Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mieliśmy taki tor, jaki nam przygotował komisarz - wypowiedzi po meczu Stal Gorzów - Dospel Włókniarz Częstochowa

Dospel Włókniarz Częstochowa okazał się lepszy w starciu ze Stalą w Gorzowie, zgarniając tym samym pełną pulę punktów za dwumecz. Goście mieli powody do radości, bo przybliżyli się do walki o medale.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski

Piotr Paluch (trener Stali Gorzów): Szanse oceniałem 50 na 50, ale przegraliśmy. Zdecydował początek. W pierwszych ośmiu biegach były trzy sytuacje, że prowadziliśmy 5:1, a przyjeżdżaliśmy kolejno 2:4, 3:3 i 4:2. Straciliśmy za dużo punktów. Nie ma co się tłumaczyć torem. Mieliśmy taki, jaki nam przygotował komisarz. Częstochowianie przyjechali jak do siebie i lepiej punktowali. Przegraliśmy juniorami 4:7, co też zaważyło. Słabsza postawa Iversena, który do tej pory cały czas jeździł jak Robocop. Zdobywał punkty, ale widać, że zmęczenie daje znać o sobie. Za dużo strat i błędów na trasie. Przegraliśmy wiele biegów, w których się tego nie spodziewaliśmy. W Gnieźnie możemy sprawić niespodziankę.

Jarosław Dymek (menedżer Dospel Włókniarz Częstochowy): Bardzo cieszy nas ta wygrana. Przyjechaliśmy tutaj zgarnąć pełną pulę i udało się to zrealizować. Stanowiliśmy monolit.

Krzysztof Kasprzak (Stal Gorzów): Dla mnie tor był dziś za twardy. Miałem problemy. Częstochowianie jechali dobrze. Jensen znakomicie znał ten tor i wiedziałem, że będzie groźny. Tak też było. Zabrakło punktów juniorów. Bartek spisał się świetnie. Pierwszy raz pojechał na seniorce i przywiózł dużo punktów. Będziemy się starali dalej walczyć. Na pewno zaważył 13. bieg. Jechaliśmy na 5:1, a ja popełniłem tam błąd z przełożeniem.

Grigorij Łaguta (Dospel Włókniarz Częstochowa): Bardzo dobrze się dzisiaj czułem na torze, co zresztą widać po moim wyniku. Z Iversenem było między nami trochę spięć, ale nie ma żadnych negatywnych uczuć. On jest zawodnikiem najwyższej klasy, więc wiadomo, że z takimi trzeba się ścigać do końca.

Bartosz Zmarzlik (Stal Gorzów): Indywidualnie tragedii nie było, lecz mogło być lepiej. Robiliśmy, co mogliśmy, ale jednemu szło lepiej, a drugiemu gorzej. Takie jest życie i sport. Przegraliśmy. To już historia. Jechałem trzy biegi pod rząd, ale muszę być zawsze przygotowany. Taka była decyzja trenera. Moje zmęczenie nie ma znaczenia, a motoru trochę tak. Nie zdążyliśmy tam poprawiać. Było trochę pomyłek i błędów.

Michael Jepsen Jensen (Dospel Włókniarz Częstochowa): Dobrze tutaj wrócić. Mile wspominam Gorzów. Tor był zupełnie inny niż w tamtym roku. Jestem szczęśliwy z powodu tego zwycięstwa.

Niels Kristian Iversen (Stal Gorzów): Tor był ekstremalnie śliski. Nigdy tak wcześniej nie było. Nie jest dobrze. Nieważne, czy jestem zmęczony, czy nie. Mieliśmy problemy, bo nic nie działało tak, jak tego chcieliśmy. Motocykle nie miały prędkości. Jazda na takim torze była jak początek czegoś nowego. Musimy się do tego przystosować. Nic się złego nie dzieje w mojej głowie. Czasem coś po prostu nie idzie.

Rune Holta (Dospel Włókniarz Częstochowa): Na pewno bardzo wierzyliśmy w to, że uda nam się wygrać w Gorzowie. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy i udało się. Mój wynik jest nieważny, liczy się to, że drużynie udało się zdobyć trzy punkty. Do Tarnowa też jedziemy z pozytywnym nastawieniem.

Tomasz Gapiński (Stal Gorzów): Szkoda, że trener mnie wycofał z jednego biegu. Końcówka była już lepsza w moim wykonaniu. Nie wiem, co by było, gdybym wtedy pojechał. Jest mi trochę żal. Aż tak słabo chyba nie jechałem. Jestem trochę zły. Dążymy, żeby było lepiej, abym był szybszy. Już jest spokój u mnie. Tor był równy dla wszystkich.

