Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adrian Miedziński dla SportoweFakty.pl: Niestety nie mam lusterek

Podczas pierwszego półfinału ENEA Ekstraligi w Toruniu doszło do groźnego upadku Emila Sajfutdinowa, który próbował atakować Adriana Miedzińskiego. - Tam nie było mojej winy - uważa torunianin.
Robert Chruściński
Robert Chruściński

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Toruniu. Oglądaj w Eurosporcie!
Unibax Toruń będzie bronić ośmiopunktowej zaliczki przed rewanżowym pojedynkiem z Dospel Włókniarzem Częstochową. Po sobotnich zawodach toruńscy żużlowcy czuli lekki niedosyt. - Wiadomo, że mogło być tych punktów trochę więcej i musimy się z tym pogodzić. Teraz przed nami rewanż, przed którym mamy ośmiopunktową zaliczkę i musimy mocno walczyć, aby ją obronić. W tym momencie nie powinniśmy zastanawiać się, czy mecz w Toruniu mógł zakończyć się lepszym dla nas wynikiem - powiedział Adrian Miedziński w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Skrót meczu i upadek Sajfutdinowa, źródło: Enea Ekstraliga/x-news

"Miedziak" w pierwszym półfinałowym pojedynku zdołał wywalczyć dla swojej drużyny dziesięć punktów. Torunianin nie do końca był zadowolony ze swojej postawy. - Mogło być trochę lepiej. To na pewno nie jest do końca to, czego oczekuję od siebie. Męczyłem się strasznie. Wiadomo, że częstochowianie dobrze jeżdżą na naszym torze. Ostatecznie jest jak jest, mogłem przywieźć nieco więcej punktów, ale robiłem wszystko, co w mojej mocy. Dobrze, że po dość słabym moim początku udało się poskładać wszystko w dalszej części meczu.

W siódmym wyścigu pojedynku między Unibaksem a Dospel Włókniarzem doszło do groźnego upadku Emila Sajfutdinowa, po którym przejechał będący tuż za nim Kamil Brzozowski. Rosjanin próbował założyć się na Adriana Miedzińskiego, który jechał na pierwszej pozycji. Obcokrajowiec częstochowskich Lwów po wstępnych badaniach został odwieziony do szpitala z podejrzeniem złamania ręki. - Czułem, że Emil chciał się na mnie założyć, dojechać i upadł. Co ja mogę na to, że za mną zawodnicy się przewrócili? Niestety nie mam lusterek i tam na pewno nie było mojej winy. Z tego co wiem na szczęście Emil jest cały - zakończył 28-letni żużlowiec.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (295):

