Kokpit Kibice

Leon Madsen nadzieją Wybrzeża. Wcześniej wielu zawodników odbudowywało formę w Gdańsku

Wybrzeże Gdańsk w minionym okresie transferowym z pewnością nie było "królem polowania". Do zespołu na ten moment dołączyło dwóch Skandynawów. Nad morzem wiele oczekuje się od Leona Madsena.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Wybrzeże Gdańsk po tym, jak mając dream team spadło z ligi w 2000 roku, wielokrotnie po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej kontraktowało zawodników niechcianych przez inne kluby, którzy ostatecznie stawali się liderami i długo się o nich w Gdańsku pamięta. Po awansie w 2001 roku, z gdańskiego zespołu odeszli jego liderzy - Krzysztof Cegielski i Nicki Pedersen. Czerwono-biało-niebiescy byli przez wielu skazywani na spadek, a na inaugurację przegrali z Point S-Polonią Bydgoszcz 32:58. Wówczas w morskim klimacie świetnie sprawdził się Stefan Andersson, który pojechał w dziesięciu meczach Wybrzeża i wykręcił średnią biegową 1,844 - sporo wyższą, niż w poprzednim sezonie w I lidze. "Swój" sezon miał też Krzysztof Pecyna. Wychowanek pilskiej Polonii w poprzednim sezonie w barwach Unii Leszno zakończył rok ze średnią 1,250, a 12 miesięcy później w nadmorskim klubie legitymował się średnią biegową 1,851. Ostatecznie Wybrzeże bez gwiazd i bez pieniędzy na koncie zakończyło sezon na siódmym miejscu - spadła wówczas Stal Gorzów.

Nie tylko Andersson i Pecyna potrafili odbudować się w Gdańsku. Już w kolejnym sezonie swoje kariery odbudowali będący wówczas na zakręcie Tomasz Chrzanowski  i Robert Kościecha, a jeżdżąc w czerwono-biało-niebieskich barwach po raz pierwszy do cyklu Grand Prix awansował niezwykle doświadczony Magnus Zetterstroem, któremu tak spodobało się w Gdańsku, że kupił tam mieszkanie.

Krzysztof Pecyna właśnie w Gdańsku potrafił wspiąć się na wyżyny Krzysztof Pecyna właśnie w Gdańsku potrafił wspiąć się na wyżyny
W 2009 roku ponownie Wybrzeże znalazło się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wówczas z formą wyskoczyli Kenneth Bjerre (średnia 2,220), który w pozostałych dziesięciu sezonach spędzonych w polskiej lidze nawet nie zbliżał się do takiego wyniku i Martin Vaculik (średnia 1,662) - podstawowy junior, dla którego był to pierwszy tak udany sezon w Ekstralidze.

Urodzony 5 września 1988 roku w Velje Leon Madsen od kilku sezonów jest silnym punktem swoich drużyn. Zarówno w Sparcie Wrocław, jak i w Unii Tarnów był jednak dotychczas jedynie silnym punktem drugiej linii, który rokrocznie wywiązywał się z zadań, jakie mu powierzono. W 2012 roku, który był dla niego najlepszym sezonie w polskiej ENEA Ekstralidze zdobył dla Jaskółek 176 punktów i 23 bonusy, co dało mu średnią biegową 1,951. Był też bohaterem meczu finałowego, w którym zdobył 14 punktów. Teraz może wreszcie udowodnić, że stać go też na bycie liderem.

Kariera Madsena w Polsce jest mocno związana z osobą Marka Cieślaka, z którym najpierw trzy lata współpracował w stolicy województwa dolnośląskiego, a w dwóch ostatnich sezonach w Tarnowie. Teraz będzie jeździł pod skrzydłami Stanisława Chomskiego. - Na pewno Madsen to dobry zawodnik, sprawdzony w ENEA Ekstralidze. Niezwykle skuteczny jest zwłaszcza na torach domowych i mam nadzieję, że się sprawdzi - mówił szkoleniowiec tuż po podpisaniu kontraktu przez Madsena. - Marek Cieślak zawsze był dla mnie bardzo dobrym trenerem. Współpracowaliśmy od wielu lat i mocno pracował z drużyną. Mam taki charakter, że codziennie staram się nauczyć czegoś nowego, słuchając przy tym mądrych rad trenera. Teraz będę współpracował z trenerem Chomskim i jestem przekonany, że na tym skorzystam. Chcę być lepszym zawodnikiem i to jest mój priorytet. W ubiegłym roku za dużo czasu zajmowały mi podróże na lotniska, czy też ciągłe dojazdy na południe Polski. Pomiędzy Gdańskiem, Vetlandą i Danią. Będzie więc o wiele lepiej - skomentował sytuację Duńczyk.

Leon Madsen będzie miał okazję sprawdzić się jako lider drużyny. Udźwignie presję? Leon Madsen będzie miał okazję sprawdzić się jako lider drużyny. Udźwignie presję?
W ubiegłym sezonie Leon Madsen nie spisywał się najlepiej, a przyczyną była w dużej mierze choroba, po której na szczęście nie ma już praktycznie śladu. Wraz z dwoma innymi zawodnikami ze Skandynawii - Fredrikiem Lindgrenem i Thomasem H. Jonassonem musi "pociągnąć" wynik drużyny z Gdańska, aby w ogóle mogła ona się liczyć w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Podczas sezonu będę w stu procentach gotowy do jazdy. Teraz na wiosnę przytrafiły mi się problemy. Ból był duży i towarzyszył mi przez długi czas. Wielu lekarzy odradzało mi w ogóle starty w 2013 roku i zalecało odpoczynek. Zdecydowałem się jednak kontynuować jazdę. Przez zimę się wzmocnię i będę gotowy. Średnia ponad 2 punkty na bieg z pewnością jest możliwa i gdy ją osiągnę, z pewnością będę z tego tytułu usatysfakcjonowany. W żużlu nigdy nic nie wiadomo. Ja dam z siebie wszystko - mówił pierwszy zawodnik, który zdecydował się podpisać kontrakt w Wybrzeżu Gdańsk na 2014 rok.

