KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zabójcza końcówka rybniczan - relacja z meczu Victoria Piła - ŻKS ROW Rybnik

ŻKS ROW Rybnik pokonał w Pile miejscową Victorię 48:42. Gospodarze przez zdecydowaną większość spotkania prowadzili, by ostatecznie pożegnać się z szansą na zwycięstwo w samej końcówce.
Robert Szłapak
Robert Szłapak

Nikt z pilskiego obozu przed spotkaniem nie ukrywał, że mecz z ŻKS ROW Rybnik jest dla Victorii spotkaniem ostatniej szansy. Gospodarze niedzielnego pojedynku musieli wygrać, by zachować realne szanse walki o rundę finałową. Po dziesiątym biegu wydawało się, że zawodnicy Victorii są na najlepszej drodze do zrealizowania tego celu. Końcówka spotkania pokazała jednak, że to goście lepiej odczytali zmiany nawierzchni i ostatecznie mogli cieszyć się z triumfu.

Pierwsza seria startów wypadła bardzo korzystnie dla Victorii. Swoje biegi pewnie wygrywali Krzysztof Pecyna i Steen Jensen, a Łukasz Przedpełski i Witalij Biełousow po akcjach na dystansie wychodzili na pierwsze pozycje. Goście byli zdecydowanie wolniejsi i gorzej dopasowani do pilskiej nawierzchni, co jednak błyskawicznie skorygowali.

Wspólnie z trenerem Janem Grabowskim rybniczanie natychmiast dokonali prawidłowych korekt w sprzęcie. Kolejne cztery gonitwy to bezapelacyjne triumfy Wiktora Kułakowa i Romana Chromika oraz dwa razy Ilji Czałowa. W obliczu słabej postawy tzw. drugiej linii Rekinów nie pozwoliło to jednak zmniejszyć strat i nadal pilanie prowadzili czterema punktami. Dodatkowo w dziewiątym starcie defekt zanotował Kułakow, co pozwoliło parze Piotr Świst - Krzysztof Pecyna zwiększyć prowadenie o kolejne dwa oczka.

To okazało się kluczowym momentem spotkania. Trener Jan Grabowski chwilę później wprowadził podwójna rezerwę taktyczną w biegu jedenastym i od tej pory goście systematycznie odrabiali straty. Zawodnicy Victorii, w przeciwieństwie do swoich rywali, nie byli z biegu na bieg szybsi i nawet po udanych startach nie mogli utrzymać korzystnych rezultatów. Licznie zgromadzeni kibice mogli odnieść wrażenie, że to rybniczanie jadą na własnym torze i lepiej wiedzą jak się do niego dopasować. Sześciopunktowa przewaga pilan błyskawiczne stopniała, a właśnie taką różnicą punktów ostatecznie wygrali goście. 

Wśród gospodarzy żaden z zawodników nie zrobił dwucyfrowego rezultatu. Po dziewięć oczek zdobyli Świst, North oraz Biełousow, a siedem z bonusami w czterech gotniwach uzysał Jensen. Pilanom kolejny raz zabrakło kilku oczek Krzysztofa Pecyny, który po udanym początku sezonu zdecydowanie obniżył loty.

Podopieczni Jana Grabowskiego, a w szczególności Czałow, Bridger i Chromik, sprawili swojemu szkoleniowcowi duży prezent. - To zawodnicy wygrali to spotkanie i im nalezą się podziękowania. Ja to zwycięstwo dedykuję mojej żonie, bo świętujemy dziś 40-lecie związku małżeńskiemu. Pozdrawiam ją z Piły i dziękuję zawodnikom, że mamy taki prezent - powiedział po spotkaniu trener Rekinów.

