KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Witold Skrzydlewski: Do baraży nie przystąpimy, bo po co?

Witold Skrzydlewski cieszy się, że finałowy mecz Orła z PGE Marmą Rzeszów był wielkim świętem speedwaya w Łodzi. Honorowy prezes klubu przyznaje, że do ewentualnych baraży i tak nie przystąpi.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik

Orzeł Łódź pokonał w pierwszym meczu finałowym PGE Marmę Rzeszów 48:42 i jest bliżej awansu do Enea Ekstraligi. Witold Skrzydlewski  sześciopunktową zaliczkę przyjął z delikatnym niedosytem. - Ten niedosyt wynika przede wszystkim z faktu, że Antonio Lindbaeck pojechał poniżej swoich możliwości. Liczyłem także, że w 15 wyścigu zanotujemy chociaż zwycięstwo 4:2, a skończyło się remisem, stąd też mamy tylko 6 punktów zaliczki przed rewanżem w Rzeszowie - powiedział Witold Skrzydlewski.


Orzeł pojedzie do Rzeszowa na finałowy rewanż z dokładnie taką samą zaliczką, jaką miał przed drugim meczem półfinałowym w Grudziądzu. Tam udało się ją obronić. W finale w Rzeszowie będzie znacznie trudniej. - Wróży to piękny mecz w Rzeszowie. Jestem przekonany, że w sportowej atmosferze rozstrzygniemy losy finału. Każdy wynik, jaki tam osiągniemy będzie naszym sukcesem. My się nie napinamy na najwyższą klasę rozgrywkową, dlatego, że nie jesteśmy do niej pod żadnym względem przygotowani. Ani technicznie, ani finansowo. Nie mamy spółki. My bycie w ekstralidze zaplanowane mamy w 2017 roku, kiedy będzie nowy stadion w Łodzi. Oczywiście my nie zachowamy się jak niektóre kluby, gdy jak już nie jadą o coś, wystawiają rezerwowe składy, bo my szanujemy kibiców - podkreślił nasz rozmówca.

W przypadku porażki w finale główny sponsor Orła Łódź nie zamierza jednak uczestniczyć w meczach barażowych. - Na pewno nie przewidujemy jechania w barażach. Jeśli przegramy finał, nie przystąpimy do baraży. Musielibyśmy wydać dodatkowe 300 tysięcy złotych, po to, żeby i tak nie wystartować w przyszłym sezonie w Enea Ekstralidze, bo po prostu nie dostaniemy licencji. Nasz stadion ma problemy z licencją na pierwszą ligę, a co dopiero na wyższą klasę rozgrywkową - zakończył Witold Skrzydlewski.

