Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zwycięzcy Grand Prix Europy mają głos

Dwóch Polaków znalazło się w czołowej trójce Grand Prix Europy, a obok nich na podium wskoczył "kangur" Darcy Ward. Tuż po dekoracji najlepsi w Bydgoszczy podzielili się swoimi wrażeniami z zawodów.
Andrzej Matkowski
Andrzej Matkowski

Krzysztof Kasprzak (1. miejsce): To był faktycznie świetny finał. Nie miałem przed nim za dużego wyboru, ale mimo to ciężko mi było się zdecydować. Zapewne Tomek Gollob wybrałby w takim przypadku czwarte pole, ale ja wiedziałem, że po deszczu będzie z niego ciężko dojechać na korzystnej pozycji do pierwszego łuku. Jarek Hampel i Greg Hancock świetnie wystartowali, ale to przecież najlepsi startowcy na świecie. Kiedy udało mi się wyprzedzić Jarka, Darcy wyskoczył do przodu. Korzystnych było wiele ścieżek, a ja próbowałem znaleźć najlepszą. Na szczęście w końcu się udało na ostatnim wirażu. To była pierwsza wygrana w turnieju Grand Prix w moim życiu. Pracowałem na to wiele lat, w zimie zmienił się mój zespół. Bardzo dziękuję Peterowi Johnsowi za bardzo szybki silnik. W Bydgoszczy używałem tych samych silników, co w Auckland. Za nami dopiero dwie rundy, a jeszcze dziesięć przed nami. Nie czuję jakiejś specjalnej presji, chcę po prostu robić swoje. Cały mój team ciężko pracuje na to, żebym mógł osiągać takie wyniki.

Darcy Ward (2. miejsce): Myślę, że to wielkie szczęście, że mogłem wystartować w Bydgoszczy, tym bardziej, że praktycznie nie mogę postawić stopy. Było dzisiaj trochę dobrego ścigania, ale i ciężkiej pracy, bo wszyscy byli bardzo szybcy. Moje kolano nie jest w najlepszym stanie, ale na tyle dobrym, że mogłem balansować nogą na motocyklu. Nie zdawałem sobie nawet sprawy z tego, że zdobyłem tyle punktów. Oczywiście Krzysiek Kasprzak ma niewiarygodną przewagę po dwóch rundach, ale reszta z nas ma podobne zdobycze. Musimy mocno pracować, by dogonić tego faceta.