Z pewnością będzie to rok, który pokaże na co Leon Madsen może liczyć w polskiej lidze i jakie mogą być oczekiwania wobec niego. Duńczyk ma niepowtarzalną szansę z solidnego zawodnika drugiej linii, stać się pierwszoplanową postacią zespołu, co z pewnością pomogłoby mu w rozmowach kontraktowych na najbliższe lata. Czy jednak zdoła udźwignąć tę rolę i czy jest już teraz gotowy wzbić się na wyższy poziom, co z pewnością mogłoby pomóc będącej w trudnej sytuacji gdańskiej drużynie, pokaże sezon.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Leon Madsen ma szansę sprawdzić się w roli lidera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (36):

  • PAC Zgłoś komentarz
    Madsen zaraz zejdzie na ziemie jak z 2-3 mu nie zaplaca i bedzie chorowal do konca sezonu hahahahahah
    • mikeburza Zgłoś komentarz
      Leon jak będzie miał kase na czas to może być liderem ale jak kasy nie będzie to będzie chory pół sezonu.Ale życze mu przede wszystkim sezonu bez kontuzji bo dla uni zrobił bardzo
      Czytaj całość
      dużo i to w meczach o wszystko.
      • Jakub81 Zgłoś komentarz
        Madsen na swoim torze swoje będzie robił,ale wyjazdy to inna para kaloszy.
        • Mariuusz_Konopko Zgłoś komentarz
          Madsen liderem, o mamo, ten klub w ciemno leci na 200%... My mieliśmy zagara i nie daliśmy rady a gdzie jakiś madsen...
          • semen66 Zgłoś komentarz
            Wszystko zweryfikuje tor i walka na nim, czas pokaże, jeszcze musimy trochę poczekać, choć każdy z nas pragnie by już się zaczęło ! Pozdrawiam wszystkich fanów !
            • Jedi Zgłoś komentarz
              Madsen jako lider. Żart. Ten gość jedzie jak w drużynie w której startuje trenerem jest Polewaczkowy. Najlepiej mogą się wypowiedzieć w tej kwestii kibice Sparty i Unii T. Ci drudzy
              Czytaj całość
              napewno pamiętają jak Madsen jeździł w 2011, a jak w 2012-2013.
              • tymaldo Zgłoś komentarz
                skład w porównaniu do 2012 nie jest zły. To są zawodnicy młodzi , mogący wypalić. Lindgren , Madsen , Jonasson , Pieszczek na własnym torze mogą zrobić spokojnie po 10 punktów.
                Czytaj całość
                Mroczka? Przychodząc do nas odbudował się po nieudanych sezonach w Gorzowie , 1 liga dobrze mu zrobiła. Był najlepszym zawodnikiem GKS w rundzie zasadniczej, walił grubo powyżej 10 pkt na mecz. Mroczka ma wyraźnie tendencję wzrostu formy. Czemu nie ma robić punktów w Ekstralidze? Póki co on nie jest straconym talentem jak Adrian Gomólski. Może być tak - batów nie będziemy dostawać tylko będziemy " ładnie przegrywać" w okolicach 43-47 , 40-50. Wolę być pewnym spadkowiczem niż wywieszać medale przed sezonem ( czyt. RZESZÓW )
                • Erlus Zgłoś komentarz
                  dla nas nie ma już żadnej nadziei (na cokolwiek)
                  • Łomot Zgłoś komentarz
                    Nie należy zapominać o Skórnickim, Świderskim i Bogdanovsie! Ci to dopiero w Wybrzeżu pokazali na co ich stać! A Hans Andersen i jego ślub w asyście Vaculika i Elvisa Presleya? Czemu
                    Czytaj całość
                    autor o tym nie napisał? ;) Marne to pocieszenie skoro trzeba liczyć na sezon życia Madsena, bo wg mnie ma go już za sobą.
                    • Kibic z Kuj-Pom Zgłoś komentarz
                      Sytuacja Gdańska w lidze jest znana ale przy skutecznej jeździe Madsena i spółki parę ciekawych meczy tam może być i coś na pewno wygrają.
                      • sympatyk zuzla Zgłoś komentarz
                        Leon jest dobrym i wspaniałym zawodnikiem. Nie jedno krotnie dał popis swojej jazdy na torze,Jak będzie w tym sezonie zobaczymy aby choroba go nie prześladowała i wrócił do formy z
                        Czytaj całość
                        2012r,Tylko jedna jest sprawa ,,jeden zawodnik ani dwóch zawodów nie wygrają ,,tu musi jechać cały skład powodzenia.
                        • krecik start Zgłoś komentarz
                          w gdańsku też ktoś musi być liderem może madsen? kto wie tylko jak ten lider będzie wypadał na tle liderów pozostałych drużyn..?
                          • KoleśGIT Zgłoś komentarz
                            Sytuacja Gdańska łatwa nie jest ale nie należy skreślać tej drużyny. Jest w niej pewien potencjał, jeżeli wszystko się ułoży po ich myśli. Mianowicie: Myślę, że stać Lindgrena,
                            Czytaj całość
                            Madsena, Jonassona i Pieszczka na zdobycie około 10 pkt, a to już 40 na mecz. Może na zwycięstwo to mało, ale batów też nie będzie. Jestem pełen optymizmu i trzymam kciuki za GKS. Pozdro z CG.
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×