KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Janusz Michaelis: Nie chciałbym zwalać winy na tor

Victoria Piła ma już za sobą dwumecz z KSM Krosno, w którym odniosła dwie porażki. W zeszłą niedzielę podopieczni trenera Janusza Michaelisa przegrali na Podkarpaciu 39:51.
Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski

- Nie jestem zachwycony występem mojej drużyny, bo zawiedli nawet prowadzący pary. Huśtawka niesamowita, myślę tu o Northcie i Pecynie. Świst jechał swoje i do niego większych pretensji raczej być nie może. Mam za to uwagi do młodzieżowców, myślałem, że lepiej się spiszą. Pojechali oni jednak na miarę swoich możliwości, a na takim torze były one na takim a nie innym poziomie. Swoje zrobił za to Biełousow, chłopak się sprężył i pojechał bardzo dobrze. Gospodarzom świetną robotę zrobił gość. Gdyby odjąć jego 14 punktów, ten wynik byłby inny, aczkolwiek każda drużyna zbroi się i jedzie na ile ją stać - mówił po spotkaniu trener pilan.

Janusz Michaelis nie chce usprawiedliwiać postawy swojej drużyny trudnymi warunkami torowymi. - Nie chciałbym zwalać winy na tor. Fakt, że były opady i tor był ciężki, wymagający, miejscami nierówny i trochę bujało zawodnikami, ale to dotyczyło wszystkich, więc to była loteria i nie mogę mieć do tego przyczepić - uważa.

Zawodnicy kilkukrotnie zapoznali się z nawierzchnią toru podczas tego meczu. - Co do upadków to wiadomo, każdy patrzy na swojego zawodnika, bo to też można różnie interpretować. Kaczmarka w jednym z biegów leciutko wynosiło, Pieszczek zobaczył że będzie go wyprzedzał, więc się nałożył, a że to jest zawodnik z doświadczeniem, to wie jak to zrobić. Wypuścił motocykl, usiadł na tyłek i nasz zawodnik wyleciał z powtórki - relacjonuje Michaelis, po czym dodaje: - Mieliśmy w tym spotkaniu troszeczkę pecha, bo dwa razy z 5:1 dla nas przeszło na inny wynik, może gdyby nie to inaczej potoczyłaby się historia meczu. Przegraliśmy jednak zasłużenie i jedziemy dalej.

Po tym spotkaniu Victoria z dorobkiem 2 punktów nadal piastuje piąte, ostatnie miejsce w tabeli II ligi. W następnej kolejce zespół z Wielkopolski podejmie 9 czerwca ŻKS ROW Rybnik. Będzie to już drugie starcie tych drużyn w tym sezonie. W pierwszym rybniczanie triumfowali 49:41.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Janusz Michaelis uważa, że warunki torowe w Krośnie były trudne, ale takie same dla wszystkich Janusz Michaelis uważa, że warunki torowe w Krośnie były trudne, ale takie same dla wszystkich