Punktacja: 

ŻKS ROW Rybnik 48:
1. Ilja Czałow - 14+1 (2,3,3,1,3,2*)
2. Michał Mitko - 0 (0,0,-,-)
3. Wiktor Kułakow - 2 (2,0,d,-,0)
4. Roman Chromik - 11 (0,3,2,3,3)
5. Lewis Bridger - 14+2 (1*,3,2,3,2*,3)
6. Kacper Woryna - 2+1 (1*,0,1)
7. Alex Zgardziński - 5+1 (2,2,0,1*)

Victoria Piła 42:
9. Piotr Świst - 9 (1,2,3,1,2)
10. Krzysztof Pecyna - 5+1 (3,1*,1,0)
11. Dakota North - 9 (1,2,3,2,1)
12. Steen Jensen - 5+2 (3,1*,0,-,1*)
13. Witalij Biełousow - 9 (3,2,2,2,0)
14. Patryk Karczmarz - 1+1 (0,1*,0)
15. Łukasz Przedpełski - 4+1 (3,0,1*,0)

Bieg po biegu:
1. (65,38) Pecyna, Czałow, Świst, Mitko 4:2
2. (66,24) Przedpełski, Zgardziński, Woryna, Karczmarz 3:3 (7:5)
3. (65,31) Jensen, Kułakow, North, Chromik 4:2 (11:7)
4. (66,12) Biełousow, Zgardziński, Bridger, Przedpełski 3:3 (14:10)
5. (65,22) Czałow, North, Jensen, Mitko 3:3 (17:13)
6. (65,60) Chromik, Biełousow, Karczmarz, Kułakow 3:3 (20:16)
7. (64,69) Bridger, Świst, Pecyna, Woryna 3:3 (23:19)
8. (66,40) Czałow, Biełousow, Przedpełski, Zgardziński 3:3 (26:22)
9. (65,78) Świst, Chromik, Pecyna, Kułakow (d) 4:2 (30:24)
10. (65,87) North, Bridger, Zgardziński, Jensen 3:3 (33:27)
11. (65,82) Bridger, Biełousow, Czałow, Pecyna 2:4 (35:31)
12. (65,91) Czałow, North, Woryna, Karczmarz 2:4 (37:35)
13. (66,50) Chromik, Bridger, Świst, Przedpełski 1:5 (38:40)
14. (66,94) Chromik, Świst, Jensen, Kułakow 3:3 (41:43)
15. (66,19) Bridger, Czałow, North, Biełousow 1:5 (42:48)

Sędzia: Michał Stec
Widzów: około 3000
NCD: w biegu nr 7 uzyskał Lewis Bridger - 64,69

