WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dopisało nam szczęście - Carbon Start Gniezno vs Orzeł Łódź (komentarze)

[tag=870]Carbon Start Gniezno[/tag] pokonał w niedzielę Orła Łódź. [tag=2930]Dariusz Śledź[/tag] przyznał po meczu, że jego podopiecznym dopisywało tego dnia szczęście.
Szymon Kaczmarek
Szymon Kaczmarek

Lech Kędziora (trener Orła Łódź): Rzeczywiście było blisko sukcesu, jednak go nie ma. Najważniejsze jest zawsze zwycięstwo. Do 9. biegu było w porządku, ale w 10. gonitwie wszystko nam się popsuło po tym drugim defekcie Doyle'a. Straciliśmy wówczas praktycznie lidera zespołu, mogącego pociągnąć wynik. Jego problemy sprzętowe oraz słaba postawa młodzieży i Puszakowskiego to główne przyczyny porażki, niemniej trochę stracha rywalom napędziliśmy.


Dariusz Śledź (trener Carbon Start Gniezno): Ja mogę tylko po raz kolejny podziękować moim zawodnikom, bo co innego można powiedzieć po kolejnym wygranym spotkaniu. Oczywiście dzisiaj pomogło nam nieco szczęściem, ale nie będziemy nad tym ubolewać. Szczególne słowa uznana dla Adriana Gomólskiego, bo wiem ile włożył pracy w treningi i jak zależało mu na dobrym występie. 

Mads Korneliussen (Orzeł Łódź): Tak jak powiedział trener, zabrakło nam nieco szczęścia, mówię tutaj przede wszystkim o defektach Doyle'a. Ze swojego występu mogę być jednak zadowolony, to był całkiem udany debiut i niewiele punktów nam zabrakło, aby wygrać. 

Adrian Gomólski (Carbon Start Gniezno): Dawno nie gościłem na konferencji, nie czuję się jednak najlepszym zawodnikiem, bo na ten wynik złożyły się punkty całego zespołu. faktycznie mieliśmy nieco szczęścia, rywalom przytrafiały się defekty. Dla mnie mecz rozpoczął się słabo, ale tak to już się ułożyło. Po każdej serii mieliśmy zebrania zespołu, zwracaliśmy uwagę głównie na starty, bo rywale na początku dominowali w tym elemencie. Chcę bardzo podziękować bratu Kacprowi, ojcu, mechanikowi Bartkowi i mojemu tunerowi Witkowi Gromowskiemu. Oni włożyli sporo czasu i środków w to, aby moje silniki były szybkie, bez ich pomocy taki wynik byłby niemożliwy.

Wybierz najlepszego zawodnika

Start Gniezno
wybierz zawodnika
  • Adrian Gomólski
  • Bjarne Pedersen
  • Jonas Davidsson
  • Damian Adamczak
  • Wadim Tarasienko
  • Adrian Gała
  • Michał Piosicki
Orzeł Łódź
wybierz zawodnika
  • Jason Doyle
  • Mariusz Puszakowski
  • Magnus Zetterstroem
  • Mads Korneliussen
  • Jakub Jamróg
  • Mikołaj Drożdżowski
  • Maksym Drabik
Wydarzenie:

Carbon Start Gniezno - Orzeł Łódź

Sędzia:

Krzysztof Meyze

 

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • staruszek 0
    "kibice" innych klubów mają kompleks innych klubów
    tak samo dotyczy to Gniezna jak i pozostałych, częściowo dzieje się to poprzez wypowiedzi pseudo-kibiców (takich internetowych trolli) co nie mają chęci podyskutować o żużlu,

    Mnie zastanawia rzecz inna, czy w takiej sytuacji Startu nie zacznie im zagrażać awans do EL, bo wtedy może pojawić się poważny problem finansowy i na decyzjach włodarzy klubu mogą stracić kibice

    ja życzę wszystkim dużo radości z oglądania własnych, walczących na każdym okrążeniu zawodników, niezależnie od wyniku