Czy decyzja Witolda Skrzydlewskiego o rezygnacji z ewentualnych meczów barażowych jest słuszna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (307)
  • Maciej Michalski Zgłoś komentarz
    I brawo szczerze i na temat. BRAWO . A w Grudziądzu już tyle lat mydlą nam oczy i nikt nie przyzna się do tego,że GKM-u na ekstraklase po prostu nie stać!!!!
    • sławomir Zgłoś komentarz
      to jest jakaś głupota jak by mecz w Grudziądzu by był w czwartek to też by nie jechali to po co zawracanie gitary
      • CzenstochoviA Zgłoś komentarz
        Dziwią mnie komentarze niektórych "bystrych" zastanawiających się, po co Orzeł w ogóle awansował do finału pierwszej ligi. Odpowiedź jest bardzo prosta, banalna, a przez to może
        Czytaj całość
        lekceważona przez wspomnianych - marketing. Drużyna łódzka odniosła w tym roku niesamowity sukces, Witold Skrzydlewski ogarnął klub na tyle profesjonalnie, że dostrzec można teraz w ekipie niezwykły potencjał. Mimo różnych niefortunnych wypowiedzi prezesa, bez problemu można uznać go za osobę mającą głowę do administrowania klubem. Stopniowo realizuje swoje plany, dostał się do czołówki ligi, przyciągnął wielu kibiców na stadion, stworzył (i nadal będzie tworzyć) markę Orła, negocjuje z władzami miasta odnośnie dofinansowania budowy solidnego stadionu. To sporo dobrych rzeczy, a awans do finału daje Skrzydlewskiemu do ręki silną kartę przetargową. Dzięki niej jeszcze mocniej może przycisnąć do muru ludzi rządzących Łodzią. Mając finał i konieczność odpuszczenia starań o awans do Ekstraligi Witold może śmiało odezwać się do Urzędu Miasta w te oto słowy: "widzicie? Mamy finał, mamy dobrą ekipę, mamy potencjał i ambicje, a przez brak odpowiednich środków finansowych oraz stadionu jesteśmy zmuszeni dać sobie spokój z Ekstraligą. Zróbcie coś!" Tymczasem nie dość, że użytkownicy tego nie dostrzegają, to jeszcze zdają się wymuszać na Orle awans do Ekstraligi "na siłę". To brzmi nieco dziwnie w kontekście Włókniarza, któremu odmawia się racjonalności w staraniach o pozostanie w Ekstralidze "na siłę", a którego los mógłby Orzeł wkrótce podzielić (brak odpowiednich finansów oznacza za słaby skład na najwyższą ligę, a to najpewniej zaowocowałoby spadkiem do pierwszej ligi już po jednym roku, a wtedy potencjał marketingowy Orła mógłby znacznie zmaleć). Jako kibicowi Włókniarza najbardziej jest mi przykro (w kwestii ewentualnego odpuszczenia baraży przez łódzką ekipę) z tego powodu, że z radością bym pojechał do Łodzi na mecz w celu wspierania swojej drużyny.
        • jazz Zgłoś komentarz
          Lubię Pana, Panie Witoldzie !!!
          • netoperek Zgłoś komentarz
            Skrzydlewski to barwna ale i dziwna postać. Raz powie cos mądrego a drugim razem jak coś chlapnie to klękajcie narody. W powyższej wypowiedzi krytykuje inne kluby (Włókniarz, Wybrzeże)
            Czytaj całość
            za jazdę juniorami (ze względów finansowych - nie dla widzi mi się) Zaraz potem twierdzi ze walka w barażach z tych samych powodów nie ma sensu. Otóż ma! Szczególnie kiedy jedynym powodem braku awansu nie jest czynnik sportowy tylko brak licencji! Ale oczywiście zawsze można wywiesić białą flagę przed bitwą. Nie wiem tylko czy to nie pacnie karami. (patrz Unibax)
            • Kapsel Zgłoś komentarz
              Hmmm, to jak bedzie mecz w Rzeszowie wygladał?? Jakies emocje?? Totalnie bez sensu, jaka to promocja zuzla. Jak Orzeł i tak czy siak przegra, bo przegrac musi. Super mecz sie zapowiada,
              Czytaj całość
              powinni za darmo wpuszczac, ciekawe jaka stawka u buka ;] P.S. pewnie Lukasz Sowka sie pokaze z dobrej strony ;]
              • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
                Po to, żeby nie płacić kar za walkowery.
                • Cyki Zgłoś komentarz
                  Trochę to głupie, bo równie dobrze już finał można było sobie odpuścić (ta sama filozofia i tak po wygranej Orzeł nie dostanie licencji), a tym samym można było sobie odpuścić PO,
                  Czytaj całość
                  a nawet walkę o nie:) Znów to wieje brakiem powagi, a w domyśla jest to, że Orzeł zbierając łomot od Czewy zmniejszyłby swoją "wartość medialną":) Nie mniej, trzeba pogratulować Panu Witoldowi i całej drużynie, bo zrobili na pewno znacznie więcej niż się po nich spodziewano - zarówno przed sezonem, jak i w trakcie niego. Totalnie chybiony strzał z Antonio (porównania do Sama już nawet nie warto wspominać), ale szybka "naprawa" składu Madsem (choć chyba nieświadome - wnioskując po wywiadzie po zakontraktowaniu), ale efekt bardzo dobry, żeby nie powiedzieć, że fenomenalny. Sportowo w tym roku Orzeł już wygrał pierwszą ligę - bez względu na wynik finału - i to jest fakt, któremu nie da się zaprzeczyć. Było szczęście w Grudziądzu, szczęście w Łodzi, ale bez dobrej jazdy, samo szczęscie by nie wystarczyło.
                  • baraboszkin Zgłoś komentarz
                    a propos kar, bo tu niektorzy sie domagaja...jedyna kara za nieprzystapienie do barazy bylo dotad zadoscuczynienie finansowe dla rywala, ale wiadomo ekstraligowy rywal tez wolalby miec spokoj i
                    Czytaj całość
                    utrzymac sie bez koniecznosci rozgrywania tych meczow, wiec odstepuje od tego, tak bylo pare lat wstecz, gdy Lotysze mieli spotkac sie z Wroclawiem (wbrew blednym opiniom mieli oni wtedy prawo awansu do Ekstraligi, zreszta teraz po krotkiej przerwie znow je maja), ale z barazy zrezygnowali, a Sparta (wowczas Atlas) zadowolona z utrzymania bez koniecznosci rozgrywania tych meczow automatycznie zrezygnowala z oszkodowania ze strony Daugavpils i wszystko zakonczylo sie polubownie w jednej chwili, tu pewnie tez tak by bylo, ale co mowi prezes Witold na goraco po meczu wiadomo, co nagle to po diable, pozniej sie okaze ze w barazu pojedzie, ja bym to traktowal jako dodatkowe swieto dla kibicow na pozegnanie sezonu, taki bonus za ich liczna obecnosc, za zainteresowanie, podziekowanie im za wspolny udany sezon, Czestochowa niedaleko, Kildemand (ex.Orzel) w ich barwach, sympatyczny dwumecz, jesli jednak mialoby to tyle kosztowac, a na Ekstralige w Lodzi jeszcze nie pora - ich wybor, Wlokniarz pewnie odetchnalby z ulga i poparl decyzje o wycofaniu sie Orla oburacz...
                    • kamil121992 Zgłoś komentarz
                      Grudziądz a tez nie dostałby licencji z takim stadionem..
                      • polskapl1 Zgłoś komentarz
                        Mogli odpuścić z GKM skoro nie chcą i tak wchodzić do EE.
                        • wayn74 Zgłoś komentarz
                          Brawo panie Skrzydlewski szacun
                          • t częstochowa Zgłoś komentarz
                            Witam. Panie Witoldzie, proponuję na sezony 2015 i 2016 poczynić inwestycje w Częstochowie :)... pana pieniądze, pana władza + częstochowscy kibice = pełny sukces + dla pana zyski
                            Czytaj całość
                            większe, niż na kwiatkach :). Pozdr :).
                            Zobacz więcej komentarzy (130)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×