Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lahti objawieniem - relacja z VII Turnieju o Puchar Prezydenta Grudziądza

Turniej o Puchar Prezydenta był oficjalnym zakończeniem sezonu żużlowego 2013 w Grudziądzu. Zawodnicy stworzyli kibicom ciekawe widowisko, które zakończyło się zwycięstwem drużyny City Parking Group.
Kamil Tecław
Kamil Tecław

Ekipa startująca w kaskach niebieskich do ostatniego wyścigu musiała walczyć o końcowy triumf z zespołem "Rittal". W nim klasę pokazał profesor grudziądzkiego toru - Krzysztof Buczkowski. Zawodnik bydgoskiego klubu po przegranym momencie startowym musiał gonić rywali na dystansie. Ostatecznie przedostał się na drugą pozycję i zapewnił swojej ekipie zwycięstwo.

Chyba największą niespodzianką była postawa Timo Lahtiego. Fin udowodnił, że stać go skuteczną rywalizację z innymi, wyżej notowanymi zawodnikami. W swoim pierwszym wyścigu do końca walczył o zwycięstwo z Dakotą Northem, który również zaskoczył grudziądzkich kibiców ofensywną i przede wszystkim skuteczną jazdą. Kolejne dwa biegi Lahtiego to indywidualne zwycięstwa. W 10. gonitwie do końca musiał jednak uważać na atakującego Kamila Brzozowskiego- Zawody dobre w moim wykonaniu. Szkoda tego jednego nieudanego wyścigu, gdzie źle wyszedłem spod taśmy. Pozostali zawodnicy obrali najkorzystniejszą linię jazdy i ciężko było coś zdziałać. Fajnie, że tor był do walki i mogłem pokazać na co mnie stać - skomentował Lahti.

"Nieznośny Fin" był jedną z najjaśniejszych postaci grudziądzkiego Turnieju

W kolejnym ostrzył sobie zęby na świetnie dysponowanego Buczkowskiego. Przez chwilę znajdował się nawet przed "Buczkiem", ale ten szybko odbił prowadzenie, którego nie oddał już do mety. Poniżej przedstawiamy materiał filmowy z tej gonitwy.

 

Tak naprawdę Lahtiemu nie wyszedł mu tylko piąty start, w którym nie nawiązał walki z przeciwnikami. Lahti pozostawił po sobie dobre wrażenie i kibice już zastanawiają się, czy ujrzą "Timpe" w składzie grudziądzkiej drużyny na sezon 2014. - Wiem, że na pewno chce startować pierwszej lidze. Ciężko mi powiedzieć, czy będzie to akurat GKM. Podoba mi się to miasto, które miałem okazję nawet zwiedzić. Poza tym mój mechanik jest z Grudziądza i logistycznie można by to było wszystko lepiej zorganizować - mówi uczestnik tegorocznego Grand prix Challenge.

W drużynie Rittal było trzech dobrze dysponowanych zawodników - wcześniej wspomniany Lahti, Adrian Miedziński i Daniel Nermark. Do zwycięstwa zabrakło jednak punktów Mathiasa Thoernbloma. Młody Szwed nie zdołał zdobyć nawet punktu. Trochę więcej spodziewano się po Sebastianie Ułamku. Jeździec klubu z Gniezna wygrał w świetnym stylu swój pierwszy bieg, uzyskując najlepszy czas dnia, ale kolejne nie były już dla niego tak udane.

Po pierwszej nieudanej gonitwie na torze przy ulicy szalał kapitan GKM-u Grudziądz - Norbert Kościuch. Leszczynianin zaprezentował efektowny speedway, szarżując przy bandzie okalającej grudziądzki owalu. Szczególnie podobać się mógł bieg 13., w którym "Norbi" przedarł się z ostatniej pozycji na prowadzenie. Do walki o czołowe lokaty nie włączyła się drużyna "Młodych Wilków". Niestety, 13 października okazał się pechowy dla Krystiana Pieszczka. Gdańszczanin w 9. wyścigu razem z Szymonem Woźniakiem sczepili się motocyklami przy wejściu w pierwszy wiraż. Bydgoszczanin opuścił tor o własnych siłach. Mniej szczęścia miał jednak Pieszczek, który został odwieziony do szpitala na szczegółowe badania.

