WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fredrik Lindgren: Brakuje mi zwycięstw

Fredrik Lindgren w klasyfikacji generalnej cyklu Grand Prix zajmuje 11. miejsce, lecz ma dużą szansę, by sezon zakończyć o dwa "oczka" wyżej. Szwed musi jednak poprawić statystykę zwycięstw.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Reprezentant Szwecji ma na swoim koncie 81 punktów. O jedno "oczko" wyprzedza go Chris Holder, a 8 punktów przewagi nad nim ma Tomasz Gollob. Obaj zawodnicy zmagają się z kontuzjami i w przypadku dobrego występu w Toruniu Fredrik Lindgren ma szansę awansować w klasyfikacji generalnej na 9. pozycję. Patrząc jednak na obecną formę Szweda można odnieść wrażenie, że zadanie to nie będzie łatwe. 

Lindgren w zeszłorocznym turnieju rozegranym na torze w Toruniu wywalczył 8 punktów i rywalizację zakończył na 9. miejscu. W tym sezonie, by w "generalce" zająć pozycję tuż za czołową ósemką, Szwed musi poprawić ten wynik. "Fredka" jest jednym z najrówniej jeżdżących zawodników cyklu, lecz jego wyniki nie powalają na kolana. W jedenastu turniejach Lindgren linię mety jako pierwszy mijał tylko pięciokrotnie.

Najlepiej w tym sezonie Szwed spisał się w Grand Prix Wielkiej Brytanii w Cardiff, gdzie zameldował się w finale. W stolicy Walii Lindgren wygrał trzy wyścigi. Po jednym zwycięstwie "Fredka" odniósł w Pradze i Kopenhadze. W zawodach elitarnego cyklu 28-latek nie wygrał wyścigu od 29 czerwca. W tym czasie wystąpił w 22 biegach. Dla porównania Szwed aż 24 razy na mecie meldował się jako drugi, a 18-krotnie był trzeci. Lindgren nie ukrywa, że jego największym problemem jest właśnie brak biegowych triumfów. - Wszystko sprowadza się do odnoszenia zwycięstw w biegach. Rzadko wygrywam, a zdecydowanie częściej jestem drugi lub trzeci. Zwycięstwa są bardzo ważne - przyznał reprezentant Szwecji w rozmowie z oficjalnym serwisem Grand Prix.

Przed sobotnim turniejem rozegranym na Friends Arena w Sztokholmie Lindgren zapewniał, że chce zrobić wszystko, by przedrzeć się do czołowej ósemki. Ostatecznie w stolicy Szwecji "Fredka" zajął 9. miejsce. - Brakowało mi trochę prędkości. Czułem, że jechałem dobrze, ale to nie było to, co chciałem. Dobrze wychodziłem spod taśmy i rozgrywałem pierwszy łuk, ale mój motocykl nie niósł mnie tam gdzie powinien - ocenił Szwed.

W Sztokholmie szansę na zdobycie mistrzowskiego tytułu miał Tai Woffinden. Brytyjczyk w drugim wyścigu zanotował groźny upadek, w wyniku którego doznał urazu obojczyka. Pomimo bólu "Woffy" kontynuował jazdę i zdobył 7 punktów. Lindgren jest pod wrażeniem dyspozycji swojego klubowego kolegi z Wolverhampton Wolves. - To było niewiarygodne. Tai z uszkodzonym obojczykiem wygrał wyścig, a łącznie zdobył 7 punktów. Jego uraz nie wyglądał dobrze, ale on ma dużo woli walki, by zdobyć mistrzostwo. Podziwiam go za to, co zrobił - zakończył Lindgren.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Fredrik Lindgren w tym roku w GP wygrał tylko pięć wyścigów Fredrik Lindgren w tym roku w GP wygrał tylko pięć wyścigów


Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwaygp.com

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sick. 0
    Ty to jesteś Dyzio maŻyciel .
    sympatyk zuzla MAŻYĆ MOŻNA TO NIE BOLI .ABY COŚ OSIĄGNĄĆ NALEŻY JECHAĆ POWODZENIA,
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk zuzla 0
    MAŻYĆ MOŻNA TO NIE BOLI .ABY COŚ OSIĄGNĄĆ NALEŻY JECHAĆ POWODZENIA,
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • coy 0
    Jeżeli chodzi o poziom światowy to już chyba zawsze pozostanie średniakiem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×