KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Grisza" już nie poskacze, czyli najbardziej kontrowersyjny transfer roku

Hop, hop - w takim rytmie podskakiwał nowy zawodnik [tag=857]KS Toruń[/tag]. Transfer byłego kapitana częstochowskich Lwów do Grodu Kopernika śmiało można uznać za jeden z najbardziej kontrowersyjnych tej zimy.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch

Podstawą w sporcie jest rywalizacja, a gdzie rywalizacja, tam zaczynają rodzić się antagonizmy między grupami sympatyzującymi z drużynami i zawodnikami konfrontującymi się po przeciwnych stronach barykady. Najbardziej medialną, znaną na całym globie rywalizację toczą FC Barcelona z Realem Madryt. Kibice jednych i drugich w najróżniejszych zakątkach świata przekomarzają się, który klub jest lepszy, a media podkręcają atmosferę zasypując publikę statystykami, kto, kiedy i ile bramek strzelił oraz ile razy wygrał w rundzie jesiennej, czy wiosennej. Jeśli spojrzymy na inne ligi, czy to te piłkarskie, czy naszą żużlową, takich przykładów będzie więcej.


I tak w niemieckiej Bundeslidze sympatią nie darzą się fani Bayernu Monachium i Borussii Dortmund, w lidze angielskiej atmosferę podgrzewają derby Manchesteru, w Polsce szlagierem kolejki jest starcie Legii Warszawa z poznańskim Lechem. Żużel nie jest wyjątkiem. Na pierwszy plan wysuwa się odwieczna rywalizacja Stali Gorzów z Falubazem Zielona Góra, czy tarnowskich Jaskółek z rzeszowskimi Żurawiami. Gorąco, aczkolwiek nie na taką skalę, przebiegały konfrontacje częstochowskich Lwów z toruńskimi Aniołami. Na spotkania tych ekip fani z zainteresowanych ośrodków oczekują z wytęsknieniem.

Zabawa nie kończy się jednak wraz z przejechaniem mety przez zawodników w ostatnim wyścigu, czy końcowym gwizdkiem sędziego. Niekiedy bardziej wrze przy okazji plotek transferowych i w tzw. sezonie ogórkowym. Zwłaszcza, jeśli dotyczą one kluczowych postaci, ulubieńców rzeszy kibiców. Choć fakt, że Grigorij Łaguta rozstanie się po tym sezonie z Włókniarzem był oczywisty, częstochowscy miłośnicy żużla mogli poczuć to samo, co kilkanaście lat temu sympatycy wspomnianej FC Barcelony, z której do Realu Madryt odchodził Luis Figo. Albo kibice Chelsea Londyn, w momencie, gdy piłkę do siatki The Blues zapakował Frank Lampard - obecnie Manchester City.

Przejście Grigorija Łaguty do Torunia budzi spore emocje Przejście Grigorija Łaguty do Torunia budzi spore emocje
Porównanie przejścia "Griszy" z Częstochowy do Torunia z wielkimi gwiazdami światowego futbolu powinno oddawać skalę tego wydarzenia. Przecież doskonale wiadomo, jak duże emocje rodziły mecze półfinałowe pomiędzy Włókniarzem a Unibaksem w 2013 roku. Uczucia te udzielały się również zawodnikom, spośród których zdecydowanie wyróżniał się właśnie sympatyczny Grigorij. Rosjanin lubił celebrować swoją radość z fanami. Często więc ku ich uciesze intonował znaną już nie tylko w Częstochowie przyśpiewkę "Kto nie skacze ten z Torunia". Kibice z Grodu Kopernika ripostują: "Kto nie płaci ten z Włókniarza".

Teraz "Grisza" już skakać nie będzie. Nie ulega wątpliwości, że drużyna toruńska zyskała fantastycznego zawodnika. Śmiało można wysnuć tezę, iż niekwestionowanego lidera zespołu. Toruński owal sprzyja Łagucie, sprzyja jeździe po orbicie, czyli stylowi, który on preferuje. Co do tego, że da fanom z Torunia wiele radości nikt nie powinien mieć złudzeń. Część częstochowskich kibiców nigdy swojemu byłemu pupilowi tej decyzji nie wybaczy, część zrozumie i w dalszym ciągu będzie go wspierać. Bo kto wie, jak potoczy się przyszłość. W Cleveland też przyklejano twarz LeBrona Jamesa na środku tarczy do darta, gdy ten zdecydował się przejść do Miami Heat. Minęły cztery sezony i "LBJ" ponownie zachwyca z numerem 23 na plecach w koszulce Cavaliers.

Niedawno na naszych łamach zaprezentowaliśmy najbardziej kontrowersyjne transfery w historii naszej ligi żużlowej. Niegdyś mieliśmy do czynienia z przejściem Piotra Śwista, wychowanka gorzowskiej Stali, do zielonogórskiego Falubazu i słynne "100 proc. Falubaz". Tej zimy mamy Grigorija Łagutę i jego angaż w KS Toruń. Transfer ten zapamiętany zostanie na długo i w przypadku kolejnych tego typu rozważań na pewno nie będzie pominięty. Częstochowianie traktowali "Griszę" jak swojego, nadali mu miano najlepszego zawodnika z okazji 65-lecia klubu. On odpłacał się znakomitą jazdą i to w tym mieście stał się klasowym zawodnikiem.

