KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Greg Hancock świetnie się odnajduje w nowej roli. "Nie ma znaczenia, z jakim jadę numerem"

Greg Hancock po powrocie do Tarnowa przeżywa którąś z kolei drugą młodość. Amerykaninowi nie przeszkadza nawet to, że jest ostatnio ustawiany pod "dwunastką", czyli jako zawodnik uzupełniający parę.
Kamil Hynek
Kamil Hynek

Taka sytuacja miała miejsce w dwóch potyczkach, jakie wydarzyły się na torze w Tarnowie. Za rywala Jaskółki miały najpierw Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk, a następnie Stal Gorzów. W obu tych spotkaniach Herbie spisał się wyśmienicie zdobywając odpowiednio 11+1 i 10+2. Żeby nie mieszać za wiele, menedżer biało-niebieskich Marek Cieślak za partnera daje mu tego samego człowieka - Artioma Łagutę. - Dla mnie osobiście nie ma znaczenia, z kim jadę i z jakiego numeru startuję. Wszyscy wykonujemy tę samą pracę, chcemy wygrywać wspólnie wyścigi i przywozić jak najwięcej punktów dla drużyny. Na triumf zespołu składa się siedem ogniw. Jeśli daje to zamierzony efekt dla mnie, to rozwiązanie jest w porządku - zakomunikował.


Dwukrotny indywidualny mistrz świata nie robi też problemu z tego, że na początku meczu musi się zmagać z polami startowymi położonymi najbliżej bandy. - Kiedy zaczynałem karierę, jeździłem z numerem drugim, albo z pozycji rezerwowego. Zawsze to wiązało się z zaczynaniem zawodów od zewnętrznych pól startowych. To dodatkowo świetne podłoże treningowe na kolejne lata. Musisz nauczyć się jeździć w każdych warunkach, a czasami pola startowe pod płotem są we wstępnej fazie lepsze niż na końcu. Nie ma na to konkretnej recepty - zdradził.

Po trzech rundach Grupa Azoty Unia Tarnów pozostaje jedyną ekipą w Enea Ekstralidze, która nie zaznała jeszcze goryczy porażki. Kapitan biało-niebieskich jest dumny z tego powodu, ale stara się tonować nastroje. - Przed nami długi sezon i powtórzę to teraz, tak jak w trakcie dobrego roku 2012. Nie liczmy kurczaków, zanim się nie wyklują. Znamy swoją wartość, ale czas pokaże, do czego nas to zaprowadzi - uciął krótko w swoim stylu.

Dodaje również, że to nie ostatnie słowo tarnowian, którzy według niego w trakcie rozgrywek mogą być jeszcze mocniejsi. - Uważam, że mamy duży potencjał, posiadamy w swoich szeregach sporo zdolnej młodzieży. No może tylko ja nie jestem pierwszej młodości (śmiech). To jednak mało ważne kiedy w głowie zakodujesz sobie, że jesteś młodszy - wyjaśnił.

Sympatyczny jankes bardzo szybko zaaklimatyzował się w otoczeniu, w którym dwa lata temu wywalczył trzeci dla klubu z Małopolski tytuł DMP. - Jest fantastycznie. Od pierwszego dnia jak tylko podpisałem kontrakt, poprzez przedsezonowe sparingi byłem bardzo spokojny, bo wiedziałem co mnie tutaj czeka. To zupełnie inna bajka kiedy musisz się wkomponować w nowe środowisko, a gdy wchodzisz do sprawdzonego klubu, znasz już tych ludzi i kibiców. Jeśli wiesz, że wszyscy wciąż chcą zwyciężać znacznie łatwiej dbać o dobrą atmosferę - opowiadał.