Kompletnie zawody nie wyszły Hubertowi Łęgowikowi. Częstochowianin zazwyczaj dobrze czuł się na owalu w Grudziądzu, ale tym razem nie mógł znaleźć recepty na skuteczną jazdę. W ekipie startującej w żółtych pokrowcach zawiedli wszyscy. Nawet Oskar Fajfer, którego stać było tylko na jeden indywidualny triumf. Dorobek "Młodych Wilków" mógłby być z pewnością większy, gdyby dysponowany był Pieszczek. Po odjechaniu dwudziestu wyścigów rozegrano Bieg memoriałowy im. Roberta Dadosa. W nim początkowo o zwycięstwo walczyli Lahti z Buczkowskim, ale nie odpuszczał również rewelacyjny North. Ostatecznie na mecie pierwszy zameldował się "Buczek". 

Z pewnością kibice, którzy zdecydowali się przyjść w niedzielne popołudnie na stadion przy ulicy Hallera byli zadowoleni z widowiska, które stworzyli uczestnicy Turnieju. Mimo twardej nawierzchni, zawodnicy tasowali się na dystansie i dostarczyli fanom sporo emocji.

Wyniki:

I. Drużyna - City Parking Group - 36 pkt.

5. Krzysztof Buczkowski (kapitan) - 13 (3,2,3,3,2)
6. Sebastian Ułamek - 8 (3,1,1,0,3)
7. Patryk Dolny - 6 (0,2,1,2,1)
8. Norbert Kościuch - 9 (0,3,2,3,1)

II. Drużyna - Rittal - 34 pkt.

9. Timo Lahti - 10 (2,3,3,2,0)
10. Adrian Miedziński - 13 (3,1,3,3,3)
11. Mathias Thoernblom - 0 (0,0,0,0,0)
12. Daniel Nermark (kapitan) - 11 (2,3,3,2,1)

III. Drużyna - Dekoracja na miarę - 29 pkt.

1. Cameron Woodward (kapitan) - 6 (2,2,t,0,2)
2. Dakota North - 11 (3,1,2,2,3)
3. Kamil Brzozowski - 7 (1,3,2,1,0)
4. Szymon Woźniak - 5 (1,0,w,1,3)

IV. Drużyna Młode Wilki - ATOS & ZF - 17 pkt.

13. Krystian Pieszczek - 2 (2,d,u/-,-,-)
14. Hubert Łęgowik (kapitan) - 3 (0,1,0,1,1)
15. Oskar Fajfer - 6 (1,0,2,3,0)
16. Adrian Cyfer - 6 (1,2,1,0,2)
RT. Mariusz Puszakowski - 4 (1,1,2)

Bieg po biegu:

1. (68,23) Buczkowski, Nermark, Woźniak, Łęgowik
2. (67,69) Ułamek, Pieszczek, Brzozowski, Thoernblom
3. (68,97) North, Lahti, Fajfer, Kościuch
4. (68,52) Miedziński, Woodward, Cyfer, Dolny
5. (69,03) Lahti, Cyfer, Ułamek, Woźniak
6. (69,05) Brzozowski, Buczkowski, Miedziński, Fajfer
7. (69,64) Nermark, Dolny, North, Pieszczek (d/1)
8. (69,17) Kościuch, Woodward, Łęgowik, Thoernblom
9. (68,73) Miedziński, Kościuch, Puszakowski (Pieszczek u/ns), Woźniak (w/su)
10. (69,17) Lahti, Brzozowski, Dolny, Łęgowik
11. (69,52) Buczkowski, North, Cyfer, Thoernblom
12. (69,49) Nermark, Fajfer, Ułamek, Woodward (t/w)
13. (69,03) Kościuch, Nermark, Brzozowski, Cyfer
14. (69,43) Fajfer, Dolny, Woźniak, Thoernblom
15. (69,14) Miedziński, North, Łęgowik, Ułamek
16. (69,11) Buczkowski, Lahti, Puszakowski, Woodward
17. (69,97) Woźniak, Puszakowski, Dolny, Thoernblom
18. (69,92) Ułamek, Woodward, Łęgowik, Lahti
19. (69,76) Miedziński, Cyfer, Kościuch, Brzozowski
20. (69,83) North, Buczkowski, Nermark, Fajfer

Bieg memoriały im. Roberta Dadosa:

21. (69,20) Buczkowski, Lahti, North, Cyfer

NCD: Sebastian Ułamek - 67,69 s. (w 2. wyścigu)
Sędzia: Remigiusz Substyk
Widzów: ok. 3000 osób

Żużlowy kalendarz ścienny na rok 2014 dostępny w sprzedaży ONLINE! Polecamy wszystkim kibicom!

Timo Lahti poradziłby sobie na pierwszoligowych torach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×