Jarosław Hampel (3. miejsce): Na początku chciałbym pogratulować Darcy'emu i Krzysztofowi. To były dla mnie całkiem udane zawody, chociaż na początku po dobrym wyścigu przytrafił mi się słabszy. Na szczęście później już byłem bardzo szybki, ale wymagało to ciągłych zmian w moich motocyklach. Najważniejsze, że dobrą dyspozycję udało się utrzymać do końca. Trochę zamieszania wprowadził deszcz, bo musieliśmy po nim zmienić ustawienia, żebym był równie szybki. W finale dobrze wystartowałem, ale nie obrałem optymalnych ścieżek, być może powinienem pojechać ciaśniej. Jednak z trzeciego miejsca również bardzo się cieszę.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (16):
  • Speedway Koneser Zgłoś komentarz
    Gratulacje dla Krzyśka. Poczynił spore postępy jeździeckie jakieś 2 lata temu i już nie jest drewnem, a dodatkowo teraz dorwał najlepszy sprzęt na świecie na którym może wygrywać
    Czytaj całość
    nawet wytracając prędkość. nie wiem ile tego ma w garażu ale to jest poziom sprzętowy Woffindena sprzed roku a wcześniej dawno nikt tak nie odstawał. Do poprawienia jeszcze toporna sylwetka na łuku, ale i tak dokonał czegoś czego Jarek nie jest w stanie, choćby jechał nie wiem na czym. Krzysiek po zakończeniu kariery będzie już mógł powiedzieć że trochę się pościgał. Ciężka praca dała efekty, a także nabycie pokory bo jak pamiętam KK za młodu to myślał że pozjadał wszystkie rozumy, a miał tylko mocny sprzęt. Teraz to zupełnie inny chłopak. Szkoda tylko aktualnego IMŚ. To bardzo złe zjawisko i jeśli ten stan się utrzyma to zupełnie inaczej będzie postrzegany ubiegłoroczny tytuł, jak i tytuły IMŚ w najbliższych latach. Co ciekawe zwykło się mówić że za wynikiem stoi 80% sprzęt i 20 % zawodnik (kiedyś odwrotnie lub po połowie), a Kasprzak od dłuższego czasu bez ogródek twierdzi że 100% to sprzęt, dopiero przy identycznym poziomie maszyn gra rolę zawodnik. Po tym co oglądamy w GP i ligach w ostatnich latach uważam że taki Smolinski też jest w stanie zostać IMŚ. I bardzo mi się to nie podoba.
    • Gemini Zgłoś komentarz
      Ciekawa sprawa, bo Krzysiek mówi że jechał na silniku Petera Johnsa, a przecież podobno wszyscy od Petera w tym sezonie cieniują. Czyżby w teamie Krzyśka coś z tymi silnikami kombinują?
      Czytaj całość
      Bo nie wierzę, żeby Johns "wytypował" w tym sezonie do tytułu Polaka
      • dawid barlinek Zgłoś komentarz
        Za to w STALI bedzie komplet ...bo tu się kocha żużel
        • dawid barlinek Zgłoś komentarz
          nie stać było to nie przyszli.... jak w toruniu mogli za zete zrobić to by całe miasto przyszło deszcz nie deszcz
          • Rysiek Misiek Zgłoś komentarz
            Pełny szacun dla ziomków, którzy olali impreze BSI
            • a_matkowski Zgłoś komentarz
              Przywoływanie wysokich cen biletów jako przyczyny niskiej frekwencji jest śmieszne! Najtańsze bilety normalne na miejsca siedzące kosztowały 95 zł. Dla porównania na GP w szwedzkiej
              Czytaj całość
              Malilli najtańsze bilety normalne na miejsca siedzące (również łuki, jak w Bydgoszczy) kosztują 530 koron, czyli wg dzisiejszego kursu (ok. 47 gr za 1 koronę) wychodzi 250 zł. Na taką frekwencję złożyło się kilka innych przyczyn (brak Tomka i Emila, "genialna" decyzja dotycząca "dzikiej karty", próba wprowadzenia bzdurnych ograniczeń z inicjatywy BSI), a "wysokimi" cenami biletów tłumaczą się głównie cwaniaczki, które na stadion i tak by się nie wybrały, bo wolą nawalić się przed TV ...
              • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
                Publika na stadionie nie dopisała,co daje zapewne wiele do myślenia BSI,czy warto było iść na wojnę z POLAKAMI.Teraz widać ile znaczył dla tego cyklu TOMASZ GOLLOB.
                • vega81 Zgłoś komentarz
                  ciekawe jak wielkie straty ma BSI i ich kolesiostwo po tych zawodach ??!?!?!
                  • Pawulonik Zgłoś komentarz
                    Bardzo dobre zawody. Duzo dobrego ścigania i mijanek na trasie. Co do frekwencji to niestety. Bilet drogie i ewidentnie brak Golloba i Emila to brak magnesu dla kibicow. Szkoda. Ale prawda jest
                    Czytaj całość
                    tez taka ze inni tez beda mieli ten problem.
                    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                      Gratulacje dla zwycięskiej trójki. Wielkie brawa dla zawodników biegu finałowego. Cale zawody stały na dobrym poziomie ,KIBIC STALI 1 co do ceny wejściówki ma słuszność przesada ale
                      Czytaj całość
                      nie tylko cena się złożyła do takiej a nie innej frekwencji na stadionie ale o wiele więcej innych spraw co się nawarstwiały.Teraz mają krawaciarze różnych ugrupowań apogeum , jak nie zmienią kursu to raczej lepiej nie będzie.DOBRA NAUCZKA I LEKCJA DANA PRZEZ FANÓW.
                      • DżOn Zgłoś komentarz
                        po tych zawodach było widać dla kogo przychodzili kibice w Bydgoszczy. Szkoda tych widoków na trybunach i wielkie brawa dla Polaków. tylko Miedziaka żal bo niewiele mu brakowało.
                        • Tomrz Zgłoś komentarz
                          Ciekawe dlaczego po giepe w Bydgoszczy ktoś tak ustawił terminarz zawodów w kraju , że mamy przerwę. To , że zawodnicy mieli by blisko i byliby wypoczęci nie jest chyba złe.
                          • kibic stali 1 Zgłoś komentarz
                            A TERAZ PYTANIE DO PANÓW KOMISARZY CZY OGLĄDALI I WIDZIELI JAKI BYŁ TOR JEŚLI NIE TO JA IM PODPOWIEM PRZYCZEPNY TROCHĘ DZIURKOWANY TAKIE TORY NA NIEKTORYCH STADIONACH SĄ OBOWIĄZKIEM W
                            Czytaj całość
                            RZESZOWIE NA BETONIE NIE MA ŚCIGANIA TO SAMO W BYDGOSZCZY PAMIĘTAMY WCZEŚNIEJSZE NUDNE TURNIEJE NA BETONOWYCH TORACH GDZIE TYLKO GOLLOB POTRAFIŁ WYPRZEDZAĆ WCZORAJ BYŁEM W KNAJPIE I MIAŁEM WYJŚĆ ALE JAK ZOBACZYŁEM SUPER ŚCIGANIE ZOSTAŁEM DO KOŃCA . SZKODA ŻE KIBICÓW BYŁO TAK MAŁO ALE JAK SIE USTAWIA CENĘ BILETU NA 600 I 200 ZŁ TO WCALE MNIE TO NIE DZIWI PRZY TAKIEJ SYTUACJI GOSP POLSKI
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×