Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gospodarze nie mieli litości - Stal Gorzów vs. SPAR Falubaz Zielona Góra (relacja)

Stal Gorzów zdemolowała ekipę SPAR Falubazu Zielona Góra i pewnie awansowała do finału ENEA Ekstraligi. Najlepszym zawodnikiem triumfatorów był Bartosz Zmarzlik.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły

Emocje po niedzielnym pierwszym podejściu do derbowego półfinału ENEA Ekstraligi jeszcze dobrze nie opadły i doskonale było to czuć także w środę. Nowym sędzią lubuskiego pojedynku został Jerzy Najwer i od początku starał się trzymać w parkingu dyscyplinę.


Całe szczęście tym razem nie było nawet przesłanek do jakichkolwiek kontrowersji. Na początku tygodnia w Gorzowie padał co prawda deszcz, a niska temperatura utrudniała wysuszenie nawierzchni, ale w dzień meczu klub w mediach społecznościowych publikował zdjęcia bardzo dobrze przygotowanej nawierzchni. O odwołaniu spotkania nie było więc mowy.

Pierwszy bieg sugerował, że kibice zobaczą wyrównany pojedynek. Andreas Jonsson bez problemu pokonał bowiem Krzysztofa Kasprzaka, a gorzowska para musiała się mocno natrudzić aby powstrzymać jadącego na końcu stawki Aleksandra Łoktajewa. Później okazało się, że był to zaledwie jeden kilku momentów, w których zielonogórzanie rywalizowali z gospodarzami jak równy z równym. W trzech kolejnych biegach zawodnicy Stali wygrywali podwójnie i po pierwszej serii startów prowadzili dwunastoma punktami, a w całej półfinałowej rywalizacji czterema.

W biegu piątym znów klasę zaprezentowała para Jonsson - Łoktajew. Co prawda niedościgniony był Bartosz Zmarzlik, lecz Myszy zostawiły w tyle szybkiego w swoim pierwszym biegu Mateja Zagara. To jednak było na tyle, bo po tej serii przewaga Stali za sprawą dwóch kolejnych podwójnych zwycięstw wynosiła dwadzieścia punktów. Szczególną uwagę należy zwrócić na szóstą odsłonę, w której dość nieoczekiwanie na dwóch pierwszych pozycjach metę minęli Piotr Świderski i Adrian Cyfer. W pierwszym starcie do tego wyścigu najlepiej spod taśmy wystrzelił Cyfer, jednak sędzia przerwał bieg z powodu nierównego startu. Druga odsłona także padła łupem dziewiętnastolatka, który na drugim łuku po profesorsku przyblokował Piotra Protasiewicza i pozwolił swojemu partnerowi wysforować się na prowadzenie.

Skrót meczu


Źródło: Enea Ekstraliga/x-news

Jedyne biegowe zwycięstwo goście odnieśli w biegu ósmym. Był to też jedyny pojedynek przegrany przez znakomitego tego dnia Zmarzlika. Młody wychowanek Stali był bardzo szybki na starcie i w pierwszym łuku, jednak bardzo mądrze przy krawężniku pojechał Łoktajew i to on wysunął się na prowadzenie. Zmarzlik musiał jeszcze uważać na bardzo groźnego Jonssona, który na drugim okrążeniu prawie wyprzedził swojego gorzowskiego rywala, jednak ten minimalnie szybciej złożył się w kolejny łuk i obronił drugie miejsce. Po tym zwycięstwie SPAR Falubazu gorzowianie odpowiedzieli dwoma podwójnym zwycięstwami i prowadzili już 43:17. Do końca meczu byli bezlitośni i powiększyli przewagę o kolejnych osiem punktów.

Mecz z Falubazem potwierdził, że Stal może mieć jeszcze wiele radości z Linus Sundstroema. Szwed słabiej spisał się tylko na początku oraz na końcu meczu. W trzech pozostałych biegach był jednak niepokonany i niestraszne były mu żadne nazwiska w drużynie z Zielonej Góry. Sundstroem pokazał tym samym, że Piotr Paluch wcale nie musi myśleć o angażu Craiga Cooka na finałowe starcie.

Trener Rafał Dobrucki przed pojedynkiem o brązowy medal ma z kolei niemały ból głowy jeśli chodzi o jednego z liderów. Jarosław Hampel, bo o nim mowa, w Gorzowie zdobył zaledwie dwa punkty i nawet jeśli dobrze wyszedł ze startu, to już na pierwszym łuku tracił przynajmniej jedną pozycję. Trudno nawet powiedzieć, że "Mały" zdobył te punkty. Po prostu przyjeżdżał przed swoimi partnerami z pary, Kamilem Adamczewskim i Mikkelem Bechem.

