała że sport żużlowy wogóle istnieje, a Wy się dziwicie że nie ma pojęcia o profesjonalnym prowadzeniu drużyny.
                        • Prorok Zgłoś komentarz
                          No i wyszło kolejne nieudacznictwo.Gwiazda za miliony która miała poprowadzić drużynę do medali ma głęboko w dup.e rzeszowski klub jak widać.W Pradze i tak nie pojedzie więc można
                          Czytaj całość
                          było wczoraj jechać ZZką.Zaraz z Nikim będzie konflikt tak jak z Bierre czy Holtą.Inna sprawa że kompletnie nie przygotowana pani prezes na wypadek kontuzji Nikiego własną niekompetencją przegrała mecz.Jak można wychodzić z założenia że Niki objedzie GP bez kontuzji?Przecież Anderson powinien tu raz w tygodniu trenować na swoim sprzęcie!Co to za klub ekstraligowy że ściąga się z łóżka w kalesonach zawodnika na mecz bez sprzętu,kevlaru itp???To taki Gdańsk gdy dowiedział się że Rzeszów zrobił niegdyś mecz o 9-tej potrafili załatwić samolot i przywieźć zawodnika ze sprzętem ekstra na ten mecz.A tu? Kompletna amatorszczyzna!!!Oni mu biletów szukali!!!Cała Polska już się śmieje z tej naszej prezeski! Wstyd na maxa!Biedak przyjechał w kalesonach z nieumytymi zębami,bez sprzętu a na torze w łachach Kuciapy.LUDZIE!!! Ktoś sobie z Was jaja robi!!!To już chyba w Krośnie podchodzi się bardziej profesjonalnie do tematu!!!Przez błądne i głupie zarządzanie klubem kolejny mecz u siebie w plecy i to mecz derbowy!!!A Śledziu nadal się trzyma stołka i liczy że jakoś to będzie.Ważne że kasa wpada do kieszeni.
                          • KLM Zgłoś komentarz
                            Pani prezes chciała Pedersena to ma. Inna sprawa, że Duńczyk dba o swój interes i to w jakimś sensie jest zrozumiałe. Niestety jak się ma takich zawodników jak Lampart, Kret czy
                            Czytaj całość
                            debiutant Andersson trudno o wygrywanie spotkań.
                            Zobacz więcej komentarzy (60)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×