    Jak Feniks z popiołu Czy córka Witka weszła - wiadomo gdzie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Toniczek85 0
    Czy drużyna spuszcza z tonu? Hmm.. nie ma może takiego pędu jak na początku, ale spójrzmy na to tak - Grudziądz w tym roku, niespodziewanie strasznie cieniuje... Rybnik, co tu się oszukiwać jest słaby, Lublin również i to widać na każdym kroku. Wychodzi na to, że jechaliśmy z samymi czerwonymi latarniami, a teraz przychodzi czas na te najmocniejsze drużyny. Dauga pokazało, że nie będzie łatwo, Łódź również. Taki po prostu mamy poziom na tle drużyn o podobnej sile i tyle;)
    Wadim wróci do dyspozycji, Bjarnemu mogła się zdarzyć zadyszka, mam nadzieję, że mu się żadne silniki nie rozsypały bo było widać brak szybkości, Damian jedzie cały czas solidnie, Jonasowi się tak jak mówisz rozsypały, ale ja i tak liczę w jego przypadku na te 9-10 pkt. Wszystko powyżej jest już ekstra. To co mnie bardzo cieszy, nie zapeszając, to wyniki Adiego w ostatnich dniach. Jak się chłopak dogada ze sprzętem, no to będzie pościg za średnią 2.000, bo ani techniki, ani WRESZCIE woli walki mu nie braknie. Zamykania gazu też już nie widzę;)

    W Bydgoszczy mamy szansę wygrać, ale daleko mi od tego, aby wymagać zwycięstwa. W Rzeszy walczmy o jak najlepszy wynik w kontekście bonusa i tyle:) Dla mnie ważne jest jedno - żebyśmy zawsze dochodzili na wyjazdach do tych 40 pkt. Wtedy wiem, że nikt nie może powiedzieć, że Gniezno się nie postawiło.

    Jedno co mnie męczy już tak naprawdę to to, że kibice innych klubów ciągle mają kompleks Gniezna. Przed sezonem chcieli nas spuszczać od razu do II ligi (nie wiem jak, bo tylko kompletny debil i laik mógł z takim składem zakładać spadek), teraz jak wygrywamy wszystko co jest do wygrania, życzą nam zadyszki finansowej. Ciekawy sposób na poprawę humoru. Przegraliśmy z wami, ale to co i tak jestście bankrutami.

    Jak Feniks z popiołu Czy córka Witka weszła - wiadomo gdzie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • nekro-f 0
    Jako stary kibol mam nieco odmienne zdanie od trenera na temat tego meczu. Moim zdaniem to Łódz miała szczęście że osiągnęła tak dobry wynik w Gnieznie! Wszystko to za sprawą toru który był taki jak zapewne wymarzył sobie pan Kędziora. Tutaj mam spore zastrzeżenia co do równania i polewania toru! Ciągniki równały ten płaski jak stół betonowy tor,typowy asfalt. Polewaczka za to wyjeżdżała tylko na chwilę by lekko go zroszyć a na ostatnim kółku jeszcze go utwardzała. To mi się bardzo niepodobało,bo na tym też straciło widowisko. Być może to wina komisarza toru. Pretensje mam także do zawodników Orła którzy w mojej ocenie mieli ogromną ochotę wmontować w bandę niedoleczonego Vadima. Bjarne też się nie popisał wczoraj. Do Jonasa nie mam pretensji bo słyszałem że rozleciało mu się kilka silników. Wygląda to wszystko tak jakby drużyna zaczęła spuszczać z tonu-obym się mylił! Oczywiście bardzo się cieszę z kolejnej wygranej i dziękuję za zwycięstwo! Nie wiem co wydarzy się w Bydgoszczy,jednak liczę na zwycięstwo u nas z Rzeszowem i mam nadzieję że tego dnia tor będzie przygotowany idealnie. To tyle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×