Wynik dwumeczu: 103:77 dla Stali Gorzów.

SPAR Falubaz Zielona Góra - 28
1.
Andreas Jonsson - 13 (3,2,1,2,2,3)
2.
Aleksandr Łoktajew - 6+2 (0,1*,3,1,1*,0)
3.
Piotr Protasiewicz - 1 (0,d,1,-)
4.
Mikkel Bech - 4 (1,1,0,0,2)
5.
Jarosław Hampel - 2 (0,1,-,1,-)
6.
Kamil Adamczewski - 2 (1,1,t,0,0)
7.
Adam Strzelec - 0 (0,-,0)

Stal Gorzów - 62
9.
Krzysztof Kasprzak - 14+2 (2,3,2*,3,2*,2)
10.
Linus Sundstroem - 10+2 (1*,3,2*,3,1)
11.
Matej Zagar - 11+3 (2*,0,2*,3,3,1*)
12.
Niels Kristian Iversen - ZZ
13.
Piotr Świderski - 5+1 (2*,3,0,0,-)
14.
Adrian Cyfer - 5+2 (2*,2*,1)
15.
Bartosz Zmarzlik - 17 (3,3,3,2,3,3)

Bieg po biegu:
1.
(60,93) Jonsson, Kasprzak, Sundstroem, Łoktajew 3:3
2.
(59,65) Zmarzlik, Cyfer, Adamczewski, Strzelec 5:1 (8:4)
3.
(60,16) Kasprzak, Zagar, Bech, Protasiewicz 5:1 (13:5)
4.
(60,88) Zmarzlik, Świderski, Adamczewski, Hampel 5:1 (18:6)
5.
(60,50) Zmarzlik, Jonsson, Łoktajew, Zagar 3:3 (21:9)
6.
(61,11) Świderski, Cyfer, Bech, Protasiewicz (d/3) 5:1 (26:10)
7.
(61,25) Sundstroem, Kasprzak, Hampel, Adamczewski (t) 5:1 (31:11)
8.
(61,15) Łoktajew, Zmarzlik, Jonsson, Świderski 2:4 (33:15)
9.
(61,12) Kasprzak, Sundstroem, Protasiewicz, Bech 5:1 (38:16)
10.
(61,38) Zmarzlik, Zagar, Łoktajew, Strzelec 5:1 (43:17)
11.
(61,32) Sundstroem, Jonsson, Łoktajew, Świderski 3:3 (46:20)
12.
(61,66) Zagar, Jonsson, Cyfer, Adamczewski 4:2 (50:22)
13.
(61,53) Zagar, Kasprzak, Hampel, Bech 5:1 (55:23)
14.
(61,49) Zmarzlik, Bech, Sundstroem, Adamczewski 4:2 (59:25)
15.
(61,18) Jonsson, Kasprzak, Zagar, Łoktajew 3:3 (62:28)

Wybierz najlepszego zawodnika

truly.work Stal Gorzów
wybierz zawodnika
  • Krzysztof Kasprzak
  • Linus Sundstroem
  • Niels Kristian Iversen
  • Piotr Świderski
  • Matej Zagar
  • Bartosz Zmarzlik
  • Adrian Cyfer
Stelmet Falubaz Zielona Góra
wybierz zawodnika
  • Andreas Jonsson
  • Jarosław Hampel
  • Piotr Protasiewicz
  • Mikkel Bech
  • Adam Strzelec
  • Kamil Adamczewski
  • Aleksandr Łoktajew
Wydarzenie:

Stal Gorzów - SPAR Falubaz Zielona Góra

Sędzia:

Jerzy Najwer

Widzów: ok. 10 000 osób,
Sędzia: Jerzy Najwer,
NCD uzyskał Bartosz Zmarzlik - 59,65 s. - w biegu nr II.

Czy wynik spotkania z Gorzowa jest dla Ciebie zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (77):