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (61)
  • Areckimil Zgłoś komentarz
    Kurcze młodzieżowca wam trzeba od któregoś czerwca Szymko Marcel jako gość może iść do was bo w jego miejsce Kosakowski wskoczy.
    • Jagusia Zgłoś komentarz
      Na stronie internetowej TVP Rzeszów w wydarzeniach sportowych z dnia 26.05 jest do obejrzenia meczyk KSM Krosno - Victoria Piła od min. 09:03 pozdrawiam :)
      • neomis Zgłoś komentarz
        Pan Michaelis żyje na innym świecie. Czy on myślał, że po porażce u siebie, przyjedzie do Krosna jak po swoje? Piła i Kraków są obecnie słabeuszami ligowymi i nie mogą szukać winy w
        Czytaj całość
        torze przeciwnika. Jedyne dobre mecze tych drużyn trafiły się z rowerzystami z Ukrainy. Piła jako jedyna w lidze przegrała mecz na swoim terenie. Dziatkowiak to żaden zawodnik, gość się wiezie na przyzwoitych wynikach sprzed kilku lat z Rawicza, nigdy nie miał nawet średniej biegowej na poziomie 1.5 pkt, więc o czym tu rozmawiać. Ja ogólnie jestem sceptykiem startów Brytyjczyków i Australijczyków na torach II ligi. Oni po prostu na własnym podwórku nie prezentują wysokiego poziomu, a gdy mają jechać na wyjazd, to tor jest dla nich wielką niewiadomą, bo nigdy nie mieli styczności choćby z nawierzchnią w Krośnie. Obcokrajowców trzeba szukać sprawdzonych i niedrogich, a resztę uzupełniać krajowymi chłopakami świeżo upieczonymi seniorami. Na przykładzie Krosna trzeba powiedzieć, że Kiełbasa sprawdza się w zespole, mimo że nie przywozi nadzwyczajnych zdobyczy punktowych, to też nie zawalił poważnie żadnego meczu. Trafiliśmy idealnie z Vissingiem, który był wielką niewiadomą, szkoda że nie zdołaliśmy podpisać Biełousowa, bo to by był skład kompletny na awans. Myślę, że Piła musi szukać głównie młodzieżowców, którzy przy słabszej postawie Pecyny czy Northa, mogą uzupełnić braki punktowe. Krosno pewnie zakontraktuje jakiegoś stranieri do końca sezonu, bo wydaje mi się, że na dłuższą metę ktoś z grona Busch/Dilger nie wystarczy, natomiast Szewczykowski musi odpocząć i przemyśleć swoje plany na przyszłość. Tak się dalej nie da jeździć, bo w tej chwili w wyrównanej drużynie stanowi zdecydowanie najsłabsze ogniwo obok Wieczorka.
        • Dzonny Zgłoś komentarz
          Grajczonek też "gwarantował".Narazie bym sie wstrzymał kto co gwarantuje bo liga jest mocna
          • POLONIA PIŁA Zgłoś komentarz
            gwarantuje u siebie i na wyjezdzie 7-8 pkt. :)
            • zibix Zgłoś komentarz
              I jeszcze coś, zdecydowanie wolę Jakobsena niż Gomólskiego, wystarczy nam trzech polaków :). Twoja I para i III para są w porządku, do II mam pewne już wspomniane zastrzeżenia.
              • Dzonny Zgłoś komentarz
                Bjerre to akurat zawodnik z doswiadczeniem extraligowym, patrząc po jego wynikach jest lepszy od Jakobsena.
                • zibix Zgłoś komentarz
                  Wszystko OK, lecz obawiam się Bjerre, ten zawodnik "pokazywał już na co go stać", ale jak nie sprawdzimy, nie poznamy jego wartości. Tylko czy jest na to czas ??? czas na eksperymenty !!!
                  • zibix Zgłoś komentarz
                    jasne wracam honor, chodzi o trzech polaków a dwóch z automatu to juniorzy. dzięki za sprowadzenie mnie na ziemię :)
                    • spawn Zgłoś komentarz
                      W końcu męskie podejście pana trenera: "Nie chciałbym zwalać winy na tor", "(...)Przegraliśmy jednak zasłużenie i jedziemy dalej. " Brawo! Jeszcze wypadałoby mniej gdybać "co by było
                      Czytaj całość
                      gdyby", tylko wziąć się za robotę i będzie dobrze! Pierwsza liga nam uciekła, taki urok sportu. Wciąż jednak możemy być drużyną z charakterem, która walczy o każdy centymetr toru i daje dobre widowiska. Tego Victorii i nam kibicom życzę!
                      • zibix Zgłoś komentarz
                        Kolego Polonia Piła, pewniacy dlatego, że regulamin mówi jasno w drużynie co najmniej dwóch seniorów z Polski. Masz kogoś innego ???
                        • zibix Zgłoś komentarz
                          Dzonny zapomniałeś zapewne o dwóch polakach w składzie... Więc Pecyna i Świst to PEWNIACY
                          • zibix Zgłoś komentarz
                            Panie Greg, po obszernym opisaniu sytuacji sądzę, że jest Pan b.blisko Victorii. Wszystko się zgadza z jednym małym ale...Serce kibica tak łatwo się nie poddaje gdy jest iskierka nadziei.
                            Czytaj całość
                            Nie chodzi tu nawet o awans, ale o tych parę meczy więcej tzw. play-off, czyli czwarte miejsce w lidze. Mamy na to szanse. Myślę, że wystarczy w dwu meczu pokonać Wandę Kraków, no i oczywiście powalczyć o bonus z Rowem Rybnik. To tak niewiele, a zarazem z obecnym składem prawie niewykonalne. Co zrobić zatem...myślę, że co osoba to inne kalkulacje więc nie będę się wymądrzał choć zapewne problem zawsze będzie tkwił w pieniążkach. Życzę sobie, kibicom a przede wszystkim Victorii POMYŚLNYCH WIATRÓW, ja zawsze będę z WAMI !!!
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×