  • LiveAsYouWillDieTomorrow Zgłoś komentarz
    kibicuję Lwom, ale Emil powinien przymknąć gaz, jak już Miedziak chamsko zaczął spychac go pod bandę. Zresztą już od kilku spotkań Emil jeździ bardzo odważnie, nie wiem czy zaczął
    Czytaj całość
    się wzorować na Nickim, ale coś wisiało w powietrzu i w końcu spadło... szkoda
    • Trevor74 Zgłoś komentarz
      nie o lusterka trzeba się go zapytać a o rozum czy ma i z niego potrafi korzystać
      • CKMczęstochowaCKM Zgłoś komentarz
        To sobie kup te lusterak i patrz bo swoją głową już nie możesz zobaczyć
        • brothawini Zgłoś komentarz
          Wlasnie ogladalem powtorke meczu na nsport. Laguta powiozl miedzina w 100% w tym samym miejscu co miedzin emila. Wcale nie patrzyl czy miedzin tam jedzie czy nie. On tez dotknal bandy i mial
          Czytaj całość
          doslownie 5cm wiecej miejsca. Po zamknieciu gazu troszeczke zwolnil i sievzmiescil, a malo brakowalo. Co do czaji to ofucjalnie ma tylul aktora numer 1 w ekststralidze. Ewidentnie widac jak po wyochnieciu przez pawelka jedzie przez pare metrow stabilnie i nagle puszcza motor od tak ... Masakra ... A sedzia pewnie zinterpretowal to w ten sam sposob...
          • jarekczwa Zgłoś komentarz
            Ciekawe dlaczego Miedziński w innych biegach nie jechał pod samym płotem? Każdą teorię można naginać na własne potrzeby ale zasad Fair Play już nie!!!!!!!!!!
            • leontomasz Zgłoś komentarz
              miejsca pod bandą było na traktor, więc jaka mowa o wciskaniu w płot ???????????????
              • rjanusz Zgłoś komentarz
                Miedziak mówi że nie ma lusterek, ale rozumu jak widać też nie posiada
                • CKM_ Zgłoś komentarz
                  Do jazdy fair play lusterka nie są potrzebne...
                  • krytyk polityk Zgłoś komentarz
                    Miedzinski to nie jest tłumaczenie ze niemasz lusterek . jak dla mnie to jestes zwyczajnym BANDYTA na torze
                    • August Poniatowski Zgłoś komentarz
                      Adrianie.. tłumaczysz się tylko po to by umyć ręce i zagłuszyć wewnetrzny głos swojego sumienia... wiedziałeś doskonale, ze Emil tam jest i jest szybszy od Ciebie, bo to była kolejna
                      Czytaj całość
                      próba ataku Emila na Ciebie zablokowana. Rozumiem, że presja zera w pierszym biegu, kibiców, rangi meczu mogła skłonić Cię do tak brutalnego czynu, ale teraz musisz sobie zdać sprawe z tego, że Emil złamał tam tylko rękę a nie skończył na wózku lub w plastikowym worku jest aktem łaski losu dla Ciebie. dobijając go do bandy na prostej wepchnąłeś go pod koła zawodników jadących w ogonie tego biegu i nie można tego porównać z tym co Ci zrobił Łaguta w pierwszym biegu, bo on cię jedynie wywiózł delikatnie w bande bez kontaktu i upadku... nie rozumiesz istoty żużla, jak i wielu kibiców Toruńskich którzy porównują Twój wyczyn do przypadkowych upadków z meczu Tarnów-Zielona... dla mnie Adrian Miedziński stracił szacunek dozgonnie, brutalnie ukarał zawodnika walczącego na dystansie.. a takich zadwodników jest coraz mniej. :(
                      • Pi-o Zgłoś komentarz
                        Mało tu wpisów obiektywnych... Nie kibicuje ani Unibaxom ani Włókniarzom i powiem że wina była po obu stronach. Miedziak celowo prawie wjechał w bandę bo liczył że Emil spasuje a Emil
                        Czytaj całość
                        niepotrzebnie pchał się tam gdzie nie było miejsca. I tyle. Ani jeden ani drugi nie lubi odpuszczać a jak widać na tym przykładzie czasem odpuścić jest rozsądnie...
                        • Qba70 Zgłoś komentarz
                          Nie napisałem jeszcze chyba żadnego komentarza. Tylko dlatego, że wku... mnie kompletny brak obiektywizmu w tych dyskusjach. Ten z Torunia, ten z Wrocławia, tamten z Myszogrodu... Wszyscy
                          Czytaj całość
                          widzą powtórki z różnych ujęć, a tak naprawdę każdy ma tylko swoją kamerę. Jestem z Torunia, ale zawsze staram się być obiektywny. Staram się!!! Oczywiście, dla innych to będzie ślepota, szowinizm, lokalny patriotyzm. Miedziak był zawsze zawodnikiem drugiej linii, nigdy nie mówiono o nim lider. W tym roku ma sezon konia przerywany niestety kontuzjami. W Czechach tylko i wyłącznie zawdzięcza to własnej ambicji, głupocie, jak zwał, tak zwał, ale w tym biegu z Emilem nie miał kompletnie żadnej winy. To właśnie taka sama ambicja, głupota zgubiła Emila. Gdzie on się k... pchał? Chyba, że to wina "nowych" tłumików. A jak czytam komenty, że Miedziak ewidentnie zmienił swój tor jazdy, to pękam ze śmiechu. Brzózka też ewidentnie zmienił swój tor jazdy, żeby rozjechać Emila. EMIL WRACAJ SZYBKO DO ZDROWIA!!!
                          • Bozdzio Zgłoś komentarz
                            Mówicie że Miedziak przycisnął Emila do bandy a przecież widać że było tam dużo miejsca tylko Emil nieszczęśliwie zahaczył o bandę i wywiną kozła
                            Zobacz więcej komentarzy (282)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×