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (59)
  • m-99 Zgłoś komentarz
    panowie z piły,koledzy z trybun...z pełnym szacunkiem dla was powiem,że nie bardzo rozumiem teksty w stylu,że zasługujemy na I ligę skoro nie zdobywamy pkt w II lidze zajmując ostatnie
    Czytaj całość
    miejsce...no trochę prawdy nikomu nie zaszkodzi
    • artrims Zgłoś komentarz
      Nie rozumie uporu trenera Grabowskiego w wystawianiu Michała do składu. Bodajże za Łosia było tak ,że najsłabszy zawodnik meczu w następnym spotkaniu odpoczywał.
      • Hrabia Kaczula Zgłoś komentarz
        Generalnie nie powinniśmy demonizować.Prawdą jest,że sezon dla nas się skończył i czas na podsumowania.Przyznam,że miałem bardzo krytyczny stosunek do zarządu.Teraz jest
        Czytaj całość
        on...ambiwalentny:)Doceniam szereg inicjatyw ,które wprowadzono w życie.Doceniam starania. Myślę,że jeśli zamkniemy sezon na "zero" to kibice są wstanie przebaczyć te porażki u siebie.Zwłaszcza ,że były one efektem sportowej rywalizacji ,a nie przedsezonowych "ustaleń.Potencjał Piła ma i myślę ,że nasze miejsce jest (może być) w rozgrywkach poziom wyżej.Potrzeba nam fachowców w postaci trenera juniorów i toromistrza.Niech nasz zespół nabierze charakteru , niech piła zasłynie jako kopalnia talentów:) Teraz obieramy kurs kolizyjny w "nie mam pomysłu", ale gdy wnioski zostaną wyciągnięte ,wyliżemy się i z nadzieją przystąpimy do kolejnego sezonu.
        • spawn Zgłoś komentarz
          Jeszcze uzupełniając swoją wypowiedź, najbardziej w tym wszystkim mi szkoda tych, którzy zaufali tym zawodnikom oddając na to swoje mniejsze (kibice) lub większe pieniądze (sponsorzy).
          Czytaj całość
          Nie ma nic gorszego dla kibica niż oglądać na żywo porażki swoich sportowców. Zapłacili za bilety, poświęcili sporą część niedzieli (jednego z niewielu dni wolnych w tygodniu) i dostali za to w rewanżu nic tylko zepsuty humor i zawiedzione nadzieje. Widziałem jednego z największych sponsorów wściekłego, wychodzącego z trybuny przed zakończeniem meczu. Tak po ludzku było mi go cholernie szkoda... Ja sam - niestety lub stety, sam nie wiem - już się uodporniłem po tych wszystkich latach dostawania w du*ę i spłynęło to po mnie trochę jak woda po kaczce. Szczerze to bardziej byłem wściekły, gdy dowiedziałem się onegdaj, że jest taki burdel w klubie, że nie przystąpimy do rywalizacji w I lidze. I tak nie wierzyłem, że stać nas w tym roku na I ligę, co szczególnie pan Michaelis, starał się nam wmówić. Jeszcze na koniec - nie zrzucałbym całej winy na zarząd, bo jednak myślę, że się starali, żeby wspomnieć choćby tylko ostrożne gospodarowanie budżetem (min.nie płacenie za podpis), czy próby załatania dziur po nietrafionych decyzjach transferowych. Z drugiej jednak strony coś mi się wydaje, że to płacenie za podpis jednak może mieć znaczenie w przypadku sprawdzonych zawodników, bo jak widzimy eksperymenty kosztują jeszcze drożej. Podpisuję się pod wczorajszymi słowami Kajosa, że [quote] "Zarzad moim zdaniem jest calkiem dobry, raczej nikt na kase z zawodnikow nie narzeka i zarzadu bym nie ruszal, oni sami byli dzis załamani porazka bo w koncu robia to zeby byl wynik. Nie wiem tylko czy Ci ludzie dalej beda chcieli jeszcze w zuzel sie bawic czy podziekuja. Jesli odejda to nie widze innych nastepcow."[/quote] Pilski żużel znalazł się po raz kolejny na ostrym zakręcie i znowu pozostaje trzymać kciuki,modlić się, pić za, czy co tam kto woli żebyśmy mogli oglądać ligową rywalizację w Pile w 2014, czego nam kibicom bardzo życzę. Sponsorom (w tym władzom miasta) i zwłaszcza zarządowi klubu życzę z kolei dużo siły podczas najbliższych miesięcy, bo z pewnością będą one trudniejsze niż pierwsza połowa roku.
          • kibic122 Zgłoś komentarz
            Ciekawe gdzie są teraz ci wszyscy którzy jechali po mnie kiedy pisałem przed sezonem że to chyba skład na V lige albo okręgówke i kpina z kibiców? Ich nierealne marzenia prysły jak
            Czytaj całość
            bańki mydlane i rzeczywistość brutalnie sprowadziła ich na ziemie.
            • row rybnik1985 Zgłoś komentarz
