KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Niesamowita metamorfoza Kasprzaka. Przed rokiem "olimpiada", a teraz triumf

Rok temu niedostępny dla dziennikarzy, w samotności przeżywający porażkę. Teraz uśmiechnięty, wyluzowany i chętnie udzielający wywiadów. Nie tylko pod względem sportowym "KK" przeszedł metamorfozę.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik

Niemal dokładnie o tej samej porze sezonu przed rokiem Krzysztof Kasprzak  był w zupełnie innym miejscu żużlowej hierarchii niż teraz. Kiedy wykręcił pięć zer w Bydgoszczy, czyli prześmiewczą "olimpiadę" byli tacy, którzy mówili, że "KK" nie nadaje się do Grand Prix. Później Polak pozbierał się i stawał nawet na podium poszczególnych turniejów. Przepustkę do kolejnego sezonu w SGP załatwił sobie sam znów poprzez Grand Prix Challenge. Minął rok i oglądamy zupełnie innego Kasprzaka. - Kiedyś Grand Prix było dla mnie zupełnie innymi zawodami. Od kiedy pracuję z tymi osobami, co teraz, czyli psychologami, dietetykami itd. podchodzę normalnie do każdego turnieju SGP. Kiedyś podniecałem się Grand Prix, jakby to było nie wiadomo, co. Teraz traktuję te zawody jak każdy mecz ligowy. Zbieram punkty i jadę normalnie - wyjaśniał po zwycięstwie w Bydgoszczy Kasprzak.

Siła, a przede wszystkim spokój emanuje z twarzy Krzysztofa Kasprzaka. Widać, jak były mistrz świata juniorów ciężką pracą dochodzi na żużlowy szczyt. Kiedy zawodnikowi idzie, łatwiej jest o spokój. Gdy nie ma formy, robi się często nerwowe ruchy. - Wiadomo, że jest stres, jak coś nie wyjdzie. Nie ma jednak zawodników, którzy się nie denerwują. Nawet ci najspokojniejsi, jak coś nie idzie, to się stresują - uważa 30-letni żużlowiec.

Polak na silnikach przygotowywanych przez tunera Petera Johnsa, który w zeszłym roku doprowadził do mistrzostwa świata Taia Woffinden jeździ wyśmienicie. - Trafiam na razie ze wszystkim. Sprzęt jest bardzo ważny w żużlu i to cały czas będę podkreślał. Pokazał to szczególnie turniej w Auckland, gdzie miałem bardzo dobry silnik i prawie wygrałem zawody pomimo 39,7 stopni gorączki. Nie mogłem się podnieść z łóżka, by otworzyć drzwi, a w Grand Prix dojechałem do podium o mały włos jej nie wygrywając - przypomina Kasprzak.

O tym, że Kasprzak zachowuje spokój nawet w kryzysowych sytuacjach świadczy jego zachowanie przed wyścigiem finałowym. Do startu pozostawało nieco ponad 90 sekund, a Polak zdecydował się na energiczny powrót do parku maszyn. Problem z motocyklem? Nie. Trzeźwa decyzja, która pozwoliła mu wygrać finał w trudnych warunkach atmosferycznych. - Wyjechałem mając na okularach tzw. zrywki, a okazało się, że tak zaczęło padać, że kapało mi z każdej strony. Zdecydowałem się podjechać do parkingu. Dobrze, że tak zrobiłem, bo nie dojechałbym ze zrywkami czterech kółek. Nawet film mi się skończył w goglach, więc parę razy w trakcie wyścigu musiałem pociągnąć - śmiał się po zawodach, tłumacząc że zmienił gogle z tzw. zrywkami na te z systemem roll-off.