  • yes Zgłoś komentarz
    "Widzów: ok. 10 000 osób" - ilu w tym mogło być z Zielonej?? Pytam dlatego, że ci, którzy pojechali na przegrany przez Falubaz mecz do Gorzowa będą mogli kupić bilet za złotówkę na
    Czytaj całość
    mecz przeciw Unii Tarnów. http://www.sportowefakty.pl/zuzel/470647/bilet-za-zlotowke-w-ramach-rekompensaty-za-mecz-w-gorzowie
    • gregor1268 Zgłoś komentarz
      Wreszcie Falubaz wel Zgrzeblarki( bo tak wczoraj wyglądali) zostali ukarani za wszystkie kombinacje. Ciekawe co teraz powie święta trójca Dobrucki( chociaż z Leszna to jest bardziej
      Czytaj całość
      falubazowy niż niektórzy z Falubazu), Jankowski i oczywiście nieomylny kierownik drużyny Frątczak???? Satysfakcja ogromna w jakim stylu zostali wczoraj pokonani!!!!!
      • Gdańsk Zgłoś komentarz
        A na ile Gorzów wyceni straty po tym meczu? Bo myszy z pełną premedytacją wpędziły Gorzów w koszty przegrywając tak wysoko. :)))))
        • Gdańsk Zgłoś komentarz
          I teraz baty od Tarnowa.
          • Gniazdowy W69 Zgłoś komentarz
            Mówi się w šwiatku żuźlowym--w ekstralidze ostał się jeszcze tylko 1 preparator toru,zgadnijcie gdzie. Na razie nie ma na niego bata! Mimo źe lista ofiar bogata.
            • Gdańsk Zgłoś komentarz
              To było mistrzostwo Świata. Zagranie z torem było strzałem w dziesiątkę. Myszowate sądziły że będzie jak zwykle kopa a tu beton!!! I jeszcze te wypowiedzi zawodników z Gorzowa że dla
              Czytaj całość
              nich też tor był dziwny bo u siebie nie jeździli na taki betonie. Pełen szacuj dla „spasionych kocurów” z Gorzowa. Takiego wyrolowania przeciwnika dawno nie widziałem.
              • Bawarczyk Zgłoś komentarz
                "Stelmet Zielona Góra walczył dzielnie i miał w swoich szeregach niesamowitego Steve'a Burtta, lecz to Uniks Kazań zwyciężył i zagra w półfinale eliminacji do Euroligi."
                Czytaj całość
                (koszykowka) *** Oj, sorry - zapomnialem, ze Myszy maja jeszcze zuzel, a Fratczak przyrzekal bunczucznie Druzynowe Mistrzostwo Polski. Myszy - wszystko w zyciu wraca ! Kombinatorstwo i wasza pycha (Dowhan, Jankowski, Fratczak) zostaly poslane na "deski" ! Gorzowski KOT was po prostu zjadl ! Bez dopalaczy, jazdy po oslabionych druzynach, kombinacjach Dowhana i Jankowskiego nie prezentujecie soba niczego ! Brawo Gorzeow !!!
                • stal Zgłoś komentarz
                  BARDZO DOBRZE - TAK KOŃCZY SIE >> SPRZEDAWANIE >> MECZÓW ZIELONKI Z UNIĄ ... BRAVA DLA PANA JANKOWSKIEGO !!!!!
                  • Rafales Zgłoś komentarz
                    No cóż gratulacje dla Stali i niech złoto zostanie na Ziemi Lubuskiej. Spodziewałem się przegranej, ale nie aż takiego łomotu. Co do Falubazu to ta jazda to był dramat, Dobrucki powinien
                    Czytaj całość
                    poważnie zastanowić się nad swoją rolą w tym zespole bo chyba nie potrafi wykrzesać z zawodników zbyt wiele i obawiam się, że brąz jest nierealny z tak jeżdżącym zespołem.
                    • lukasz86gn Zgłoś komentarz
                      Brawo Gorzów!!!
                      • Saddam Zgłoś komentarz
                        Taka tylko uwaga. Informacją dnia powinien być chyba news o tym, że Leszno jest w finale. Po raz pierwszy od czasów powstania play-off w tej formie, lider odpadł w półfinale z drużyną z
                        Czytaj całość
                        czwartego miejsca. To, że Gorzów będzie jechał o złoto wiedział każdy.
                        • VoytULG Zgłoś komentarz
                          Nie spodziewałem się takiego lania. Gratulacje dla Stali.
                          • Talleyrand Zgłoś komentarz
                            Gratuluję dla Stali zwycięstwa i pogromu za razem. Nam przyda się taki pogrom bo pewni ludzie zejdą na ziemię. Stali życzę DMP, będę za Was trzymał kciuki w finale. Co do Falubzu to
                            Czytaj całość
                            tak na moje oko musi dojść do rewolucji kadrowej. Po pierwsze wyjazd z Dobruckim i zatrudnienie Czeczena, po drugie Walasek jako zastępstwo za Dudka, po trzecie bardzo silny junior typu Piotrek Pawlicki(jeśli nie wyjdzie to 2 dobrych typu Pieszczek i Woryna), po czwarte poważna rozmowa z Hamplem i ustalenie czy jedzie czy żegnamy się i w to miejsce ewentualne zatrudnienie Emila, po piąte jak wróci Dudek to Saszka walczy o skład z każdym, po szóste każda decyzja o składzie musi być konsultowana z nowym trenerem Czernickim. Nowy trener da Nam to co Stali czyli atut własnego toru. Dobrucki musi sam się podać do dymisji.
                            Zobacz więcej komentarzy (64)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×