WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Światowy finał znowu w Pile - zapowiedź finału IMŚJ

Sobotni finał Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów w Pile zapowiada się niezwykle emocjonująco. Stawka tegorocznego czempionatu jest bardzo wyrównana i trudno wskazać przed zawodami faworytów.
Robert Szłapak
Robert Szłapak

Po ponad dziesięciu latach przerwy do Piły wróciła impreza rangi mistrzostw świata. Na stadion przy Bydgoskiej przyjedzie szesnastu najlepszych juniorów globu, by rywalizować o pierwsze punkty tegorocznego cyklu młodzieżowego czempionatu. Ostatni finał Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów w 1998 roku w Pile zwyciężył Robert Dados. Tym razem znowu polski zawodnik będzie miał spore szanse na triumf.

W stawce stałych uczestników cyklu jest aż siedmiu polaków. Kibice największe nadzieje wiążą głównie ze startami Piotra Pawlickiego, Patryka Dudka i Bartosza Zmarzlika. Szczególnie pierwszy z wymienionej trójki ma spore szanse na triumf w Pile, bowiem doskonale zna ten tor i za każdym razem gdy na nim startuje uzyskuje wynik w okolicach kompletu punktów. Nie inaczej było w rozegranym 1 czerwca półfinale IMEJ, kiedy to Pawlicki musiał uznać wyższość jedynie Andrzeja Lebiediewa. Łotysz także fenomenalnie czuje się na pilskim owalu i nie wykluczone, że to właśnie między wspomnianą dwójką rozegra się kluczowa walka.

W sporej sile do Piły przyjadą nie tylko Polacy, ale także Duńczycy. Aż pięciu reprezentantów tego kraju wystąpi w sobotę, a liderem kadry Danii wydaje się być Mikkel B. Jensen. W zawodach młodzieżowych dobrze prezentuje się również reprezentant Fogo Unii Leszno - Mikkel Michelsen, a nie bez szans są dwaj zawodnicy miejscowej Victorii - Nikolaj Busk Jakobsen i Lasse Bjerre. Jakobsen w tym sezonie miał już kilka okazji do startów przy Bydgoskiej i z pewnością znajomość toru pomoże mu w odpowiednim dopasowaniu motocykli.

Stawkę uzupełniają Vaclav Milik, Władimir Borodulin i jadący z dziką kartą Kyle Howarth. Cała szesnastka wydaje się niezwykle wyrównana i z całością stanowczością można stwierdzić, że czekają nas niezapomniane zawody, być może nie mniej interesujące niż finał z 1998 roku.

Lista startowa:
1. Vaclav Milik (Czechy)
2. Patryk Dudek (Polska)
3. Mikkel B. Jensen (Dania)
4. Kyle Howarth (Wielka Brytania) - dzika karta
5. Andrzej Lebiediew (Łotwa)
6. Artur Czaja (Polska)
7. Nikolaj Busk Jakobsen (Dania)
8. Piotr Pawlicki (Polska)
9. Nicklas Porsing (Dania)
10. Kacper Gomólski (Polska)
11. Bartosz Zmarzlik (Polska)
12. Lasse Bjerre (Dania) - dzika karta
13. Władimir Borodulin (Rosja)
14. Tobiasz Musielak (Polska)
15. Adam Strzelec (Polska)
16. Mikkel Michelsen (Dania)
R1. Arkadiusz Pawlak (Polska)
R2. Łukasz Kaczmarek (Polska)

Początek zawodów: 16:00
Oficjalny trening (otwarty dla publiczności): 11:00
Otwarcie kas: 11:00
Otwarcie bram: 14:00
Sędzia zawodów: Dan Holt

Ceny biletów:

Bilet normalny - 30 zł
Bilet ulgowy - 15 zł (uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów, studenci do 26 roku życia, kobiety, emeryci i renciści)
Program - 7 zł
Dzieci do lat 7 - wstęp wolny


KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • JOGKAL 0
    1. Vaclav Milik 2-4
    2. Patryk Dudek 10-12
    3. Mikkel B. Jensen 10-12
    4. Kyle Howarth 1-3
    5. Andrzej Lebiediew 9-11
    6. Artur Czaja 5-7
    7. Nikolaj Busk Jakobsen 2-4
    8. Piotr Pawlicki 11-13
    9. Nicklas Porsing 5-7
    10. Kacper Gomólski 6-8
    11. Bartosz Zmarzlik 11-13
    12. Lasse Bjerre 5-7
    13. Władimir Borodulin 6-8
    14. Tobiasz Musielak 8-10
    15. Adam Strzelec 5-7
    16. Mikkel Michelsen 7-9
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RC 0
    Przy bramie od Bydgoskiej możecie w PUB Classic ogladać GP. Może przyjedzie mój znajomy z Gorzowa to zatrzymam go u mnie na GP. Wszak Gorzów Piła, jedna siła. Pozdrawiam.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • antek 0
    ja jade, kiedys, jak bylo mniej samochodow i policji, zrobilismy trase gorzow-pila w niecala godzine... teraz raczej nierealne, ale jesli zawody beda szly sprawnie i skoncza sie przed 18.30, to o 19.45 moze juz bede siedzial na bulwarze... strace tylko 1 serie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×