Krzysztof Kasprzak jest niespodziewanym, aczkolwiek w pełni zasłużonym liderem cyklu SGP. Jedzie dobrze nie tylko w IMŚ, ale praktycznie w każdych zawodach. Polak jednak nie zachłysnął się pozycją lidera cyklu. - Teraz jest Tampere i jedziemy dalej. Chciałbym - tak jak mówiłem przed sezonem - zrobić dobry wynik. Może miejsce w piątce byłoby sukcesem. Zobaczymy, co przyniosą kolejne turnieje - kończy nasz rozmówca.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Czy Krzysztof Kasprzak utrzyma tak dobrą formę do końca sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (34)
  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Cieszy to że Kasprzak jedzie lepiej ,Jak widać zarabia lepszą kasę więcej wkłada kasy w sprzęt i ma znacznie lepszy jak dwa lata temu nie trzeba się czarować, wziął się za siebie i
    Czytaj całość
    ma rezultaty i oby tak dalej.
    • zawodowiec Zgłoś komentarz
      to tylko motory.. kiedys gwiazdory wygrywali GP i jezdzili tak przez kilka lat..teraz wystarczy zloty silnik i sie wygrywa wszsytko.. coraz wiecej sie zaczyna przypadkow.. sezonowcow..
      • dawid barlinek Zgłoś komentarz
        w niedziele jaskółki wylondujom na glebie za sprawą Kasprzaka i reszty bandy ze Stali. Pozdrawiam kibiców STALI ... Ten sezon jest dla nas
        • maks pierwszy Zgłoś komentarz
          DO SKUTER pewnie Jestes poczatkujacy obserwator,nie obrazaj sie kazdy kiedys zaczynał.Pozdrawiam
          • tomas68 Zgłoś komentarz
            Najważniejsze ze godnie wypełnia lukę i dzieli środowiska tak jak sam Tomek.
            • Lateralus SG Zgłoś komentarz
              A jednak zniknął artykuł o Batchu ze skopiowaną wypowiedzią Krzyśka. Juz się balem, że Chomska to wiedźma, która z wahadełkiem wmawia chłopakom: "byłeś spięty, byłeś spięty. od
              Czytaj całość
              teraz będziesz traktował SGP jak normalny mecz ligowy! Tak uczynisz i tako rzeczeć pismakom będziesz!"
              • BROVAR Zgłoś komentarz
                zapraszamy do tarnowa zejdziesz na ziemie
                • maks pierwszy Zgłoś komentarz
                  Zycze Kasprzakowi samych sukcesow,mimo ze nie jest lubiany w swiatku zuzlowym,moze nie on sam narozrabiał ale ojciec i brat skopanie lezacego Holty,takich rzeczy sie
                  Czytaj całość
                  niezapomina. Poczekajmy z gratulacjami jeszcze troche, moimi Asami sa Kasprzaka 1- Word,Holder,NIki Grek,HAMPEL
                  • neonyx Zgłoś komentarz
                    Kasprzak przypomina Taia z ubiegłego roku
                    • Liberate Zgłoś komentarz
                      Już pisałem wczoraj, że Peter Johns pomylił paczki, jak wysyłał silniki Taiowi ;) A tak poważnie: ta sytuacja pokazuje co ,w mojej opinii, zrobiły nowe tłumiki z tym sportem.
                      Czytaj całość
                      Niedoceniany Woffinden zostaje mistrzem świata, a teraz utalentowany, choć wcześniej niejednokrotnie wyśmiewany przez rodaków Krzychu, zostaje liderem cyklu. Oczywiście zbiega się to z jego dojrzalszym podejściem do speedwaya i pracą sztabu pracującego nad jego psychą, ale o ile łatwiej poukładać się wewnętrznie, gdy sprzęt chodzi jak ta lala? Wg mnie nowe tłumiki zabijają dynamikę silników i bardzo trudno trafić na "rodzynki", które pociągną zawodnika, tak jak Taia w roku ubiegłym. Zdaję sobie sprawę jednak, że byle "kelner" z atutu rakiet nie skorzysta, także talent Kaspera ma okazję się wreszcie na nich odnaleźć. Nie mam nic przeciwko, żeby Krzychu czekał krócej na majstra niż Gollob...po erze Tomka, czas na nową ikonę!!!
                      • skuter Zgłoś komentarz
                        Jeden mądry tutaj z Zielonej po prostu nam zazdrości. Krzysiek jest kolejnym zawodnikiem któremu jazda w Gorzowie przynosi same korzyści. Powodzenia Krzysiek ,trzymaj gaz tak dalej a będzie
                        Czytaj całość
                        dobrze.
                        • arniUT Zgłoś komentarz
                          Ci co piszą NIE w sondażu powyżej to zadufani w sobie anty patrioci którzy zazdroszczą sukcesów bo sami nigdy do niczego pewnie nie doszli :P
                          • byczek NZUL Zgłoś komentarz
                            Trzymaj gaz KejKej...;)
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×