W zeszłym sezonie 44-latek z Kalifornii zdecydował się na starty w angielskiej Elite League. "Zahaczył" się tam już w trakcie rozgrywek. Na razie w planach nie ma powtórki choć "nigdy nie mów nigdy". - Kilka razy na przestrzeni ostatnich lat zmieniałem swoje ukierunkowania. Zazwyczaj jestem skupiony na dwóch najważniejszych dla mnie ligach: polskiej i szwedzkiej. Dodatkowo jestem zaangażowany w cykl Grand Prix. To daje około stu dwudziestu wyścigów w przeciągu pięciu miesięcy. To duża dawka. Nasz sport to ciągła podróż, wędrówka między kolejnymi miejscami, hotelami. Uwielbiam spędzać czas z tymi chłopakami, ale trzeba znaleźć też moment kiedy potrzebujesz złapać świeżego oddechu, po prostu wyspać się w swoim łóżku - zakończył.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Czy Greg Hancock nadal powinien startować jako zawodnik uzupełniający parę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (23)
  • CzenstochoviA Zgłoś komentarz
    Jak dużo tu zachwytu, ciepłych słów odnośnie Hancocka. Wręcz zalew pozytywności. I nie dziwię, się, bo to świetny zawodnik i fantastyczny człowiek. Do Unii pasuje idealnie, widać,
    Czytaj całość
    że wraz z pozostałymi jeźdźcami tworzy zgraną, lubiącą się drużynę, w pełni tego słowa znaczeniu. Taka Unia cholernie mi się podoba!
    • eMCe83 Zgłoś komentarz
      Forma formą - wiadomo raz lepsza, raz gorsza, lecz nie o to tu chodzi. Greg jest "człowiekiem duszą" i potrafi zbudować świetny "team spirit". Oczywiście idą za tym pieniądze, bo trudno
      Czytaj całość
      oczekiwać, że będzie dokładał do tego interesu. Tak czy inaczej bardzo fajnie, że Greg jeździ w UT i robi to co miał robić - solidne 9-11 pkt. Polecam jego kanał na YT - zobaczcie jak dopinguje "młode jaskółki" :)
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        Jestem pod wielkim wrazeniem jazdy Grega, nie spodziewalem sie ze az tak dobrze bedzie zasuwal, czapki z glow przed Herbiem wobec ktorego okreslenie ze jest jak wino pasuje idealnie.
        • RobTar Zgłoś komentarz
          Jak zdobędzie 10 pkt to w zupełności wystarczy!
          • C-K-M Zgłoś komentarz
            Unibax-40-Unia-50
            • tomas68 Zgłoś komentarz
              "Nowa rola dziadek mróz",zobaczymy ile uzbiera na MA może z dychę.
              • Chudy23 Zgłoś komentarz
                Tarnów ma na tyle silny skład że ktoś musi startować jako uzupełniający parę. Jedynie Buczkowski to taka prawdziwa druga linia. _________ pozdROWienia
                • TATOO Zgłoś komentarz
                  Nie dziwię się Cieślakowi ,że ciągle stawia na Grega. To jest sprawdzony profesjonalista.
                  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                    Jak wcześniej pisałem Greg wrócił na swoje stare śmieci i wie co kogo na co stać . Będąc rok na banicji w Bydgoszczy miał kontuzje a pod koniec się już nie kleiło. Teraz punktuje
                    Czytaj całość
                    dobrze jak na kapitana przystało i wszyscy się cieszą a o to tylko chodziło. powodzenia w tym sezonie i oby bez kontuzji;
                    • Greg-Tarnów Zgłoś komentarz
                      Greg jeździ rozważnie i nadal jest znakomity na starcie.W parkingu po każdym biegu podchodzi do kolegów i udziela wskazówek prawdziwy mistrz.
                      • SOMBRA Zgłoś komentarz
                        jak wino xD
                        • Maciek Tarnów Zgłoś komentarz
                          kurde no! jak ja się cieszę że w Unii jest Greg! powiem krótko: trwają wspaniałe lata tarnowskiego speedway'a!!
                          • luk Zgłoś komentarz
                            Niesamowity gość czapki z głów takiego zawodnika - człowieka otwartego w tym sporcie nie było nie ma i nie będzie Prawdziwy mistrz na torze i po za nim Szacunek
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×