Historia zna przypadki, kiedy wielcy zamieniali Toruń na Częstochowę lub odwrotnie. Nie sięgając daleko pamięcią, na pierwszy plan wysuwa się przykład Ryana Sullivana, który do Włókniarza trafił w 2001 roku odchodząc właśnie z Torunia. Szyki Aniołów Australijczyk ponownie zasilił w roku 2007, opuszczając ekipę Lwów. Pierwsze poważne kontrowersje związane z transferem na linii częstochowsko-toruńskiej zrodziły się jednak dopiero rok temu, gdy na angaż wśród torunian zdecydował się Emil Sajfutdinow. Przyszłość pokaże, czy ewentualne kolejne "wymiany" będą równie gorące, jak przejścia Rosjan.

Mateusz Makuch

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (350)
  • Ultra Fan Zgłoś komentarz
    Grisza-Misza djengi pasmatril!!! eto wsio rawno Rzeszów-Totuń toze nada ocien grustno .Dasfidania Częstochowo!!!
    • 19_APATOR_62 Zgłoś komentarz
      W dzisiejszych czasach nie ma już czegoś takiego jak przywiązanie klubowe. Ja jestem zadowolony ,że Łaguta będzie jeździł u nas bo to kozak jak ich mało. Nie będę również płakać
      Czytaj całość
      po Emilu, czy Chrisie jeśli odejdzie -bo dzisiejszy żużel wygląda tak ,że to zawodnicy są swego rodzaju 'teamami' którym się kibicuje -polska liga to tylko dodatek. Moim zdaniem dzisiaj trzeba oglądać żużel trochę bardziej jak jakiś spektakl gdzie przede wszystkim liczy się dobre widowisko ,a nie to czy wygra Leszno czy mój Toruń.. Ważne ,żeby coś się działo na torze, a nie rozstrzygało już na starcie. Oczywiście lepiej mieć drużynę w E-lidze nawet gdy mecz wygląda tak jak w tym roku w Tarnowie [wygrywanie oślepia], niż być bankrutem i obecne nie istnieć jak CKM :)
      • Lukasz-Cz-wa Zgłoś komentarz
        Kto nie skacze ten z Torunia, a czy Ty Grisza skaczesz ?? Już od dawna było wiadomo ze pojawiła się "złotówa" która zamierza przejść do Unibaksu,
        • Unia_Leszno Zgłoś komentarz
          gorszy transwer Gollob z Bydzi do Torunia,niz Grisza z czestochowy
          • APA TRN Zgłoś komentarz
            BARDZO FAJNE POROWNANIA,brawo dla autora.
            • miro66 Zgłoś komentarz
              Kto nie skacze...-
              • copernicaninowianin Zgłoś komentarz
                "Redaktorzy" ze SportowegoPudelka.pl są mistrzami świata w biciu piany i pompowaniu balona. W oczach tychże "mistrzów" pióra, Łaguta był wrogiem Torunia, bo razem ze swoimi kibicami
                Czytaj całość
                włączył się do ich zabawy pod tytułem "kto nie skacze ten z Torunia". Zniewaga normalnie. Jak on śmiał?! A prawda jest taka, że tę niby wojnę nakręcali właśnie te brukowe pismaki, komentujący tu kibice oraz działacze. Na pewno nie zawodnicy. Pamiętam dokładnie (i można to sprawdzić w historii), jak po meczu w Toruniu, kibice Włókniarza przez cały tydzień wygrażali się jak to Łaguta wyrówna rachunki z Miedziakiem, wyśle go do szpitala, że go zniszczy, itp. A jak było naprawdę? Podobno obaj zawodnicy przed meczem przywitali się w uśmiechem, ucięli sobie koleżeńską pogawędkę, a podczas meczu jakoś nie odniosłem wrażenia, że ktoś chce kogoś wpakować w gips. A skoro rzeczywiście Łaguta był jakoś negatywnie nastawiony do klubu z Torunia, to dlaczego do tej pory nie ukazała się żadna jego wypowiedź, która by o tym świadczyła?
                • dragosani Zgłoś komentarz
                  [quote]Kto nie skacze ten z Torunia[/quote] 1) Czy to kogoś obraża albo obrażało? 2) Kibice Włókniarza o ile mi wiadomo są z Częstochowy, więc prawidłowo robili, że skakali. Łaguta
                  Czytaj całość
                  miał na plastronie przedstawiciela kotowatych a nie kolesia ze skrzydłami, więc też skakał. Logiczne. 3) Ja będąc z Gniezna też skakałem ponieważ dostosowałem się ściśle do polecenia. 4) Żartuję se. . P.S. Ciekawe, co byłoby, gdyby Arcy Łotr z Uchwytem wylądowali w Falubazie mając w pamięci ich zabawy z zielonym szalikiem... A tak, ktoś se poskakał, a kto inny nie...
                  • koloFan Zgłoś komentarz
                    ale bełkot...nie dało rady do końca doczytać
                    • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
                      I po co kontekst bankruta z Czewy. To dało pretekst do Qaz show. Ale z niego baran, jakich mało.
                      • yah Zgłoś komentarz
                        Nie przesadzajmy z jakas nienawiscia czewy do torunia. Mecze wlokniarza z toruniem od lat byly ciekawe i cieszmy sie ze mielismy okazje tworzyc takie widowiska. Kto wie za ile lat bedziemy mogli
                        Czytaj całość
                        stanac razem do walki.
                        • krajeś Zgłoś komentarz
                          hit jest ale bez przesady!!!! po prostu grisza znalazł kogoś kto mu zapłaci tyle ile chce to już nie te czasy żeby sie podniecać transferami
                          • dziadek motorower Zgłoś komentarz
                            Tylko - Hariss!!! kapitanem - KS Toruń Stawiam na Harrisa! :D
                            Zobacz więcej komentarzy (62)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×