Skrót meczu, źródło: Enea Ekstraliga/x-news

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (107)
  • Mariuusz_Konopko Zgłoś komentarz
    czekam na wywiad z Paczpanem :D
    • Mariuusz_Konopko Zgłoś komentarz
      nie ma z/z nie ma punktów, jak pisałem że Stal nic juz nie zdobędzie to sie śmiali. W Gnieźnie to co najwyżej możecie dymek powąchać...
      • niemiec stal Zgłoś komentarz
        GRATULACJE dla Włókniarza! byli lepszym zespołem i zasłużenie wygrali, MJJ i Rune znali tor dobrze Griszy i Emilowi też nic nie brakło a Czaja pokazał Paluchowi jak juniorzy Częstochowy
        Czytaj całość
        jeżdżą na wyjazdach. Pretensje mam do Paluch bo albo oglądamy mecz albo przyzwyczajamy się do nazwisk. Gapa dzisiaj jechał i był w kontakcie z przeciwnikiem nawet jak przegrywał (trzymaj się Tomek!!!) a Paluch stosuje ZZ z Iverem któremu szło gorzej ???
        • KOMICZNE CZ-WA Zgłoś komentarz
          to całe Leszno z tym swoim śmiesznym prezesem i torem "KARTOFLISKIEM" powinno już dawno spaść o 2 ligi w dół
          • TOROazul Zgłoś komentarz
            W Lesznie też woził Balona, na końcu nikt nie chciał z nim jechać....
            • kierowca bombowca Zgłoś komentarz
              Dzięki trenerowi będziemy mieli najładniejszy stadion w I lidze!
              • fan75 Zgłoś komentarz
                super meczyk brawo dla Włókniarza,mecz z Leszna pokazywany na w telewizji to parodia żużla,a Dworakowski chce mieć dużą frekfencję na stadionie.
                • rootfl Zgłoś komentarz
                  w końcu nie było pułapek :) dzięki komisarzowi? chwała mu za to :)))
                  • obserwator pierwszy Zgłoś komentarz
                    kontrolowaliśmy ten mecz , to pewne. Ale pewne jest też to że Paluch nam pomagał. A sędzia w pierwszych dwóch biegach chciał poprzesadzać. Nic to jednak, ważne jest to , że 5 punktów
                    Czytaj całość
                    jest zapisane po stronie wielkiego Włókniarza.
                    • MarcinSTALG Zgłoś komentarz
                      Komisarz toru nie popisal się inteligencją. W Gorzowie padało wczoraj w nocy przez pół godziny i to dobrze zlało, to zamiast lac co przerwe mogl zlać przed meczem albo odkryć tą mokrą
                      Czytaj całość
                      nawierzchnie aby co przerwe tor się nie zmieniał. Jak dla mnie to komisarz toru żółtą kartkę powinnien dostać komisarz toru. A Dzikowski dzięki znajomości toru doprowadził Włókniarz do wygranej. Zobaczymy co jutro Włókniarz pokaże w Tarnowie, a Stal za tydzień w Gnieźnie. Jak dla mnie Kasprzakowi i Iversenowi całe Grand Prix wyjdzie bokiem nic wielkiego nie zwojują tylko słabiej pojadą w lidze..
                      • pepe23 Zgłoś komentarz
                        No cóż jeżeli mogę to podsumuję? Koledzy z Gorzowa nie wieszajcie psów na Piotrku! Jeżeli już na kimś, to na Waszym liderze! Mecz znowu był świetny, Wasz stadion teraz jest
                        Czytaj całość
                        imponujący, no ale cóż zabrakło tej kropki nad i... Nie i to nie tej,tam jakieś zmiany... tylko monolit a wiadomo że jesteście osłabieni i uważam czy Bartek jechałby pod tym nr. czy pod tym to i tak nie miałoby żadnego znaczenia...bo subiektywnie rzecz biorąc to dwa ostatnie wyścigi też pewnie inaczej by wyglądały ( dla obiektywnych rzecz jasna) jutro Tarnów i też punkciory! Speed byłeś na stadionie? Pozdrawiam fanów nie tylko z Gorzowa!
                        • GW_PL Zgłoś komentarz
                          To, że Jensen będzie jeździł dobrze na torze w Gorzowie, graniczyło u mnie z pewnością. Holta w tym sezonie pozytywnie "zadziwia". Cały zespół Czewy był o wiele dziś lepszy i tyle.
                          • kasia_sg Zgłoś komentarz
                            Przede wszystkim wielkie gratulacje dla Częstochowy :) Chłopaki jechali dzisiaj na tym torze jak u siebie i zasłużenie wygrali! Brawo :) Co do Stali... Chyba śmiało można powiedzieć, że
                            Czytaj całość
                            mecz nam dzisiaj przegrał Paluch :( Taktyk z Niego baaardzo kiepski i dzisiaj niestety miało to swoje przykre konsekwencje. Do Ivera żadnych pretensji nie mam, bo to jest człowiek, a nie maszyna i ma prawo mieć słabszy dzień. Szkoda, że akurat dzisiaj. Wielkie brawa dla Bartka, bo ze swojej trudnej roli wywiązał się znakomicie :) Gapcio też zrobił tyle punktów ile był w stanie i widać, że coś u Niego wreszcie drgnęło. Pretensje można mieć do Krzysia, bo co to za kapitan, który przeszkadza po raz kolejny swojemu doparowemu... No i juniorzy... Cyran powinien zwinąć sprzęt i ruszyć z własnym biznesem niezwiązanym ze sportem, bo z Niego już nic nie będzie. Przegrana bardzo komplikuje naszą sytuację, ale nie z takich opresji się wychodziło. Sezon trwa i trzeba jechać dalej :) Do roboty Chłopaki i powodzenia w kolejnych meczach :)
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×