              millik za mitke a ze kułakow słabiej taka dyspozycja gdyby byla dyspozycja kulakowa i millik za mitke to by byl tam pogrom
              • Hrabia Kaczula Zgłoś komentarz
                Widzę, że znów sporo emocji:)Ja zdążyłem już ochłonąć.Właściwie zrozumiałem ,że tego meczu nie wygramy już po 7 biegu bowiem liderzy z Rybnika byli po prostu piekielnie szybcy,a w
                Czytaj całość
                dodatku wygrywali wszystkie starty. "Wspólnie z trenerem Janem Grabowskim rybniczanie natychmiast dokonali prawidłowych korekt w sprzęcie" i to zdanie klucz w mojej ocenie!! dlaczego? dlatego ,że oni mają fachowy sztab szkoleniowy ,fachowe władze klubu ,ect.My mamy "cukierkowy" sztab.Ludzi biznesu, pasjonatów qadów i ludzi wcześniej w ogóle nie związanych ze sportem.Efekt...było widać na torze.Nikt z naszych zawodników nie był spasowany z torem.Powtarzam nikt! Nikt nie potrafi pokierować naszym zespołem.Zespół wydaje się mocno zagubiony,a tor nadal pozostaje dla nich zagadką.Właściwie to mamy już gotową odpowiedż. POTRZEBUJEMY FACHOWCÓW.Nie tylko na torze.Gdzie trener? ,gdzie facet od toru ?,gdzie sztab pracujący z młodymi?,gdzie mechanicy?.Troche staje w obronie zawodników,ale mam wrażenie,że wszystkie mecze w tym sezonie odjechaliśmy na wyjeździe. Na koniec brawa dla Rybniczan.Zrobiliście świetne widowisko i daliście lekcje profesionalnego speedwaya.Tak trzymać. Pozdrawiam. ps.przepraszam za chaotyczny styl(nerwy:))
                • RaVi Zgłoś komentarz
                  [quote]Kolejne cztery gonitwy to bezapelacyjne triumfy Wiktora Kułakowa i Romana Chromika oraz dwa razy Ilji Czałowa. [/quote] 3. Wiktor Kułakow - 2 (2,0,d,-,0) Panie Szlapak byl pan na
                  Czytaj całość
                  meczu, a moze to ja inne widowisko ogladalem? Ale z tym dopasowaniem ma pan racje
                  • Joanna Jeszka Zgłoś komentarz
                    Witam na meczu jeden z kibiców Rybnika zgubił portfel z dokumentami. Szczęśliwego znalazce proszę o kontakt na numer tel.667966985
                    • Wiesław Kasprzak Zgłoś komentarz
                      Piła i się upiła.Trener ? Nie ma , prezes nie wie w co się bawi, zawodnicy - to żart, nawet jak na II lige i jest jak jest .Szkoda kibica.....
                      • RaVi Zgłoś komentarz
                        Taka ciekawostka dla kibicow z Rybnika ktorzy nie byli na meczu i dla pilskich tez. Teraz zuzel od kuchni. Po meczu baaaardzo ciekawa impreza NA STADIONIE na oczach dzieci i w miejscu
                        Czytaj całość
                        publicznym, na stadionie sportowym, ktorego regulamin zabrania wnoszenia alkoholu na jego teren, gdzie kreci sie ochrona, przy busie Romana Chromika i w jego towarzystwie! Wodka lala sie strumieniami do szklanek!! Pan Roman powinien uwazac na dobor towarzyszy,bo o latke nie trudno. Nie twierdze ze Chromik pil (bo tego nie widzialem) ale nietakt pozostal. Druga sprawa co i zauwazyli wsciekli czerwoni kibice FC zwacego sie Ultras do przewijajace sie przez parking zuzlowcow po meczu litry beczkowego piwa i puszek z drinkiem znanej wodki panstwa skandynawskiego. To chyba nie miejsce na takie trunki! I jeszcze raz juz tak pare godzin po meczu takie moje przemyslenie. Nie zgadzam sie ze spikerem Przemkiem Surdykiem ze Rybnik byl tego dnia wyraznie leprzym zespolem. Nie! Zespolem to on nie byl mial tylko swietnych trzech zawodnikow ale nie rewelacyjnych bo i oni notowali wtopy i wspieral ich perspektywiczny Alex Zgardziński. Ale to wystarczylo! Wyraznie leprze to bylo Krosno w Pile i mocne! To Pila miala dzis zespol, ale zespol amatorski ktory nie potrafi dopasowac sie do zmieniajacych sie warunkow. Ale w poczatkowej fazie meczu za wiele nie mieliscie do powiedzenia. Byliscie wyraznie wolniejsi i bezradni na swietyne ataki pilan. No i mieliscie swietnego trenera.
                        • ROWrafik Zgłoś komentarz
                          Było napisane kilka razy że Czałow miał być wypożyczony z Ostrowa. Ale udało się go podpisać na ZWYKŁY kontrakt ;)
                          • pkew Zgłoś komentarz
                            Ładnie Alex. Teraz wygryź tego Kamila.
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×